Fakty i opinie

Ładne i miłe wnętrza trójmiejskich przedszkoli

Przedszkoli z miłym i atrakcyjnym dla dzieci wnętrzem jest w Trójmieście wiele. Odwiedziliśmy kilka z nich.
Przedszkoli z miłym i atrakcyjnym dla dzieci wnętrzem jest w Trójmieście wiele. Odwiedziliśmy kilka z nich. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Pluszaki sprzed 20 lat, lekko przetarta wykładzina, ponure i przytłaczające wnętrze. To obraz przedszkoli budowanych kilkadziesiąt lat temu. Tymczasem w Trójmieście mamy coraz więcej tych, które są nowe i zaprojektowane z myślą o dzieciach.



Czym kierujesz się przy wyborze przedszkola?

lokalizacją i odległością od miejsca zamieszkania/pracy

52%

ceną

10%

opiniami o przedszkolu

22%

warunkami: musi być przestronnie i przyjemnie itd.

7%

innymi kryteriami

9%
Wczesną wiosną ruszy rekrutacja do przedszkoli. Większość rodziców w pierwszej kolejności marzy o tym, żeby dziecko w ogóle dostało się do punktu, który znajduje się blisko domu lub pracy. Często nie wiedzą, jak samo przedszkole wygląda w środku i czego mogą się po nim spodziewać.

Szukasz przedszkola w Trójmieście? Zajrzyj do naszego katalogu

Warto jednak zajrzeć do środka, bo wnętrza przedszkoli mogą nas bardzo pozytywnie zaskoczyć - i nie mamy na myśli jedynie placówek niepublicznych, choć w tych o dobry projekt wnętrza jest nieco łatwiej niż w samorządowych.

Dobrze zaprojektowane, przestronne, jasne, z ciekawymi rozwiązaniami - tak wyglądają dwa nowe przedszkola w Gdyni, jedno na Wiczlinie, drugie na Karwinach. Przedszkole na ul. Wiczlińskiej zobacz na mapie Gdyni zostało zbudowane przy szkole podstawowej, ale mieści się w osobnym budynku.

- Nasze sale są bardzo przestronne - mówi Barbara ChameraPrzedszkola nr 53. - Dzięki temu dzieci mają naprawdę dużo miejsca do zabawy. Nauczyciele też sobie chwalą wystrój przedszkola, dzięki wielkim oknom, właściwie przeszklonym ścianom, jest bardzo dużo światła dziennego, nawet jesienią czy zimą.
Nauczyciele podkreślają też, że dzięki oknom, które wychodzą na tereny zielone, łatwiej jest obserwować zmiany pór roku czy przyrodę. Dużym plusem jest też obszerny hol, w którym odbywają się różne zabawy, uroczystości i spotkania z rodzicami. Każda sala ma swoją łazienkę i osobny magazyn, gdzie składuje się pomoce naukowe czy leżaczki do spania.

Czym właściwie jest dobrze zaprojektowana przestrzeń? W lekkim uproszczeniu można powiedzieć, że taką, która wywołuje w nas pożądane odczucia i ułatwia nam funkcjonowanie. Jest bardzo ważna do prawidłowego rozwoju dziecka i wskazana dla harmonijnego funkcjonowania dorosłego człowieka.

- Odpowiednio zaaranżowane pomieszczenia przedszkolne pozwalają dziecku m.in. poruszać się bez napotykania na swojej drodze barier i ograniczeń, np. nieprzystosowanych do małych nóg stopni schodów, za wysoko umieszczonych poręczy czy za wąskich korytarzy - mówi Katarzyna Zabiełło, architekt i projektantka wnętrz. - Stworzone specjalnie dla dzieci przestrzenie ułatwiają im skupienie. W przedszkolu nie powinno zabraknąć takich elementów, jak łagodna kolorystyka ścian, podłóg, ograniczona liczba bodźców, schludne, przejrzyste i uporządkowane wnętrze. Dzieci w takiej przestrzeni lepiej się czują.
Najnowsze w Gdyni Przedszkole Samorządowe nr 54 zostało otwarte w grudniu i powstało w pomieszczeniach szkoły podstawowej na ul. Staffa 10 zobacz na mapie Gdyni, na Karwinach. Sale są jasne i kolorowe, wszędzie przewija się motyw miejski. Na korytarzach i wewnątrz poprowadzono kontrastową linią kontury domów, w salach postawiono drewniane domki, w których znajdują się poduszki i dzieci mogą odpocząć, oglądając książkę lub słuchając muzyki. Na podłodze wytoczono ulice i pasy, co przydaje się zarówno w swobodnej zabawie, jak i np. nauce zachowania pieszego na drodze.

W Gdańsku powstają dwa nowe przedszkola samorządowe, które mogą zachwycić swoim wyglądem. W kolejce czeka pozostałych osiem. To placówki na ul. Damroki zobacz na mapie Gdańska (Jasień) i płk. Dąbka zobacz na mapie Gdańska (Zakoniczyn). Będą gotowe w tym roku, a od września przyjmą już pierwszych przedszkolaków. Zespół z Wydziału Rozwoju Społecznego opiniuje właśnie koncepcje zewnętrznego wyglądu placówek, następnym krokiem będzie ocena projektów wnętrza.

- Zależy nam, żeby przedszkola były estetyczne zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz - mówi Gzegorz Szczuka, dyrektor Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miasta Gdańska. - Chcemy wprowadzić elementy naturalne, takie jak drewno i maksymalnie doświetlić pomieszczenia. Staramy się też nie ograniczać terenów zielonych, które będą wykorzystywane do zabawy. Z rozmów z mieszkańcami wynikło, że - szczególnie w nowych, południowych dzielnicach - brakuje przestrzeni wspólnej, gdzie można byłoby się spotkać czy poprowadzić jakieś zajęcia. Planujemy więc stworzyć sale społeczne - oddzielone od reszty przedszkola, z osobnych wejściem, które można by było wykorzystywać np. w weekendy.
Wnętrzami, które mogą być przykładem dobrze zaprojektowanej przestrzeni i dopasowania jej do potrzeb dziecka może się pochwalić np. przedszkole Gedania 1922 zobacz na mapie Gdańska, działające przy klubie sportowym o tej samej nazwie. Pokoje do zabawy i nauki są przestronne, jasne, z widokiem na ogród, w którym znajduje się ogromny plac zabaw. W salach znajdziemy różne schowki, np. wbudowane w podest szuflady na klocki czy wnęki, w których dzieci mogą się schować. Na sufitach znajdują się ekrany, na których starsze dzieci oglądają filmy edukacyjne puszczane z rzutnika. Przedszkole ma też swoją salę fizyczno-chemiczną, w której dzieci wykonują eksperymenty, a w sali najmłodszej grupy znajduje się osobny pokoik-sypialnia. W korytarzach prace dzieci są powieszone obok reprodukcji dzieł Picassa. Nie ma tylko jednego: sklepowych zabawek.

- Założyliśmy sobie, że nie chcemy, żeby w naszym przedszkolu było zbyt dużo rzeczy, które rozpraszają uwagę - mówi dr Agata Hofmanprzedszkola Gedania 1922. - Wszystkie zabawki dzieci wykonują same z materiałów recyklingowych. Mamy też klocki Lego i zestawy naukowe. Dzieci świetnie sobie z tym radzą i są naprawdę kreatywne. Tworzą rzeki z folii, po której płynie kra ze styropianu czy planety ze starych gazet. Nawet koc może być przez dziecko użyty jako domek lub peleryna superbohatera.
Dobrze urządzone wnętrze nie musi być nowoczesne. Przedszkole Niepubliczne im. Panienki z Okienka zobacz na mapie Gdańska jest dumne z nawiązań do historii. Dzieci uczą się i bawią w zabytkowym wnętrzu, w przedszkolu nie brakuje też eksponatów historycznych, np. stuletniego zegara, który dzieci same nastawiają. W jednej z sal zbudowano niską antresolę, dzięki czemu przestrzeń do zabawy została podniesiona, a pod spodem powstał zaciszny kącik do schowania się i miejsce na pościel i leżaczki. Sala gimnastyczna jest wyposażona m.in. w huśtawkę i ściankę wspinaczkową, na którą dzieci bardzo lubią się wspinać.

- Mamy w pewnym stopniu profil historyczny, ale nie znaczy to, że do edukacji mamy podejście staroświeckie - mówi Ewa Słomińska, dyrektorka przedszkola. - Wręcz przeciwnie. Jeżdżę do innych krajów na wizyty studyjne i konferencje i przywożę stamtąd różne pomysły, jak wspomagać dzieci w rozwoju. Wnętrze naszego przedszkola wykorzystujemy jak się da, mamy np. specjalny, długi stół, który raz w tygodniu przenosimy do kuchni. Prowadzimy tam warsztaty kulinarne, a dzieci na stole same kroją czy wyrabiają ciasto.
W sopockim Przedszkolu Niepublicznym Lokomotywa zobacz na mapie Sopotu skupiono się na tym, aby przestrzeń, w której dzieci się bawią, ale przecież też i uczą, nie była przeładowana bodźcami. Korytarz jest miejscem, gdzie można podziwiać prace dzieci w nietypowych gablotach. Choć lepsza nazwa to przestrzeń wystawiennicza, bo prace są wieszane na lince czy stawiane na drabinie. Kolory wnętrz są ciepłe i stonowane.

Podejmując decyzję o wyborze odpowiedniej dla swojego dziecka placówki, warto dobrze się rozejrzeć, by dokonać wyboru świadomie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (46)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.