Fakty i opinie

Budowa zamku w Łapalicach będzie dokończona

Po ponad 20 latach przerwy, budowa zamku w Łapalicach w powiecie kartuskim będzie mogła być kontynuowana. Jak donosi portal expresskaszubski.pl, radni gminy Kartuzy zamierzają opracować plan miejscowy, który umożliwi zalegalizowanie niezwykłej budowli. Podobno znalazł się inwestor, który ma być zainteresowany dokończeniem inwestycji.



Czy wybierzesz się zobaczyć zamek w Łapalicach, jeśli zostanie ukończony?

tak, z chęcią zobaczę na własne oczy finał tej historii 79%
być może, nie wykluczam tego 12%
nie, wystarczy mi zobaczyć go na zdjęciach 9%
zakończona Łącznie głosów: 8144
Bez cienia przesady można stwierdzić, że zamek w Łapalicach w powiecie kartuskim to istny fenomen. Choć jego budowa nigdy nie została ukończona, jest jedną z największych atrakcji w regionie. Pod jego mury oraz do niezabezpieczonych wnętrz ściągają każdego roku tysiące turystów.

Jednak co najbardziej zaskakujące, zamek wcale nie pochodzi z epoki średniowiecza czy nowożytnej. Jego budowa rozpoczęła się w... latach 80. ubiegłego wieku. Wystarczy zresztą spojrzeć na nieotynkowane mury z pustaków i żelbetu, aby zdać sobie sprawę, że to na wskroś współczesna budowla, a nie adaptacja wiekowych ruin.

Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r.
Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Zaczęło się od marzeń



Jak to się stało, że w okresie schyłkowego PRL-u, wśród leśnej głuszy na Kaszubach zaczęła wyrastać ta nietypowa budowla? Cała historia ma swój początek w Gdańsku. Mieszkający tutaj snycerz i przedsiębiorca w branży meblarskiej, Piotr Kaźmierczak, postanowił wreszcie zrealizować marzenie, które pojawiło się w jego głowie we wczesnej młodości. W latach 70. zbił majątek w Niemczech - po obu stronach Żelaznej Kurtyny, a więc zarówno w RFN, jak i NRD - na kontraktach na konserwację wyposażania kościołów oraz zaopatrywanie je w zdobione meble.

Kaźmierczak nie tylko wyłożył pieniądze na budowę zamku, ale również stworzył jego projekt. Projekt zaskakujący nawet jak na tego typu inwestycję, gdyż przepełniony symboliką. Na zamku miało być 365 okien, symbolizujących liczbę dni w roku, 52 komnaty symbolizujące liczbę tygodni w roku i wreszcie 12 wież, symbolizujących liczbę apostołów. Budowa ruszyła w 1983 r. na podstawie... pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego z przylegającą do niego pracownią, których powierzchnia mogła być nie większa niż 1000 m kw. Tymczasem łączna powierzchnia zamku wynosi blisko 6 tys. m kw.

Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r.
Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP


Kłopoty z prowadzeniem inwestycji rozpoczęły się tuż po zmianie ustrojowej. Z początku dotyczyły one kwestii administracyjnych, gdyż wzniesienie zamku było po prostu samowolą budowlaną. Następnie nałożyły się na nie problemy finansowe Kaźmierczaka. Prace budowlane zostały wstrzymane już w latach 90., ale gwoździem do trumny okazała się powódź w 2001 r. Woda zalała wówczas należący do przedsiębiorcy zakład meblarski w dzielnicy św. Wojciech, który stanowił główne źródło finansowania inwestycji. Wreszcie w 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kartuzach wydał nakaz wstrzymania prac budowlanych.

Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r.
Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Radni jednogłośnie za nowym planem miejscowym



Jak informuje portal expresskaszubski.pl, właśnie pojawiła się szansa na dokończenie budowy zamku. Rada Miejska w Kartuzach jednogłośnie podjęła w środę uchwałę o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu Łapalic, w którym jest położony zamek. Gdy plan zostanie uchwalony, możliwe będzie uregulowanie statusu prawnego budowli i tym samym dokończenie jej budowy. Kaźmierczak ma być nadal zainteresowany ukończeniem swojego monumentalnego dzieła.

- Stajemy przed szansą uregulowania statusu prawnego tej nieruchomości, która od lat po prostu niszczeje i jest dewastowana. Warto opracować taki plan, bo jeżeli inwestorowi rzeczywiście udałoby się zalegalizować obiekt i przeprowadzić inwestycję do końca, to powstałoby naprawdę niesamowite miejsce z punktu widzenia naszej gminy - skomentował radny Kartuz, Arkadiusz Socha w rozmowie z portalem.
Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r.
Zamek w Łapalicach na zdjęciach z lipca 2018 r. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Ulżenie okolicznym mieszkańcom



I trudno odmówić mu racji. Wbrew pozorom, nie chodzi wyłącznie o pojawienie się nowej atrakcji turystycznej, która zapewni wpływy do budżetu gminy, ale także o ucywilizowanie powiązanej z nią infrastruktury, przede wszystkim budowy nowych dróg czy parkingów. Tysiące turystów odwiedzających zamek stanowią niemały problem dla okolicznych mieszkańców. Zaparkowane samochody na nietutejszych numerach rejestracyjnych blokują ulice Łapalic, co niestety miało mieć już swoje następstwa.

- Dwoje ludzi zmarło, bo karetka nie mogła na czas dostać się do mieszkańców, którzy wzywali pomocy. W razie pożaru, straż pożarna nie przejedzie. My sami musimy często czekać ok. pół godziny, czasem dłużej, aby dostać się do własnych domów lub się z nich wydostać. W zeszły weekend sąsiadka ze złamaną nogą nie mogła wyjechać z własnego domu do szpitala. Turyści rozwalają ogrodzenia mieszkańcom, którzy ogrodzili swoje tereny, niszczą, rozjeżdżają pobocza, które są w coraz gorszym stanie. Starsi, schorowani ludzie, mieszkańcy okolic "zamku" muszą sami zbierać codziennie butelki po alkoholu, wypalone grille i inne śmieci - opowiada pani Marta, mieszkanka Łapalic.

Opinie (310) ponad 20 zablokowanych

  • Widać że upór zalegalizuje każdą samowolę - (1)

    • 24 12

    • Racze pb gorski

      Nuz kazdy :)

      • 2 1

  • To tak można po czyimś sobie chodzić ? i nie pisać że to niczyje ! (1)

    Ale jak widać "turystyczne bydło" może.

    • 18 8

    • Jooo

      Niech wypitala

      • 0 0

  • Popieram ! (3)

    Niestety w Polsce osoba która próbuje czegoś dokonać boryka się z problemami zwiazanymi z nakazami urzędniczymi oraz sredniakami tam pracującymi.
    Bardzo dobrze że powoli się przebudzaja aby wzbudzić moc tego miejsca.

    • 46 10

    • Bzdury, inwestor oszukał urząd. (2)

      i pobudował obiekt swoich marzeń sennych .
      A stolarni pod Pruszczem nie ubezpieczył
      i powódz go wykończyła zdrowotnie i finansowo.
      Bajanie o jakimś dokończeniu to dyrdymały
      wzmożonych urzędnikow .

      • 9 7

      • (1)

        Sam piszesz bzdury dobrze poinformowany.

        • 2 5

        • W maglu dorabia i wszystko wie na każdy temat.

          • 2 1

  • Jaki ładny... (1)

    Żeby bardziej zeszpecić okolicę proponuję dostawić na dziedzińcu dom do góry nogami. I najdłuższą deskę. Piknie będzie aż miło.

    • 36 27

    • Kaszubi to lubią.
      I do tego pajda że smalcem

      • 11 1

  • Typowy gargamelek próbujący coś naśladować, niczym kolumienki na ganku.

    • 21 17

  • Czy jak ja sobie wybuduję samowolę (5)

    To też mi do niej dostosują plan zagospodarowania? Co trzeba zrobić, żeby sobie załatwić taki plan na indywidualne zamówienie?

    • 32 13

    • (2)

      Samowolę w prawie budowlanym po jakimś czasie są legalizowane,dziwne,że tak nie postąpiono tutaj tylko dręczy się inwestora.

      • 4 6

      • Co to znaczy dręczy? To jest jakiś przepis, że jak nie masz pozwolenia to i tak budujesz i po jakimś czasie ci legalizują?

        • 9 1

      • Widać, że ostatnio ładnie zrylo ludziom beret...
        Tak, dręczy się inwestora bo wybudował jakiś kicz w polu...

        • 6 2

    • Tak ale po 35 latach :D

      • 1 0

    • Zapłacić.... A wcześniej mieć w d*pie przestrzeganie projektu :D

      • 2 0

  • Absolutnie dokonczyc! (3)

    Za komuny nikt nie dostalby zgody na budowe zamku. A za 20 lat nikt nie bedzie zastanawial czy jest to zabytek czy nie. Historia powstanie tej budowli jest tak niezwykla, ze nie trzeba bedzie dorabiac lipnej legendy. Powodzenia!

    • 60 10

    • (2)

      Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
      Pewnie myślisz, że wystarczy wstawić okna, dać styropian, blachodachowke i pomalować na jakiś pastelowy kolor.
      O przyłączach, dojeździe nawet nie pisze.
      Poza tym, poczytaj... Bo przeznaczenie tego kiczu nie jest do końca.jasne, gość mógł być słupem dla tzw. Kościoła.
      Taniej zbudować nowy.
      Jak myślisz? Jaki jest sam szacunkowy koszt ekspertyz, adaptacji, projektu? I nie pisz, że szwagier zrobiłby to za 10 koła.

      • 10 2

      • (1)

        Jak taniej zbudować nowy to buduj.

        • 4 4

        • OK
          Nie mam argumentów
          Inteligenta riposta

          • 1 1

  • Hmm (2)

    Ten zamek jest zbudowany z cegły dziurawki, nadającej się tylko na ściany wewnętrzne. Cegły są już zmurszałe i się kruszą - to nie ma prawa stać

    • 23 17

    • (1)

      Mi to wygląda na pustaki...
      Ale pewnie jesteś ekspertem.
      Tak czy owak to ruina.

      • 11 0

      • Jak zwał, tak zwał

        jedno jest pewne - nie buduje się z tego ścian nośnych! Przejedźcie się i zobaczcie jaka jest grubość ścian, na domek letniskowy - ok

        • 0 0

  • Gdy patrzę na fotografie

    to wiedzę rozpoczętą budowę pałacu, a nie zamku

    • 17 4

  • Życzę panu Piotrowi sukcesu w dokończeniu inwestycji. (4)

    pamiętam jak za dzieciaka ojciec mniebzabrał do pracy i pomagałem mu układać kafelki w basenie służącym do impregnacji drewna w tym zakładzie na trakcie wojciecha

    • 51 10

    • Tez wygląda jak ten "'zamek "". (3)

      • 9 0

      • (2)

        Jaki masz polot,cóż za empatia.

        • 0 6

        • (1)

          Ok
          Ale co do tego ma empatia?
          Znasz znaczenie tego słowa?

          • 3 1

          • Pewno,że nie znam. A Ty znasz?

            • 3 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.