Fakty i opinie

"Mąż" do wypożyczenia na godziny

Mąż na godziny to mężczyzna pracujący - żadnej pracy się nie boi.
Mąż na godziny to mężczyzna pracujący - żadnej pracy się nie boi. fot. Piotr Pędziszewski/Trojmiasto.pl

Zepsuta spłuczka, odpadający kafelek, obrazki, które od miesięcy czekają na zawieszenie ich na ścianę, ale ciągle brak ci czasu, umiejętności, albo kogoś, kto się na tym zna. Zamiast czekać na fachowca od jednej usterki możesz "wypożyczyć" męża na godzinę.



Czy kiedykolwiek skorzystał(a)byś z usług "męża na godziny"?

tak, dlaczego nie, jeśli nie miał(a)bym czasu czegoś naprawić, albo nie wiedział(a)bym jak to zrobić 49%
tak, ale tylko w sytuacji podbramkowej 9%
raczej nie, ale ostatecznie tego nie wykluczam 11%
nie, wolę sam(a) spróbować, niż zlecać to komuś innemu 18%
nie, męska duma mi na to nie pozwoli 13%
zakończona Łącznie głosów: 945
Nagła awaria spłuczki zmusiła do wezwania fachowca jedną z gdańszczanek. Jednak żaden z hydraulików nie był zainteresowany naprawą tak drobnej usterki.

- Usłyszałam, że nie opłaca się mu przyjechać do spłuczki, więc szukałam w internecie dalej. I tak natknęłam się na Męża na godziny - mówi Anna Dyksińska z Gdańska. - Bez problemu umówiłam się na termin. W międzyczasie przypomniałam sobie o tym, że jeszcze przydałoby się zawiesić karnisze i powiesić obrazki na ścianach. Też nie było z tym problemów.

Wynajęcie "męża" kosztuje 49 zł za godzinę pracy (jeśli "mężów" jest dwóch to cena wzrasta do 79 zł za godz.). Wliczony jest koszt dojazdu, chyba że jest on poza miasto, wówczas trzeba doliczyć 1 zł/km.

Idea wypożyczania mężczyzny do drobnych prac domowych znana jest od czasów I wojny światowej, kiedy to amerykańskie gospodynie domowe zaczęły boleśnie odczuwać brak fachowej ręki w domu. Mężczyzn, którzy zostali wysłani na front zastąpili ci, którzy z różnych przyczyn się na nim nie znaleźli, albo szybko wrócili np. jako weterani wojenni. I tak z prostej przysługi świadczonej sąsiadkom zrodził się biznes, który dotarł w końcu do nas.

Znajdź w naszej bazie fachowca najbliżej twojego miejsca zamieszkania.

W Trójmieście od dwóch lat działa firma "Mąż na godziny", która oferuje szeroki wachlarz usług - od drobnych napraw po remonty. Na pomysł świadczenia takich usług w Polsce wpadł kilka lat temu mieszkaniec Katowic. - "Mąż na godziny" nie zajmuje się tym, czym powinien się zająć prawdziwy mąż - zastrzega Piotr Jasiczak, właściciel firmy. - Natomiast wykonuje wszystkie pozostałe funkcje - dodaje.

Te "pozostałe funkcje" to przede wszystkim drobne naprawy domowe - od przywieszenia półki, przez naprawę zepsutego kranu czy przyklejenie poluzowanego kafelka. Ale też remonty. Choć firma początkowo celowała w samotne kobiety i samotne matki, rynek szybko to zweryfikował.

- Po pierwszym roku działalności zdaliśmy sobie sprawę, że granica demarkacyjna przebiega gdzie indziej, nie jest zależna od płci, a od czasu. Okazało się bowiem, że blisko połowa naszych klientów to mężczyźni - dodaje Jasiczak. - To nie jest tak, że dzisiejsi mężczyźni nie potrafią nic zrobić w domu, ale jeśli posiada się określony status materialny i za jedną godzinę pracy dostaje wysokie wynagrodzenie, to jak taki mężczyzna ma poświęcić dwie godziny na zrobienie czegoś, co może mu wyjść źle, woli zatrudnić nas. Zresztą mam wrażenie, że dziś kompetencje techniczne mężczyzny nie są tak ważne, jak zasobność jego portfela.

Jak sam przyznaje, nie zatrudnia typowych fachowców od jednej usterki, ale pasjonatów - majsterkowiczów, dla których nie ma rzeczy nie do naprawienia. - Wśród moich pracowników mam np. byłego urzędnika skarbowego, byłego pracownika prokuratury wojskowej, ludzi, którzy doświadczenie oraz uprawnienia zdobywali w różny sposób. Wyróżnia ich pasja oraz chęć nauki. Mam sprawdzonych ludzi, z którymi współpracuję od 2-3 lat - dodaje właściciel firmy.

W Trójmieście zatrudnia dwie osoby. Jedną z nich jest Krzysztof Wawrzyński, koordynator "mężów" na Gdańsk, Sopot i Gdynię, były wojskowy, aktualnie szewc, majsterkowicz z zamiłowania. - Dlaczego warto dzwonić do nas? Bo podejmiemy się naprawy każdej usterki. Jeśli sam z czymś sobie nie mogę poradzić, wzywam kolegów - mówi Wawrzyński. - Tak było np. przy przenoszeniu ważącego 450 kg blatu dla jednej z firm w Parku Naukowo Technologicznym czy przy zdejmowaniu z budynku wiszącej od 30 lat reklamy i montażu nowej. Nikt nie chciał się tego podjąć, nam się udało to zrobić.

Wśród klientów trójmiejska ekipa "mężów do wynajęcia" ma m.in. polarnika Marka Kamińskiego. - Zadzwonił do nas podczas przeprowadzki. Miał problem z marmurowym zlewem, do którego było ciężkie dojście. Naprawiliśmy, choć inni "fachowcy" się poddali - dodaje Krzysztof Wawrzyński. - Czasem zdarza mi się pracować po kosztach, ale robię to, by zdobyć klientów i pokazać, że potrafię to zrobić.

Poza "Mężem na godziny" pojawił się też pomysł na "Żonę na godziny". Ten jednak szybko upadł. - Szef ma zarezerwowaną taką nazwę, ale niestety okazało się, że klienci inaczej odbierali ją, niż my byśmy tego chcieli - mówi Krzysztof Wawrzyński. - Poza tym na rynku jest mnóstwo kobiet, które zajmują się sprzątaniem, gotowaniem czy opieką nad dziećmi. Może kiedyś wrócimy do tego pomysłu.

Opinie (195) ponad 10 zablokowanych

  • "partner na godziny", to brzmialoby tak z europejska. A " mąż" trąci (12)

    zacofanym patriachalizmem.

    • 224 136

    • (2)

      mam nadzieję, że to ironia.

      • 47 5

      • oczywiscie ze ironia z politycznej poprawnosci (1)

        • 49 2

        • Ironia nie ironia,

          ale poziom wiadomości coraz niższy. Prawie wszystkie wiadomości dnia kwalifikują się co najwyżej do działu kultura, deluxe itp.
          Wciąż brak informacji, że podjęto decyzję o wyborze - odrzucanej a priori przez mieszkańców w czasie konsultacji - metody powierzchniowej przy wywozie śmieci.

          • 15 1

    • (3)

      U nas powinno sie to nazywać "Mąż z jedynej akceptowalnej przez reprezentantów obywateli formy związku mężczyzny i kobiety czyli bezwzględnie uświęconego przez księdza w kościele za odpowiednią opłatą - na godziny"

      • 15 36

      • Ciekawe (2)

        Czy jest w stanie takiej samotnej pani przeczyścić komin?????

        • 16 14

        • Na przykład takiej Grodzkiej. Rossskossssszzzzz!!!! (1)

          • 22 7

          • Ja np.

            Wolę myśleć o przyjemniejszych rzeczach jak zasypiam, ale luz, twój wybór.
            I co znaczy słowo roskosz????
            To po polsku???
            Czy po polskiemu???

            • 9 8

    • kiedys to sie nazywalo (2)

      złota rączka

      • 35 0

      • No właśnie,... A ta nowa nazwa, brzmi jak oferta matrymonialna,,.. Czy coś tam takiego :P

        • 9 0

      • a są

        złote nózki??

        • 1 0

    • o przydały się na wesele jako osoba towarzyszącqa ,,mój niby mąż''

      • 4 1

    • dlaczego wszystkie idiotki narzekaja na swoich mezów!!Ale jak przyjdzie co doczego

      to zadna od niego nie odejdzie!!A no bo ta złota raczka zamało zarabia a one sa materialistkami!!

      • 3 3

  • pozostałe funkcje (16)

    Bardzo dobry pomysł na wszystko co może zastapić zapracowanego męża. Pozostawiona sama sobie kobieta może załatwić wszystko to czego jej małżonek nie załatwi.

    • 114 5

    • och jaka bida facet co jest "zapracowany" (13)

      obecnie większość facetów ma 2 lewe rączki.

      • 37 8

      • "a ja mam dwie lewe ręce ale nimi dobrze kręcę (5)

        kręcę nimi w obie strony bo się boję mojej żony..." ;)

        • 23 3

        • anna grodzka to jest ........ Kto? (4)

          • 3 11

          • Myślę że (3)

            Sam musisz mieć kłopoty z określeniem własnej tożsamości skoro tak bardzo interesujesz się tym tematem u innych. Jeżeli zastanawiasz się nad rzeczami "Co ON/ONA ma pod spodniami/spódnicą, czy sika na stojąco itp,itd.." sam nie do końca jesteś normalny. Nie mieści ci się w głowie że ktoś może mieć inne poglądy,fryzurę, preferencje seksualne itp.Czy wg Ciebie Anna Grodzka jest tworem szatana??? Żydem?? Lewakiem??? a może powinna chodzić do kościoła i żywić się tylko schabowymi i bigosem???Te właśnie myśli i wątpliwości determinują twoją postawę do świata. Gratuluję!! No chyba że uczęszczasz do 1-szej klasy podstawówki i bardzo interesujące wydają ci się rzeczy które dorośli robią w domu wieczoramiii

            • 15 16

            • (1)

              Utwierdzasz resztę w przekonaniu, że nie jesteście normalni i jesteście bardzo agresywni :-)
              Pozdrawiam i spokoju życzę. I tak wam się nie damy :-)

              • 8 10

              • Przy okazji

                Możecie też udowodnic PRAWDĘ !!!! o zamachu w Smoleńsku :))))))

                • 3 5

            • określenie własnej tożsamości to CHYBA choroba?

              CO ON/ONA ONO?

              • 0 0

      • ja nie, ale pewnie masz rację (2)

        Tylko, jeśli facet ma mieć "dwie prawe rączki", to co powinna umieć "prawdziwa kobieta"?

        Niestety coraz częściej widzę, że "prawdziwa kobieta XXIw" ma:
        - mieć niezaleczalne kompleksy, za które będzie winić faceta
        - mieć wiecznie focha, nawet sama nie wie już za co
        - mieć dwie "lewe rączki" do wszelkich zajęć, które uznaje się (słusznie czy nie) za kobiece

        Tak narzekacie na facetów. Jednak, co dajecie od siebie?

        • 33 6

        • A po co kobietom "prawdziwy facet" jak teraz każda chce być traktowana jak facet. Po prostu jest zbyt duża podaż zachowań męskich a zbyt mała damskich.

          • 12 3

        • Grodzka nie minusuj, to do ciebie też poniekąd było.

          • 3 7

      • Tak jak i koboiety... Też mają zazwyczaj dwie lewe

        ręce do wszystkiego prócz wydawania pieniążków...

        • 15 9

      • "Facet" ma dwie lewe rączki a "facetka" ma "pomalowane paznokcie" więc..

        też palcem w domu nie ruszy.

        • 18 1

      • i zazwyczaj spędzają więcej czasu przed lustrem niż kobiety

        • 0 0

      • Ludzie, co z wami?... To już nie ma w tym kraju ani prawdziwych mężczyzn, którzy by kochali swoje kobiety za ich niedoskonałości, pozwalając im wyrażać swoje nastroje i akceptując je takimi jakie są?
        Ani prawdziwych kobiet, które potrafią zrozumieć swojego faceta, wspierać i mobilizować?

        • 0 0

    • znaczy, standardowy repertuar: pranie, prasowanie, gotowanie, mycie podłogi (Baśka, nie pij wody z wiadra!)

      • 4 0

    • Męża leniwego a nie zapracowanego

      ja pracuję więcej niż mój mąż, zarabiam więcej,
      a w domu wywiązuję się ze wszystkich "babskich" obowiązków,
      dodam, ze męża często "boli głowa" ( za duże ciążenie ciąży spożywczej)
      on woli leżeć przed tv niż cokolwiek zrobić w domu

      • 1 0

  • hasło reklamowe (5)

    Hej kobiety, hej dziewczyny
    to ja, mąż wasz na godziny,
    dzwońcie do mnie kiedy bieda,
    kiedy chłopa wam potrzeba.

    • 479 7

    • A gdy przyjdzie posucha

      mąż na godziny was wy....słucha

      • 134 5

    • Kibel, sedes Ci naprawię

      małą orgię też odprawię,
      buhaj ze mnie niesłychany,
      wnet ukoję wszystkie rany,
      a gdy stary wróci z pracy,
      obiad podasz mu na tacy.

      • 137 9

    • Niewysoki, trochę łysy

      ale męski, nie ma lipy
      ponaprawia, poświntuszy
      (niech sąsiadce więdną uszy)
      Chłop na czołgach wychowany,
      A ten mój - w pokoju mamy...

      • 29 1

    • no

      juz nie trzeba Ci chlopaka
      z chlopakami tylko draka
      połóż laskę na rodzine
      weź se męża na godzine

      • 20 0

    • zlew

      niestary też przepycham

      • 2 1

  • Macie jakiś fajnych mężów modeli? (12)

    Z chęcią skorzystam i wykorzystam..

    • 69 34

    • Dogadamy się (4)

      Mój 23-cenymetrowy skarb nazywam Ryszardem i jest on oczywiście o napędzie jądrowym. Poza tym nie mam oka, ale Ryszard droga Andzelo wszystko Ci zrekompensuje.

      • 46 3

      • A jeżeli Andżela to stary kaszalot? (3)

        To twój Ryszard może się nie podnieść ze śmiechu.

        • 68 1

        • Jestem profesjonalistą. (1)

          Nie takie rzeczy mój Ryszard penetrował.

          • 28 5

          • mozemy żyć...

            nie zgłębiając tej wiedzy :P

            • 9 1

        • ...albo młody, ale gruby kaszalot?

          • 7 1

    • mój mąż to niezły model...

      a w zasadzie amigo..chcesz...?

      • 9 1

    • ja jestem

      śmiało

      • 0 3

    • Czesiek hydraulik

      zawsze do uslug

      • 17 0

    • chętny

      adamis5@interia.pl

      • 0 2

    • model jak kazdy model czy modelka to pustak wiec sie zdecyduj :)

      albo fajny albo model :)

      • 3 0

    • Podstawówka się kłania... (1)

      Zanim coś napiszesz, miła koleżanko, skorzystaj najpierw z porady polonisty. Ja nim nie jestem, a wiem, że JAKIŚ może być ten jeden (być może fajny) mąż, a fajnych mężów JAKICHŚ tam mogą mieć, owszem, niektóre panie...

      • 2 2

      • yy nie prawda

        dobże napisała

        • 1 2

  • Mężczyzna na godziny. Pełen zakres usług. Hydraulika, elektryka i inne. (2)

    • 46 6

    • oj zenek, zenek ,a stara wie?

      • 6 0

    • a sep masz?

      to taki papierek uprawniajacy do pracy z pradem ;)

      • 0 0

  • Na portalu trojmiasto ogłaszają się zony na godziny (2)

    • 155 3

    • Ale ich ceny za remonty są ileś razy droższe

      Czemu? Jakaś dyskryminacja?

      • 44 0

    • Bo trojmiasto.pl zarabia na promowaniu prostytucji, zarabia na ogloszeniach!

      • 40 2

  • Baba pijana d*pa sprzedana. (5)

    • 89 25

    • nie zawsze erotomanie-gawędziarzu (1)

      nie zawsze ;P

      • 13 14

      • Chcesz dostac po pysku

        bierz babę z odzysku

        • 24 6

    • Kobita upita - kobita zdobyta (1)

      • 24 7

      • Pijana dama - d..a rozdana

        • 19 7

    • baba na fleku, odpuść człowieku

      • 16 3

  • Jak ktoś chce być singlem (5)

    To niech se radzi sam, a nie posilkuje sie jakimś "mężem".

    • 46 101

    • :P (1)

      smiem twierdzić że niejedna zona skorzysta z takiego męza, singielki mają kolegów którzy zrobią wszystko gratis :P

      • 28 3

      • singilkom zrobią gratis bo singielka da też gratis-y

        • 14 4

    • "se" - gimnazjum czy podstawówka? (1)

      • 16 6

      • super express, wierny czytaczoglądacz

        • 6 2

    • No wlasnie radzi sobie sam!!!

      Wynajmuje meza na godziny i placi....

      • 5 0

  • artykuł zawierał lokowanie produktu

    • 139 3

  • ej ale tam jest nit to co on z tym srubokrętem grzebie (7)

    • 68 3

    • Bo z niego fachowiec jak z koziek d... trąba.
      Udaje, że się zna, a czas leci, licznik bije.

      • 15 6

    • a czym ma grzebać? (1)

      • 9 1

      • Ryszardem :D

        • 16 0

    • bo ten

      fachowiec wie co robi i zasuwkę dokręca, by się nie ruszała :]

      • 7 1

    • to nie je śrubokręt (1)

      tylko wkrętak

      • 14 1

      • zorientowany

        Wkrętak albo popularnie śrubokręt jedno z podstawowych narzędzi ręcznych....

        • 6 0

    • on nit dokręca:):D

      • 10 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.