Krok do placu Nadwodnego, Szaniec Zachodni wciąż czeka
porównać
O budowie placu nadwodnego w Nowym Porcie, który ma powstać obok dawnej przeprawy promowej na Wisłoujście, mieszkańcy dzielnicy słyszą od lat. Właśnie jednak wykonano krok w kierunku jego utworzenia.
Przyszłość Szańca Zachodniego wciąż niejasna
Przypomnijmy, że na znajdującym się tuż przy przeprawie promowej dawnym Szańcu Zachodnim
Zbiorniki paliwowe na Szańcu Zachodnim stały jeszcze przed II wojną światową. Zdjęcie z 1937 roku.
Obecnie trwa jednak spór administracyjny między RDOŚ a miastem Gdańsk o sposób przeprowadzenia rekultywacji.
Jeśli sprawa wyjaśni się na tyle szybko, by prace można było sfinansować ze środków pozyskanych przez miasto na rewitalizację Nowego Portu, to z rekultywacją nie powinno być problemu. Jeśli jednak procedury administracyjne wydłużą się, to pieniędzy trzeba będzie szukać w innym źródle.
Plac Nadwodny jako pierwszy
Nierozwiązana sytuacja Szańca Zachodniego nie torpeduje jednak innego projektu, realizowanego tuż za płotem. Chodzi o okolice dawnej przeprawy promowej na Wisłoujście.
Obecnie to zabetonowany teren, wykorzystywany na parking oraz pętlę dla autobusów miejskich.
Plac Nadwodny powstanie tuż obok dawnego Szańca Zachodniego, który będzie poddany rekultywacji w przyszłości.
Jej założenia znamy od 2019 r. Wówczas to rozstrzygnięto konkurs, którego zwycięzcami zostali Zofia Zuchowicz, Marta Kępka, Anna Dubois i Tomasz Japa.
Zgodnie z ich wizją na betonowym dziś placu ma zostać urządzona zieleń, pojawić mają się ławki, oświetlenie uliczne wraz z iluminacjami, stojaki rowerowe oraz elementy małej architektury. Powstaną chodniki i miejsca parkingowe.
- Stworzyliśmy plac miejski, czyli reprezentacyjną przestrzeń z utwardzoną nawierzchnią i fontanną, którą w razie potrzeby będzie można wyłączyć. W miejscu po dawnej przeprawie promowej, którą zagospodarowaliśmy w formie amfiteatru z dużą ilością drewnianych deków, będzie można zejść nad samą wodę. Kolejna strefa jest czysto rekreacyjna również nad wodą, ale z dużą ilością zieleni, meblami miejskimi i leżakami przypominającymi drewno wyrzucone na brzeg. Pozostawiliśmy też miejsce na łąkę z trawą, gdzie można zrobić piknik z widokiem na twierdzę Wisłoujście - mówiła wówczas Zofia Zuchowicz.
Od koncepcji do projektu w jeden rok
Teraz tę koncepcję trzeba przekuć w konkretny projekt. Już wiadomo jednak, że nie będzie on odpowiadał 1:1 wizji zaprezentowanej 2,5 roku temu.
- Wizję trzeba będzie pogodzić z wytycznym pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Już teraz wiemy, że oczekuje on odtworzenia historycznego układu ścieżek w tym miejscu oraz wykorzystania historycznych materiałów przy budowie nawierzchni - informuje Aneta Niezgoda z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która prowadzi tę inwestycję.
Zajmą się tym architekci z biura Diogenes, którzy wygrali ogłoszony jesienią ubiegłego roku przetarg na to zadanie. Na przygotowanie projektu zagospodarowania placu mają rok. Za swoją pracę otrzymają 366 tys. zł.
Radny Nowego Portu: to krok w dobrą stronę
- Cieszę się, że udało się wykonać kolejny krok w stronę przekształcenia tego miejsca. Sam projekt nie jest idealny, bo jako mieszkańcy oczekiwaliśmy, że ten teren będzie bardziej zielony. Wybrukowany plac będzie z pewnością dobrym miejscem do organizacji dzielnicowych wydarzeń, jednak mam wrażenie, że latem zmieni się w rozgrzaną słońcem patelnię, która nie będzie przyciągała tłumów - zastrzega Łukasz Hamadyk, przewodniczący zarządu dzielnicy Nowy Port.
Jego zdaniem równie ważne jak zabudowa placu przy przeprawie promowej jest rekultywacja znajdującego się tuż obok parku na Szańcu Zachodnim. Właśnie to miejsce ma stać się zieloną oazą w dzielnicy i to ono tak naprawdę zapewni mieszkańcom teren do wypoczynku nad wodą.
- Martwi nas to, że wciąż nie ma porozumienia z RDOŚ co do rekultywacji tego terenu. Obawiamy się, że z tego powodu nie będzie można sfinansować prac w tym miejscu z miejskiego programu rewitalizacji Nowego Portu. Jako rada dzielnicy mamy jednak plan "B", który niebawem zaprezentujemy. Mamy pomysł, skąd wziąć środki na uratowanie parku - zapowiada Łukasz Hamadyk.
Przypomnijmy, że budowa placu nadwodnego będzie finansowana właśnie z projektu "Rewitalizacja obszaru Nowy Port z twierdzą Wisłoujście w Gdańsku" w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020 (RPO WP 2014-2020) współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
W 1627 r. na zachodnim brzegu Wisły, naprzeciw twierdzy Wisłoujście, wybudowano Szaniec Zachodni (Westschanze), w związku z czym mianem Szańca Wschodniego zaczęto określać zarówno fort carré, jak i pięciobastionowy szaniec ziemny. Budowa Szańca Zachodniego pozwalała na całkowite zamknięcie drogi wiślanej.
Rycina z dzieła P. Massuet "Histoire de la guerre presente contenant", przedstawiająca Główne i Stare Miasto w Gdańsku (po lewej stronie), twierdzę w Wisłoujściu (na wprost) i Szaniec Zachodni (po prawej stronie) - rozdzielone wejściem do portu.
W XX wieku na terenie zlikwidowanego szańca wybudowano bazę paliwową, która przechodziła z rąk do rąk, ale od ponad 25 lat stała pusta. Właściciele - PKN Orlen i Zarząd Portu Morskiego Gdańsk - zrzekli się terenu, który następnie stał się działką miejską.
