Ryzykowna gra trenera Lechii

jag., ras.
28 listopada 2015 (artykuł sprzed 10 lat)
Opinie (195)

Lechia Gdańsk

Tak cieszyli się piłkarze Lechii po ostatnim jak dotąd zwycięstwie nad Lechem. Ze składu, który grał w maju 2014 roku w tym spotkaniu, na grę w niedzielę szansę ma praktycznie tylko Rafał Janicki (z prawej). Marcin Pietrowski (na zdjęciu w środku) raduje się obecnie z pozycji lidera w Gliwicach, a Patryk Tuszyński (na drugim planie) gra w Turcji.

Thomas von Heesen podjął ryzykowną grę. Niemal w każdej publicznej wypowiedzi krytykuje piłkarzy z imienia i nazwiska, a co więcej często uderza w tych z samej "wierchuszki" drużyny. To może doprowadzić do całkowitego rozbicia "szatni" bądź też wytworzenia się nowej jakości i hierarchii w gdańskim zespole. Kolejną odpowiedź na pytania, w którą stronę zmierza Lechia, czy są w niej jeszcze zawodnicy, którzy gotowi są "umierać" za dotychczasowego szkoleniowca i pod jego batutą wygrywać - da mecz z mistrzem Polski. Początek gry z Lechem Poznań na stadionie w Letnicy w niedzielę o godzinie 15:30.



Relacja LIVE


Typuj wynik meczu

LECHIA Gdańsk
Lech Poznań

Jak typowano

39% 186 typowań LECHIA Gdańsk
18% 84 typowania REMIS
43% 201 typowań Lech Poznań

Twoje dane



Thomas von Heesen we wrześniu rozpoczął pracę w Lechii od próby zbudowania nowej hierarchii w drużynie. Na jej przywódcę obrał Macieja Makuszewskiego. To jemu przekazał opaskę kapitana, której pozbawił Sebastiana Milę.

VON HEESEN: MAKUSZEWSKI TO BRYLANT, MOJA PRAWA RĘKA

Potem kilkukrotnie publicznie podkreślał, że reprezentacyjnym pomocnik, a także inny kadrowicz - Sławomir Peszko nie są w takiej formie, w jakiej powinni, czy znacznie więcej od nich wymaga.

W piątek dostało się z kolei najbardziej znanemu piłkarzowi Lechii w skali europejskiego futbolu. Już wiemy, że Milos Krasić nie odbudował w Gdańsku formy, ale szkoleniowiec ma nawet zastrzeżenia do jego zaangażowania. Serb, mający na koncie grę w Juventusie Turyn i wygranie Ligi Europy z CSKA Moskwa nie jest brany pod uwagę składu na niedzielny mecz z Lechem.

VON HEESEN: WOLĘ POSTAWIĆ NA KTÓREGOŚ Z MŁODYCH PIŁKARZY NIŻ NA KRASICIA

Szkoleniowiec notorycznie pomijał przy ustalaniu składu piłkarzy, którzy w Lechii są najdłużej: Piotra Wiśniewskiego i Mateusza Bąka. W czwartek bramkarz dowiedział się nawet oficjalnie, że już... 2 tygodnie wcześniej przesunięty został do rezerw.

18-LETNI SERB ZASTĄPIŁ W KADRZE LECHII MATEUSZA BĄKA

W ostatnim meczu z Cracovią na ławkę trafili rutynowani boczni obrońcy: Jakub Wawrzyniak i Grzegorz Wojtkowiak. To oni za kadencji Jerzego Brzęczka byli zastępcami do kapitańskiej opaski Mili. To na tym tercecie w dużej mierze poprzedni szkoleniowiec zbudował udaną wiosnę Lechii, gdy drużyna niemal ze strefy spadkowej przebiła się na 5. miejsce w końcowej tabeli.

- Każdemu z zawodników staram się dać kredyt zaufania, gdy wchodzi do gry. Obecnie szukamy optymalnego ustawienia dla zawodników jeśli chodzi o lewą stronę. Tu mamy trochę problemów - tak von Heesen tłumaczy zmiany na bokach defensywy.
UWAGA. ZMIENIŁY SIĘ PRZEPISY. IDZIESZ NA MECZ, MUSISZ MIEĆ DOKUMENT TOŻSAMOŚCI PRZY SOBIE

Notoryczne zmiany w składzie, rzucanie piłkarzy po różnych pozycjach stało się znakiem firmowym pracy niemieckiego trenera w Lechii. Michał Mak sprawdzony został w trzech różnych rolach, inni skrzydłowi zamiast hasać po flankach, byli próbowani na pozycji numer "10", a z kolei Michał Chrapek, choć najlepiej czuje się w środku pola, ustawiony został w debiucie w ekstraklasie w Lechii jako lewoskrzydłowy.

- Rotuję pozycjami, gdyż wymagam od zawodników, by byli mobilni i potrafili grać na każdej pozycji. Stosowanie tego samego ustawienia można porównać do jedzenia codziennie tylko ryżu. Chcemy zmieniać taktykę tak, by przeciwnik nie miał łatwości w rozgryzaniu naszej gry. Z taktycznego punktu widzenia nie ma różnicy granie w defensywie po lewej lub na prawej stronie. Zawodnicy muszą potrafić jedno i drugie. Tego od nich wymagam, by umieli odnaleźć się na każdej pozycji - podkreśla von Heesen
JERZY JASTRZĘBOWSKI OSTRO O LECHII GDAŃSK

Jednak jak pokazały trzy ostatnie mecze, w których Lechia przegrywała, inkasując w każdym po trzy gole, zmiany w składzie, jeśli kogoś zaskakiwały to... gdańskich piłkarzy. Co spotkanie inny skład odbijał się na płynności gry czy braku boiskowych automatyzmów.

- Ostatnie mecze pokazały, że jest z nami nieciekawie. Musimy coś z tym zrobić, bo inaczej wszyscy nam uciekną. Po Cracovii usiedliśmy we własnym gronie. Padło trochę ostrych słów. Mam nadzieję, że to przełoży się na niedzielne starcie z Lechem. Jeśli chodzi o rotacje w składzie, trudno abyśmy grali tą samą "11", gdy przegrywamy. Trener szuka nowych rozwiązań. Czas zagrać na zero z tyłu. W profesjonalnej drużynie nie ma miejsca na argumenty o braku zaangażowania. To jest nasza praca - mówi Rafał Janicki, który był kapitanem w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu.
Przed meczem z Lechem do rozgrywek ekstraklasy zostali zgłoszeni 17-letni Juliusz Letniowski i starszy od niego o rok Adam Gołuński. Czy jest to tylko ruch wizerunkowy, który ma wygasić zarzuty, że klub nie promuje własnych młodych piłkarzy, czy rzeczywiście von Heesen rzuci nastolatków na Lecha, przekonamy się w niedzielę.

Przypomnijmy, że trener Brzęczek na dwa ostatnie mecze poprzedniego roku, nie zawahał ustawić się na środku obrony 18-letniego Damiana Grabacika, a w Poznaniu pozwolił zadebiutować Pawłowi Czychowskiemu, który był wówczas najlepszym snajperem III ligi. Z Lechem była wyjazdowa porażka 0:1, ale u siebie udało się ograć Piasta Gliwice 3:1 po trzech golach Wiśniewskiego i mimo czerwonej kartki dla Mavroudisa Bougaidisa w 44. minucie.

W erze von Heesena po czerwonej kartce Michał Mak jest przez trenera nazywany "zawodnikiem, który zniszczył całą grę", a jedyny klasyczny napastnik wchodzi na boisko, gdy Lechia przegrywa już 0:3.

- Gdybym wiedział czemu to wszystko nie wychodzi, pewnie byłbym trenerem. Nie ma co mówić o atmosferze, gdy są porażki. Nie ma co do nich wracać, bo to nic nie da. Nie czuję, że mój kredyt zaufania u szkoleniowca się skończył. W Krakowie postawił na inną taktykę. Wyszło jak wyszło. Nie zaprzątamy tym już sobie głowy. Nie wiem, czy wrócę na Lecha do pierwszej jedenastki. Trener miesza i rotuje składem. Każdy dostaje szansę. Na treningach wygląda to dobrze. Wierzę, że trener podejmie najlepszą decyzję. Z tym składem osiągane wyniki nie przynoszą nam chwały. Nie wygląda to jak powinno, ale drużynę poznaje się po tym, czy potrafi wyjść z kryzysu - ocenia Grzegorz Kuświk.
TRENER LECHII NIE ODPOWIADAŁ NA PYTANIA PO MECZU Z CRACOVIĄ

Tak cieszyli się piłkarze i kibice Lechii, gdy po raz ostatni biało-zieloni ogrywa Lecha.

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0


Lech jeszcze w czwartek grał w Lidze Europy w Portugalii. Jednak tego faktu nie można przeceniać, gdyż przed ostatnią kolejką Cracovią zagrała w Pucharze Polski, a Lechia miała 2 tygodnie na przygotowanie do tego meczu. Teraz przed niedzielnym spotkaniem biało-zieloni mieli 6 dni na treningi.

- Nie patrzymy na mecze pucharowe Lecha, gdyż grają w nich innym składzie niż w ekstraklasie, więc trudno o wnioski. Dla mnie ważniejszy był ich ostatni wyjazdowy mecz ligowy, w którym starali się dominować. Lech ma zawodników, którzy biorą ciężar gry na siebie. Poza tym to mistrz Polski, więc podchodzimy do niego z szacunkiem, ale bez przesady. Nie mamy przed nim kompleksów. Będziemy walczyć o zwycięstwo, bardzo liczę na pomoc naszych kibiców - zapewnia trener von Heesen.
LECHIA WSKAZAŁA MISTRZA POLSKI 2014. POZBAWIŁA SZANS LECHA

Lechia ostatni sukces nad Lechem zanotowała 16 maja 2014 roku, gdy po golach Zaura Sadajewa wygrała na Letnicy 2:1. W poprzednim sezonie biało-zieloni trzykrotnie przegrali z tym rywalem (dwukrotnie po 1:2 u siebie oraz 0:1 w Poznaniu), a w bieżących rozgrywkach na wyjeździe było 1:2 po stracie bramki w doliczonym czasie gry. Honorowe trafienie dla gdańszczan strzelił Janicki.

ZABRAKŁO 3 MINUT DO PIERWSZEGO OD 19 LAT REMISU W POZNANIU

jag., ras.

Kluby sportowe

Wydarzenia

Zobacz także

Tabela

Piłka nożna - Betclic I liga
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Pogoń Grodzisk Mazowiecki 9 5 3 1 15:8 18
2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 9 5 1 3 14:12 16
3 Warta Poznań 9 5 0 4 17:13 15
4 ŁKS Łódź 9 4 3 2 13:9 15
5 Miedź Legnica 9 4 2 3 14:9 14
6 Polonia Warszawa 9 4 2 3 15:12 14
7 Stal Rzeszów 9 4 2 3 10:15 14
8 Lechia Gdańsk 9 4 1 4 17:15 13
9 Chrobry Głogów 9 3 3 3 11:8 12
10 Pogoń Siedlce 8 3 3 2 9:7 12
11 Ruch Chorzów 9 3 3 3 9:11 12
12 Arka Gdynia 9 3 2 4 11:11 11
13 Unia Skierniewice 9 3 1 5 10:15 10
14 Odra Opole 9 2 3 4 7:9 9
15 Polonia Bytom 9 1 6 2 14:17 9
16 Stal Mielec 9 2 3 4 14:23 9
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 9 0 8 1 12:14 8
18 Puszcza Niepołomice 8 2 0 6 8:12 6
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny awansują do ekstraklasy, a trzy najsłabsze spadną do 2. Ligi. Zespoły z miejsc 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jedno miejsce premiowane awansem do ekstraklasy.

Wyniki 9 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - Stal Mielec 7:1 (2:1)
  • Pogoń Siedlce - ARKA GDYNIA 2:1 (1:1)
  • Warta Poznań - Puszcza Niepołomice 3:2 (2:2)
  • Polonia Bytom - Ruch Chorzów 0:0
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Odra Opole 1:0 (1:0)
  • Pogoń Grodzisk Mazowiecki - ŁKS Łódź 2:0 (1:0)
  • Polonia Warszawa - Chrobry Głogów 2:0 (0:0)
  • Miedź Legnica - Stal Rzeszów 2:3 (1:3)
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Unia Skierniewice 1:1 (0:0)

Opinie (195)

ponad 10 zablokowanych
  • Lechia Gdańsk - szyk i elegancja. (7)

    Tylko zwycięstwo w niedzielę Lechijko !!!

    • 72 122

    • Lepiej pasuje (3)

      Lechia Gdańsk -szok i defraudacja

      • 44 16

      • Defraudacja, korupcja była w Arce. (2)

        Nie myl klubów kolego.

        • 27 26

        • jak nie rozróżniasz defraudacji i korupcji, to najpierw zajrzyj do słownika (1)

          • 14 6

          • Kto powiedział , że nie rozróżniam?

            Korupcja była w Arce - sędziowie i zawodnicy brali łapówki za ustalanie wyników meczów.
            Defraudacja pieniędzy również - Rysiek prał kapustę przez klub na potrzeby Prokomu.
            Była jeszcze sprzedaż swojego własnego stadionu i zawłaszczenie stadionu Bałtyku na Olimpijskiej - a to się nazywa dyshonor.

            • 4 7

    • hm,ale w czym ten szyk i elegancja?

      własnie nie ma szyku skoro dostajmy 3 bramki w plecy ostatnio?

      • 21 4

    • może mniej szyku i elegancji, zwłaszcza z tymi modnymi nażelowanymi fryzurkami, a więcej profesjonalnego futbolu?

      jakbym chciał obejrzeć nażelowanych chłopców, to poszedłbym do gejówki a nie na mecz

      • 15 0

    • TAG

      Chyba tynk i elewacja. ...

      • 1 0

  • Lechio co dalej z toba?? Czy kiedykolwiek zobaczymy nasza prawdziwa drużyne? (7)

    Nie mogę przestać się śmiać z tych co osiągali szczyty podniecenia gdy emerycik Krasic przychodził do Gdańska. Dostawałem setki minusów gdy pisałem, że on się nie sprawdzi przyszedł tu tylko na zasadzie zarobku własnego i Piekarskiego + Mandziary. "Nawet jak będzie grał na 60% to będzie gwiazdą ligi":DD Leże i kwicze. To już nie te czasy teraz każdy coś prezentuje nawet Kazachowie grają w lidze mistrzów. Nie przez przypadek w każdym poprzednim klubie go nie chcieli no, ale mało inteligentnym nie przegadasz.
    Z Lechem wiadomo - przegrywamy regularnie każdy mecz z małymi wyjątkami. Dodatkowo zaczeli grać na swoim poziomie czyli odstającym od nas o kilka poziomów. Tradycyjnie jednak możemy liczyć na czynniki nie zależne od nas. Poznaniacy mają w nogach 2x więcej meczy w ciągu 10 dni będzie to dla nich czwarty mecz dla nas drugi. Dodatkowo z Lizbony wrócili w piątek nad ranem a dziś już wsiadają w podróż do Gdańska. Jednak..przed meczem w Poznaniu też liczyliśmy na to samo + zagrał drugi skład Lecha i oczywiście wtopiliśmy.
    Przegraliśmy 3 ostatnie mecze. Jeśli ponownie zostanie wystawiony skład wkładów i wyjadaczy pieniążków uznam to za skandal. Grać powinni ci którym się chce wtedy jest szansa na dobry rezultat. Żadnych Mili, Peszków i innych wynalazków. Kasa na nich i tak przepadła (a właściwie to nie bo wiadomo kto ją przytula).
    Na jutrzejszy mecz pójde. Obejrze czwartą porażke z rzędu, ale za to wyraże głośno swoją opinie na temat tego co dzieje się aktualnie w klubie z ..mam nadzieje całą trybuną zieloną.

    • 120 35

    • (3)

      Trochę się z tobą nie zgodzę , przede wszystkim nie można zakładać porażki przed meczem bo różnie się układa historia (wystarczy czerwona kartka na początku meczu by zmienić całkowicie oblicze meczu ) , co do Krasica trochę skomplikowane jest to zawodnik nie zapomina jak się gra , jedynie brak formy którą można odbudować ale w spokoju i trzeba grać aaaa może jemu już się nie chce, może chce przeciągnąć do emeryturki tego nie wiemy co mu w bani siedzi , ale ja dalej sadzę że potrafi grać i pójdzie gdzieś indziej i będzie grał dobrze , w Lechii są dwa problemy , pierwszy to brak rozgrywającego a dwa zbyt defensywna taktyka ciągle klepiemy grę z dwoma defensywnymi pomocnikami i jednym napastnikiem i to od lat nie przynosi rezultatów oczywiście to moje zdanie i każdy ma prawo mieć inne

      • 7 10

      • Na jakiej podstawie stwierdzasz ze bedzie jeszcze grał dobrze? (2)

        skoro w ciagu ostatnich 3 lat wszedzie go do rezerw wyrzucali? Zrozumcie ludzie ze tutaj chodzi tylko i wyłącznie o przerzucanie siana piekarski i mandziara niebawem beda najbogatszymi Polakami

        • 9 2

        • (1)

          bo gościu potrafi grać tylko musi trafić na odpowiedniego trenera który zrobi z nim porzadek

          • 5 2

          • potrafil grac teraz juz jest zapuszczony

            • 7 2

    • Nie zobaczymy

      • 2 0

    • zgoda

      Popieram

      • 1 0

    • iiiii co dalej

      w całej rozciągłości popieram twoją wypowiedż,zwłaszcza o zawładnięciu klubu przez odpady warszawskie z mandziarą na czele

      • 0 0

  • (3)

    Tylko wtedy Lechia była silniejsza, grał w niej m.in. Marcin Pietrowski, który teraz stanowi o sile Piasta Gliwice, lidera tabeli.

    • 37 68

    • Pietrowski (2)

      A ile było komentarzy przez długie tygodnie , że Pietrowski to najwieksze drewno?

      • 9 4

      • (1)

        To niby ironia kolegi LG - znanego piewcy talentu Pietrowskiego. Tylko gdzie jest teraz Pietrowski a gdzie kolega LG

        • 6 0

        • Prawda jest taka, że Lechia byłaby silniejsza z Pietrowskim, Frankowskim, Dawidowiczem. Każdy z nich w żaden sposób nie ustępuje obecnym graczom Lechii na poszczególnych pozycjach. Nie byli wirtuozami ale Lechię znali trochę dłużej niż od wypłaty do wypłaty. Niestety wychowankowie już niewiele znaczą w Lechii a Janicki jeśli tylko okrzepnie w lepszej formie pójdzie nawet i do takiego Lecha skoro Wołąkiewicz kiedyś mógł.

          • 5 1

  • Nie jestem kibicem, ani Arki, ani Lechii ... (3)

    kibicuję tym drużynom po równi tzn. życzę im jak najlepiej, aby w Trójmieście był dobry football, aby było na co popatrzeć.
    Moje zdanie na temat sytuacji w klubach jest takie, że w Arce nie ma nazwisk, ale jest dobra atmosfera i są wyniki.
    W Lechii są wielkie nazwiska jak na polską Ekstraklasę, natomiast atmosfery brak.
    I tu jest największy problem bo bez niej, żadnych wyników nie będzie.

    • 112 26

    • No i co? Atmosferę, mądralo, łatwo zmienić,. Już mamy LM? Nie Pi..l farmazonów o atmosferze, bo sam psujesz swoim mędrkowaniem więcej niż myślisz.

      • 3 15

    • Atmosfera to jedno.

      Lechia to projekt finansowy a nie sportowy. Kasa wyprowadzana jest od kuchni.

      • 5 0

    • jeszcze jedno

      W Arce mają trenera a w Lechii patałacha, który potrafi wszystkich skrytykować tylko nie siebie. Takiego płaczka w życiu nie słyszałem.
      TvH zrób coś dla sportu i nie siadaj więcej na ławce trenerskiej !!!

      • 0 0

  • Czy juz policzono ile wynosi roczna dopłata do stadionu? (4)

    Na Traugutta byłoby taniej i nie tak pustawo

    • 81 48

    • Odpowiadam na pyt. w tytule artykulu: dobicie (3)

      • 11 19

      • Obstawiam znowu 3:0 (2)

        • 14 8

        • Tu trzeba grać tak jak się placi

          A nie atmosferę budować

          • 9 2

        • Do przerwy ?

          • 2 10

  • Lanie,lanie lanie.

    Smutno mi Panie. To nowa modlitwa ostatniej garstki kibiców.

    • 56 31

  • A u buczka dobry kursik (1)

    oczywiście na Amikę 2.65 !! stówkę stawiasz- stówkę masz w suchym !!! Jedyny plus meczu !!!

    • 26 29

    • ech, byś się choć nauczył liczyć łamago

      • 4 1

  • 1500 (1)

    Mam nadzieje,ze bez wzgledu na wynik to bedzie mecz pozegnalny dla TvH. Moimi faworytami na nowego trenera sa Smuda lub Skorza.

    • 23 82

    • Na tych 2 to nas nie stac!. Bo za duzo kasy juz nakradli!

      • 7 0

  • no redaktorze tytuł jak marzenie...

    a granie ...
    jak zwykle
    czyli idziem na majstra i puchary

    • 18 16

  • We wtorek dzień wypłaty i nie chce mi się dla was biegać.. (1)

    • 53 8

    • nie przesadzaj

      Lechiści biegali i walczyli. Tylko jak się nie ma generała (trenera) i taktyki to i najlepsi piłkarze nie pomogą. Walczyli jak dzieci we mgle.
      TvH musi odejść, bo za chwilę nie będzie z czego zbierać, chłopaki psychicznie padną przez tego nieudacznika.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.