Fakty i opinie

stat

Parkowali nielegalnie? "Oceniamy na doświadczenie"

Posłuchaj, jak strażnicy miejscy oceniają, czy samochód został zaparkowany prawidłowo.


Nasz czytelnik zadzwonił do straży miejskiej, by zapytać, czy strażnicy mają sprzęt pozwalający stwierdzić, że samochody są parkowane nieprawidłowo. Usłyszał historię o ziemniakach i to, że mundurowi opierają się na "doświadczeniu życiowym". Okazuje się jednak, że odpowiedni sprzęt na wyposażeniu strażników jest.



Nie przyjąłeś kiedyś mandatu?

tak, ale i tak zostałem ukarany 12%
tak, i udało się go uniknąć 20%
nie, ale jestem przekonany, że minimum raz nałożony został niesłusznie 19%
nie, na każdy mandat zasłużyłem i zdaję sobie z tego sprawę 25%
nigdy nie dostałem mandatu 24%
zakończona Łącznie głosów: 753
- Nie mam czasu na dzwonienie po strażników i czekanie aż przyjadą, nie chcę też jednak dzwonić na darmo. A przecież każdy kierowca może wejść ze strażnikami w polemikę i się bronić. Postanowiłem więc sprawdzić, czy mają narzędzia, które pozwolą im go ukarać, bezdyskusyjnie udowadniając jego winę - tłumaczy pan Szymon.
Ile to jest kilogram ziemniaków?

Skontaktował się więc ze strażnikami z Gdyni i zapytał o to, w jaki sposób mierzą, że kierowca nie pozostawił pieszym np. 1,5 m chodnika czy nie zaparkował bliżej niż 10 m od przejścia dla pieszych. Usłyszał, że choć strażnicy nie posiadają miarek, to dysponują "doświadczeniem życiowym". Dyżurny odbierający telefon alarmowy zdradził mu też, że na tej samej podstawie można ocenić, ile to jest kilogram ziemniaków oraz czy samochód zaparkował zgodnie z przepisami (całości można odsłuchać w materiale na początku tekstu).

Okazuje się jednak, że strażnicy właściwy sprzęt mają, choć nie w każdym radiowozie. Jest on używany w przypadku spornych sytuacji. Gdy np. kierowca nie chce przyjąć mandatu albo nie potrafi lub nie chce wskazać, kto kierował samochodem, którego jest właścicielem. Wtedy sporządzana jest dokładna dokumentacja.

Ten sam sprzęt, co policja

Nagrana wypowiedź dyżurnego nie spodobała się reszcie strażników, którzy podkreślają, że na braki sprzętowe nie narzekają.

- Zadaniem dyżurnego jest odpowiedzieć precyzyjnie na zadane pytanie, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, które zgłasza konkretna osoba. Szybko, konkretnie i w punkt, bez niepotrzebnych dygresji - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej Straży Miejskiej. - Przy obliczaniu odległości parkowania na chodniku strażnicy korzystają ze sprzętu, który w swojej pracy wykorzystuje również policja, czyli wózka do pomiaru odległości [to charakterystyczne kółko z rączką, znane choćby z filmów - red.], chociaż nie zawsze jest on potrzebny, bo kierowcy często uniemożliwiają jakikolwiek ruch, tarasując całe chodniki czy bramy i gołym okiem widać, że ewidentnie łamią przepisy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości funkcjonariusze sporządzają dokumentację z miejsca zdarzenia, która jest weryfikowana w referacie d/s wykroczeń, zatem sporne sprawy zawsze można wyjaśnić - podkreśla.

Opinie (159) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.