Fakty i opinie

stat

Ciężarówka wbiła się w wiadukt na Hallera

Najnowszy artukuł na ten temat

Znaki poinformują kierowców o wysokości mandatu

Kierowca ciężarówki tłumaczył, że nie zauważył, że wjeżdża pod zbyt niski wiadukt, bo się zagapił.
Kierowca ciężarówki tłumaczył, że nie zauważył, że wjeżdża pod zbyt niski wiadukt, bo się zagapił. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

W środę wczesnym rankiem kolejny kierowca ciężarówki zignorował oznakowanie na al. Hallera i wjechał pod zbyt niski wiadukt przy węźle Kliniczna. W połowie marca drogowcom udało się co prawda ustawić przed wiaduktem nowy znak zmiennej treści, ale tylko od strony Opery Bałtyckiej. Na podwyższenie sieci trakcyjnej będzie trzeba jeszcze poczekać.



Czy zdarzyło ci się uszkodzić auto po tym, jak zignorowałe(a)ś znak o zagrożeniu?

tak, uszkodziłe(a)m nadwozie 4%
tak, zarysowałe(a)m auto 4%
tak, uszkodziłe(a)m podwozie 3%
nie, nigdy mi się to nie zdarzyło 89%
zakończona Łącznie głosów: 1565
Znak zmiennej treści w połowie marca stanął między Operą Bałtycką a wiaduktem na Hallera. Na razie wykorzystywany jest w walce z koronawirusem i apeluje do kierowców, by zostali w domu.
Znak zmiennej treści w połowie marca stanął między Operą Bałtycką a wiaduktem na Hallera. Na razie wykorzystywany jest w walce z koronawirusem i apeluje do kierowców, by zostali w domu. fot. GZDiZ
O planach urzędników związanych z poprawą bezpieczeństwa i ograniczeniem powtarzających się co jakiś czas kolizji z udziałem ciężarówek informowaliśmy w połowie 2019 r. Miasto na ten cel przeznaczyło 1 mln zł. 600 tys. zł przewidziano na podniesienie o kilka centymetrów sieci trakcyjnej, a pozostała kwota została przeznaczona na nowe oznakowanie.

Na razie z tych planów udało się zrealizować tylko połowę. W marcu między Operą Bałtycką a wiaduktem na Hallera stanął znak zmiennej treści, który ma informować kierowców zbyt wysokich pojazdów o przekroczeniu skrajni i konieczności zatrzymania się przed wiaduktem. Na realizację bardziej skomplikowanych prac związanych z przebudową sieci trakcyjnej będziemy musieli jeszcze poczekać.

Co prawda na początku marca Gdański Zarząd Dróg i Zieleni rozstrzygnął przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej, ale ze względu na epidemię koronawirusa i związane z nią planowane ograniczenie wydatków realizacja może się opóźnić.

- Rzeczywiście jeszcze przed wybuchem pandemii udało nam się postawić nowy wyświetlacz w pobliżu skrzyżowania z ul. Trubadurów, ale na kolejne działania przy Hallera być może będziemy musieli zaczekać - przyznaje Tomasz Wawrzonek, wicedyrektor GZDiZ. - O ile z technicznego punktu widzenia z pracami polegającymi na podniesieniu trakcji jesteśmy się w stanie wyrobić w tym roku, o tyle z finansowego już niekoniecznie. Miasto musi teraz ciąć wydatki, szukać oszczędności i realizować tylko te inwestycje, które są niezbędne. Na razie żadne decyzje jeszcze nie zapadły, ale niewykluczone, że prace przy wiadukcie trzeba będzie odłożyć na przyszły rok.
O tym, że są konieczne, w środę rano przekonał urzędników, kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej kolejny kierowca ciężarówki. Przed godz. 5:30, jadąc al. Hallera od strony Brzeźna, zamiast skręcić w lewo w ul. Kliniczną, kontynuował jazdę na wprost. Wprost pod zbyt niski wiadukt.

O utrudnieniach poinformowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trojmiasta.

Zmiany tras linii 2,3,5. Dwa pierwsze jeżdżą przez Jana z Kolna. 5 od strony Brzeźna do Klinicznej, od strony Wrzeszcza do Śródmieścia. TIR pod wiaduktem Wyspiańskiego.


Udało nam się dotrzeć do nagrania z miejskiej kamery na węźle Kliniczna, która zarejestrowała fragment samego zdarzenia.



Po całym zdarzeniu kierowca tłumaczył się, że się zagapił. Uderzenie w wiadukt zniszczyło całą prawą stronę pojazdu i naczepy - na szczęście dla kierowcy i samego obiektu była ona pusta. Uszkodzeniu nie uległa też sieć trakcyjna.

Ruch tramwajowy został przywrócony o godz. 6:10. Sprawca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Wideo archiwalne z 2018 r.

Opinie (324) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.