• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Gdynia: Trasa rowerowa zamiast zaniedbanej alei?

Patryk Szczerba
7 marca 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (151)
  • Droga miałaby zaczynać się łagodnym podjazdem przy kładce prowadzącej do stacji SKM Wzgórze.
  • Proponowany przebieg trasy.
  • Skrócony opis wraz z mapą orientacyjną.

O rewitalizacji alei 17 Grudnia zobacz na mapie Gdyni w Gdyni mówi się od lat. Wciąż jednak nie ma nawet gotowego projektu, więc sprawę w swoje ręce chcą wziąć aktywiści rowerowi. W ramach budżetu obywatelskiego chcą zmienić trasę w przyjazną cyklistom i pieszym drogę łączącą bezkolizyjnie Wzgórze z dworcem.



Czy podoba ci się projekt zmian na alei 17 Grudnia?

Aleja 17 Grudnia zobacz na mapie Gdyni to trakt spacerowy w centrum Gdyni, ciągnący się wzdłuż torów kolejowych począwszy od ul. 10 Lutego zobacz na mapie Gdyni do węzła na Wzgórzu zobacz na mapie Gdyni. Nazwa upamiętnia ofiary masakry robotników, która miała miejsce 17 grudnia 1970 roku i powinna zobowiązywać. Obecnie trakt jest jednak jednym z bardziej zaniedbanych miejsc w śródmieściu.

Przymiarki miasta

Miasto od kilkunastu miesięcy przymierza się do rewitalizacji alei. Jak mówią urzędnicy z ZDiZ, w tym roku zostanie zlecony projekt. O terminie wykonania nic na razie nie wiadomo, choć niewykluczone, że inwestycję przyspieszy przebudowa skrzyżowania Dworcowa, Podjazd, 10 lutego zobacz na mapie Gdyni zaplanowana na ten rok. Póki co, kończy się na drobnych lub poważniejszych - jak w przypadku zakończenia montażu ekranów akustycznych przy torach przez PKP - pracach porządkowych. Tymczasem bez względu na nie, na stan infrastruktury narzekają spacerowicze napotykający tam amatorów alkoholu.

Trasa ma powstać w śladzie istniejącej alejki parkowej. Idealnym rozwiązaniem będzie uzupełnienie jedną lub dwoma lekkimi kładkami w miejscach obniżenia terenu.

Najbardziej niezadowoleni z dotychczasowego wykorzystania terenu są jednak rowerzyści, którzy - nie chcąc czekać na działania miasta - coraz mocniej naciskają na poprowadzenie w tym miejscu porządnej drogi rowerowej. Biegnąca wzdłuż Władysława IV, dzięki swojemu położeniu, omijałaby skrzyżowania z ulicami Obrońców Wybrzeża oraz Żwirki i Wigury.

Oszczędność czasu

Entuzjaści poprowadzenia trasy w tym miejscu przekonują, że dzięki temu zostanie zaoszczędzony m.in. czas cyklistów.

- Przejazd obecną trasą jest dłuższy o pół kilometra. Liczy ona teraz 1600 metrów, a po drodze trzeba pokonać liczne punkty kolizyjne, cztery sygnalizacje świetlne, łącznie z niebawem wybudowaną przy ul. Obrońców Wybrzeża. Do tego nachylenia terenu oraz brukowaną nawierzchnię na ul. Starowiejskiej. Przejazd trwa ok. 10 minut. Gdyby trasa wiodła przez aleję 17 Grudnia, skróciłby się według naszych wyliczeń do 3 minut - przekonuje Jakub Furkal, ze stowarzyszenia Rowerowa Gdynia.
Dziś na trasie można spotkać spacerowiczów - w głównej mierze mieszkańców okolicznych budynków. Dziś na trasie można spotkać spacerowiczów - w głównej mierze mieszkańców okolicznych budynków.
Plany zakładają uporządkowanie terenu i przystosowanie go do jazdy rowerem. W tym celu konieczne jest zbudowanie m.in. łagodnego podjazdu przy węźle Cegielskiej.

Bez strat dla pieszych

- Trasa ma powstać w śladzie istniejącej alejki parkowej. Idealnym rozwiązaniem będzie uzupełnienie jedną lub dwoma lekkimi kładkami w miejscach obniżenia terenu. O pełnym zakresie zdecyduje kosztorys. Przestrzeń dla spacerowiczów zostanie zachowana - przekonuje Furkal, dodając, że to na razie wstępne przymiarki, które mogą przyjąć kształt konkretnego projektu do budżetu obywatelskiego.
Wiadomo, że gdyby koncepcja miała trafić pod głosowanie, konieczna byłaby zgoda właścicieli części działek, po których biegnie droga, co w ramach projektów realizowanych z budżetu obywatelskiego jest dopuszczalne. Sprzymierzeńcem pomysłodawców jest fakt, że plan miejscowy dopuszcza w tym miejscu przebieg trasy rowerowej.

Trasa pozostaje bowiem zaniedbana. Sporo do życzenia pozostawia zwłaszcza infrastruktura. Trasa pozostaje bowiem zaniedbana. Sporo do życzenia pozostawia zwłaszcza infrastruktura.
W puli dla śródmieścia Gdyni w tym roku ma być ok. pół miliona złotych, więc jest o co walczyć. Przypomnijmy, że do jej zgarnięcia przymierzają się też przedstawiciele Stowarzyszenia Starowiejska, planujący zaproponować mieszkańcom zmiany na ulicach Zygmunta Augusta zobacz na mapie Gdyni, Abrahama na odcinku od 10 Lutego do Batorego zobacz na mapie Gdyni oraz lewej części ul. od Batorego do Armii Krajowej. Chodzi o stworzenie strefy Woonerf, która przywędrowała do Polski z Holandii. Po ulicach brzmiącego bardziej swojsko podwórca mogą jeździć auta, ale mają ograniczone możliwości parkowania i muszą poruszać się bardzo wolno, a pierwszeństwo mają piesi i rowerzyści.

Opinie (151) 1 zablokowana

  • W Gdyni tylko projektują i gadają ale mało robią (6)

    • 100 33

    • dokładnie tak jak piszesz

      Zero konkretów tylko ze może zlecą projekt i może wybudują

      • 12 11

    • Jeszcze na dziurawej 10 lutego pół dziury nie załatali , a już kolejny bełkot przedwyborczy nam sprzedają.

      • 17 10

    • (2)

      To nieprawda! Tylko te inwestycje które sa potrzebne sa projektowane a nie realizowane, natomiast takie jak np lotnisko od razu sie buduje bez myślenia :D

      • 15 10

      • O interpunkcji to się zapomniało co? Do szkoły edukować się. (1)

        • 4 13

        • Co ma piernik do wiatraka?

          • 1 2

    • ale lotnisko wybudowali

      • 4 4

  • (5)

    "Aktywisci rowerowi" to brzmi jak "hufiec im. Pawlika Morozowa".

    • 71 45

    • To jest rodzaj pionierów "nowego lepszego świata" :-) (2)

      Widocznie każdy czas ma swoich. W końcu rzeczywistość zatrze ślady po ścieżkach rowerowych, ale to będzie już po naszej śmierci.

      • 9 16

      • Po twojej na pewno. (1)

        • 7 5

        • Uh. Mocne. Intelektualny odpowiednik bomby atomowej. Powinienieś zostać radnym i zatańczyć na rurze.

          • 1 1

    • rowerzyści - terroryści.

      • 12 18

    • Gdyby pomysły szły jeszcze w parze z wykonaniem

      Ścieżki rowerowe w Gdyni, Gdańsku to kpina w biały dzien. Parę metrów ścieżki, potem przejście, potem znowu pare metrów i tak w kółko. Jadąc rowerem nie chodzi o to, zeby ścigać sie z wiatrem ale jechać, a nie skakać ze ścieżki na ścieżkę bo tu jest kawałek, tam teochę.... Ale plan miasta wypełniony. Ścieżki w ilości takiej i takiej są.

      • 0 2

  • Rower to nadzieja dla miast. Dobrze, że coraz (32)

    więcej mieszkańców wybiera go jako środek transportu do pracy. Budować ścieżki. Nie trują, jest się zdrowszym i nie traci kasy na paliwo.

    • 108 48

    • (3)

      Alleluja chwalmy Pana w niebiosach!

      • 12 9

      • AVE Rower Przenajświętsze Panaceum na ból istnienia! (2)

        • 12 12

        • chyba na ból d*py (1)

          chyba, że pomyliłem znaczenie słowa panaceum
          z spiritus movens

          • 1 4

          • Masz w domu dw kanały TV i między nimi CI się kształtuje światoodbiór :-))))

            • 0 2

    • Nie ma jak rower zimą... (4)

      ...zwłaszcza z dzieckiem do przedszkola. Też bym pozamykał wszystkie ulice. Niech małe gnojki siedzą w domu i likwidują hałas, zamiast się rozbijać limuzynami z rodzicami

      • 15 20

      • A tam, gadanie :) (2)

        ZImy nie ma, pogoda idealna, a rowerem po tych wszystkich ścieżkach nikt nie jeździ. Nawet te ichnie liczniki o tym świadczą :-))))

        • 9 11

        • Nikt nie jeździ ? (1)

          To wsiądź i daj przykład. Po jednym dniu ci d**a odmarznie mądralo forumowa.
          Ci co im pogoda nie straszna jeżdżą. Ja codziennie od początku lutego. 570km do dzisiaj.
          Dziś był rekord chyba roku na 3-go Maja - 800. Tylko w 1 miejscu a liczniki znam tylko 2 - na 3-go Maja i na Grunwaldzkiej npko CH Manhattan. Myślę że dziennie 2-3 tysiące jeździ po Gdańsku. Na początku marca. Sądzę że w kwietniu się podwoi. Chcesz ich na drogach ? Rozumiem że brakuje ci tych kilogramów siarki w powietrzu i decybeli z ich samochodów ?

          • 14 10

          • Ja nie lubię rowerów i nie zamierzam nimi jeździć. Ani to przyjemne ani praktyczne.

            • 0 3

      • A ten znowu swoje, nuda....

        • 7 3

    • (13)

      Haha dobre. Środek transportu do pracy zwłaszcza zimą, jesienią i wczesną wiosną gdy pogoda bardzo nie pewna. Poza tym co to za praca że ma się siły i warunki aby przyjeżdżać rowerem ? Żeby nie było jestem osobą wysportowaną.
      Po drugie przemysł motoryzacyjny szeroko rozumiany ( fabryki, warsztaty, lakiernie, wytwórnie części, sklepy, ubezpieczenia, przemysł paliowy, drogi i ich budowa, naprawa itp.) to około 1-1,5 miliarda miejsc pracy na śiecie. Gdzie będziesz dojeżdżał na rowerku do pracy gdy jej nie będzie ?
      Pozdrawiam

      • 11 21

      • Tak ? Dzisiaj na 3-go maja padł rekord rowerzystów. 800 około 18-19-tej (7)

        Co ciekawe, w weekendy jest znacznie słabiej.
        A to oznacza, że ludzie częściej już jeżdżą rowerami do pracy niż rekreacyjnie.

        Ale w poniedziałki zawsze są rekordy. Jak z mocnym postanowieniem "od poniedziałku" wsiądą 1 raz w sezonie na rower i d**a umarznie, to w piątek już znacznie słabiej te statystyki wyglądają. Ale i tak lepiej, niż w soboty i niedziele.

        • 12 6

        • Dzisiaj na 3 Maja padł rekord. 20 000 pieszych. Trzeba powiększych chodniki (6)

          kosztem ścieżek rowerowych, gtóe zajmują miejsce większości.

          • 15 9

          • I tak łazicie po ścieżkach rowerowych, po co wam chodniki. (3)

            • 10 13

            • Haha (2)

              Jadę rowerem - wieczór. Na chodniku koło ścieżki rowerowej stoi kobieta. Po drugiej stronie ścieżki na trawniku koło ulicy jej pies.
              A przez całą szerokość ściezki rozciągnięta smycz owego psa.
              Więc łażenie po ścieżkach to stosunkowo mały problem :-)

              Czy jak następnym razem przejadę po tej smyczy - czy psu coś się stanie ?
              Bo mam nadzieję że tylko zostanie pręga na łapie durnej panci.

              • 7 6

              • (1)

                Nie przesadzaj, każdemu się zdarza zapomnieć się. Mi też zdarzyło się parę razy ochoczo dreptać po ścieżce rowerowej, gdy akurat byłem pieszym.

                • 8 0

              • A zdarzyło Ci się kiedyś ochoczo dreptać po torach tramwajowych ?

                Ja z punktu widzenia rowerzysty, będąc pieszym po prostu staram się na rowery uważać bo mam świadomość ich istnienia.
                Tobie jako rowerzyście się dziwię, im w sumie nie, bo wydaje im się że ścieżka rowerowa to tylko chodnik innego koloru. Najbardziej opornych nauczy dopiero potrącenie, jak wlezą komuś metr przed kołami myśląc że rower nie ma drogi hamowania.

                • 4 5

          • O czym ty pitolisz ? Zupełnie nie trafiasz w kontekst wypowiedzi na którą odpowiadasz

            • 1 7

          • chodniki trzeba powiększyć kosztem jezdni

            lub wprowadzić i egzekwować zakaz parkowania samochodów na chodnikach

            • 0 0

      • mocno naciągnięty ten miliard

        Chociaż faktem jest, że to ogromny przemysł. Dodam jeszcze, że tylko niewielka część produkowanego na świecie paliwa trafia do prywatnych samochodów. Transport morski i lotniczy pochłania większość podaży.

        • 7 2

      • Rower to doskonała alternatywa! (1)

        Wiele osób czytając artykuły o rowerach myśli, że ktoś chce ich zmusić do rezygnacji z samochodu. Jest to nieporozumienie i niepotrzebne sianie zamętu.
        Rower ma być alternatywą i jest taką alternatywą, bo coraz więcej osób z niego korzysta z oczywistych powodów. Chodzi o to, aby coraz więcej osób doceniło jego zalety i zrezygnowało z samochodu. Wtedy życie w mieście będzie dużo przyjemniejsze.
        Co do zimy, to dziwię się, że na ten temat piszą ludzie, którzy chyba nigdy nie jeździli zimą rowerem. Ja jeżdżę 3 sezon i o dziwo żyję. W tym roku zauważyłem, że bardzo dużo osób rozpoczęło sezon z początkiem marca. A proszę powiedzieć, czym pogoda w marcu różni się od tej w styczniu czy lutym? Ja różnicy nie widzę. Tak więc głównym powodem braku aktywności zimą jest bariera psychologiczna, a nie rzeczywiste warunki pogodowe.

        • 8 5

        • Masz 100% racji, Kolego.

          Też jeżdżę zimą, zacząłem w lutym.
          Pogoda nie jest problemem. Wystarczy się odpowiednio ciepło ubrać, a po przejażdżce od razu przebrać w suche ciuchy.
          Ludzie myślą że zmarzną, że zmokną, że się przeziębią. Nic z tych rzeczy, jeśli się odpowiednio ubiorą. Jest artykuł na trojmiasto.pl jak się ubrać na rower zimą.
          Dla chcącego nic trudnego, ale najłatwiej kwękać przed monitorem że rowerzyści ich terroryzują i narzucają swój styl życia.

          A jeździjcie sobie samochodami - to Wy stoicie w korkach godzinami, nie ja. To Wam bęben rośnie i spada kondycja z każdym dniem, u mnie wręcz przeciwnie, więc to naprawdę nie mój problem czy wy się przekonanie do rowerów czy nie.
          Rower to fajny styl życia, cieszę się nim i nie potrzebuję na siłę nikogo uszczęśliwiać, ale fajnie jest się szczęściem dzielić, a czy będę się dzielił z rodziną, tymi co już jeżdżą, czy zachęcę do tego nowych, to inna sprawa.

          • 9 2

      • co to za praca?

        nie każdy macha łopatą tak jak ty

        • 1 5

      • co to za praca?

        nie każdy macha łopatą jak ty - trzeba się było uczyć to byś teraz miał siłę

        • 3 3

    • I jest ciszej. Rowery nie hałasują. (8)

      • 15 7

      • I dają życie wieczne w roweraju ament. (7)

        • 10 12

        • Można zrozumieć jakąś przekorę, konstruktywny sprzeciw (3)

          ale złośliwa zawiść w odpowiedzi na niezaprzeczalny i zgodny z prawdą argument, który świadczy o ogólnym pożytku - to żałosne.
          Co, lubisz żyć w hałasie tak ? Lubisz wdychać spaliny, stać w korkach, lubisz nie mieć kondycji siedzieć d*pksiem w fotelu i zapychać sobie żyły "kurczakami" z KFC albo innym cool syfem zamiast zdrowo żyć i się ruszać, tak ?
          Czy tylko zazdrościsz tym co wybrali zdrowszy tryb życia i szlag cie trafia że ty tak nie potrafisz ?

          • 17 9

          • Niezaprzeczalnie i logiczne rowery są ponad wszystkim, a kto się nie zgadza, tego czeluście pochłoną ament (2)

            • 0 2

            • No na pewno szybciej ich gleba pochłonie niż tych co ruszaka jedynie palcami na klawiaturze :-) (1)

              Poza tym słyszalem też opinie, że ludzie którzy nikogo nie lubią i wszystkim dowalają, częściej zapadają na raka.

              • 1 0

              • o raku nie wiem, nie wykluczam,
                ale na pewno częściej ulegają depresji i psychozom

                to zresztą widać nawet tutaj

                • 1 0

        • A żebyś wiedział! (2)

          Jako wieloletni pracownik za biurkiem widzę różnicę w kondycji i ogólnie zdrowiu od kiedy przesiadłem się na rower. Któregoś dnia stwierdziłem, że nie ma sensu dojeżdżać do pracy samochodem skoro rowerem dojadę w tym samym czasie lub szybciej. Wtedy myślałem bardziej o zaoszczędzonych nerwach, czasie i pieniądzach. Dziś widzę super kondycję jak na 48 lat. Zacząłem nawet startować w zawodach:) Przybył jeszcze dodatkowy rower, a ubył jeden samochód!
          Rowerem jeżdżę cały rok i kręcę prawie 5000 km. Do tego 1200 km rocznie spacerów z psami:)))

          • 6 5

          • Od kiedy używam kosmodisku plecy mnie nie bolą i mąż mnie niezdradza (1)

            • 0 2

            • Jak skończysz 40-stkę to przestaniesz się śmiać:)) Kosmodisk nie pomoże i po rower pierwszy sięgniesz.

              • 2 1

  • (5)

    Gdynia miastem wizualizacji. Rano OPAT, teraz droga rowerowa. Realizacji zero od lat. Gdańsk w międzyczasie zbudował drogę rowerową częściowo na konstrukcji na słupach wzdłuż 3Maja, by ominąć centrum miasta.

    • 70 20

    • Dokładnie tak (1)

      Gdynia miasto morza i marzeń (śmieszne) i na tym pozostaje. Ile to ja już widziałem planów Gdyni i jej chciejstwa to tu to tam, plany, wizje, wizualizacje. No ale cóż, Gdańsk jakoś robi a nie marzy.

      • 16 9

      • Przestań pitolić

        i załatw zmianę nazwy lotniska w Bolkowie bo wszyscy się z niej śmieją

        • 6 15

    • Jak to zero realizacji ? (1)

      A lotnisko ?

      • 9 8

      • Rozmach jak w Radomiu

        • 10 8

    • Niestety...

      ...masz rację.
      Szkoda że taką mamy rzeczywistość obecnie w Gdyni, kiedys dużo się działo...

      • 8 4

  • (2)

    Dubaj północy. Jak trzeba zrobić kawałek ścieżki, chodnika czy 100 metrów drogi to dyskusja na kilka lat. To miasto od dawna się niestety cofa i nawet wagonik tego nie zmieni

    • 95 25

    • (1)

      A lotnisko? to co?

      • 10 9

      • Obecnie to latają z niego głównie mewy ;)

        • 26 9

  • (2)

    Byloby super, trzymam kciuki!!!

    • 36 15

    • Niech zrobią Gdyński egzamin

      dla rowerzystów z zakresu sygnalizacji zamiaru zmiany kierunku.

      • 9 6

    • Ja też

      trzymam kciuki.

      Ostatnio w ogóle dużo trzymam kciuków za Gdynie ale nic to nie daje...

      • 8 4

  • Nie rozumiem jestem nowy w mieście (19)

    Ostatnio przejechałem estakada dla rowerów na Obluzu .To jest całkowicie bezsensowny projekt i osoba która to stworzyła powinna za to sie mocno wytłumaczyć . Obok na estakadzie ,,dla samochodów "" przejazd na tyle szeroki ,ze miną sie dwa rowery czy rower z pieszym bez problemu .A jak mam się dostać na ul.Hutniczàjadac od bazy kontenerowej . Dramat wyrzucone pieniądze ,najbardziej martwi mnie to ,że ludzie traktują społeczne pieniądze jak niczyje ,bez żadnej odpowiedzialności budują wielkie niepotrzebne g....o. A teraz trasa rowerowa zamiast zaniedbanej aleji- oczywiście tylko dla rowerzystów bo piesi mogą nie dać rady uciec przed uczestnikami wielu libacji na tym terenie Panie .Furkal zrób coś z przejazdem z terminala na Morską a nie mydl ludziom oczu pierdołami

    • 91 25

    • (2)

      pewnie hejter z Gdańska...
      Gdynia jest idealna według mieszkańców

      • 8 20

      • bo jest (1)

        cieszę się niezmiernie że w Bolkowie już nie muszę mieszkać

        • 4 9

        • dajcie sobie spokój z tymi anatgonizmami debile

          • 8 2

    • Nieśmiało przypomnę (2)

      Jakiś czas temu na łamach tego portalu był nius ,że tędy ma iść droga odciążające Aleje Zwycienstwa .Byl to projekt przedstawiany przez p. Stępe . I co z tym umarło czy zmienia się w ścieżkę rowerową

      • 12 5

      • Droga.... (1)

        .... ma iść po drugiej stronie lub nad torami - o ile w ogóle będzie realizowana (może za 20-25 lat?).

        • 5 1

        • Przez kaczyńskiego nic nie pójdzie

          • 4 1

    • (4)

      Witaj w Gdyni. Tutaj ogólnie są jakieś chore wizje. Słyszałeś o sylwestrach samolocikach, stateczkach, infobox, muzeum, wagonik, szkoła filmowa, lotnisko, ppnt, basen za 70 milionów? W tym czasie nie zrobiono nic dla mieszkańców, brak prostych dróg i chodników, ścieżek, basenów, boisk. Itd

      • 28 12

      • słyszałem,widziałem,kożystałem (2)

        j jestem zadowolony

        • 2 9

        • Że szkoły

          Też "kożystałeś" w Gdyni?

          • 13 4

        • tylko pustak może

          być zadowolony, a gdy zabrakło wiedzy z ortografii to pochwalił się dysgrafią na forum?

          • 5 2

      • Zapomniałeś o kolejce lionowej

        na 30metrowe wzniesienie

        • 7 0

    • "oczywiście tylko dla rowerzystów"... (1)

      Całe miasto zamknij i daj tylko rowerzystom

      • 10 19

      • Przecież jest napisane jak wół że dla pieszych również

        • 9 1

    • Ten tego (1)

      W mieście może i jesteś nowy, ale w myśleniu też?

      1) Co mają libacje do uniknięcia ich przez rowerzystów? Pijaczki będą zaczepiać selektywnie w zależności od środka transportu?
      2) Co mają libacje do budowy infrastruktury? Od pijaczków jest Straż Miejska, a nie ZDiZ. Nawiasem mówiąc podpowiadam, że na SM każdy może zadzwonić. Ty też. Telefon 986. Bezpłatny.
      3) Podobnie podpowiadam, że to jest budżet obywatelski. Projekt może zgłosić każdy (byle zgodny z prawem), potem zwycięskie projekty wybierają mieszkańcy, a nie "Pan Furkal", jak "Pan Pleban" wcześniej u Ciebie na wsi. Chcesz przejazdu na Morską? Kasy z Budżetu Obywatelskiego to Ci co prawda na wiadukt ani tunel nie starczy, ale kombinuj - zbierz podpisy, zgłoś projekt, a potem lobbuj za jego poparciem. I nie płacz, jeśli przegrasz na rzecz rowerzystów.
      4) Estakada rowerowa nie była realizowana z Budżetu Obywatelskiego, to był 'autorski" pomysł władz miasta, przeciwko któremu protestowały wszystkie środowiska rowerowe.
      5) Ale z tym projektem i tak nie wygrasz. Z prostej przyczyny. Ten projekt (o ile wygra) będzie realizowany z puli BO na Śródmieście. A teraz weź plan Gdyni, zobacz, gdzie jest centrum (przyda Ci się na przyszłość), a gdzie Hutnicza i okolice. Dziękuję. Dobranoc.

      • 13 6

      • ad. 4

        sam sobie odpowiedziałeś na wszystkie swoje inicjatywy z postu ile jest mocy sprawczej: budżetów obywatelskich, zgłaszania inicjatyw, stowarzyszeń itp. Nie uważam, by w sposobie myślenia poprzednika było coś nie tak, świeżość twego myślenia jest z pewnością dużo większa niż jego.

        • 1 3

    • Trollu, czy ty naprawdę myślisz, że ludzie uwierzą w twoje teksty, że "jesteś nowy w mieście"?? (1)

      Jesteś tym samym trollem, który wypisuje pełno komentarzy na trójmiasto.pl, a pod tym artykułem naliczyć twoich można wiele. Poznać cię można m.in. po tym, że stawiasz spację przed i po kropce na końcu zdania, brak spacji po przecinkach, niechlujnie napisany tekst z tabletu czy komórki, np. przy słowie Hutniczą nie wstawiło ci się polskie "ą", tylko jakiś inny dziwny znak. No i oczywiście na końcu komentarza charakterystyczny brak kropki.
      Ile ty tu komentarzy naklepałeś pod artykułem?

      • 7 4

      • Naklepał czy nie ale ma rację ,jak kur...a dojechać rowerem z bazy kontenerowej na hutniczą ,dorobić może sobie skrzydła.A to przecież malutki kawałek przez tory

        • 5 2

    • (1)

      Jaki bezsensowny ?! ja korzystam z tej estakady jak wielu innych rowerzystów

      • 2 4

      • ale bardziej przydałaby sie ta estakada łacząca ulice morską a nie unruga

        • 3 0

  • Ale jak to? Nie będzie obok jezdni dla samochodów? (13)

    Jak rowerzyści "PRO" teraz będą trenować wyścigi z samochodami?
    Chyba, że z braku jezdni będą złośliwie jechać torami.

    • 42 25

    • dadzą radę... (1)

      Codziennie takich kretynów muszę omijać na Wielkopolskiej

      • 14 8

      • też na nich trąbię

        • 5 5

    • Ja nie muszę trenować wyścigów z samochodami. Po prostu jestem od nich szybszy na rowerze w godzinach szczytu (10)

      W samochodzie komputer pokładowy pokazuje mi średnią 29km/h, przy czym obejmuje ona głównie wyjazdy po zakupy raz w tygodniu.oraz sporadyczne niedalekie wypady za miasto.
      Na rowerze po mieście regularnie mam średnią 26km/h a jak się bardzo spieszę to więcej.

      • 9 8

      • Jak miło patrzeć, jak was szlag trafia z tego powodu :-) (3)

        że ktoś śmiga po mieście a wy siedzicie jak durne pały w tych autach i po centymetrze do przodu :-)

        • 9 9

        • Nie przeginaj (2)

          Po metrze do przodu jadę,
          a bardziej szczegółowo to po dekametrze ;)

          • 1 1

          • Oj, na Wyspiańskiego to słabe te dekametry są :-) (1)

            • 1 1

            • tam to raczej decymetry :-)

              • 2 0

      • tia, szczególnie przysparza to chwały przy wymijaniu kolejnych przechodniów na pasach i chodnikach (5)

        • 1 4

        • Nie, bo oni nie mają silników. Żadna satysfakcja.

          Ale być szybciej na miejscu od kogoś, dla kogo jedynym wysiłkiem jest dociśnięcie gazu do podłogi - to jest fajne. :-)

          • 5 1

        • Wymijać przechodniów na pasach trzeba gdy idą tą częścią dla rowerów. (3)

          To mi podpowiedz mądralo - jadę ścieżką rowerową, po której idą piesi. Mam ich ominąć chodnikiem, ulicą pod prąd, przefrunąć nad nimi, czy może jeszcze zejść z roweru, wyprzedzić biegiem i spowrotem wsiąść na rower i jechać dalej ?
          A może po prostu rozepchać kierownicą na boki, wtedy może się nauczą że ich miejsce jest na chodniku a nie na drodze rowerowej ?

          • 0 2

          • ostrzeż, że nadjeżdżasz (2)

            najlepiej dzwonkiem, który jak zauważyłem ma rzadko który z kolarzy na swoich wypasionych rowerach. Jeżdżę rekreacyjnie rowerem, więc się nie spinam, by być pierwszy ( nie wierz w to, że jestem ideałem cyklisty ), i wielokrotnie widziałem wybajerzone rowery z gps, łańcuchami, lampkami i innymi d*perelami, a bez prostego urządzenia jakim jest dzwonek.

            • 3 0

            • dzwonka nie słyszą (1)

              nie usłyszeliby zresztą nawet syreny ciężarówki - słuchawki w uszy i na miasto. Co gorsza, słuchawkowa zaraza wsiada na rowery.

              • 0 2

              • Tak, jeżdżę na rowerze w słuchawkach.

                I mam ustawione na taką głośność że słyszę co się dzieje dookoła.
                Słyszę samochody i słyszę syreny pojazdów uprzywilejowanych.
                Słuchawkowa "zaraza" jeździ samochodami i to jest zgroza. Tzn oni nawet nie potrzebują słuchawek bo audio puszczają na fulla mało im szyby nie wyskoczą z drzwi.

                A jak ośmielę się zadzwonić na jaśnie państwa to zaraz jestem terrorystą, bo chcę żeby ścieżką poruszały się obiekty dla których jest przeznaczona.
                Ścierpię jakoś rolkarzy, bo oni nie mają gdzie jeździć, zresztą są w miarę uświadomieni i uważają na rowery.

                • 2 0

  • (4)

    to wszystko fałsz! Winni są Żydzi, masoni, cykliści oraz kierowcy BMW

    • 34 12

    • (1)

      zapomniales o wegetarianach

      • 15 0

      • i futrzakach z KOD-u

        • 14 2

    • Gdzie kropka na końcu? (1)

      • 1 0

      • po BMW nie stawia się kropki

        ta marka to niekończący się temat

        • 9 0

  • (1)

    Kolejne ściemy i wizualizacje. Po kilka lat nad byle piedołą się zastanawiają. A jak wywalali 100 mln na niepotrzebne lotnisko to refleksji zabrakło

    • 65 16

    • I sam sobie odpowiadasz? Też brak kropki.

      • 5 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.