29 października w Kwadratowej gościem Adama Van Bendlera ze swoim godzinnym programem "Afryka" będzie Karol Modzelewski!
Marysia ma RysiaEmil PłoszajskiPreferencje wiekowe: 3+Każdy ma jakieś oczekiwania względem życia. Może nie każdy, ale... prawie każdy. Bo, od życia powinno się oczekiwać - a jakże! Przecież, jedynie marzenia wymarzone mają szansę się spełnić, prawda?Marzenia ma również Marysia, tytułowa bohaterka muzycznego przedstawienia dla całych rodzin (a szczególnie dla dzieci w wieku 3+). Zapragnęła wyjątkowo mocno, aby w dniu swoich urodzin dostać od kochanych rodziców rybkę. Taką w akwarium. Ale, nie byle jaką - złotą rybkę. Czasami jednak trudno spełnić marzenia. Rodzice zamiast upragnionej rybki podarowali Marysi... glonojada.Glonojad, o szlachetnym imieniu Ryszard, jest równie rozczarowany faktem, że został Marysi sprezentowany, jak ona tym, że otrzymała go w prezencie. Nawet to, że Rysio potrafi w niewytłumaczalny sposób teleportować Marysię w podwodną, kolorową toń swojego akwarium tego nie zmienia.Czy Marysia spełni wreszcie swoje marzenie i zostanie właścicielką rybki, ale złotej? Czy Rysiowi uda się wrócić do sklepu akwarystycznego? Czy rezolutna, choć uparta dziewczynka i sprytna, choć uszczypliwa rybka pomogą sobie nawzajem? Czy wreszcie zrozumieją, że to czego pragną nie jest tym, czego potrzebują?"Marysia ma Rysia" to spektakl o tym, że prawdziwą przyjaźń można odnaleźć w najmniej spodziewanym dla siebie miejscu i momencie. To także opowieść o radości i spokoju, jakiego dzięki wsparciu przyjaciela można doświadczyć. I o tym, że nie warto żywić urazy i pielęgnować żalu.Podczas przedstawienia można usłyszeć śpiewane na żywo, oryginalne piosenki napisane specjalnie na potrzeby spektaklu, jak również popularne przeboje dla najmłodszych. Te ostatnie to znane wszystkim (a na pewno, prawie wszystkim) przedszkolakom, choć wykonane w nowych aranżacjach, szlagiery, jak ponadczasowy "Jestem sobie przedszkolaczek", nieśmiertelny "Stary niedźwiedź mocno śpi", czy chwytający w żelazny uścisk i ściskający bezlitośnie serce "Jesteśmy jagódki".Reżyseria: Agnieszka
Marysia ma RysiaEmil PłoszajskiPreferencje wiekowe: 3+Każdy ma jakieś oczekiwania względem życia. Może nie każdy, ale... prawie każdy. Bo, od życia powinno się oczekiwać - a jakże! Przecież, jedynie marzenia wymarzone mają szansę się spełnić, prawda?Marzenia ma również Marysia, tytułowa bohaterka muzycznego przedstawienia dla całych rodzin (a szczególnie dla dzieci w wieku 3+). Zapragnęła wyjątkowo mocno, aby w dniu swoich urodzin dostać od kochanych rodziców rybkę. Taką w akwarium. Ale, nie byle jaką - złotą rybkę. Czasami jednak trudno spełnić marzenia. Rodzice zamiast upragnionej rybki podarowali Marysi... glonojada.Glonojad, o szlachetnym imieniu Ryszard, jest równie rozczarowany faktem, że został Marysi sprezentowany, jak ona tym, że otrzymała go w prezencie. Nawet to, że Rysio potrafi w niewytłumaczalny sposób teleportować Marysię w podwodną, kolorową toń swojego akwarium tego nie zmienia.Czy Marysia spełni wreszcie swoje marzenie i zostanie właścicielką rybki, ale złotej? Czy Rysiowi uda się wrócić do sklepu akwarystycznego? Czy rezolutna, choć uparta dziewczynka i sprytna, choć uszczypliwa rybka pomogą sobie nawzajem? Czy wreszcie zrozumieją, że to czego pragną nie jest tym, czego potrzebują?"Marysia ma Rysia" to spektakl o tym, że prawdziwą przyjaźń można odnaleźć w najmniej spodziewanym dla siebie miejscu i momencie. To także opowieść o radości i spokoju, jakiego dzięki wsparciu przyjaciela można doświadczyć. I o tym, że nie warto żywić urazy i pielęgnować żalu.Podczas przedstawienia można usłyszeć śpiewane na żywo, oryginalne piosenki napisane specjalnie na potrzeby spektaklu, jak również popularne przeboje dla najmłodszych. Te ostatnie to znane wszystkim (a na pewno, prawie wszystkim) przedszkolakom, choć wykonane w nowych aranżacjach, szlagiery, jak ponadczasowy "Jestem sobie przedszkolaczek", nieśmiertelny "Stary niedźwiedź mocno śpi", czy chwytający w żelazny uścisk i ściskający bezlitośnie serce "Jesteśmy jagódki".Reżyseria: Agnieszka
Śmierć komiwojażeraArthur MillerPrzekład: Anna BańkowskaChoć od momentu powstania ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA minęło ponad 70 lat, ten najsłynniejszy z dramatów Arthura Millera i kamień milowy amerykańskiej dramaturgii do dziś stanowi niezwykle trafną krytykę kapitalizmu i bezlitosne studium zjawiska mitomanii. Lomanowie żyją w pułapce mitu - mitu stworzonego przez głowę rodziny, Willy'ego, szeregowego sprzedawcę, który w świecie oferującym pozornie wspaniałe możliwości padł ofiarą propagandy sukcesu. Nie potrafi przyznać przed najbliższymi, że mu się nie udało, że nic nie osiągnął, że sobie i innym wszystko popsuł. Ze strachu i upokorzenia wymyśla swoje życie od nowa, tworzy opowieść, w której zwycięstwo wciąż jest jeszcze możliwe. Nieumiejętność skonfrontowania się z własną porażką popycha go do kolejnych konfabulacji, a porządki rzeczywistości i zmyślenia mieszają się ze sobą, by doprowadzić do tragicznego finału. Oto przed czym przestrzega nas Arthur Miller: zostaniemy rozliczeni z naszych marzeń.Radosław Stępień o ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA: "Bohaterowie dramatu Arthura Millera byli pierwszymi ofiarami czegoś, przez co my, żyjący w 2019 roku, zostaliśmy pożarci i wypluci - Willy Loman i jego rodzina to ofiary mitu sukcesu. Co znaczy dobre życie w świecie, gdzie naczelną wartością jest popularność, reprezentatywność i sława? Czy taki świat jest w ogóle miejscem do życia? W takim świecie dochodzi do spięć i konfliktów, które rozbijają najbliższe i najsilniejsze więzi. Problem społeczny staje się przyczyną problemów osobistych bohaterów ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA. Propaganda sukcesu sprawia, że człowieka nie kształtuje jego życie - tylko to, jak sobie to życie opowiada. A kiedy dowolnie rozumiany sukces nie jest naszym udziałem - zrobimy wszystko, żeby go czuć, będziemy kłamać sobie i innym, przekonywać się do tego, że nie jesteśmy bezużyteczni i opowiadać niestworzone historie poświadczające naszą niecodzienność. Zajęci dbaniem o wizerunek, możemy nie zauważyć, jaki efekt ma to na
TramwajeRomuald Wicza-PokojskiPrzedstawienie inspirowane opowiadaniami konkursowymi dzieci z gdańskich szkół o tramwajach. Młody tramwaj wyrusza w podróż pełną przygód, po drodze spotykając różne osoby, zwierzęta i inne pojazdy. Scenariusz napisał dyrektor Miniatury, Romuald Wicza-Pokojski, autor scenariuszy do przedstawień "Remus", "Baltic. Pies na krze" i "Bajki robotów", a spektakl reżyseruje Michał Derlatka, który w Miniaturze zrealizował "Fahrenheita" i "Siedmiu krasnoludków".Scenariusz: Romuald Wicza-PokojskiReżyseria: Michał DerlatkaOpracowanie graficzne: Anna DobrowodzkaMuzyka: Sówka Sowińska i Wojciech Brożek Obsada: Jakub Ehrlich, Wioleta Karpowicz, Hanna Miśkiewicz, Piotr Srebrowski, Wojciech Stachura
Jesień na dobre zawitała w Gdańsku. Rano ciemno, wieczorem ciemno, noce są coraz dłuższe, a dni coraz bardziej szare i deszczowe. Wychodzisz z pracy zmęczony i chcesz tylko jak najszybciej wracać do domu, więc postanawiasz iść na skróty. Liście szeleszczą ci pod stopami, wiatr gwiżdże; jest tak zimno, że dookoła ani żywej duszy. Nagle światło ulicznej latarni zaczyna migotać. Przystajesz na chwilę, a kiedy ruszasz, słyszysz za sobą kroki. Kiedy przyśpieszasz, on też przyśpiesza, kiedy zwalniasz, on też zwalnia. Zaczynasz biec, ale jest już za późno...
Stowarzyszenie Teatralne IngeniumChłopcy z Placu Broniz librettem Anny Markowskiej na podstawie książki Ferenca Molnára W swojej najnowszej produkcji Stowarzyszenie Teatralne Ingenium przenosi na deski teatru ponadczasową opowieść Ferenca Molnára o przyjaźni, braterstwie i poświęceniu. Historia małego Nemeczka, bohaterskiego Boki i jego chłopców, walczących o swój plac pozaszkolnych zabaw, znana jest doskonale wielu pokoleniom Polaków jako lektura szkolna i na stałe utkwiła w naszej świadomości. Teraz jej uniwersalny przekaz został wzbogacony o ponad dwadzieścia wzruszających utworów, dynamiczną choreografię oraz pełne autentyczności wokale młodych artystów Stowarzyszenia, którzy z oddaniem przenoszą widza do Budapesztu, gdzie u schyłku XIX wieku rozgrywa się ta piękna historia. Tam możemy, z zapartym tchem, śledzić losy młodych bohaterów, którzy z ogromną pasją, w duchu wspaniałego braterstwa, toczą największą bitwę swojego życia - o prawo do zabawy na skrawku ziemi w sercu tej metropolii, otoczonym z trzech stron szarymi murami kamienic i oddzielonym od ulicy starym, zrujnowanym, drewnianym płotem...Spektakl opowiada o losach małego Nemeczka, niepozornego, niskiego chłopca, należącego do grupy Chłopców z Placu Broni, który pozostając jedynym szeregowcem wśród swoich przyjaciół, udowadnia im, że jego odwaga, honor i poświęcenie może zawstydzić niejednego z nich. Historia Nemeczka rozgrywa się na tle wojny o prawo do zabaw na tytułowym Placu Broni, pomiędzy chłopcami a ich rówieśnikami bawiącymi się w ogrodzie botanicznym. To ona jest wielkim sprawdzianem lojalności, bohaterstwa i męstwa dla tych kilku- i kilkunastolatków.Twórcy musicalu "Okruchy Życia - Anioły są wśród nas..." czy koncertu "Cudowne Musicale - od West Endu aż po Broadway!" zdecydowali się sięgnąć po zapierającą dech w piersiach węgierską powieść i ubrać ją w bardzo emocjonalne libretto autorstwa Anny Markowskiej, która współreżyserowała poprzednie projekty Stowarzyszenia i muzykę Karola
Notre Dame de ParisRiccardo Cocciante i Luc PlamondonTłumaczenie: Piotr OlkuszPreferencje wiekowe: 12 +Polscy fani czekali na ten tytuł od momentu paryskiej premiery w 1998 roku, gdzie w oryginalnej wersji w rolę Quasimodo wcielił się Garou, którego wykonanie piosenki "Belle" zostało nominowane do tytułu Piosenka Wieku (Song of the Century). Tym razem garbusa Quasimodo, przepiękną Esmeraldę, bezdusznego Frollo i rycerskiego Phoebusa będą mogli Państwo podziwiać w przestrzeni gdyńskiego Teatru Muzycznego. Nasza realizacja zostanie przygotowana przez autorów oryginału, którzy będą współpracować przy każdym elemencie spektaklu, aby jak najlepiej oddać atmosferę XV-wiecznego Paryża.Spektakl przygotowywany jest w porozumieniu z agencją Enzo Product, jedynymi właścicielami praw do tego tytułu. Muzyka: Riccardo CoccianteLibretto i teksty piosenek: Luc PlamondonSongi: Zbigniew KsiążekReżyseria: Gilles MaheuChoreografia: Martino MüllerScenografia: Christian RätzKostiumy: Fred SathalŚwiatło: Alain LortieDźwięk: Manu GuiotAranżacje: Riccardo Cocciante, Iannick Top, Serge PerathonerAsystent reżysera: Wayne FowkesAsystent choreografa: Nadia ButtignolDyrektor artystyczny ds. kostiumów: Caroline VilletteProducenci: Nicolas and Charles TalarTrener akrobatów: Maciej TalikAsystent castingu: Alberto VisntonAsystent personalny Riccarda Cocciante: Rosie CotumaccioManager produkcji: Bram JasperPo stronie polskiej:Kierownictwo muzyczne: Dariusz RóżankiewiczPrzygotowanie wokalne: Agnieszka SzydłowskaKoordynator d/s kostiumów: Kalina KoniecznyAsystent reżysera: Paweł BernaciakAsystent reżysera: Agnieszka KaczorAsystent choreografa: Joanna SemeńczukŚwiatło: Piotr Kuchta, Bartosz WolakDźwięk: Mariusz Fortuniak, Maciej Chłopecki, Karolina AnkiewiczKonsultacje wokalne: Anna DomżalskaInspicjent: Agata UlatowskaProdukcja: Mirosław Niebodajew, Mateusz Gigiewicz, Monika Bieszke, Krystyna JaworowskaObsada:Maja Gadzińska - EsmeraldaEwa Kłosowicz - EsmeraldaJanusz Kruciński - QuasimodoMichał
Czeka nas wyjątkowy wieczór, podczas którego AïOLI inspired by Gdańsk zmieni się w klub komediowy!
Zapraszamy na III Sopockie Konsekwencje Teatralne - najdłuższy festiwal teatralny w Trójmieście, który wystartuje już 6 października.
Czym jest impro? To sztuka tworzenia scen, a nawet i całych spektakli komediowych na żywo, bez scenariusza, ale również i takich poruszających emocjonalnie.