Fakty i opinie

Mieszkańcy nie chcą wielorodzinnego osiedla na Aniołkach

Od trzech lat trwają prace nad nowym planem dla części dzielnicy Aniołki, który pozwoli na budowę budynków wielorodzinnych lub tzw. obiektów zamieszkania zbiorowego obok zabudowy jednorodzinnej. Okoliczni mieszkańcy i rada dzielnicy starają się przekonać urzędników i inwestora, by ograniczyć skalę nowej zabudowy. Deweloper zapewnia, że nie postawi tam ani akademika, ani hotelu, tylko mieszkania o dużych powierzchniach.



Jakie budynki powinny móc powstać w tej lokalizacji?

tylko jednorodzinne 61%
mieszane, wielorodzinne i jednorodzinne 28%
tylko wielorodzinne 11%
zakończona Łącznie głosów: 1399
Dantyszka, to krótka ulica pnąca się ku górze, a po obu jej stronach stoją domy jednorodzinne. Na jej końcu, na wzniesieniu, znajduje się duży teren porośnięty krzakami i częściowo zadrzewiony.

W 2016 roku te grunty, o łącznej powierzchni 12,3 tys. m kw., zostały wystawione na sprzedaż przez GUMed. Cena wywoławcza wynosiła 4,074 mln zł. Nabywcą została spółka Property 3M, należąca do firmy deweloperskiej Invest Komfort.

graf. trojmiasto.pl
W kolejnym roku Biuro Rozwoju Gdańska rozpoczęło prace nad nowym planem zagospodarowania dla tego miejsca, zmieniającym zapisy planu z 2003 roku. Chodzi głównie o podniesienie wysokości zabudowy z 8 do 10,5 i 13,5 m. oraz dopuszczenie powstania budynków wielorodzinnych.

To nie spodobało się mieszkańcom ul. Dantyszka i sąsiedniej ul. Dębowej. Negatywną opinię wydała również Rada Dzielnicy Aniołki.

- Nie jesteśmy przeciwni budowie na tym terenie, ale domagamy się rozwiązań szanujących pewne zasady. Przede wszystkim zasad ustalonych przez urbanistów miejskich w aktualnie obowiązującym planie zagospodarowania dla tego terenu, który w funkcji mieszkaniowej mówi o zabudowie jednorodzinnej. Taka zabudowa jest charakterystyczna dla sąsiednich działek i to gwarantuje pewnego rodzaju porządek architektoniczny i zachowanie układu, który zapoczątkowano w latach 30. poprzedniego wieku - przekonuje Marek Tomaszewski, radny dzielnicy Aniołki. - Aktualnie przy naszych dwóch ulicach Dębowej i Dantyszka mieszkają 34 rodziny. To mała społeczność licząca około 100 osób. Projekt planu dopuszcza budowę osiedla wielorodzinnego i zakłada budowę około 130 mieszkań, gdzie będzie mogło zamieszkać blisko 300 osób.
Mieszkańcy mają również obawy, że nowy plan zachęci inwestora do wybudowania akademika lub hotelu, a nawet jeśli nie, to powstaną mieszkania o niedużej powierzchni, głównie pod wynajem.

- Budynki wielorodzinne o podobnych gabarytach, jak zamieszczone w projekcie, znajdują się na dolnym tarasie dzielnicy, ale są one oddalone od naszego terenu o kilkaset metrów, w pasie między ulicą Dębinki i aleją Zwycięstwa - dodaje Marek Tomaszewski.
W ostatnich latach, głównie przy ul. Kopernika i Orzeszkowej, powstało kilka nowych inwestycji mieszkaniowych, wielorodzinnych.

Negatywnie o założeniach nowego planu wypowiada się również Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej.

- Istniejąca zabudowa jednorodzinna, w dużej części willowa, oznaczona jest w studium jako zasób dziedzictwa kulturowego, bloki do niej nie pasują, a ich budowa nie jest zgodna ze studium. W 2011 roku Państwowy Instytut Geologiczny przygotował inwentaryzację osuwisk i terenów zagrożonych masowymi ruchami ziemi. Przedmiotowy obszar znalazł się w tym rejestrze. Bloki mają stanąć na zalesionym obecnie terenie, który zagrożony jest osuwiskami. Przez teren ten "przechodzi" widok z punktu widokowego Cygańska Góra, również chroniony w studium - zauważa Karol Spieglanin, prezes FRAG-u.
W toku prac nad sporządzeniem planu mieszkańcy zgłosili kilkadziesiąt uwag, ale, jak twierdzą, wszystkie zostały odrzucone. Pod koniec grudnia zeszłego roku nastąpiło drugie wyłożenie planu. Na 14 stycznia zaplanowana jest dyskusja publiczna.

A jakie plany wobec tego miejsca ma deweloper?

- Nie jest w naszej intencji budowanie w tym miejscu lokali usługowych, hotelu lub akademików - zapewnia Marta Szymczak, rzecznik prasowy Invest Komfortu. - Na zakupionej przez nas działce planowana jest zabudowa o funkcji mieszkaniowej, wielorodzinnej. Osiedle zaprojektowane zostanie z myślą o zamieszkaniu na stałe. Planujemy budowę mieszkań o charakterze apartamentowym, o dużych powierzchniach oraz z atrakcyjnymi częściami wspólnymi. Będzie to kameralne osiedle ze starannie zaprojektowaną zielenią, z uwzględnieniem ścieżek spacerowych i małej architektury. W trosce o komfort mieszkańców oraz sąsiadów, miejsca postojowe zostaną niemalże całkowicie ukryte w parkingu podziemnym.

Opinie (298) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Dlaczego nie park? (8)

    W Gdańsku robią to co chce deweloper.

    • 207 62

    • Może dlatego, że w odległości 300 metrów od tej inwestycji znajdują się dwa parki ? (2)

      Jak już chcesz się wypowiedzieć na forum to warto byłoby wiedzieć o czym się pisze.

      • 28 11

      • Dalej chcesz Baby w Gdańsku? (1)

        • 6 5

        • A jaka jest alternatywa?

          Przypomnij sobie, jakie wałki leciały w Warszawie, jak rządził tam PiS.
          Na szczęście od tamtej pory żadne duże miasto nie dało im już się przyssać do koryta...

          • 4 3

    • Najlepiej wszędzie park

      • 10 3

    • Kup teren i zrob park

      • 15 11

    • Bo PiS przyjął taką ustawę, która im na to pozwala (1)

      • 8 7

      • Nie PiS a Rząd

        • 3 11

    • Tam już jest park

      i to niejeden. ;) Poza tym działka jest za mała pod ogólnodostępny park. Lepsza nowoczesna inwestycja niż te smutne, zapuszczone chaszcze.

      • 0 0

  • (4)

    Korki murowane.Buduja setki domków ale dróg nie przybywa...

    • 187 30

    • a janusze tylko o jednym :D

      rower sobie kup i nie marudz

      • 20 19

    • to chyba dobrze że w centrum chcą budować bloki a nie gdzieś za obwodnicą (1)

      takie bloki na Aniołkach to idealna lokalizacja, prawie w centrum więc ci akurat żadnych korków nie wygenerują bo mają wszędzie blisko, drogi też już są w okolicy więc nic nie trzeba nowego budować

      • 15 6

      • Byłoby dobrze gdyby tam powstaly domy dla ludzi, ktorzy beda poruszac sie na pieszo do miasta

        wiec parkingi obciete do minimum i zero garazy.

        • 5 5

    • Ha ha, dokładnie. Zabudowa rodem z Bangladeszu

      drogi to te poniemieckie kocie łby. Nie mówiąc o tym , że ani dróg ani infrastruktury ( szpitale, szkoły itp) . Deweloper z Pólnocnej Afryki opyli ileś takich mieszkanek budowanych za 1500 zł za metr frajerom za 10 000 za metr i wraca do siebie na Manhattan. A gość co radzi już poruszać się rowerami, to rykszą będzie na porodówkę żonę wozić?
      Gdzie my żyjemy? Gdzie takich ludzi produkuję?
      Szkoda, że zamiast szukać wzorców w Europie szukamy ich w Bombaju.

      • 1 1

  • Czy developer (4)

    może przewidzieć czy ktoś kupi mieszkanie do zamieszkania czy na wynajem? To były poziom "Korea Północna".

    • 100 17

    • Tego się boje ze zamiast rodzin będą pokoje na godziny:( (1)

      • 16 4

      • Banaś już się cieszy.

        • 7 0

    • deweloper ma w D 'mieszkańców na stałe' bo kupią jedno mieszkanie i tyle. (1)

      Liczy się 'rentier' na godziny najlepiej. Taki kupli dziuple 30 m kw w jednym, drugim i trzecim osiedlu i każde spaskudzi bajzlem krótkoterminowym. Taka 'usługa dla biznesu' w budynkach mieszkalnych. Te wszystkie osiedla nowe tak wyglądają. Taki sobie 'model biznesowy' wymyślili.

      • 21 3

      • Na godziny? Może jeszcze na minuty?

        Hahaha, serio, wierzycie w coś takiego jak wynajem na godziny? Ciekawe jak niby miałoby się zwracać. :D Koszty utrzymania "zwykłego" mieszkania trudno pokryć nawet ze stałego wynajmu, a co dopiero mówić o luksusowym, gdzie w czynszu mamy m.in. części wspólne (z reguły dość bogate ;)).

        • 0 2

  • 4mln na 130mieszkan wychodzi ok 30tys za mieszkanie (6)

    a mówili że mieszkania takie drogie ze wzgledu na cene gruntu...

    • 109 9

    • Gdyby mieszkancy Aniolkow prostestowali w sprawie wolnych sadow,

      To nie miliby czasu na jakies glupoty mieszkaniowe.

      • 4 16

    • Jak się kupuje działki pod zabudowę jednorodzinną, z nadzieją na zmianę planu, to się da ;)

      • 17 2

    • Możesz i 260 mieszkań upchnąć na upartego, z toaletami na korytarzu. Wtedy wyjdzie jeszcze taniej (1)

      Kto mówił, że mieszkania drogie ze względu na cenę gruntu? Jeżeli słuchasz takich "mondrych", to się nie dziwię, że taka władza w tym mieście

      • 4 6

      • Ale przedmówca ironizował.

        • 14 2

    • A chcesz mieć 130 mieszkań na kwadracie 120x100 metrów?

      A parking jakiś? U sąsiadów, jak zwykle.
      Budowanie - TAK
      Upychanie - NIE
      W 3mieście jest gdzie budować, nie musimy się gnieść jak w Hongkongu

      • 13 4

    • Przecież deweloper nie zejdzie z marży 70%

      Za grosze nie będzie budował...

      • 11 1

  • wszędzie beton. (7)

    Drzew coraz mniej, aut coraz więcej. Masakra.

    • 144 26

    • niedługo bedziemy sydem jak w krakowie oiddychać - korytarze powietrzbmne pozastawiają wysokościowcami i bedziemy się kisić we własnym smrodzie - bez przesady z tymi gettami

      • 13 8

    • Gdańsk, dla przyjezdnych może i jest atrakcyjny - zawsze to wyrwanie się ze swojego smrodu. dla mieszkających tu od lat staje się uciążliwym, brudnym, zakorkowanym, hałaśliwym miejscem do życia.

      • 18 6

    • Byłem ostatnio w Nowym Jorku (2)

      I jakoś Twoje słowa mnie nie przekonują

      • 8 9

      • Czemu nie zostałeś? Nikt płakać nie będzie po "tobie"

        • 4 6

      • Zuch!

        • 2 2

    • Nie zgadzam się

      Tyle, że w Gdańsku nie do końca. Gdańsk jest bardzo zielonym miastem. Mówisz o tym, że wszędzie beton, jak 1/3 miasta to las, a między kazdym budynkiem jest jakaś roślinność.

      • 7 6

    • Jak rozumiem

      sam mieszkasz w domu z gliny? :) Nie? To innym betonu nie żałuj. :P

      • 0 1

  • No POpatrzcie, nie ma Budynia a jest jak było (8)

    Pod developera zmienia się wysokość zabudowy, budynki wielorodzinne etc. I jak to się dzieje? Najpierw kupił developer teren taniej a potem myk zmiany w zapisach i wartość terenu warta kilkanaście albo i kilkadziesiąt mln zł więcej. A wy dalej zarabiajcie poniżej średniej krajowej frajerzy...

    • 186 36

    • i będzie marudo (3)

      wyobraź sobie że sporo ludzi chce mieć własne mieszkanie, a praktycznie jedyna metoda na kupienie nowego to budowa własnego lub kupno od tego znienawidzonego, mitycznego dewelopera. Bo na państwo w jakiejkolwiek formie zwykły człowiek nie może liczyć.

      • 4 21

      • Banksrer Matołuszek obiecał kazdemu mieszanie i auto elektryczne. PiSlam to stan umysłu. Kupuję mięso i chronię zwierzęta, kupuję mieszkanie i nienawidzę deweloperów.

        • 5 13

      • jedyne miejsce w kraju zeby zbudowac sobie domek?

        no popatrz.. Jak chcesz plywac w powodzi to gratuluje braku wyobrazni.

        • 3 0

      • Dokładnie

        Deweloperzy nie budują tych mieszkań dla swojego widzimisię tylko dla ludzi, którzy je kupują, a co za tym idzie (uwaga, będzie zaskok!) mieszkają w nich. Kupno nieruchomości to jedna z najważniejszych życiowych decyzji i nic dziwnego, że nabywcy decydują się na
        nowoczesne,, zadbane, dobrze zlokalizowane. Choć pewnie większość komentujących tego nie rozumie bo żyje w mieszkaniu, które dostała 40 lat temu tylko dlatego, że wpisała się na listę. Ech. ..

        • 0 2

    • No przecież

      to jest realizacja "testamentu"....

      • 23 3

    • a moze wlasnie jest.

      • 3 0

    • Testament Pawla

      Testament Pawła

      • 1 0

    • Nie ważne czy to będzie budyń kisiel czy galareta póki w Polsce nie będzie rządził Szwed czy Niemiec tylko Polak to zawsze tak będzie polacy to najgorszy naród świata ,chyba tylko gorzej można było się urodzić w Syrii czy Afganistanie

      • 0 0

  • Aniołki (3)

    Planując budowę należy popatrzeć co tu jest jak to wygląda jakie są warunki. Niestety dziś nie dba się rozbudowy miast . Przede wszystkim brakuje planów wieloletnich rozwoju miasta. Niegdyś tworzono takie plany. Dziś decyduje deweloper który w nosie ma interes mieszkańców patrzy tylko na swoją kieszeń. Również nie ma dziś urbanistów i architektów budowle są kopiami i przeróbkami tego co można znaleźć w komputerze. Nie rozumiem dlaczego nie dba się o jakość budynków o wygląd zewnętrzny o to by budynek był przyjazny dla mieszkańców.

    • 118 11

    • Nie dba się

      Z tego samego powodu, dla którego nie dba się o ludzkie zdrowie, o ochronę środowiska, o racjonalną gospodarkę zasobami, o prawa człowieka, itd. Duże firmy MUSZĄ zarabiać, nie ważne jakim kosztem. I wszyscy Ci którzy wydają decyzje, pozwolenia i regulują prawo też MUSZĄ przy okazji na tym zarobić. I tak trwa ciągły wyścig kto zarobi najwięcej, w jak najkrótszym czasie, przy jak najmniejszym wysiłku. A Ty masz wybór - albo zaczniesz biec razem z nimi w pogoni za pieniądzem nie oglądając się dokoła, albo będziesz nadal przyglądać się przykrej rzeczywistości... i Cię zadepczą.

      • 10 1

    • (1)

      Popatrzmy co jest w okolicy: ogromny kloc gumedu, akademiki po cztery piętra, jakieś rudery i domki jednorodzinne. Co można tutaj postawić? Średnia wychodzi, że osiedle do kilku pięter. Co planuje deweloper? Właśnie takie osiedle!

      • 6 3

      • Miasto to nie makieta

        na której można ustawiać pionki i wieżyczki, tak, żeby było estetycznie i twórcy się podobało. To żywy twór, który ulega zmianom na przestrzeni lat. Nie da się go w 100% zaplanować i to w dodatku w taki sposób, żeby odpowiadał potrzebom mieszkańców dziś, jutro i za kolejne 20 lat. Wszystko jest płynne: zmieniają się nie tylko oczekiwania, ale również standardy i sposób życia.

        • 1 0

  • ciekawe kto z tymi siatkami potem jeżdzi jak to się odbywa na parkingu, na smietniku?

    • 29 1

  • szczerze to budynki na zdjęciu... (13)

    ...wcale nie wyglądają na domy jednorodzinne - gabarytowo na tym schemacie nowa zabudowa nie będzie aż tak odbiegać od tego co już jest...

    • 52 57

    • (8)

      ale ludzi będzie 10 razy więcej, dziękuję bardzo za takie atrakcje. Sam bym protestował gdybym mieszkał na Aniołkach.

      • 20 11

      • (1)

        Kup 10 hektarów pod lasem, to nie będziesz miał sąsiadów. Jak można narzekać na obecność ludzi, mieszkając w centrum dużego miasta?

        • 16 14

        • i z lewej postawią ci kurzą fermę a z prawej ubojnię. teraz już można :(

          • 4 0

      • mieszkam i chce zmian (3)

        Ta ulica to prywatny folwark paru ludzi. A te "wille" to budynki wielorodzinne, w większości do generalnego remontu. Czas na zmiany! Przyda się ożywienie i ludzie na tej dzielnicy. Jak studenci wyjeżdżają to strach na ulice wyjść. Nie ma ani jednej żywej duszy.

        • 24 18

        • Dokładnie

          • 8 10

        • Co za bzdury

          • 6 4

        • ..też mieszkam i nie chce zmian radykalnych.

          Nie wiem gdzie szanowny Pan mieszka skoro boi się wyjsc po zmroku. Ja mieszkam i tak ja jak i moje dzieci wychodza z domu bez obaw. Z tym generalny remontem to o co chodzi, bo nie do konca rozumiem sens uwagi.

          • 5 3

      • korki? jakie korki? (1)

        O 13-14 akademia jedzie do domu, a potem nie ma nikogo. Ludzie tam są potrzebni, bo za parę lat tam będą same pustostany.

        • 8 13

        • A wyjedź stamtąd.

          Całe popołudnie stoi trakt i Jarowa. Na południe wyjazdu nie ma wcale...

          • 2 3

    • tak się robi te rysunki by wyglądało na małe

      • 9 1

    • A każdy by chciał mieć las za oknem

      • 2 0

    • Mieszkańców będzie 10 razy więcej

      ale nie tylko na Aniołkach. :) Takie uroki dużego miasta - jak Ci się nie podoba, to wyprowadź się na wieś.

      • 0 2

    • Stary numer.

      W pierwszej kolejności uzyskuje się pozwolenie na budowę w pobliżu domków jednorodzinnych "kamienic 4-piętrowych".
      Wszystko niby OK, ale nikt Ci nie powie, że jest to już budynek kwalifikowany jako "budynek wysokościowy / wielorodzinny".

      Następna inwestycja może już być z budynkiem 16-piętrowym ...

      Tak robią wszędzie w Trójmieście - w efekcie jest urbanistyczny miszmasz - domki jednorodzinne z molochami przy ścianie.

      ;) nasze miasto takie piękne

      Dziękujemy Paweł ...

      • 0 0

  • Polska norma (13)

    Budujcie gdzie chcecie, tylko nie obok nas.

    • 14 32

    • (1)

      A już szczytem takiej hipokryzji był protest mieszkańców Żabianki, którzy nie zgadzali się na wybudowanie nowego wieżowca, bo ten zasłaniałby im widok z ich... wieżowca.

      • 20 10

      • bo wyobraz sobie moze ktos pomyslal planujac osiedle (nie jak obecnie)

        a nie poprawia sie tego co dobre.

        • 8 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.