Fakty i opinie

Handel obwoźny coraz popularniejszy

Świeże jajka, warzywa, owoce, wędliny, nabiał, a nawet ryby. W czasach pandemii związanej z koronawirusem kwitnie handel obwoźny. Mieszkańcy Trójmiasta kupują przez telefon, internet, a nawet wprost z samochodu od rolnika - nie tylko po to, by nieco ograniczyć stanie w kolejkach, ale także, by wspomóc lokalnych sprzedawców.



Zamawiasz zakupy do domu lub kupujesz u lokalnych sprzedawców?

nie, ale zacznę 19%
raczej nie, jest za drogo 27%
raczej tak, jeśli jest taka możliwość 41%
tak, teraz tylko tak robię zakupy 13%
zakończona Łącznie głosów: 1053
W tygodniu przedświątecznym markety spożywcze przeżywają prawdziwe oblężenie, a w kolejkach czeka się po kilkadziesiąt minut. Pandemia daje się we znaki, a na domiar złego tracimy w ten sposób mnóstwo czasu.

Może też dlatego coraz częściej na trójmiejskich osiedlach możemy zauważyć rolników sprzedających warzywa czy inne produkty spożywcze wprost z samochodu.

Środa, 8.04.2020 r., godz. 15 - na jedną z osiedlowych uliczek przy obwodnicy w Gdańsku przyjeżdża pan Andrzej Lipiński, rolnik. Wcześniej zaanonsowany za pośrednictwem grupy na Facebooku. W ciągu 20 minut przy samochodzie staje kilka osób, które nie tylko chcą kupić świeże warzywa, ale także wspomóc mniejszych przedsiębiorców.

Czytaj także: W osiedlowych sklepach nie ma kolejek

- Przeczytałem o dzisiejszej akcji na facebookowej grupie naszego osiedla. Jako że mam braki żywieniowe przed świętami, to nie zastanawiałem się nawet chwili, by przyjść i zrobić zakupy u rolnika. Jest wiele zalet zakupu od takich ludzi. Myślę, że przede wszystkim chodzi o świeże i zdrowe produkty, poza tym w obecnej sytuacji chciałbym dać zarobić małym lokalnym sprzedawcom - mówił pan Mariusz, którego spotkaliśmy podczas zakupów.


Zdrowe zakupy przez Facebooka i SMS



Ponad 5 tys. członków należy do facebookwej grupy "świeże jajka i warzywa Trójmiasto" To grupa, na której handel prowadzi pani Adele Czaplińska (właścicielka i pomysłodawczyni grupy). Od wielu lat stali odbiorcy mają możliwość zamawiania od pani Adele prosto pod dom świeżych jaj i warzyw wprost z gospodarstwa w miejscowości Krzywe Koło Kolonia.

Na innych facebookowych grupach, również lokalni sprzedawcy oferują m.in. warzywa i owoce - w tym pani Klaudia.

- Nasza firma zajmuje się głównie sprzedażą warzyw i owoców, ale działamy też w szerszej branży spożywczej. Cały towar magazynujemy w centrum hurtowym Renk i stamtąd rozwozimy go nie tylko do sklepów, ale także do klientów indywidualnych - opowiada pani Klaudia.
Minimalna kwota zamówienia warzyw i owoców u pani Klaudii to 60 zł. Dowóz wliczony jest w cenę.
Minimalna kwota zamówienia warzyw i owoców u pani Klaudii to 60 zł. Dowóz wliczony jest w cenę. fot. facebook
W przypadku firmy, którą reprezentuje pani Klaudia, minimalna kwota zamówienia to 60 zł, ale dowóz pod drzwi jest gratis. Firma sprzedaje ponad 50 rodzajów warzyw i owoców, w tym m.in. awokado czy imbir.

Z ciekawą inicjatywą wyszedł również nasz czytelnik pan Adam, który założył grupę na Facebooku "Lokalny plac targowy Trójmiasto", gdzie mieszkańcy mogą zamawiać u lokalnych przedsiębiorców takie produkty, jak: pieczywo, wyroby cukiernicze, spożywcze czy usługi.

Pan Rybka informuje o tym, gdzie i kiedy jest, wysyłając SMS-y.
Pan Rybka informuje o tym, gdzie i kiedy jest, wysyłając SMS-y. sms
Jeszcze kilkanaście lat temu na trójmiejskich osiedlach raz w tygodniu słychać było słynne "kaaartofleeee". Dziś to już historia, ale sprzedawcy idą z duchem czasu i teraz wysyłają SMS-y. Idealnym przykładem jest Pan Rybka (501 580 104), który informuje mieszkańców, że - (tutaj cytat) "Dzień dobry. Rybki dzisiaj? Ze świeżych jest pstrąg, dzisiaj łowiony, a z wędzonych pstrąg na ciepło i halibut. Płaty śledziowe solone i marynowane. Czy coś potrzeba? Jestem pod Stokrotką, zapraszam".

Kooperatywa spożywcza na osiedlu Vivere Verde w Gdańsku



Przy ul. Niepołomickiej na osiedlu Vivere Verde działa kooperatywa spożywcza stworzona przez dewelopera, który m.in. transportuje produkty czy kupuje torby wielokrotnego użytku, w których mieszkańcy między sobą wydają zakupy.

- Dzisiaj wszystkie ceny produkty sprzedawane przez kooperatywę są cenami zakupu od rolników (nie doliczamy kosztów transportu, pakowania, organizacji, a przede wszystkim kosztu najmu i utrzymania lokalu, który udostępniło nam Vivere - mówi Kamila Paradowska, koordynator kooperatywy spożywczej na osiedlu Vivere Verde.
Kooperatywa spożywcza powstała z myślą i dla mieszkańców osiedla Vivere Verde.
Kooperatywa spożywcza powstała z myślą i dla mieszkańców osiedla Vivere Verde. fot. Piotr Arnoldes
Osoby zainteresowanie produktami spożywczymi oferowanymi przez kooperatywę wypełniają arkusz zamówienia, który dostępny jest na Facebooku. Spotkania kooperatywy odbywają się w każdy czwartek na terenie osiedla Vivere Verde.

- W obecnej sytuacji wszystkie zamówienia pakuję osobiście z pomocą kooperatywy, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, i wydaję osobom bez bezpośredniego kontaktu - kończy Kamila Paradowska.

Opinie (283) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Wraca normalnosc. Na Zachodzie mozna tak kupowac. (25)

    POukladani pozabraniali sprzedazy przez rolnikow, powolujac sie na UE...

    • 187 137

    • Mózg Tobie też zabrali. (6)

      Choć w sumie nie było czego zabierać.

      • 26 40

      • (5)

        "Mózg Tobie też zabrali.
        Choć w sumie nie było czego zabierać."

        Uderz w PO a wierne szczekaczki od razu zaczną ujadać i pluć.
        Wyznawcy zawsze w pogotowiu :/

        • 28 31

        • Urwał nać, artykuł o sprzedaży o woźnej a trole z farmy troli Hoffmana już na posterunku. (3)

          Wszędzie wam kazali PiSać d**ile? Na mamrota chociaż zarobisz tymi wPiSami?

          • 20 14

          • JA sie z Toba zgadzam, ale jesli chodzi o granice wyznaczone przez mury miasta. czyli scisle centrum

            • 0 0

          • Zmień płytę bo się wytarła.

            • 0 0

          • Tak, tak, kazdy kto przeciw PO jest z PiSu...

            • 1 0

        • "Uderz w PO a wierne szczekaczki od razu zaczną ujadać i pluć. "

          Nawet nie trzeba tego robić. Mają tak nafaszerowane mózgi nienawiścią, że co dzień takich można usłyszeć w sklepie i ich problemy.

          • 3 0

    • Ale Ty zdajesz sobie sprawę, że w artykule opisują firmy a nie rolnika, (4)

      który zebrał ziemniaka i pojechał go sprzedać?

      • 24 6

      • Jemu Nowogrodzka kazała PiSać wszędzie, on nawet tytułu nie czyta.

        • 14 10

      • tez tak kiedys handlowalem (1)

        sliwka wegierka od sadownika po 1,5 zl /kg ,a na dominiku po 8 zl/kg i sie ludzie prawie bili ,ale to byly dziwne czasy...

        • 5 3

        • gdzie demokracja praworządność prawa obywatela i prawa człowieka oraz konstytucja i wolne sądy

          • 2 1

      • Oj, szczególarz z Ciebie

        • 1 0

    • (2)

      Szczęki i łóżka polowe ...ech to były czasy.

      • 13 1

      • (1)

        i kartki...

        • 5 2

        • Kartki były wcześniej, szczęki potem.

          • 5 0

    • Kupują w hurtowni i sprzedają jako swoje

      • 12 5

    • Dobrze napisałeś, bo tak właśnie było...

      • 3 2

    • normalność była by, gdyby (3)

      Ludzie z pracy nogi kupić dom/mieszkanie-bez kredytu
      Pracowało by się od poniedziałku do piątku od 6-20- nie mówię o służbach mundurowych, elektrowniach itd za wyższą stawki
      Brak ciągłej presji w byciu NAJ we wszystkim I przez wszystkich
      Braku produkcji mln śmieci co godzinę na świecie
      Braku dewastacji środowiska naturalnego
      Braku wykorzystywania słabszych przez silniejszych( patrz zachodnie koncerny w Afryce czy Azji)
      Jeżeli to byłoby spełnione na całym świecie to można by mówić o normalności, natomiast powrót do tego co było przed epidemią to raczej równia pochyła.

      • 9 5

      • Praca od 6 do 20 to niby ma być ta normalność? (2)

        Chyba w korpo

        • 13 3

        • hej źle się wyraziłem (1)

          Chodziło Mi, że pracowało by się między tymi godzinami, a w pozostałych godzinach byłoby po zamykane. Brak pracy na 3zmiany itd, ale po 6-7godzin dziennie.

          • 2 0

          • Robiło się i po tyle

            Ale przerwy były syte i wystarczające, a robota zrobiona. Chodziłes z przyjemnością.

            • 0 0

    • Normalnosć

      Wszędzie wietrzysz podstęp i politykę .Daj sobie chłopie na luz,albo nie ,juz nie ma raunku dla Ciebie

      • 1 2

    • genau - dokladnie

      • 0 1

    • Patriotka

      Bardzo dobry pomysł z tym handlem obwoznym, kupujemy od rolników, zdrowiej i zarabiają nasi, byle cenami nie odstraszali

      • 6 0

    • Solidaruchy wszystkim klaszczą jest ok.

      • 0 0

  • Nie potrafie i nie cierpie kupować na targu. (14)

    Miny zachłannych sprzedawców bo chcą ci ostatniego grosza wyrwac i brak płatności kartą. Poza tym tabun ludzi i bałagan o dostepie do bieżącej wody nie wspomne.

    • 69 281

    • Nie chcę cie obrażać, ale to może być problem do konsultacji odpowiednim lekarzem.

      • 42 11

    • na targowisko online można przy dostawie płacić kartą

      • 10 0

    • A siebie choć trochę lubisz?

      • 18 5

    • (5)

      Na targu zazwyczaj panuje inna zasada: to Ty (klient) jesteś dla nich (sprzedawców), a nie odwrotnie:
      - towar sprzedaje tylko sprzedawca, wiec może Tobie wcisnąć starszy, nieświeży i obity towar spod lady mimo, że na froncie ma wystawione ładniejsze jego sztuki,
      - płatność tylko gotówką, co w obecnej sytuacji w Polsce jest odradzane (bo kto widział, aby sprzedawca chciał zainwestować w biznes i sprzęt),
      - panują jakieś specjalne zasady typu: pomidory tylko na całe gałązki, banany tylko w kiściach (oczywiście tylko sprzedawca podaje),
      - mam wrażenie, ze Ci obwoźni sprzedawcy nie mają nawet kas fiskalnych, a co dopiero kupić np. takie owoce do firmy na fakturę.

      • 11 20

      • No to już wiemy kto w dyskontach rozrywa kiście bananów aby wybrać jednego ze środka

        i kto obrywa gałązki do pomidorów

        • 18 3

      • Jest kilka odmian burak

        Tu objawiła się nowa, bardzo szkodliwa, niejadalna odmiana!

        • 9 4

      • (1)

        i właśnie to jest piękne, to jest prawdziwy handel. Ceny są ruchome, na targu się targujesz, to jest właśnie piękno wolnego rynku. W niektórych krajach inną cenę msz rano inną wieczorem, w zależności od popytu. Cena jest umowna i zawsze podlega negocjacji, często nie ma cen i dowiadujesz się o niej jak zapytasz i wtedy idziesz gdzie indziej, porównujesz i kupujesz u tego, gdzie taniej lub u tego gdzie lepsze, ale droższe.

        • 5 3

        • Targować to się możesz z babcią handlujaca starymi gaciami!

          • 2 2

      • Pewnie z Lidla i Auchan dostajesz smsy świąteczne i kartki pocztowe z życzeniami na urodziny.Taki dla nich jesteś ważny.

        • 7 0

    • W latach 50 i 60-tych w każdy (przynajmniej u nas) wtorek i piątek był tzw dzień targowy. W ten dzień rolnicy pakowali na fury warzywa, jaja, kurczaki, prosiaki itp i pędził do miasta. Tam sprzedawał swe produkty drożej niż by zapłacili mu na skupach, ale taniej niż w sklepach. Do tego wszystko było świeże i można było się targować. Ale teraz rolnicy się zbiesili. Wozić im się nie chce, sprzedawać się też nie chce, i czemu tu się dziwić. unia daje pieniążki, podatnik też daje na "pincet" więc po co się wysilać skoro tak czy siak dostają pieniądze ?. A miejscowy sklepik kusi mając też towary zakupione w mieście w wielkich sklepach w promocji. Fajnie mamy, prawda ?

      • 6 0

    • to kupuj w galeriach handlowych.. durniu.

      MAcie swoj przyszlosciowy Gdansk. Bo zniszczyliscie wszystko co bylo dobre w tym miescie.

      • 6 1

    • ja od lat kupuję m.in. na rynku

      • 1 0

    • za to w supermarketach, dyskontach i hipermarketach pustki do kasy, ludzi nie ma i co stoisko, kasa to woda z kranu leci

      • 1 0

    • stolec wiesz i jesz

      • 0 0

  • (6)

    Przez wiele lat tak bylo i bylo dobrze i wygodnie. Potem weszla era marketow i jednoczesne robienie pod gore takim drobnym kupcom sprzedajacym z samochodu chocby swoje plony. Normalnosc wraca. Brawo.

    • 248 22

    • za komuny też było dobrze

      • 2 3

    • Oni nie sprzedają plonów tylko to co kupią w hurtownii

      • 11 2

    • A markety to skąd biorą? Nie znasz rynku i masz jakieś idealne wyobrażenia. Lokalni rolnicy skupują towar do hurtowni, który pozniej hurtowo rozwozi to do biedronek. Towar w biedronkach jest taki sam jak towar na bazarze. I oczywiście tak samo "zdrowy".

      • 6 2

    • Sama nie przyszla. Polityka miasta tu miala wiele do detsrukcji lokalnego handlu (rzady Adamowicza) (1)

      PRzy dawnej gildii - obecnie forum gdansk - tez byl ryneczek lokalny spozywczy. MAcie swoj przyszlosciowy Gdansk. Bo zniszczyliscie wszystko co bylo dobre w tym miescie.

      A pamietacie nasze lokalne rynki spozywcze, ktore Adamowicza samorzad pozamykał?
      To byl dopiero przekret. 3 maja... najlepsze targowisko w miescie kupieckim.

      • 4 1

      • "A pamietacie nasze lokalne rynki spozywcze, ktore Adamowicza samorzad pozamykał?"

        W obawie, że za dużo społeczeństwo by się wzbogaciło a to nie było planowane. Kiedyś ( był taki dość intensywny okres) rynek był kontrolowany, gdy ludzie przywozili towar z zagranicy lub sam coś wyprodukował i dobrze mu to wychodziło więc sprzedawał. Np. nie daj Boże więcej niż trzy kremy, czekolady, gumy do żucia, salami itp produkty czy np. szyjąc sami dziecięce czapeczki w różnych kolorach. To już podlegało pod skarbówkę.

        • 0 0

    • Aj,Waj ,geszeft gonią ,jak Żyć Matouszu i ziomale jego ?

      • 0 0

  • No nie do końca ok... (9)

    Każdy sprzedawca warzyw kiedyś nie wiedział co to jest bit recesywny, dominujący, że istnieją kubity i jak je wykorzystujemy. Pewnie dzisiejsi sprzedawcy też nie mają o tym pojęcia. Jak można od nich w takim razie spokojnie kupować ? Może i można...

    • 12 101

    • Podejdz do pracownika biedronki (4)

      I zapytaj gdzie byla wyrwana ta marchewka?

      Wtedy pogadamy...

      • 24 3

      • Myslisz (1)

        Myślisz że nie będzie wiedział?

        • 2 10

        • Oczywiscie, ze nie

          Maja to gleboko...

          • 11 2

      • Wolę osobę, która nie ma dokładnej wiedzy o pochodzeniu danego produktu (bo po co), niż osoba, która może Ci sprzedać nieprawdziwe informacje:
        - tak, te marchewki nigdy nie były pryskane; nie, nie hoduję tych marchewek na polu pół metra od drogi krajowej.

        • 8 4

      • panie co ta ziemniaki?

        -bryza ...
        nastepny jakie to ziemniaki ?
        -bryza..
        -szkoda bo chcialem dominika ...
        -mam dominika tam pod sciana

        • 2 0

    • najlepszy bit to czarny bit

      • 9 0

    • Wysrywy o elektronice w komentarzach na Trójmieście, no tego jeszcze nie grali

      • 5 0

    • Niestety ale nic nie rozumiem z twojej wypowiedzi

      Może po polsku?

      • 1 1

    • Oświeć Nas robaków Bożych w Tridum ,czym zaś te bity i kubity ?

      • 4 1

  • wystarczy wpisac w olx foodtruck (3)

    i mozna sobie kupic wiecznie otwarty sklep

    • 12 11

    • A później (2)

      Co?

      • 3 1

      • tez olx (1)

        zatrudnie w mlodym zgranym zespole sprzedawce do preznie dzialajacej firmy na poczatek 1500 i owocowe czwartki ...

        • 6 1

        • juz sie nie poplacz.... dodatki rodzinne to norma juz od 20 wieku w Europie , dzwoncu ;)

          • 0 0

  • (2)

    Byłem i ja onegdaj komiwojażerem na Kresach...ehhh kochani co za czasy,co za czasy..handełe,ploteczki,kresowe mieściny...to se ne wrati..tekstylia,marmelada i chałwa...Czuway!

    • 40 32

    • To se ne wrati .... tak to kresy

      • 4 0

    • Steven

      Jak zwykle komentarz nic nie wnoszący do tematu .

      • 4 2

  • (16)

    O ile się nie mylę to jest całkowity zakaz połowów dorsza na Bałtyku to z kad ten pan go ma dziwne

    • 56 17

    • Z Atlantyku? (4)

      • 7 5

      • dzisiaj złowiony :) ale tam piszą o pstrągu

        • 14 0

      • Dorsz baltycki z Atlantyku? (2)

        • 17 0

        • (1)

          wyprodukowano w chinach

          • 18 0

          • w wuhan

            • 6 0

    • jest dozwolony, jeśli to tzw przyłów

      • 2 3

    • "Z kąd" trochę inaczej się pisze.

      • 15 1

    • Czepiasz się a jest kryzys (1)

      Trzeba jakoś żyć

      • 0 5

      • trzeba coś żryć

        • 0 0

    • chyba że się mylisz

      • 1 1

    • Z biedry.

      Kupił w hurcie i sprzedaje w detalu. Proste. :)))

      • 16 2

    • Dorsz bałtycki, filet za 45 zł ...to jest dopiero przekręt (2)

      Za moich młodych lat ryba traktowana jak śmieć, tańsza od śledzia i flądry ...nikt jej nie chciał brać, o ile był wybór, a teraz rarytas.

      • 13 2

      • (1)

        dorsz nigdy nie był tańszy od śledzia i flądry

        • 1 3

        • Jeszcze w latach 80-tych był sporo tańszy

          Jedzcie dorsze, g... gorsze - to hasło z tamtych lat.
          U rybaka na Górkach za śmieszne ceny wiaderko dorsza można było kupić prosto z kutra.
          I były to duże zdrowe ryby, nie te mikrusy co teraz.

          • 7 0

    • z kad ..zi

      • 2 0

    • Z importu panie. Z importu.

      • 0 0

  • Raz na jakiś czas przydaje się taki reset (1)

    • 35 7

    • temu miastu na pewno po 21 latach chorej polityki

      promujacych jedynie zagraniczna turystyke i inwestowanie w apartamenty na kolejnych betonowych pustyniach.

      • 4 2

  • Za chwilę skarbówka się panem zajmie. (10)

    Ten urząd robote sobie zawsze znajdzie.

    • 87 13

    • I dobrze!

      Potrzebna jest kasa dla prawdziwych przedsiębiorców.

      • 2 19

    • Mamuśka w skarbówce robi i sama mówi że naczelnik biega po straganach bo chce się zdrowo odżywiać.. Póki nie ma zakazu odgornego to można kupować i w miarę zdrowo zjeść...

      • 4 4

    • Może rozlicza się ryczałtem?

      • 0 0

    • Pisze się "óżont" a nie urząd.

      • 0 0

    • Jakos rodzina A. nie umiala sie skutecznie zajać.

      • 0 0

    • Krusowcy moga sprzedawać na innych zasadach.I to nie tylko własne produkty.

      • 1 0

    • Bamber-Gold (1)

      Jak urzędnicy się zaczną tym "interesować" to mamy gwarantowaną następną aferę. Tym razem Bamber-Gold

      • 3 0

      • za duzo bartka ogladales, dziecko.

        • 0 0

    • Nie

      Trzeba bronić takich ludzi przed złodziejami takimi jak US. Może trzeba będzie założyć jakąś mafię? Camorra di pomoria ;)

      • 0 2

    • ten Pan zarobi i wyda na potrzebne rzeczy. Pieniądze nie uciekną, będą w gospodarce, tylko nie jako podwójna danina w postaci

      Dajcie spokój temu rolnikowi. Poza tym jak mu zakażą sprzedaży to zawsze można na wioski obrzeżne pojechać i kupić.

      ps. Polak polakowi wilkiem

      • 1 2

  • Ale wy jesteście naiwni! Bu ha ha! (14)

    Przecież kupujecie od handlarzy a nie od rolnika, rolnik nawet nie ma czasu aby z towarem po osiedlu jeździć, cieszy się jak sprzeda wszystko na hurcie, a zarabia i to o wiele więcej handlarz. Pozdrawiam naiwnych

    • 179 25

    • Oczywiście że to nie od rolnika (1)

      bezpośrednio, zarabiają pośrednicy jak wszędzie a producent rolnik niestety ma najmniej...

      • 22 1

      • czy syn/córka rolnika może być pośrednikiem?

        i wszystko w rodzinie! Pewnie nie chcą, ale narzekają.

        • 1 3

    • (4)

      Handlarz kupuje od rolnika
      Rolnik kupuje z UE GMO albo jeszcze lepiej sam opryskuje te na sprzedaż

      W tym roku będzie taka susza ze juz kupiłem kartki i mazaki i bede rysował sobie zdrowa żywność

      • 15 4

      • Mamy koronę, będzie susza, może jakaś powódź i to państewko leży (3)

        aby nam pomóc ościenne kraje dokonaja naszego podziału i zrobią 4 rozbiór

        • 9 4

        • nie tylko Polska, ale raczej cały świat zachodni

          Leży przez koronę I jeszcze nie wiadomo jak długo do tego dodamy susze, I zobaczymy co to bieda może następnym razem nie będziemy zastanawiać się dlaczego ludzie uciekają z krajów 3swiata

          • 4 0

        • no i też dobrze

          • 0 0

        • 4 rozbiór rozpoczął się 17 września 39 roku.

          • 0 0

    • i dobrze

      Ha, handel i produkcja -to jest normalne ale zaraz Unia się odezwie i zabroni (bo uderza to w wielkie sieci handlowe

      • 7 3

    • rolnik jakby tak robił to na pewno by więcej zarobił

      i mniej się narobił

      • 0 0

    • Jak zobaczyłam kalafiory to od razu wiedziałam,że to nie pochodzi od rolnika.
      Chociaż być może zdjęcie jest tylko ściągniętą skądś ilustracją.

      • 2 0

    • Jak to nie rolnicy sprzedają?

      No nie. Do końca. Ja właśnie miałam dość sprzedawania za bezcen hurtownikom. Sprzedaż to wbrew pozorom nie aż tak ciężka praca niż w polu leje nie leje wali słońce ogórki w polu musisz zbierać bo Ci przerosną i oddawanie hurtownikom za pół darmo?! Ja 5lat temu powiedziałam stop i sama sprzedaje własne produkty z naszego gospodarstwa z Krzywego Koła. Ps z gospodarstwa też można odbierać i z bramy można podziwiać pasące się krowy i kozy.

      • 6 0

    • nie do końca (1)

      Bo handlarza od rolnika można rozpoznać po plonach. Proponuje wyjść zza komputera i samemu się przekonać. Oczywiście handlarze też są.

      • 0 0

      • Heloł, Dorcia, autokorekta Ci się chyba włączyłą, bo nic nie można zrozumieć.

        Zrób z tym coś.

        • 0 0

    • Bzdura!

      Znam dziesiątki rolników, którzy sprzedają na targach swoje płody rolne i budują dzieciom kolejny dom. Wystarczy nie narzekać i ruszyć głową oraz ruszyć du...ę.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.