• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Kładka to sukces, ale potrzebne poprawki

Michał Stąporek
19 czerwca 2017 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (288)
Najnowszy artykuł na ten temat Kładka na Ołowiankę ma już 5 lat
Podczas sobotniego wieczoru i przez całą niedzielę z nowej przeprawy skorzystały tysiące chętnych. Ruch na kładce nie ustawał ani na moment. Podczas sobotniego wieczoru i przez całą niedzielę z nowej przeprawy skorzystały tysiące chętnych. Ruch na kładce nie ustawał ani na moment.

Z ostateczną oceną funkcjonowania kładki przez Motławę na Ołowiankę warto się jeszcze wstrzymać, ale pierwsze dni po jej otwarciu już dostarczają garści przemyśleń na ten temat.



W jakim cyklu kładka powinna być otwierana i zamykana?

Tłumy spacerujące po kładce na Ołowiankę, nie tylko w weekend, ale i w pracujący poniedziałek, są najlepszym dowodem, jak bardzo ta przeprawa była potrzebna. Nie znaczy to jednak, że wszystko działa w niej bez zarzutów.

Tłumy na kładce - zarówno w sobotni wieczór, gdy przeprawę otwarto, jak i przez całą niedzielę, tłum przelewał się przez kładkę w obu kierunkach. Z pewnością spacerujących było wielokrotnie więcej niż pasażerów na pokładach statków, które przepłynęły w tym samym czasie Motławą. Gdańszczanie i turyści poznawali nową kładkę, traktując ją przede wszystkim jako atrakcję turystyczną, bo na Ołowiance nie było więcej osób niż zawsze (poza zlokalizowaną tuż przy kładce restauracją). Choć nie spędziłem przy przeprawie całego dnia, to wyglądało na to, że spacerowicze stosują się do zasad bezpieczeństwa i nie wchodzą na kładkę po zamknięciu furtek.

Statki pod kładką - jachty, motorówki i statki białej floty, które gromadzą się przy kładce tuż przed jej uniesieniem, okazały się niespodziewaną atrakcją przeprawy. Formowana przez nie samoistnie armada sprawia, że przez kilka chwil Motława wygląda jak podczas parady żaglowców, gdy rzekę wypełnia sznur jednostek pływających. To bardzo malowniczy moment.

Złe proporcje czasu uniesienia i opuszczenia kładki - choć w dyskusjach o funkcjonowaniu kładki zwracano głównie uwagę na tempo podnoszenia i opuszczania przęsła (niespełna 2 min na każdą operację), szybko okazało się, że nie ma to żadnego znaczenia. Problem w tym, że kładka jest opuszczona dla pieszych przez pół godziny, a uniesiona dla żeglugi przez kolejne 30 minut. Te proporcje stawiają pod znakiem zapytania sensowność budowy przeprawy: skoro działa ona tylko przez połowę dnia, to trudno w oparciu o nią planować poruszanie się po mieście. Wydaje się, że proporcje powinny wynosić 45 do 15 min, na korzyść kładki dostępnej dla pieszych, a więc opuszczonej. Z dostosowaniem rozkładów białej floty do takiego harmonogramu nie powinno być problemu. W awaryjnych sytuacjach kładka powinna być oczywiście otwierana na żądanie.

Otwarcie kładki z perspektywy załogi jachtu



Przęsło w panoramie miasta - podczas wyłaniania projektu kładki argumentowano, że musi ona być niska i filigranowa, by jak najmniej ingerować w panoramę Głównego i Starego Miasta. I to się udało, choć dla niektórych sterownia kładki jest zbyt masywna i zbyt nowocześnie zaprojektowana. Cóż jednak z tego, że konstrukcja kładki jest delikatna, skoro 40-metrowe przęsło przez pół godziny wycelowane jest w niebo? To kolejny argument za tym, aby kładka była dłużej niż dziś udostępniania pieszym.

Okolica ożyła - poza wodniakami jest jeszcze jedna grupa, której na rękę jest długie otwarcie kładki dla żeglugi i zamknięcie jej dla pieszych. To właściciele lokali gastronomicznych, zlokalizowanych po obu stronach kładki. Czekający na otwarcie przeprawy po 10 minutach nudzą się podziwianiem statków i szukają miejsca, w którym mogą doczekać otwarcia kładki na siedząco. Na przykład przy kawie lub piwie. To bardzo ożywia tę okolicę, zwłaszcza po stronie Ołowianki.

W najbliższych tygodniach Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, który nadzoruje kładkę, powinien zdecydować, czy i jak zmienić zasady jej funkcjonowania. Oby były to przemyślane zmiany.

Na tablicy informacyjnej przy kładce znalazły się trzy błędy:

- kładka jest podnoszona przez całą dobę o pełnych godzinach, a nie jak to wskazano o godz. 20:30 i z pominięciem godziny 21.
- kładka jest podnoszona na żądanie od północy do godz. 7, a nie od godz. 7 do północy
- harmonogram działa do ostatniego dnia października, a więc do 31 a nie 30 dnia tego miesiąca


Tłumy na sobotnim otwarciu kładki na Ołowiankę

Opinie (288) ponad 10 zablokowanych

  • (19)

    Tłumy spacerujące po kładce na Ołowiankę, nie tylko w weekend, ale i w pracujący poniedziałek, są najlepszym dowodem, jak bardzo ta przeprawa była potrzebna.

    panie redaktorze, czego dowodem?

    • 125 57

    • (1)

      Z pewnością spacerujących było wielokrotnie więcej niż pasażerów na pokładach statków, które przepłynęły Motławą w tym samym czasie po podniesieniu przeprawy.

      ale mniej niż na festiwalu Woodstock
      czego to dowodzi?

      • 35 16

      • że festiwal jest potrzebny

        • 46 1

    • To oczywiste, że otwarcie kładki na 30min to głupota. Ale jak widać urzędnicy nie korzystają to nie myślą. Powinna być otwierana jak się uzbiera statków, a tak jest otwarta i nic dużego nie płynie.

      • 45 15

    • traktując ją przede wszystkim jako atrakcję turystyczną, bo na Ołowiance nie było więcej osób niż zawsze

      naprawdę? Bzdury

      • 19 13

    • po prostu była potrzebna, nie ma co się czepiać.

      • 28 13

    • Formowana przez nie samoistnie armada sprawia, że przez kilka chwil Motława wygląda jak podczas parady żaglowców, gdy rzekę wypełnia sznur jednostek pływających. To bardzo malowniczy moment.

      parada by była gdyby płynęły a nie gdy czekają na możliwośc przepłynięcia

      może redaktor przeczyta jeszcze raz to co napisał - całośc!

      • 21 20

    • O co Ci chodzi? (1)

      Nie rozpędzaj się. Wszyscy wiedzą o co chodzi.

      • 13 7

      • no tak ale skoro wszyscy wiedzą o co chodzi, to po co o tym pisać, skoro wszyscy i tak wiedzą o co chodzi?

        • 8 8

    • (1)

      podczas wyłaniania projektu kładki argumentowano, że musi ona być niska i filigranowa, by jak najmniej ingerować w panoramę Głównego i Starego Miasta. I to się udało,

      bzdura

      • 34 12

      • Tomek K.?

        No bo Andrzej J. z internetu nie korzysta, a takie opinie macie tylko wy dwaj :)

        • 10 9

    • (2)

      a ja się pytam gdzie byli rodzice?!?

      • 6 9

      • No właśnie!

        • 0 1

      • Tiry na tory

        • 0 0

    • (1)

      Czekający na otwarcie przeprawy po 10 minutach nudzą się podziwianiem statków i szukają miejsca, w którym mogą doczekać otwarcia kładki na siedząco. Na przykład przy kawie lub piwie. To bardzo ożywia tę okolicę, zwłaszcza po stronie Ołowianki.

      to jeszcze hostele postawcie!

      • 14 10

      • szczegolnie w drodze do pracy oo 8 rano...pffff

        • 0 0

    • Dowodem,że deweloperzy pojadą z tematem tam gdzie do tej pory była oaza.

      • 19 3

    • bydlo sie rzucilo zamiast spedzic czas kulturalniej jak czlowiek myslacy.

      • 12 11

    • Ktoś tu chyba ma płacone za liczbę słów

      Pierwsze trzy akapity, to to samo napisane niewiele inaczej

      • 0 2

    • ale oni do siebie podobni ... jak ze sztancy

      • 0 0

  • nie narzekajcie my też chcielibyśmy mieć jakieś inwestycje... (13)

    • 77 22

    • A gdzie blondi chciała bys miec w Gdyni taką kladkę czekam na propozycje toz budujemy :) (7)

      Teren portu jest zamknięty wiec gdzie? Juz wiem pewnie chodzi ci o ten strumy co ma ujście przy molo w Orłowie :)

      • 6 21

      • do Szwecji.

        • 16 0

      • Ona ma na mysli bezposrednie polaczenie centrum Gdyni z Oksywiem (1)

        aby nie jezdzic naokolo Estakada Kwiatkowskiego. Bo niektorym mniej cierpliwym jazda estakada juz gardlem wychodzi na wierzch.

        • 8 1

        • Tym bardziej cierpliwym również

          Wszystkie dzielnice za estakadą to moim zdaniem taki mały świat, atrakcyjny tylko dla ludzi tam mieszkających. Reszta jeździ tam albo zprzymusu (robota,rodzina) albo w ogóle. Mysle ze ta kładka, czy poprawiam dojazdu w tamtym kierunku poprawiłoby "ukrwienie" tych smutnych dzielnic.

          • 1 0

      • jakieś inwestycje... (1)

        jakieś inwestycje...jakieś inwestycje...
        nie popisało się "Ilorazem inteligencji cie meduza przesciga :)" bo to ciebie prześciga - czytać nie umiesz.

        • 3 2

        • co za bełkot

          • 1 1

      • Macie estakadę rowerową, która niczego nie załatwia,

        bo przez tory przy BCT i tak dało się przejechać bardzo mało uczęszczanym chodnikiem (między ul. Unruga a ul.Kontenerową a problemem jest dostać się do lasu za Morską - Kwiatkowskiego się nie da ) i po której prawie nikt nie jeździ za ca. 10 000 000 PLN i mostek/wiadukt na potokiem Kolibkowskim za ca.2 mln PLN to razem tyle ile kładka na Ołowiankę tyle że za gdyńskie estakady nie są tak drogie w utrzymaniu ( ca. 0,5 mln PLN rocznie )

        • 5 0

      • Dziewczyna nie pisała o kładce... Ale uderz w stół, a nożyce się odezwą!

        • 4 1

    • My mamy za to marzenia! (1)

      • 8 1

      • I całe miasto z marzeń!

        • 8 0

    • hahaha - zainwestujcie w zwodzoną kładkę z Gdyni na Hel :)

      • 0 0

    • kladka nad jaką rzeka w Gdyni?

      • 1 2

    • a czemu nie macie?

      przecież wasz prezydent jest podobno super. Piszę bez docinek, tylko pytam. Gdynia to też poniekąd moje miasto :-)

      • 0 0

  • (2)

    "Harmonogram otwierania kładki" dla pieszych czy dla jednostek pływających??

    • 80 1

    • Jak sama nazwa wskazuje dla jednostek pływających. Dla pieszych jest harmonogram zamykania.

      • 13 3

    • za kazde

      podniesienie kladki dla wodniakow oplata od kazdego z nich.jak zaplaca to przestana sie ktecic jak g... w ptzerebli....

      • 4 4

  • Ręce opadają ... (12)

    Byłem pełen uznania dla inwestycji. Jeśli jednak ma działać przez pół dnia to korzystanie z niej jest kwestią poniekąd losowości, chyba że nauczymy się grafiku na pamięć. Jeżeli przejdziemy na Ołowiankę to trzeba mieć na uwadze, że z powrotem może być nie tak szybko, zwłaszcza jak będzie otworzona "na żądanie". Czas operacji jest zbyt długi jak na kaliber przedsięwzięcia ...

    Z tą kładką może być jak z przejazdem kolejowym na Puckiej w Gdyni (między Chylońską a Hutniczą). Niby przejazd jest, ale trzeba się nastać zanim otworzą ... Szkoda

    • 158 15

    • (1)

      No dokładnie, już lepiej zrobić sobie spacerek dookoła

      • 18 1

      • turysta spacerek tak ale jak ktos chce ominac w dordze praca/dom jarmark (spieszy sie czlowiek codzien zmeczony) to na okolo np rowerem ponad km wiecej plus omijanie straganow na okolo, naprawde to jest meczace bo sie nie da przejechac przez starowke

        • 2 0

    • grafik nie jest trudny (1)

      Ja już umiem

      • 5 7

      • Brawo Ty.

        • 4 0

    • Teraz jest idealnie- operacja co 30 minut pozwala z daleka zaplanować spacer. (2)

      Np z wysokości żurawia widzimy że jest podniesiona i spokojnie idziemy w jej kierunku- jak dojdziemy to albo powinna być opuszczona albo zostanie nam kilka minut na podziwianie widoków. Nic nie zmieniajcie bo ten rozkład przestanie być intuicyjny i zrozumiały- teraz jest równowaga i harmonia.

      • 3 7

      • Ta kładka nie jest tylko dla spacerowiczów! (1)

        • 1 0

        • i nie tylko ze str starowki ale ludzie z drugiej strony chca w koncu przedostac sie omijajac jarmark do/ z pracy

          • 0 0

    • Pamiętaj że uniesiona kładka jest widoczna z daleka- rozpoczęcie marszu gdy jest podniesiona z najdalszego miejsca pozwoli (2)

      Teraz jest ok- gdy zmienicie proporcje albo wodniacy albo piesi mogą się poczuć pokrzywdzeni.

      • 5 1

      • Gorzej jak zaczną ją unosić, gdy akurat do niej dojdziesz...

        Przewidziałeś to?

        • 1 0

      • wcale nie, od strony filharmonii dla mieszkancow to zupelnie inna droga i nie widac kladki z daleka,

        • 0 0

    • Poczekajmy, a nie oceniajmy po 1 kilku dniach po otwarciu.

      W zeszłym roku, w czasie wakacji Motława była zamykana, gdy budowano kładkę, bo pracowała koparka na pontonie. odholowywano ten ponton co pewien czas by przepuścić statki i 15 minut to było za mało. Piraty w obie strony, katamaran w obie strony, jako tramwaje wodne pływały wtedy statki białej floty (większe) a nie te małe Soniki. Plus jachty z masztami i było to wąskie gardło. 15/45 minut w sezonie to za mało. Co można zrobić?
      1. Sprawdzić w jakich godzinach pływają te większe i w tym czasie otwierać 2x na 15min / h
      2. Katamarany na Hel można by przesunąć bliżej Brabanku ("za kładkę")
      3. Kwiecień,maj(?),wrzesień październik oprócz weekendów może da radę 20/40 minut.

      • 3 0

    • Kłania się przejazd na Oruni....może coś dla mieszkańców...panie A !

      • 0 0

  • (4)

    Troszkę za nowoczesna konstrukcja moim zdaniem. Tłem ceglana filharmonia oraz tuż na zejściu/wejściu na kładkę ceglany hotel czy pensjonat z restauracją. Może by ten punkt dowodzenia osłonić jakimiś ładnymi rozbiórkowymi cegłami?!

    • 82 26

    • (2)

      Z jednej strony ceglana filharmonia, ale z drugiej strony szachulec z dominacją białego po stronie Ołowianki oraz biało-szary (z cegłami na parterze) apartamentowiec przy Grodzkiej.

      • 4 5

      • przy Ance? (1)

        • 2 1

        • przy Krzysztofie

          • 1 0

    • Albo gustownymi parawanami względnie szmatami

      • 4 1

  • Szczęśliwe miasto i jego mieszkańcy gdzie debatuje się o problemach związanych z częstotliwością otwierania kładki (2)

    Wszystkim tego życzę abyśmy mieli jak najwięcej takich problemów

    • 108 21

    • wlasnie takie wiadomosci maja przykryc prawdziwe problemy

      wiec widac, ze metody jak za realnego socjalizmu w latach 70-tych.
      tluszcza sie rzucila zamiast spedzic czas kulturalniej
      jak czlowiek myslacy.

      • 11 20

    • No cóż, za dużo ludzi, a takich tłumów, czyli osób nudzących się nie przewidziano,

      więc problemy z tym wszystkim związane to normalka.

      • 7 1

  • (3)

    Bez sensu z tym otwieraniem. Kładka może mi bardzo skrócić drogę ale jak tam dotrę i akurat będą ja otwierać to muszę czekac pół godziny. Szybciej będzie po staremu dookoła.

    • 132 12

    • Zawsze bedziesz miał wytłumaczenie ze jestes spóźniony bo pól godziny na opuszczenie kładki czekales

      :)

      • 14 4

    • Przecież masz harmonogram

      Jak będziesz musiał czekać to na własne życzenie

      • 4 12

    • Proponuję otwierać kładkę raz w tygodniu. Powstanie wtedy pole biwakowe dla osób oczekujących na otwarcie kładki. Jeszcze bardziej ożywi to turystykę. Potrzeby należy kreować, a nie na nie odpowiadać.

      • 23 0

  • gdańsk to nie amsterdam - po co na tyle czasu podnosić kładkę?

    • 158 14

  • (4)

    Ktoś tu powinien bardzo porządnie puknąć się w pustostan (już nawet nie głowę) kładka miała skracać drogę np do pracy.od jutra wracam do starego rozwiązania i lecę przez most. Kasa wyrzucona w błoto!

    • 125 22

    • o to chodzilo - 10 mln poszlo w bloto

      a jeszcze wiecej pojdzie na utrzymanie tego i obsluge. Wiec im szybciej sie to zezlomuje tym mniej strat.

      • 35 7

    • tluszcza sie rzucila zamiast spedzic czas kulturalniej jak czlowiek myslacy.

      • 6 8

    • Na skroty to znaczy dystans a nie czas.

      • 6 1

    • dokladnie ja tak samo :(

      • 0 0

  • Ja z Gdańska (6)

    Powiem krótko,jak dzieciaki na Przymorzu pierwszy raz zobaczyły windę to jeździły nią całymi dniami.Oby nie było podobnie z ta kładką,może się właścicielowi motorówki to spodobać ! Proponuję otwierać rzadziej !

    • 86 13

    • zwroc uwage, ze "jako dzieci", tu dorosli zachowuja sie ponizej pewnego poziomu

      bydlo sie rzucilo zamiast spedzic czas kulturalniej jak czlowiek myslacy.

      • 8 7

    • I głośniej ten alarm przy opuszczaniu!

      Jeszcze nie wszyscy się obudzili. I tak dzwonek co godzinę. Super. Głośnieeeejjj!!!

      • 19 1

    • A gdzie jest pas dla rowerzysów obiecali ze bedzie :) Bo ma do niej droga rowerowa prowadzic :) (3)

      To pewnie ten obok ?
      I gdzie można wieszać kłódki dla zakochanych bo mam 5 i chce być pierwszy :)

      • 8 9

      • wieszaj sobie na genitaliach te klodki (1)

        • 17 4

        • no dobra ale 5 kłódek ,przeceniesz długosc mojego szparaga za duzo filmów dla doroslych ogladałes

          • 3 1

      • a pierwszy budowniczy Gdańska już zrobił sobie zdjęcie na kładce? czy zajęty przygotowaniami

        do przyjęcia tysięcy lekarzy, informatyków i architektów z Syrii?

        • 8 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Najczęściej czytane