Fakty i opinie

stat

Gdynia: część al. 17 Grudnia w prywatnych rękach

Obecnie al. 17 Grudnia nie jest zbyt zachęcająca ani dla pieszych, ani dla rowerzystów.
Obecnie al. 17 Grudnia nie jest zbyt zachęcająca ani dla pieszych, ani dla rowerzystów. fot. Krzysztof/czytelnik Trojmiasto.pl

Przez al. 17 Grudnia zobacz na mapie Gdyni w Gdyni miała biec droga rowerowa, która pozwoliłaby bezpieczniej, szybciej i przyjemniej wjechać do centrum miasta. Ale działkę odzyskali prywatni właściciele. Miasto będzie musiało ją odkupić, by zacząć planowaną od lat inwestycję. Kiedy? Nie wiadomo.



Czy Gdynia powinna szybko wykupić grunt i zrealizować inwestycję?

tak, zdecydowanie za długo to trwa

52%

wszystko zależy od kosztów, nic na siłę

25%

nie, ważniejsze są ulice niż ścieżki rowerowe

23%
Dziś od strony Chyloni można dojechać do centrum Gdyni tylko jezdnią. Droga rowerowa urywa się przed skrzyżowaniem ul. Morskiej z ul. Warszawską zobacz na mapie Gdyni i zgodnie z przepisami dalszą trasę należy kontynuować jezdnią. Ma ona w tym miejscu trzy pasy, więc jeśli rowerzysta chce wjechać do centrum, musi najpierw z drogi rowerowej zjechać na prawy pas, a potem zmienić jeszcze pas na środkowy. Ruch w tym miejscu jest jednak tak duży, że decydują się na to tylko najbardziej doświadczeni cykliści. Większość jedzie dalej chodnikiem lub wcześniej zmienia stronę i bliżej dworca próbuje przebić się przez remontowane skrzyżowanie ul. 10 Lutego, Podjazd i Dworcowej zobacz na mapie Gdyni.

Rozwiązaniem miała być właśnie przebudowa skrzyżowania, ale już wiadomo, że nie skorzystają na niej także rowerzyści, bo będą mogli wprawdzie przejechać krzyżówkę drogą rowerową, ale nie dość, że najpierw poczekają na światłach, to jeszcze ich trasa urwie się na środku chodnika zobacz na mapie Gdyni przy filii Urzędu Miasta.

Stąd pomysł, by możliwy był przejazd przez al. 17 Grudnia. Wystarczyłoby wjechać na kładkę nad remontowanym skrzyżowaniem i krótszą trasą dostać się aż do Wzgórza św. Maksymiliana, po drodze mając kilka wygodnych zjazdów do Śródmieścia. Taki plan pojawił się już dwa lata temu.

Czytaj więcej: Trasa rowerowa zamiast zaniedbanych alejek?

Powstał nawet projekt połączenia jej z innymi trasami, by powstała tzw. Zielona Obwodnica Śródmieścia. Pomysł stowarzyszenia Miasto Wspólne nie wyszedł jednak poza fazę planów społeczników.

Czytaj więcej: Tak może wyglądać Zielona Obwodnica Śródmieścia.

Urzędnicy zlecili jednak projekt al. 17 Grudnia, tylko że zanim zapadnie decyzja, by sfinansować projekt, już wiadomo, że będzie trzeba do niego dołożyć.

Działki wróciły do właścicieli



Działki przy ul. Władysława IV trafiły bowiem do spadkobierców prawowitych właścicieli, którzy zostali z nich niezgodnie z prawem wywłaszczeni. Wyrok jest już prawomocny. Część gruntów to obszar, na którym planowana jest al. 17 Grudnia. Według planu zagospodarowania przestrzennego może tam być wyłącznie ciąg pieszo-rowerowy, więc właściciele nie mogą działki ani ogrodzić, ani w żaden inny sposób zabudować. Problem jednak w tym, że bez ich zgody gmina też nie może tam prowadzić żadnych inwestycji.

Co dalej?

- Gmina będzie musiała działkę odkupić. Albo zostanie ona miastu podarowana, takie rzeczy już się w historii Gdyni zdarzały - mówi Marek Karzyński, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w gdyńskim magistracie.
Sam jednak doskonale wie, że taka darowizna jest mało prawdopodobna, więc na pytanie kiedy Gdynia zamierza odkupić nieruchomości, odpowiada wprost:

- Nie wiadomo.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (142)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.