Fakty i opinie

stat

Duże inwestycje cierpią przez problemy trójmiejskiej spółki

Z powodu problemów Vistal zrezygnował z budowy mostu na Wyspę Sobieszewską.
Z powodu problemów Vistal zrezygnował z budowy mostu na Wyspę Sobieszewską. fot. J. Pinkas/gdansk.pl

Kłopoty finansowe spółki Vistal Gdynia mocno spowolniły realizację dwóch ważnych inwestycji drogowych wokół Trójmiasta: budowy mostu w Sobieszewie zobacz na mapie Gdańska oraz drogi ekspresowej S7 między Koszwałami i Nowym Dworem Gdańskim.



Czy z powodu kłopotów Vistalu inwestycje jeszcze bardziej się przedłużą?

nie, są zbyt ważne dla inwestorów

8%

tak, nie ma fizycznej możliwości ich dokończenia w terminie

92%
Przypomnijmy, we wrześniu zeszłego roku okazało się, że firma Vistal Gdynia S.A. ma spore problemy finansowe, a w październiku złożyła do sądu rejonowego w Gdańsku wniosek o ogłoszenie upadłości. W efekcie w listopadzie sąd zdecydował o otwarciu postępowania sanacyjnego w spółce Vistal Gdynia. Oznacza to, że spółka zyskała ochronę przed wierzycielami na okres do 12 miesięcy od dnia otwarcia postępowania. W tym czasie wdrożony ma być plan restrukturyzacyjny i wstrzymane wszelkie egzekucje. Spółka jednak była podwykonawcą na wielu strategicznych dla Trójmiasta inwestycji.

Vistal zrywa umowę i rezygnuje z budowy mostu na Wyspę Sobieszewską



Budowa mostu na Wyspę Sobieszewską miała zakończyć się pod koniec ubiegłego roku. Jak informowaliśmy w grudniu, z powodu problemów w Vistalu nastąpiło przynajmniej półroczne opóźnienie.

Obecnie mamy kolejną odsłonę kryzysu. Firma Vistal w poniedziałek, 5 lutego, zerwała umowę z Dyrekcją Rozbudowy Miasta Gdańska, a także wystąpiła z konsorcjum firm realizujących inwestycję, czyli z kontraktu z firmami Metrostav a.s. (liderem konsorcjum) oraz spółką Vistal Infrastructure. Powoływała się przy tym na Prawo Restrukturyzacyjne.

Vistal Gdynia S.A. odpowiedzialna była za wykonanie konstrukcji stalowej obiektu, w tym zwodzonych przęseł mostu. Konstrukcja zwodzonych przęseł mostu została wykonana w 85 proc. i znajduje się na terenie stoczni tej firmy.

- Informujemy, że prace na budowie mostu zwodzonego są kontynuowane, a pozostali członkowie konsorcjum Metrostav a.s. oraz Vistal Infrastructere Sp. z o.o. deklarują kontynuację kontraktu. [...] Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, w imieniu pozostałych członków konsorcjum, wystąpiła do Vistal Gdynia S.A. w restrukturyzacji, o wydanie pozostających na terenie spółki elementów konstrukcyjnych zwodzonych przęseł mostu. Obecnie czekamy na odpowiedź Vistal Gdynia S.A. dotyczącą wydania konstrukcji, która umożliwi podjęcie dalszych działań koniecznych do realizacji kontraktu - wyjaśnia DRMG w wydanym oświadczeniu.
Do wykonania pozostało zakończenie produkcji i montaż przęseł zwodzonych, montaż hydrauliki mostu, a także wyposażenia mostu (barierki, wpusty, dylatacje, instalacje elektryczne, teletechniczne i deszczowe na moście), wykonanie nawierzchni drogowej w tym ułożenie ostatniej warstwy ścieralnej na całym zakresie drogowym, a także ułożenie masy na ścieżkach rowerowych. Wykonanie automatyki i sterowania mostu oraz przeprowadzenie prób i odbiorów mostu zwodzonego, rozbiórkę istniejącego mostu wraz z infrastrukturą drogową przy moście pontonowym oraz przebudowę nabrzeża rzeki po rozbiórce mostu pontonowego.

Termin zakończenia robót, zgodnie z zawartym wcześniej aneksem, przypada na koniec kwietnia 2018 r. Obecnie DRMG przewiduje możliwość wydłużenia kontraktu do końca czerwca 2018 r. Koszt inwestycji to 57 mln złotych.

Kłopoty na budowie S7 na Żuławach



Firma Vistal podpisała wiosną 2016 r. umowę z Metrostavem na wykonanie 16 (ze wszystkich 18) obiektów mostowych w ramach budowy drogi S7 na odcinku Koszwały - Nowy Dwór Gdański za kwotę 49,9 mln zł brutto.

Jednak już we wrześniu 2017 r. Vistal otrzymał pismo od firmy Metrostav, zawierające odstąpienie od umowy w ramach budowy drogi S7 Gdańsk - Elbląg. Jednocześnie Metrostav wezwał do zapłaty kar umownych w wysokości 8,1 mln zł w związku z nieprawidłową realizacją kontraktu.

Dodajmy, że miesiąc później spółka z Gdyni ogłosiła upadłość.

Lokalizacja mostu na kanale Linawy.
Lokalizacja mostu na kanale Linawy. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl

Znika stary most na kanale Linawy, nie powstaje nowy



Przypomnijmy, że w maju 2016 r. ruszył objazd krajowej siódemki na wysokości kanału Linawy - patrząc od Trójmiasta chodzi o odcinek za Wisłą. Zmiany w ruchu wprowadzono z uwagi na fakt potrzeby rozebrania starego mostu i zastąpienia nowym mostem dostosowanym do wymogów nowej drogi ekspresowej.

Po rozbiórce starego obiektu jednak prace budowlane na kanale Linawy toczyły się dużo wolniej.

Byliśmy na placu budowy - na kanale Linawy - w środę. Prace tam zamarły i nie miała na to wpływy pogoda. Na pozostałych odcinkach budowanych przez Metrostav prace trwają mimo ujemnych temperatur.

Zamarła budowa mostu na kanale Linawy - przyszła droga S7.
Zamarła budowa mostu na kanale Linawy - przyszła droga S7. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl

GDDKiA: prace toczyły się wolniej, ale ruszą lada dzień



Inwestor jednak uspokaja.

- Prace na obiekcie nad kanałem Linawy rozpoczęły się trochę później, ponieważ "stary" obiekt długo był używany jako element drogi dla sprzętu wykonawcy pomiędzy dwoma brzegami Linawy. Roboty rozpoczęły się od rozbiórki starego obiektu. Ostatnio były wykonywane prace ziemne - wyjaśnia Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Być może dlatego dla osoby postronnej postęp mógł być niewidoczny - pogrążone były pale pod podpory.

- W najbliższym czasie będą wbijane ścianki szczelne, następnie będzie wykonywany wykop i betonowanie ław fundamentowych - mówi Michalski.
Poprosiliśmy także o komentarz do sprawy firmę Metrostav, ale nie otrzymaliśmy do tej pory stanowiska.

Budowa drogi ekspresowej S7.
Budowa drogi ekspresowej S7. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl

Główny problem to brak stalowych elementów mostów



Warto przy okazji podkreślić, że sprawa dotyczy mostów, bez budowy których nie ma mowy o otwarciu całej trasy. Oczywiście ekipy budowlane po Vistalu można przejąć, ale nie konstrukcje stalowe. To nie są elementy, które dostać możemy od ręki. Producenci mają swoje kontrakty i na pewno nie będą ich opóźniać, by zapewnić konstrukcje na S7, czy budowę mostu w Sobieszewie.

Dobrze, że Mestrostav wyprosił z budowy Vistal tak szybko. Zyskał czas na odszukanie nowych dostawców elementów mostów. Szkoda jednak, że DRMG sprawę aż tak przeciągnęło i dopiero teraz odcina się od Vistalu.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (136)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.