Fakty i opinie

Katedra Oliwska z nowinkami techniki i po ostrym liftingu

Chluba katedry - organy - nie tylko zostały oczyszczone centymetr po centymetrze, ale też podrasowane elektroniką.
Chluba katedry - organy - nie tylko zostały oczyszczone centymetr po centymetrze, ale też podrasowane elektroniką. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Geotermiczne ogrzewanie, LED-owe oświetlenie, wirtualne zwiedzanie - to tylko niektóre nowinki techniczne, które zyskała katedra w Oliwie. Zakończył się remont i rewaloryzacja zabytkowej świątyni, która pochłonęła ponad 7 mln zł.



Nad pracami i finansami czuwał ks. Zbigniew Zieliński, proboszcz katedry.
Nad pracami i finansami czuwał ks. Zbigniew Zieliński, proboszcz katedry.
Od 2009 roku w Katedrze Oliwskiej trwały prace renowacyjne i choć były one bardzo poważne, nie zdarzyło się by świątynia była zamknięta dla turystów czy wiernych. A rocznie, tylko samych turystów, przewija się tam pond 1,5 mln. - Ostatnio poważniejsze prace były wykonane w 1911 roku. Potem w 1950 roku zmieniono pokrycie dachu z dachówek na blachę miedzianą - wyjaśnia ks. Zbigniew Zieliński, proboszcz parafii Archikatedralnej w Oliwie.

Na początek zajęto się rewitalizacją okien witrażowych, a jest ich aż 110, do tego zakonserwowano jeszcze 80 okien drewnianych. Pojawiło się też ogrzewanie, choć konserwatorzy zabytków patrzyli na ten pomysł z dużą niechęcią. Jednak po analizach naukowców z Politechniki Gdańskiej okazało się, że ogrzewanie nie będzie inwazyjne dla organów czy obrazów, bo są na dość dużej wysokości.

- Na placu przed katedrą 100 m pod ziemię wpuszczono sondy geotermiczne, wykorzystujące energię cieplną Ziemi z wód solankowych. Ciepło rozprowadza pompa i dzięki temu pod ławkami jest ogrzewanie podłogowe. Przy obecnym mrozie minus 15 stopni, w katerze mamy osiem na plusie - relacjonuje proboszcz.

Lista prac, które wykonano przez ostatnie półtora roku obejmuje aż 23 pozycje. - Choć tego nie widać, najkosztowniejsze były prace z instalacją oświetleniową, alarmową, przeciwpożarową czy instalacją antywłamaniową i monitoringiem, bo wszystko trzeba było dobrze ukryć. W katedrze instalacja elektryczna nie była zmieniana od 100 lat - wyjaśnia ksiądz Zieliński.

Którą zabytkową świątynię najczęściej odwiedzasz w Gdańsku?

Katedrę Oliwską

43%

Kościół św. Katarzyny

1%

Bazylikę św. Brygidy

3%

Bazylikę Mariacką

31%

Bazylikę św. Mikołaja

15%

inny

7%
Konsultacje na temat oświetlenia trwały bardzo długo. Zastosowano ostatecznie oświetlenie LED-owe, które najmniej szkodzi zabytkom, bo nie emituje promieniowania ultrafioletowego, podczerwieni i nie wytwarza ciepła. Do tego światło w katedrze można teraz dowolnie aranżować.

Oczywiście zajęto się też chlubą katedry, czyli organami. Wykonano szereg specjalistycznych zabiegów, a głównie renowację ośmiu tysięcy piszczałek. Usuwano nie tylko uszkodzenia, ale też owady. Organy zostały zdigitalizowane, czyli instrument został "podrasowany" przez zastosowanie osiągnięć elektronicznych.

- Przy ich renowacji doszło też do pewnych odkryć. Okazało się że jedna czwarta piszczałek, pochodzi z początku "życia" instrumentu czyli z XVIII wieku, choć sądzono że nie ma już oryginałów - podkreśla proboszcz.

To nie jedyne odkrycia. Podczas prac związanych z instalacją, pod posadzką odnaleziono dwie krypty. Jedna z nich pochodzi najprawdopodobniej z XIV wieku. Rbotnicy natknęli się też na grobowiec księżnej Marii Hohenzollern, pochowanej 1890 roku, a także przejście podziemne, które dotychczas nie było nigdzie zaznaczone - jednak dokładne ich zbadanie, to zadanie na przyszłość.

- Chcemy katedrę jeszcze bardziej udostępnić i zwróciliśmy się w stronę osiągnięć multimedialnych: powstała nowa strona internetowa z możliwością zwiedzania katedry online, ale to nie tylko zwykły plan, który klikamy. Obecnie mamy trójwymiarową i panoramiczną inwentaryzację cyfrową. Możemy dzięki temu wirtualnie wejść do takich miejsc, których normalnie się nie zwiedza, czyli do krypt czy na organy - podkreśla ks. Zieliński.

Pracom konserwacyjnym poddano też kaplicę opacką, czy Nepomucena, portal wejścia głównego, rokokowy przedsionek oraz emporę organową. - Mam nadzieję, że zakres tych prac wystarczy i zabezpieczy katedrę, przynajmniej do końca mojego życia - cieszy się proboszcz.

Koszt prac wyniósł ponad 7 mln zł. Archidiecezja Gdańska pozyskała 75 proc. tej sumy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Pomorza, pozostałe 25 proc. pochodzi z budżetu Gdańska.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (104)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.