Fakty i opinie

Były prezes spółdzielni Ujeścisko podciął sobie żyły

Grzegorz H., wówczas jeszcze prezes SM Ujeścisko w Gdańsku, podczas spotkania z mieszkańcami w styczniu 2020 r.
Grzegorz H., wówczas jeszcze prezes SM Ujeścisko w Gdańsku, podczas spotkania z mieszkańcami w styczniu 2020 r. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Były prezes spółdzielni mieszkaniowej Ujeścisko Grzegorz H. podciął sobie żyły podczas czynności wykonywanych przez gdańskich śledczych. Mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń.



Jako pierwsi informację podali dziennikarze Polskiej Agencji Prasowej. Z ich nieoficjalnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w środę około południa w gmachu prokuratury w Gdańsku podczas przesłuchania.

To, że do incydentu doszło, potwierdza prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Zaprzecza jednak, że wydarzyło się to podczas przesłuchania mężczyzny.

- Doszło do incydentu w związku z czynnościami, które były realizowane, ale nie podczas przesłuchania - przekazała prok. Wawryniuk. - Wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia - dodała.
Prokuratura w tej chwili nie przekazuje więcej informacji na ten temat, poza tym że Grzegorz H. żyje.

- Na miejscu pracują oficerowie wydziału kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji oraz funkcjonariusze wydziału konwojowo-ochronnego - przekazała Karina Kamińska z KWP w Gdańsku.
Przypomnijmy: mężczyzna jest aresztowany w związku z prowadzonym przez śledczych postępowaniem, które dotyczy działań władz spółdzielni Ujeścisko.

Dwaj byli prezesi SM zatrzymani



Grzegorz H. i Maciej S., dwaj byli prezesi SM Ujeścisko, zostali zatrzymani w związku z postępowaniem prowadzonym w gdańskiej prokuraturze. Prokurator postawił mężczyznom zarzuty, które rozpoznał sąd.

- Wobec podejrzanego Grzegorza H. sąd zastosował, zgodnie z wnioskiem prokuratora, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania go. Natomiast wobec podejrzanego Macieja S. sąd nie zastosował tymczasowego aresztowania. Uzasadniając swoją decyzję, sąd wskazał, że zachodzi duże prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów - informowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Grzegorz H. pozostaje w areszcie od lipca 2020 r. Przedstawiono mu zarzuty. Chodzi m.in. o działanie na szkodę spółdzielni.

Maciejowi S. przedstawiono dwa zarzuty. Dotyczą one działania na szkodę spółdzielni oraz wyrządzenia szkody wielkich rozmiarów.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (250)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »