Fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł

Te okropne kobiety

Nie są słodkie i miłe, ale co z tego? Najważniejsze, ze są prawdziwe - twierdzi malarka Kasia Swinarska.
Nie są słodkie i miłe, ale co z tego? Najważniejsze, ze są prawdziwe - twierdzi malarka Kasia Swinarska. mat. prasowe

Jakie są współczesne kobiety? Piękne? Wrażliwe? Niewinne? Wcale nie. - Okropne! - odpowiada bez wahania artystka Kasia Swinarska. Jej najnowsze obrazy można oglądać od 23 września w Galerii PiTiPa przy ul. Ogarnej w Gdańsku.



- Inspiracją dla zrealizowania tej wystawy były dwa wydarzenia - wyjaśnia Kasia Swinarska. - W 1999 roku zobaczyłam artystyczny billboard z hasłem "Jesteśmy okropne". Przedstawiał on trzy młode, zawstydzone kobiety. Pomyślałam, że to właśnie kwintesencja tego, jak w katolickiej Polsce traktuje się kobiety: jesteśmy wiecznie zawstydzane, poniżane, obrażane. Bardzo silnie odebrałam tę pracę, a hasło zapadło mi na długo w pamięć.

Drugim impulsem był film Larsa von Triera "Antychryst". - Bohaterowie są odzwierciedleniem wiecznego damsko-męskiego stereotypu: ona - wrażliwa, dobra, kochająca, a on - arogancki, chłodny i protekcjonalny. W pewnym momencie jednak sytuacja zmienia się diametralnie, bohaterka odkrywa, że też potrafi być złośliwa, mściwa i zła. Tutaj tkwi jej siła. W tym kontekście hasło "jesteśmy okropne" nabiera zupełnie nowego, przewrotnego znaczenia. Kobieta nie musi wciąż zgrywać niewinnej, nie musi się tłumaczyć ze swoich pragnień czy grzechów - tłumaczy artystka.

W galerii PiTiPa zobaczymy trzynaście prac, w tym dwie wielkoformatowe, inspirowane średniowiecznymi rycinami i jedenaście mniejszych portretów. Wśród bohaterek obrazów Swinarskiej są m.in. aktorka Charlotte Gainsbourg i wokalistka Gaba Kulka. Autorka w nonszalanckim, ekspresyjnym stylu oddaje nastroje i uczucia, malujące się na ich twarzach: złość, dumę, zadowolenie. Bez zbędnej kokieterii i wdzięczenia się do odbiorcy.

Dodatkową atrakcją wernisażu, który odbędzie się w środę 23 września o godz. 20, będzie koncert formacji Dick4Dick, która w swoim scenicznym image'u również ironicznie nawiązuje do damsko-męskich stereotypów, przeobrażając się w grupę obdarzonych kosmicznym libido samców. Muzycy zaprezentują materiał ze swojej nowej płyty "Summer remains".
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 14)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.