Fakty i opinie

Jak Gdańsk funkcjonuje w dobie koronawirusa

Najnowszy artukuł na ten temat

Trójmiasto dostanie 126 mln zł z tarczy samorządowej

Zobacz pełny zapis wideo konferencji

Władze Gdańska zwołały konferencję, na której poinformowały o działaniach w związku z epidemią koronawirusa. Bieżącą sytuację w mieście można określić jako stabilną. Dobre wieści są takie, że m.in. w budżecie jest rezerwa w wysokości ok 12 mln zł na zarządzanie kryzysowe, przygotowano miejsca na kwarantannę niedomową, a rekrutacja do placówek oświatowych czy wypłata świadczeń są niezagrożone. Uruchomiono także szereg instytucji, które mają pomóc gdańszczanom radzić sobie w nowej rzeczywistości. Niestety miasto nie może odraczać przedsiębiorcom czynszu za najem lokali komunalnych, zaś wprowadzenie biletu metropolitalnego zapewne opóźni się.



Jak oceniasz funkcjonowanie miasta w dobie pandemii?

pozytywnie, na tę chwilę nie mam zastrzeżeń 37%
różnie z tym bywa, są pewne kwestie na plus, inne na minus 27%
negatywnie, nie jestem w stanie załatwić wielu spraw 36%
zakończona Łącznie głosów: 1430
We wtorek prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i jej zastępcy Piotr KowalczukPiotr Borawski wzięli udział w posiedzeniu Miejskiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego. Tuż po jego zakończeniu zwołano konferencję prasową, na której przedstawiono bieżący stan funkcjonowania miasta w związku z epidemią koronawirusa.

Zobacz pełną relację wideo z wtorkowej konferencji

Przygotowano miejsca na kwarantannę niedomową



- Wprowadziliśmy w Urzędzie Miejskim taki system pracy, żeby zapewnić ciągłość funkcjonowania wszystkim jednostkom miejskim. Bieżąca sytuacja w mieście na razie jest dobra. Ten czas zawieszenia wykorzystujemy na przygotowanie się do tego, co może nadejść w najbliższych dniach - mówiła prezydent Dulkiewicz. - Zgodnie ze specustawą koordynujemy działalność służb na terenie Gdańska. Przygotowujemy przede wszystkim miejsca przeznaczone na kwarantannę. To nie tylko wyznaczenie tych miejsc, ale też przygotowanie ich obsługi. Kilkadziesiąt takich miejsc mamy już w naszym mieście przygotowanych.
Następnie prezydent wyliczyła, że w związku z epidemią gdańszczanie mogą korzystać m.in. z:

  • całodobowego pogotowia, świadczącego pomoc psychologiczną przez telefon,
  • Ośrodka Interwencji Kryzysowej, oferującego całodobowo wsparcie dla wszystkich potrzebujących, którzy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji życiowej
  • terenowych oddziałów Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, do którego można zgłaszać potrzeby dostarczania obiadów dla seniorów i dzieci, które w normalnym systemie szkolnym korzystają z bezpłatnych obiadów w szkołach.
  • infolinii Gdańskiego Centrum Kontaktu, której pracownicy całodobowo udzielają informacji, dotyczących organizacji i funkcjonowania Urzędu Miejskiego oraz jednostek organizacyjnych miasta


Ok. 12 mln zł rezerwy celowej oraz wsparcie wojewody



Prezydent zapewniła także, że obecnie nie ma obaw o środki finansowe na zarządzanie kryzysowe. Z drugiej strony podkreśliła, że jest zbyt wcześnie aby przewidzieć, że środki te okażą się niewystarczające, np. z racji mniejszych wpływów z podatków. Dulkiewicz poinformowała również, że podpisała w poniedziałek pismo do wszystkich dyrektorów jednostek miejskich, które nakazuje zatrzymanie wydatków. Od tej chwili finanse gminy mają być "sterowane ręcznie", co powinno przynieść oszczędności w miejskiej kasie.

- Co do finansowania naszych działań to mamy w budżecie miasta rezerwę celową właśnie na zarządzanie kryzysowe. Po dzisiejszej sesji Rady Miasta zostało przegłosowane na to niemal 12 mln zł. Wiemy też, że środkami na zarządzanie kryzysowe dysponuje też wojewoda. Jesteśmy już po rozmowach z Regionalną Izba Obrachunkową, które wydatki należy na nie zakwalifikować. Czy w grę wchodzą kolejne zmiany w budżecie, oprócz tych wprowadzonych na wtorkowej sesji, jest dziś za wcześnie, by o tym mówić. Wielu przedsiębiorców, prowadzących działalność np. w lokalach komunalnych, zwraca się do nas o odroczenie opłat czynszu. Takiego ruchu nie możemy teraz wykonać, gdyż byłoby to złamanie ustawy o finansach publicznych - podsumowała prezydent Gdańska.

Pojazdy komunikacji zapełnione jedynie w 30 proc.



Wiceprezydent Borawski, zastępca prezydenta ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu, mówił z kolei o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej na terenie Gdańska. Przypomniał o wprowadzonym wcześniej zakazie zakupu biletów jednorazowych u motorniczego lub kierowcy i zaapelował o korzystanie z alternatywnych kanałów dystrybucji: biletomatów lub aplikacji na telefony komórkowe.

Choć zapowiedział, że należy spodziewać się zwiększającej się absencji motorniczych i kierowców, którzy muszą np. zająć się opieką nad swoimi dziećmi, nie powinno mieć to wpływu na kursowanie tramwajów i autobusów. Od czwartku komunikacja miejska w Gdańsku będzie funkcjonować według sobotnich rozkładów jazdy, czyli rzadziej niż zwykle.

- Obecna sytuacja w komunikacji publicznej jest taka, że zapełnienie pojazdów wynosi ok. 30 proc. Ma to związek z tym, że jeśli chodzi o szkoły, różnego rodzaju instytucje czy miejsca pracy, to one działają na zwolnionych obrotach. Ludzie często wykonują swoje obowiązki zdalnie, bez wychodzenia z domu. Nie ma obecnie dużego zapotrzebowania na usługi komunikacji publicznej. Szczegółowych informacji należy szukać na stronie przewoźników, które są na bieżąco aktualizowane - skwitował Borawski.
Obawa przed koronawirusem sprawiła, że z komunikacji miejskiej korzysta tylko 30 proc. pasażerów. A kierowcy zabezpieczają się przed kontaktem z nimi.
Obawa przed koronawirusem sprawiła, że z komunikacji miejskiej korzysta tylko 30 proc. pasażerów. A kierowcy zabezpieczają się przed kontaktem z nimi. fot. GAiT
Wiceprezydent poinformował także, że pomimo zawieszenia rejsowych połączeń lotniczych lotnisko w Gdańsku nadal funkcjonuje. Dwa razy dziennie lądują tutaj samoloty cargo, czyli dostarczające towary, a także raz dziennie realizowane są połączenia pasażerskie, które umożliwiają obcokrajowcom powrót do ojczyzny.

Bilet miejski od kwietnia, na metropolitalny poczekamy



Zgodnie z planem 1 kwietnia ma rozpocząć działanie tzw. bilet miejski, który umożliwi posiadaczom biletów okresowych i Karty Mieszkańca korzystanie na jednym bilecie zarówno z usług ZTM, jak i komunikacji szynowej (tj. SKM, PKM i Polregio) w granicach Gdańska. Niestety Borawski zakomunikował jedną złą informację. Wszystko wskazuje na to, że nie uda się uruchomić biletu metropolitalnego, który ułatwi poruszanie się po całej metropolii.

- Jeśli chodzi o bilet metropolitalny, który chcieliśmy wprowadzić 1 lipca i który miał ułatwić podróżowanie po całej metropolii [za 150 zł miesięcznie - dop. red.], to harmonogram wprowadzenia tego biletu jest dosyć napięty. Oczywiście będziemy się starać, żeby go dotrzymać, ale musimy zrozumieć, że jesteśmy w tej chwili w dosyć szczególnej sytuacji. Ciężko, żeby 14 samorządów, zrzeszonych w MZKZG, odbyło posiedzenia swoich rad po to, żeby przegłosować środki finansowe konieczne do uruchomienia takiego biletu. Poza tym wszystkie samorządy stoją przed wyzwaniem, jak będzie wyglądała ich sytuacja finansowa po zakończeniu tego kryzysu. Już dziś wiemy, że on się odbije na budżetach samorządów - uzupełnia Borawski.

Rekrutacja do placówek oświatowych niezagrożona



Wiceprezydent Kowalczuk, zastępca prezydenta ds. edukacji i usług społecznych, poinformował, że edukacja w formie zdalnej przebiega sprawnie. Aż ponad 80 z 114 samorządowych placówek oświatowych w Gdańsku korzysta z Gdańskiej Platformy Edukacyjnej, która pozwala uczniom na pobieranie nauki bez wychodzenia z domu. Kowalczuk zapewnił, że rekrutacja do placówek oświatowych jest niezagrożona. Odbędzie się ona w formie elektronicznej, a także przy pomocy specjalnych wrzutni na dokumenty.

- Proszę się nie denerwować. Pierwszy etap rekrutacji do przedszkoli i klas pierwszych zakończył się. 25 marca rozpocznie się drugi etap, który polega na składaniu dokumentów. Już dziś informuję, że te dokumenty można będzie, a wręcz należy, składać w formie skanów do placówki edukacyjnej. Nie trzeba wychodzić z domu. Jeżeli jednak ktoś takiego skanu nie może wykonać, pojawią się specjalne wrzutnie do tego, by te materiały pozostawiać w sposób bezkontaktowy w placówkach edukacyjnych - uspokajał Kowalczuk.

Wypłaty świadczeń zgodnie z harmonogramem



Wiceprezydent Kowalczuk zapewnił, że nie ma obaw, że wypłaty świadczeń będą opóźnione.
Wiceprezydent Kowalczuk zapewnił, że nie ma obaw, że wypłaty świadczeń będą opóźnione. fot. trojmiasto.pl
Wypłaty realizowane prze Gdańskie Centrum Świadczeń - chodzi przede wszystkim o program 500+ oraz świadczenia alimentacyjne - również nie są zagrożone i będą realizowane zgodnie z harmonogramem. Wiceprezydent poinformował, że działalność zespołów orzecznictwa o niepełnosprawności została zawieszona, ale zgodnie z planowanymi zapisami specutawy dotyczącej koronawirusa dotychczasowe orzeczenia będą mieć przedłużoną ważność.

Kowalczuk przypomniał uczniom o uruchomieniu specjalnej infolinii, za pośrednictwem której jest im udzielana pomoc psychologiczna, jeśli czują się zaniepokojeni tą nadzwyczajną sytuacją i nie mają z kim podzielić się swoimi obawami. Natomiast do dyrekcji szkół zaapelował, by w porozumieniu z radami rodziców rozdysponowali żywność, która zalega w szkolnych stołówkach i  może ulec zepsuciu. W tym celu wystarczy skontaktować się telefonicznie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie, który odbierze zapasy i przekaże je osobom potrzebującym.

Opinie (458) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.