- Warto zobaczyć podziemia Gdyni - zachęca Teresa Arent z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdyni. I ma sporo racji, bo takiego oblicza miasta jeszcze nie znamy...
- Interesujesz się tajnikami miejskich podziemi?
-
tak, kryją fascynujące historie, często jeszcze nieodkryte
75% -
tak, ale wolę pooglądać zdjęcia niż tam wchodzić
10% -
nie, ale cenię osoby o tak ciekawych pasjach
12% -
nie, to strata czasu
3%
łącznie głosów: 1143
- Przede wszystkim trzeba umieć szukać - mówi Joanna Wojcieszonek z PKE. - Nam, jako organizacji, łatwiej jest zdobyć wszystkie niezbędne pozwolenia. Nie interesujemy się tylko Gdynią. Eksplorujemy obiekty na terenie całej Polski oraz za granicą.
Sprawa nie jest prosta, ale wiele obiektów udaje się odnaleźć dzięki dobrej woli mieszkańców. Jednak wskazanie takiego miejsca to dopiero początek. Nie każdy może je zobaczyć! Do przeglądania podziemi trzeba mieć odpowiednie przygotowanie, predyspozycje oraz sprzęt. Członkowie PKE zapraszają w swoje szeregi i zapewniają, że podzielą się swoim największym kapitałem - doświadczeniem.
- Podziemna Gdynia jest naprawdę ciekawa. Jest tutaj kilka niezwykłych obiektów, niektórych do dziś nie udało się do końca zbadać i poznać ich przeznaczenie. Od niedawna jestem mieszkanką Gdyni i nie przypuszczałam, że tak młode miasto będzie miało tak wiele ciekawych i fajnych miejsc - dodaje Joanna Wojcieszonek, która pasję dzieli z mężem, którego poznała... podczas jednej z podziemnych wypraw.
Spotkanie z członkami PKE odbędzie się 10 marca o godz. 18, w Filii MBP przy ul. Piłsudskiego 18
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.