• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Nocami iskry się sypią, żeby "szyny nie były złe"

MKo
2 kwietnia 2022, godz. 18:00 
Opinie (71)

Pojawia się w nocy i zanim zacznie pracę czeka, aż wszystkie tramwaje zjadą do zajezdni. Potem przystępuje do działania, któremu towarzyszą snopy iskier. Tak w skrócie wygląda działanie szlifierki, jaką można spotkać na torowisku tramwajowym w Gdańsku. W jakim celu tory są szlifowane?



Przeszkadza ci hałas tramwajów w mieście?

Kilka lat temu hitem Internetu było nagranie, w którym relacjonująca katastrofę kolejową pod Nowogardem dziennikarka, na pytanie o przyczyny wykolejenia pociągu zestresowała się przed kamerą i próbowała tłumaczyć:

- Najprawdopodobniej albo szyny, które nie były równe... albo po prostu szyny były złe, a podwozie też było złe.
Aby uniknąć tego typu zdarzeń i przy okazji dziennikarzom ułatwić nieco pracę, o stan techniczny szyn w mieście służby techniczne muszą dbać na bieżąco. Aby nie doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego, tego typu prace torowe prowadzi się w godzinach nocnych - i tak też było w nocy z czwartku na piątek, gdy szlifierka torowa wygładzała nierówności m.in. na torach w Nowym Porcie.

Praca takiej szlifierki wygląda dość spektakularnie. Spod jej kół sypią się snopy iskier, a sama praca maszyny do cichych nie należy. Prace jednak przeprowadzić trzeba - stąd wymóg, by były one przeprowadzane w godzinach nocnych (między północą a 4:30, a więc w czasie nocnej przerwy w kursowaniu tramwajów).

Aby tramwaje "sunęły" po szynach i nie hałasowały, od czasu do czasu trzeba je oszlifować. Aby tramwaje "sunęły" po szynach i nie hałasowały, od czasu do czasu trzeba je oszlifować.

W jakim celu szlifuje się szyny?



Mówiąc najprościej: by było ciszej i bezpieczniej.

Co do zasady, tramwaj po równych i wyprofilowanych szynach powinien sunąć. Często jednak zdarza się, że na skutek eksploatacji następuje np. zablokowanie jednej z osi tramwaju. Wówczas tzw. płaszczyzna na nierównym kole trafia do oszlifowania w zajezdni tak, by jego okrąg był idealnie wyprofilowany. W innym wypadku stalowe koło "tłucze" o stal szyny powodując w niej nierównomierne zagłębienia.

Jadący po takich pofalowanych szynach tramwaj jest głośniejszy, a jazda - z punktu widzenia pasażerów - mało komfortowa. Aby zminimalizować te uciążliwości, szyny trzeba oszlifować.

Jak mówią doświadczeni pracownicy GAiT, najlepiej takie prace konserwacyjne przeprowadzać na najbardziej newralgicznych odcinkach nawet raz do roku. Problem w tym, że są one kosztowne. Tylko usunięcie falistego zużycia szyn na długości ok. 30 km kosztowało ostatnio spółkę GAiT 1,8 mln zł. Kolejny przetarg na wykonawcę szlifowania szyn planowany jest na drugą połowę roku.

MKo

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (71)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Najczęściej czytane