Fakty i opinie

stat

Kilka tysięcy uczestników wiecu Obywatele dla Demokracji pod stocznią

Wystąpienie organizatorów wiecu Obywatele dla Demokracji


Kilka tysięcy osób wzięło udział w wiecu Obywatele dla Demokracji na pl. Solidarności w Gdańsku. Przed jego rozpoczęciem doszło do słownych utarczek i przepychanek między zwolennikami i przeciwnikami rządu.



Kto ma rację w sporze o Trybunał Konstytucyjny?

rząd i prezydent 27%
opozycja 66%
nie wiem, nie rozumiem argumentów obu stron 7%
zakończona Łącznie głosów: 3889
Wśród osób, które brały udział w rozpoczętym o godz. 12 wiecu Obywatele dla Demokracji są m.in. Radomir Szumełda, Ewa Lieder z Nowoczesnej, były lewicowy poseł Piotr Bauć, posłowie PO Tadeusz Aziewicz i Henryka Krzywonos-Strycharska. Był też prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i jego zastępca Piotr Grzelak.

- Członków oficjalnej manifestacji może być kilka tysięcy, ale trudno to dokładnie ocenić - zastrzegał reporter trojmiasto.pl Maciej Korolczuk. - Na placu Solidarności jest naprawdę gęsto.

Naprzeciw nich stanęli zwolennicy rządu. Wśród kontrmanifestantów była m.in. gdańska radna PiS Anna Kołakowska. Ta grupa liczy co najmniej kilkadziesiąt, a może około 100 osób. Po rozpoczęciu oficjalnego wiecu ustawili się z boku i skandowali hasła spod bramy stoczni. Po mniej więcej 30 minutach opuścili teren zgromadzenia.

Kontrmanifestanci opuszczają plac Solidarności



- Jarosław Kaczyński nie raz powtarzał: nam się uda! No i udało mu się! Zjednoczyć nas wszystkich w obronie konstytucji - zwracał się do kilkutysięcznego tłumu, organizator manifestacji Radomir Szumełda.
Obok niego stali byli i obecni posłowie i ministrowie: Henryka Krzywonos, Agnieszka Pomaska, Ewa Lieder, Tadeusz Aziewicz, Adam Korol.

- Jestem niezwykle dumna i wzruszona, że W takim symbolicznym dniu i symbolicznym miejscu spotkały się wszystkie partie, organizacje oraz zwykli obywatele, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządu i prezydenta, który nie liczy się z konstytucją. Nie ma naszej zgody na działanie wbrew prawu - dodawała Ewa Lieder.
Kolejne przemówienia były przerywane okrzykami skierowanymi m.in. przeciw prezydentowi Andrzejowi Dudzie: Dudabusem na Białoruś!, Będziemy walczyć! Andrzej Duda oddaj dyplom!

- Wolność i demokracja to nie są przywileje, które rozdaje władza. To władza jest od tego, byśmy mieli państwo wolne i aby można było właśnie tymi demokratycznymi metodami rządzić - mówił ze sceny Piotr Bauć, były poseł.
- Jeśli będzie taka potrzeba, możemy się spotykać w tym miejscu częściej - zadeklarowała Henryka Krzywonos. - Miesięcznica! - odpowiedział jej tłum.
Wiec zakończył się o godz. 13 odśpiewaniem hymnu państwowego.


***

Przed rozpoczęciem wiecu doszło do spięć między uczestnikami oficjalnej manifestacji i kontrmanifestantami. Najpierw obie grupy skandowały nawzajem "demokracja, demokracja". Szybko padły pierwsze niecenzuralne słowa i obelgi: "konfidenci", "pijany jesteś, czuć od ciebie alkohol". Do Henryki Krzywonos-Strycharskiej krzyczano: "Oddaj emeryturę" (posłanka PO niedawno ujawniła, że pobiera ponad 6 tys. zł emerytury, w tym 3,5 tys. emerytury specjalnej, przyznanej przez premiera Donalda Tuska).

Słowne utarczki obu stron


Przepychanki między zwolennikami i przeciwnikami rządu



Manifestacja, która zaczęła się w południe, była już drugim tego dnia zgromadzeniem przy pomniku Poległych Stoczniowców. Jako pierwsi pojawili się tu o północy Młodzi Demokraci, którzy uczcili pamięć ofiar stanu wojennego. W gronie ok. 30 osób był m.in. senator PO Bogdan Borusewicz, posłowie PO Małgorzata Chmiel i Jerzy Borowczak.

Aktualizacja, godz. 19 O godz. 18:00, odbyła się w Gdańsku trzecia i ostatnia manifestacja w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Tym razem, pod pomnikiem Poległych Stoczniowców spotkało się ok. 20 członków i sympatyków partii Liga Obrony Suwerenności.

Manifestacja rozpoczęła się minutą ciszy ku czci ofiar stanu wojennego, po czym Wojciech Podjacki, lider partii, wygłosił trwające niecałą godzinę przemówienie. Podjacki nie tylko skrytykował decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, ale i sytuację w kraju z perspektywy ostatnich 25 lat. Po zakończeniu przemówienia, manifestanci odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego i w spokoju rozeszli się do domów.

Wojciech Podjacki przemawia pod Trzema Krzyżami


Podjacki wypowiada się o obecnej sytuacji w Polsce

Opinie (1313) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.