• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Mundur powojennego tramwajarza znaleziony na śmietniku

Katarzyna Moritz
12 października 2011 (artykuł sprzed 12 lat) 
Zimowy płaszcz motorniczego z lat 50. ubiegłego wieku, znaleziony na śmietniku, prezentuje Mirosław Piskorski ze Strefy Wolnego Miasta Gdańska. Zimowy płaszcz motorniczego z lat 50. ubiegłego wieku, znaleziony na śmietniku, prezentuje Mirosław Piskorski ze Strefy Wolnego Miasta Gdańska.

Gruby wełniany płaszcz, czapka i roboczy kaftanik, czyli umundurowanie gdańskiego motorniczego tramwaju, najprawdopodobniej z lat 50. ubiegłego wieku - taki zestaw znaleźli miłośnicy historii w jednym z gdańskich śmietników. Co jeszcze można w nich znaleźć?



W zestawie była też czapka motorniczego. W zestawie była też czapka motorniczego.
Może nasz tajemniczy motorniczy prowadził taki tramwaj-bar, który jeszcze w 1956 roku kursował od plaży na Stogach do Sopotu. Spieszący się pasażerowie mogli tam nie tylko zjeść, ale napić się kawy, herbaty, kefiru, a nawet piwa. Może nasz tajemniczy motorniczy prowadził taki tramwaj-bar, który jeszcze w 1956 roku kursował od plaży na Stogach do Sopotu. Spieszący się pasażerowie mogli tam nie tylko zjeść, ale napić się kawy, herbaty, kefiru, a nawet piwa.
Chodzą, szukają, penetrują różne zakątki Gdańska, więc wcześniej czy później na coś trafią. Kto? Głównie miłośnicy historii, związani z Towarzystwem Przyjaciół Gdańska i ze Strefą Historyczną Wolnego Miasta Gdańska.

- Przy kolejnym przeszukaniu, co tu dużo kryć, śmietnika, przy ul. Matki Polki zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu, tuż obok byłej zajezdni tramwajowej, później autobusowej, natrafiliśmy na starannie złożone rzeczy. Prawdopodobnie ktoś z dawnych pracowników tej zajezdni mieszkał w okolicy- opowiada Mirosław Piskorski ze Strefy Historycznej Wolnego Miasta Gdańska.

Tym razem okazało się, że natrafiono na umundurowanie tramwajarza, najprawdopodobniej z lat 50. ubiegłego wieku. Jest to czapka, zimowy, wełniany płaszcz i mundurek roboczy. A w kieszeni mundurka dodatkowe znalezisko: miniaturowe flagi polskie i czerwone, wieszane na tramwajach z okazji świąt państwowych.

- Te rzeczy mają zupełnie inną jakość wykonania, są solidniejsze, z lepszych tkanin, niż te z masowej produkcji. Guziki są z niklowanego mosiądzu, który do tej pory się nie wytarł. Co ciekawe, przy płaszczu jeden był urwany, ale ktoś go schował do kieszeni. Ponadto w kieszeni znaleźliśmy apaszkę z jedwabiu. Prawdopodobnie ktoś czyścił mieszkanie po starszej osobie, bo obok tego leżały też stare mydła, papiery toaletowe, dokumenty oraz zwykła odzież damska i męska. Jeden z damskich beretów był zrobiony z czapki żandarmerii polowej - opowiada Piskorski.

Miłośnicy historii już dawno przestali się wstydzić grzebania przy i w śmietnikach. Powód jest prosty: zbyt często trafiają tam na rzeczy opowiadające całe historie gdańskich rodzin - komplety zdjęć, świadectwa szkolne, akty urodzenia, ślubu czy zgonu. To efekt, często bezrefleksyjnego, opróżniania mieszkań, odziedziczonych po babci czy wujku. Wśród znalezisk trafiają się przedmioty nie tylko o wartości historycznej, ale też cenne finansowo, jak srebrny puchar czy złoty zegarek.

Czy znalazła(e)ś kiedyś coś ciekawego na strychu czy piwnicy?

- Naszym najfajniejszym znaleziskiem była teczka personalna jednego z bardzo wysokich działaczy Polonii w Wolnym Mieście Gdańsku, w której były dokumenty, legitymacje, a także rękopis książki - chwali się Mirosław Piskorski.

Najnowsze, tramwajarskie znalezisko nie znajdzie się jednak w ekspozycji Strefy Wolnego Miasta Gdańska, która prezentuje przedmioty z okresu Wolnego Miasta i II wojny światowej.

- Wiele pamiątek z lat 50. czy 60. to już bardzo ciekawe eksponaty, dlatego zrobiło nam się ich żal, więc je zabraliśmy. Dla kogoś mogą być cenniejsze niż dla nas, więc chętnie wymienimy się na nie, na przykład z miłośnikami transportu miejskiego - deklaruje Mirosław Piskorski.

Miejsca

Opinie (141) 4 zablokowane

  • łaaaaaałłłłłl

    • 0 1

  • Szukajcie aż znajdziecie, tak, tak...

    • 2 0

  • I właśnie dlatego muzea prowadzą zbiórki eksponatów

    • 1 1

  • Jeziu taki majątek wyrzucić na smietnik ???

    • 0 0

  • Na ekspozycję w skansenie to się nadaje pętla w Oliwie.

    Podjeżdża przecudna PESA imienia Małego Wodza Wielkiego Niepokoju, wysiada z niej motorniczy i łomem przestawia zwrotnicę. Babcie na przystanku mają bekę, bo im się młodość przypomina, kiedy tak samo to działało. I pewnie w czasach Wolnego Miasta też... A leci druga dekada XXI wieku - WSTYD!

    • 11 1

  • Nie tylko mundur tramwajarza wyrzucono na śmietnik

    A ile wspaniałych talentów zostało zmarnowanych , ale wracając do Strefy Wolnego Miasta Gdańska ,to świetna inicjatywa.

    • 1 1

  • Tramwaj bar !

    Troche sie interesuje historia Gdanska, ale o czyms takim slysze pierwszy raz. Szkoda ze to nieistniejaca juz inicjatywa. Sam chetnie chlapnąłbym piwko w drodze na plaze, albo kefirek na kaca jadac do roboty.....Jednak czasy stalinizmu mialy jakies plusy, jak chocby taki tramwaj.

    • 13 0

  • tramwaj bar od sopotu do brzeźna! ale wypas!:) przecież dziś to byłaby jedna z największych atrakcji 3miasta:) (2)

    szkoda, że już nie ma tramwaju do sopotu...a znalezisko super, pokazuje też gdzie większośc społeczeństawa ma historię i pamiątki przeszłości...

    • 73 3

    • Tylko czy aby sanepid czy inne zbiurokratyzowane instytucje czasów nowożytnych nie uniemożliwiłyby taką inwestycję?

      • 6 1

    • To może weź dla siebie tą pamiątkę i inne pamiątki, skoro tak je szanujesz. Pamiątka przeleżała starannie złożona w szafie przez 60 lat w prywatnym domu, więc była bardzo szanowana. Żadna instytucja takimi pamiątkami się nie interesuje.

      • 2 11

  • To w zimie ten tramwaj-bar też kursował?

    • 4 0

  • u mnie ci miłośnicy historii trochę robią rano hałasu skacząc na puszki...ale teraz im to wybaczam :)

    • 14 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane