Do Gdyni samolotem
Kosakowo (Babie Doły) stanie się konkurencją czy uzupełnieniem dla Rębiechowa?
Gdynia będzie miała swój port lotniczy. Po latach starań udało się przekonać władze wojewódzkie i wpisać lotnisko w Gdyni Kosakowie do Regionalnej Strategii Rozwoju Transportu na lata 2007 - 2020. Jednak zdaniem marszałka Kozłowskiego nie zanosi się na jakieś rewolucyjne zmiany.
Ekspertyzy wykonane na zamówienie Urzędu Marszałkowskiego przez PricewaterhouseCoopers i York Aviation potwierdziły sensowność takich działań. Odparły one tym samym argumenty, że nowy port, przy rozwijającym się i ciągle rozbudowywanym lotnisku w Rębiechowie jest zbędny. Jednak w myśl studium Babie Doły mają rozwijać się stopniowo i stać się lotniskiem komplementarnym (uzupełniającym), a nie konkurencyjnym dla Gdańska.
- Lotnisko miałoby obsługiwać małe samoloty, cargo i czartery oraz w przyszłości zapewnić pomoc przy obsłudze Euro 2012 - deklaruje Jan Kozłowski.
Czy są zatem szanse, że po Euro lotnisko w Babich Dołach rozszerzy wachlarz świadczonych usług? - Wszystko zależy jak będzie rozwijał się ruch - wyjaśnia marszałek Kozłowski - Na dzisiaj przewidujemy ruch na 7 milionów pasażerów rocznie i pod taką wielkość chcemy rozbudować Rębiechowo. Jeśli ta ilość zostanie przekroczona, to wtedy zainwestujemy już w Gdynię.
Ekspertyza okazała się zatem istotnym dokumentem przybliżającym Gdynię do realizacji swoich zamierzeń. Pokazała jednak także kilka nieścisłości. - Władze miasta zapewniały, że koszt przystosowania lotniska do ruchu cywilnego wyniesie około 100 milionów złotych - mówi Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa. - Natomiast ze studium, które zamówiliśmy wynika, że będzie to 200 mln.
Co zatem oznacza wpisanie Kosakowa do Regionalnej Strategii Rozwoju Transportu?
- Umieszczenie tam planu modernizacji lotniska bardzo mnie cieszy, gdyż kończy dyskusję na temat sensu istnienia nowego portu. Pokazuje, że jest on ważnym elementem rozwoju regionalnego transportu. Teraz pozostaje nam tylko wziąć się do pracy - mówi Wojciech Szczurek prezydent Gdyni. - Ta decyzja to aż tyle i tylko tyle, gdyż poza akceptacją dla budowy lotniska nie wskazuje konkretnych wytycznych i terminów co do dalszych działań - dodaje.
