Fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Spółki Krauzego nie chcą nowej opłaty za użytkowanie gruntów w Sopocie

Sopocki aquapark nie jest inwestycją dochodową, regularnie przynosi straty.

fot. Kacper Kowalski/KFP

Sopocki aquapark nie jest inwestycją dochodową, regularnie przynosi straty.

Prokom i sopocki aquapark, czyli spółki należące do Ryszarda Krauzego, chcą, aby Sopot obniżył im o 1,6 mln zł roczną opłatę za użytkowanie gruntów wieczystych.



Ryszard Krauze

fot. Andrzej Gojke/KFP

Ryszard Krauze

Sprawę jako pierwsza opisała Gazeta Wyborcza Trójmiasto w artykule Krzysztofa Katki pt. Sopot za drogi dla miliardera. Chodzi o dwie działki należące odpowiednio do Prokom Investments oraz zależnej od niej spółki Park Wodny. Pierwsza z tych działek ma 4 ha i jest położona przy ulicach Zamkowa Góra i Sępia, druga zaś ma powierzchnię 2 ha i mieści się przy Zamkowej Górze, a zajmuje ją sopocki aquapark.

Opłaty za użytkowanie wieczyste tych gruntów to w skali roku 3 proc. ich wartości. Do 2010 roku były to odpowiednio kwoty 310 i 200 tys. zł. Wtedy jednak zaktualizowano wycenę gruntów. Przez lata tego nie czyniono, więc różnice okazały się znaczne. Niezależny rzeczoznawca uznał, że działka Prokomu ma wartość nie 10 a 43 mln zł. Z kolei wartość działki Parku Wodnego wzrosła z 6,6 aż do 26 mln zł.

W ten sposób roczne opłaty za użytkowanie gruntów wzrosły dla Prokomu do 1,3 mln zł, a dla Parku Wodnego do 800 tys. zł - czytamy w Gazecie Wyborczej Trójmiasto. Spółki odwołały się do kolegium samorządowego. Rozstrzygnięcia w tej sprawie nie ma, jednak obie płacą od blisko dwóch lat miastu według starych stawek - do kasy miasta wpłynęło więc o blisko 3 mln zł mniej niż powinno.

Czy Sopot powinien obniżyć stawki opłat dla Prokomu i spółki Park Wodny?

nie, nie może być mowy o taryfie ulgowej dla wybranych podmiotów

39%

tak, ale tylko dla aquaparku, bo to atrakcja dla całego Trójmiasta

38%

tak, dla obu spółek, w końcu Prokom też wiele dał w swoim czasie Sopotowi

23%

łącznie głosów: 778

W międzyczasie obie spółki zwróciły się też do władz miasta o obniżenie stawki procentowej z trzech do jednego procenta. Prezydent Sopotu jednak odmówił.

- Spółka kwestionuje prawidłowość i poprawność sporządzenia operatu szacunkowego stanowiącego podstawę określenia nowej wysokości opłaty - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Trójmiasto Anna Stopka, prezes Parku Wodnego i wiceprezes Prokomu. Zaznacza też, że ponieważ nieruchomości wykorzystywane są na cele sportowe z elementami rekreacji, to powinny płacić opłatę w wysokości właśnie jednego a nie trzech procent wartości działek.

Warto zaznaczyć, że sopocki aquapark nie jest inwestycją rentowną, tylko w zeszłym roku przyniósł aż 2,7 mln zł straty. Obiekt funkcjonuje praktycznie tylko dzięki poręczeniom kredytów i pożyczkom od spółki Prokom. Sytuacja tej drugiej spółki jest znacznie lepsza, nie przynosi ona strat, chociaż czasy największej prosperity też ma już za sobą.

Czy Sopot w ogóle rozważa obniżenie stawek procentowych dla obu spółek?

- Doceniamy fakt, że sopocki aquapark stanowi ważną atrakcję turystyczną. Dlatego rozważamy obniżenie opłaty do dwóch procent, ale będziemy to jeszcze konsultowali z prawnikami. Nie ma za to możliwości obniżenia opłat pod usługi turystyczne dla nieruchomości, której właścicielem jest Prokom Investments. Oczywiście każdy ma się prawo odwoływać, takich odwołań na terenie Sopotu jest według naszej wiedzy dość sporo - powiedział nam Jacek Karnowski, prezydent miasta.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 143)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.