SPAMALOT, czyli Monty Python i święty GraalUWAGA! Spektakl dla WIDZÓW DOJRZAŁYCH!Najbardziej zakręcona komedia Broadwayu po raz pierwszy w Polsce, wyłącznie na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni! Eric Idle, komik z grupy Monty Pytona, stworzył musical na podstawie filmu "Monty Python i Święty Graal", którego scenariusz napisali wspólnie wszyscy członkowie legendarnej grupy: Graham Chapman, John Cleese, Terry William, Eric Idle, Terry Jones i Michael Palin. Idle wraz z Johnem Du Prez skomponowali doskonałą muzykę, która nawiązuje do największych i najlepszych broadwayowskich przebojów... parodiując je miejscami. Tak powstał Spamalot: musical, rewia, teatr absurdu. Świetna muzyka, taniec, bajecznie kolorowe kostiumy, król Artur, Rycerze Okrągłego Stołu, Broadway i kpina z wszystkiego. Co więcej jest potrzebne do dobrej teatralnej zabawy? Dla miłośników brytyjskiego humoru i nie tylko.Spamalot w dosłownym znaczeniu "spam-a-lot" to "mnóstwo spamu" (rozsyłanej masowo niechcianej poczty elektronicznej akronimu słów "Send Phenomenal Amounts of Mail"). Spektakl nawiązuje także do popularnego na przełomie lat 50. i 60. minionego wieku musicalu "Camelot" Alana Jaya Lernera i Fredericka Loewe, autorów klasycznej "My Fair Lady", a opowiadającego legendę króla Artura i Ginewry. A wreszcie SPAM to legendarna amerykańska marka konserw mięsnych, głównie mielonej wieprzowiny i szynki, która istnieje od 1937 r. i w czasie II wojny światowej stanowiła główny składnik ekwipunku żołnierzy. Firma Hormel Foods Corporation, właściciel marki, we współpracy z producentami broadwayowskiej wersji musicalu, wyprodukowała specjalną, "spamalotową" wersję konserwy mięsnej.Spamalot zdobył nagrodę Tony dla najlepszego musicalu w 2005 r., teatralny odpowiednik filmowych Oscarów i muzycznych Grammy. Tym samym znalazł się w gronie laureatów takich jak "Człowiek z La Manchy", "Evita", "La Cage Aux Folles" czy też "Skrzypek na dachu" i "My Fair Lady".Libretto i teksty piosenek: Eric IdleMuzyka: John Du
Państwowa Galeria Sztuki zaprasza na II odsłonę Dwubiegunowych Spotkań ze Sztuką Performance w PGS w Sopocie. Wstęp jest wolny, ale zaleca się tylko dla osób o mocnych nerwach.
Madame CurieElżbieta Sikoralibretto: Agata Miklaszewskaświatowa prapremiera 15 listopada 2011, Paryż, sala UNESCOpolska premiera 25 listopada 2011, GdańskMarek Weiss o operze: "Nikt nie kwestionuje jej wielkości, ale wiemy o niej niewiele. Przeważnie jest to zbiór stereotypowych informacji o pani profesor chemii, siwych włosach, oschłej aparycji, nagrodzie Nobla i mężu, który w niej partycypował. Niewiele osób czytało książki poświęcone jej życiu, jeszcze mniej zdaje sobie sprawę, jakim kamieniem milowym w nauce były jej odkrycia.Ma należne jej miejsce w panteonie narodowych bohaterów i jej imieniem nazywamy ulice, szkoły i uczelnie. Jest jedną z siedmiu globalnych sław pochodzenia polskiego obok Kopernika, Chopina, Wojtyły, Wałęsy, Poli Negri i Polańskiego. Każdy wykształcony obywatel świata kojarzy ją i rozpoznaje. Teraz, kiedy rok 2011 ogłoszono jej rokiem, wiedza o niej pogłębi się i upowszechni. Mam taką nadzieję.Jestem jej fanem od wielu lat i mój podziw dla niej rośnie wraz z moim wiekiem i doświadczeniami. Stawiam ją za wzór sobie i swoim dzieciom. Ale czy rzeczywiście wiem kim była? Ostatnio pojawiło się wiele publikacji usiłujących odbrązowić jej pomnik i przywrócić pamięci o niej bardziej ludzki wymiar. Postanowiliśmy się przyłączyć do tych poszukiwaczy prawdy i na swój, operowy sposób opowiedzieć o tej niezwykłej kobiecie, która podbiła świat pokonując niebywałe trudności, niechęć, wrogość i własne słabości. Jej żelazny charakter i genialny umysł ukształtowały się w delikatnym ciele, które było poddawane próbom namiętności i pokusom dalekim od purytańskiego wizerunku laboratoryjnej pracoholiczki. Piękna, dramatyczna postać z krwi i kości. Taką chcemy ją pokazać i taką kochać"Elżbieta Sikora o operze: "Ponad sześć lat temu szukając bohaterki do opery, którą zamierzałam skomponować, w którejś z kawiarni warszawskich moja przyjaciółka, naukowiec fizyk, rzuciła te trzy słowa: Marie Skłodowska-Curie. Zaiskrzyło. To ona! Szukałam silnej, współczesnej, o
Brzydkie Kaczątkona motywach bajki Hansa Christiana AndersenaPremiera: 13 października 2013Spektakl dla dzieci od lat 5"Kiedy kultura zbyt ściśle definiuje, co ma stanowić o powodzeniu lub pożądanej doskonałości w jakiejkolwiek sferze - czy chodzi o wygląd, wzrost, siłę, maniery, zdolności, gospodarność, bycie męskim, bycie kobiecą, bycie dobrym dzieckiem, dobre wychowanie czy przekonania religijne - wówczas w psychikę wszystkich członków społeczeństwa zostaje wszczepiony wynikający z tego przymus, by oceniać siebie wedle narzuconych kryteriów."Clarissa Pincola Estes "Biegnąca z wilkami""Nieważne, że urodziłem się na kaczym podwórku, ważne, że wyklułem się z łabędziego jajka."H. Ch. AndersenProblem odmieńców jest jednym z najstarszych i najczęstszych motywów w mitach, baśniach i bajkach na całym świecie. Temat odmienności, niedopasowania, poszukiwania tożsamości, a jednocześnie miejsca przynależności to temat uniwersalny, powtarzający się w nieskończonej liczbie wariacji w literaturze, teatrze, kinie. "Brzydkie Kaczątko" Hansa Christiana Andersena jest jedną z najbardziej znanych i popularnych interpretacji tego tematu. Prosta historia kaczątka, które okazuje się łabędziem zawiera wiele tropów odnoszących się do głębokich psychologicznych i socjologicznych treści."Brzydkie Kaczątko" w Miniaturze ma przypomnieć przede wszystkim, że inne nie znaczy brzydkie. W czasach globalizacji spotkania z innym są nieuniknione. W naszej opowieści odmienność kaczątka wywołuje różne reakcje: złośliwość i odrzucenie, ale też obojętność i fałszywą dobroczynność rzucającą ochłapy, żeby uspokoić sumienie. Hasło "brzydkie kaczątko" nie bez powodu tak rozgościło się w naszym języku i sposobie myślenia. Treści, które wywołuje są dziś równie aktualne, jak w czasach, kiedy Andersen walczył, żeby na kaczym podwórku zaakceptowali to, że jest łabędziem. Dlatego tak ważne jest, żeby dzieci zapamiętały tę opowieść i znaczenia, które ze sobą niesie.Eksperymentalna forma przedstawienia nawiązująca
"...Wszystkie siostry zmierzyły pantofelek,ale pasował on tylko na Kopciuszka. A potem żyli z Księciemdługo i szczęśliwie"
"Disco Polo - wieczór poezji śpiewanej", to próba zrozumienia fenomenu muzyki disco polo w Polsce. Z jednej strony będącej symbolem kiczu i braku dobrego smaku - z drugiej - cieszącej się tak gigantyczną popularnością, że nie można jej ignorować.
(g)DZIE-CI FACECI One już od wielu lat nie tylko śpiewają - ale całkiem serio pytają, wołają, krzyczą - Gdzie ci mężczyźni?! Im jeszcze ciągle się wydaje, że kobietę trzeba trzymać krótko, z ułańską fantazją chodzą na piwko naprzeciwko i bawią się, jak szwoleżerowie - pocieszenie znajdując nie tylko w używkach i ramionach innych kobiet, ale i stwierdzeniu, że z dziewczynami to nigdy nie wie się... A przecież miał być ślub, a potem wesele... Ale one już wcześniej deklarowały, że nie mają woli do zamęścia, żeby się o nie nie martwić, i że mają dość, że wymienią ich na lepsze modele. Szydziły, drwiły, wytykały, miały swoje małżeńskie filozofie. A oni odsłaniając swe wnętrza - oddawali im serca i ciała - a im ciągle było mało, i mało. I marzyły o księciu z bajki, dla którego będą jedną jedyną i niezauważalnie oddawały się w ręce zręcznych manipulatorek, które przewodziły im w budowie nowego, lepszego świata. Takiego bez paskudnych białych samców. I teraz w tym krajobrazie po bitwie, na zgliszczach tego patriarchalnego porządku stanęły z lamentem samotnych, niechcianych, niezapłodnionych... I muszą się zmierzyć ze stadem oddających się dziecięcym subwersywnym zabawom, sfeminizowanych osobników marzących, jak i one o byciu... prawdziwą kobietą! No i gdzie ci faceci? Taki paskudnie niepoprawny, szowinistyczny scenariusz się nam ułożył z kilkudziesięciu popularnych i mniej znanych polskich piosenek, stworzonych przez naszych najwybitniejszych tekściarzy i kompozytorów. Że można było ułożyć inny? Pewnie tak, ale tym razem postaramy się śpiewająco przyjrzeć postępującemu tzw. kryzysowi męskości, ideologiom i ideolożkom feministycznym i wszelkim aspektom wojny płci - pół żartem - pół serio, ale najczęściej z campowym przymrużeniem oka. Reżyseria: Adam Orzechowski Scenografia: Magdalena GajewskaKierownictwo muzyczne i aranżacje: Tomasz KrezymonInspicjent: Jerzy KosiłaW spektaklu występują: Dorota Androsz, Małgorzata Brajner, Ewa Jendrzejewska, Anna Kociarz, Małgorzata
Abelard Giza, Jakub Roszkowski, Wojciech TremiszewskiWielka ImprowizacjaTrwa trzecia próba generalna do nowej premiery w Teatrze Wybrzeże. Patriotycznej premiery o gdańskim rewolucjoniście - Elektryku. W pewnym momencie reżyser ma... wypadek i nie jest w stanie dokończyć pracy. W związku z tym aktorzy postanawiają przejąć władzę nad przedstawieniem i sami doprowadzić do premiery. Rozpoczyna się całonocna, improwizowana walka o utworzenie nowego porządku, w której aktorom towarzyszyć będą lalki, mickiewiczowskie frazy Gustawa-Konrada, komiksowy Kapitan Opozycja, a także... tajemniczy Gość Specjalny... Rozpoczyna się WIELKA IMPROWIZACJA!Jakub Roszkowski o spektaklu:HistorieWokół nas dzieją się historie. Ta Wielka Historia, która ma wpływ na całe państwa, która zmienia obraz dziejów, ale też małe historie, nasze, intymne - takie, które w szerokiej perspektywie znikają, ale dla nas mają ogromne znaczenie. Ciekawi mnie, jak te historie się przeplatają, jak na siebie wpływają. Co czerpią z siebie nawzajem?RewolucjaZnowu Wielka i mała. My, Polacy, lubimy krytykować, lubimy nie lubić, lubimy bunty, zrywy, powstania... Ale kiedy stoimy na zgliszczach tego, co było, a sami mamy zbudować coś nowego... tu już zazwyczaj bywa gorzej... TeatrTo co na scenie i to co poza sceną. Różne style gry, konwencje. Tysiące zasad, które cały czas obowiązują, ale które coraz bardziej próbuje się naginać, łamać. A jakby tak zrobić teatr w teatrze... w teatrze?ImprowizacjaWciąż - moim zdaniem - zbyt mało wykorzystywana we współczesnym polskim teatrze. Wciąż się jej trochę boimy. Z jednej strony, że zbyt poważna, zbyt głęboka psychologicznie; z drugiej - że zbyt płaska, zbyt kabaretowa. Improwizacja jest jednak czymś bardzo nęcącym, dlatego, że jest świeża, nieprzewidywalna. I ryzykownym. No i jeszcze ten Gość Specjalny... ZabawaWszystko to, co napisałem wyżej, jest dość poważne. Mam nadzieję, że spektakl już taki nie będzie...Reżyseria: Jakub RoszkowskiScenografia: Maciej ChojnackiAsystent
SeansNoel CowardPrzekład: Irena BabelZapraszamy na wieczór z duchami. Nie, nie będziemy straszyć. Ta komedia arcymistrza gatunku Noela Cowarda to pretekst do wybornej zabawy odwiecznymi damsko-męskimi konfliktami, z niegłupim jednak podtekstem. Karol, popularny pisarz i nieuznający granic artysta, dla poszerzenia spektrum swoich doświadczeń, organizuje wraz ze swą żoną seans spirytystyczny. Wieczór zapowiada się rozkosznie, jednak wkraczanie na niebezpieczne terytoria nie zawsze uchodzi bezkarnie. Madame Arcati, ekscentryczne medium sprowadza do przytulnego domku nową-starą lokatorkę. A potem napięcie rośnie... Reżyseria: Adam OrzechowskiScenografia: Magdalena GajewskaInspicjent, sufler: Jerzy GutarowskiObsada:Agata Bykowska (Madame Arcati), Anna Kaszuba (Edyta, pokojówka), Katarzyna Kaźmierczak (Elwira, jego poprzednia żona), Joanna Kreft-Baka (Ruth, jego żona), Maria Mielnikow-Krawczyk/Jerzy Gorzko (Pat Bradman), Marzena Nieczuja-Urbańska/Mirosław Krawczyk (doktor Joe Bradman) i Grzegorz Gzyl (Karol Condomine).
Kolibra lot ostatniPaweł HuelleTa historia nie miała prawa zdarzyć się w Gdyni! Witold Gombrowicz podejrzany o morderstwo. Trup w hotelowym pokoju. Lato 1939. Sielankowo - plażowy krajobraz, dancingowy nastrój, literackie spory. W tle coraz groźniej rysujący się konflikt zbrojny. Ostatnia doba pisarza w naszym mieście tuż przed wypłynięciem do Argentyny. Mroczny komisariat policji, tętniące życiem kawiarnie (nadbrzeżne knajpy?) rozśpiewane piękne panie (portowe mewki?) podejrzani elokwentni panowie o odmiennej orientacji seksualnej. Tango milonga i gdyński półświatek, czyli klasyczny kryminał z historią miasta w tle.Reżyseria: Krzysztof BabickiScenografia: Jagna JanickaKostiumy: Sławomir SmolorzMuzyka: Marek KuczyńskiŚwiatło: Marek PerkowskiUkłady taneczne: Beata Buczek-ŻarneckaKorepetycje wokalne: Barbara CzarkowskaAsystent reżysera: Andrzej RedoszSufler: Ewa GawronInspicjent: Krzysztof DąbekProducent: Ewa Wojciechowska - ChodorekWystępują:Ojciec/Kujawa - Eugeniusz Krzysztof KujawskiWitoldo - Dariusz SzymaniakMatka/Błyszczyńska - Dorota LulkaKsiądz/Wilczyński - Grzegorz WolfWalek - Szymon SędrowskiStraszewicz - Piotr MichalskiNadkomisarz - Andrzej RedoszKelnerka/Prostytutka - Marta KadłubSekretarka/Pani z Adrii - Olga Barbara DługońskaWodeyko Przodownik - Leon KrzyckiGajewski - Rafał KowalLili - Beata Buczek-ŻarneckaPaculanka - Elżbieta MrozińskaSosnowska - Monika BabickaMagda Charakteryzatorka - Małgorzata TalarczykTyszko - Bogdan SmagackiHrabia Żernowski - Mariusz ŻarneckiBiczkomer Marynarz - Maciej WiznerAgata Fordanserka - Agata Moszumańska