Pasażer-widmo z Gdańska do Krakowa. "Po mojej podróży nie został ślad"

Po podróży pana Marcina do Krakowa nie pozostał w systemie żaden ślad. Pasażer do domu musiał wrócić pociągiem.
Po podróży pana Marcina do Krakowa nie pozostał w systemie żaden ślad. Pasażer do domu musiał wrócić pociągiem. fot. 123rf.com

Czy to możliwe, by przy obowiązujących współcześnie restrykcyjnych zasadach bezpieczeństwa, przejść przez kontrolę na lotnisku, wejść na pokład i dolecieć na miejsce, a po takiej podróży w systemie nie pozostał żaden ślad? Nasz czytelnik przekonał i siebie, i państwowego przewoźnika LOT, że to możliwe.



Jak często podróżujesz samolotem?

Zobacz wyniki (3450)
Choć ta historia brzmi nieprawdopodobnie, wydarzyła się naprawdę.

Pan Marcin kupił bilety na lot z Gdańska do Krakowa kilka miesięcy temu. W środę, 7 lutego, pojechał na lotnisko. Ponieważ odprawił się przez internet, na miejscu przeszedł tylko kontrolę bezpieczeństwa, wsiadł na pokład i doleciał bez problemu do portu lotniczego w podkrakowskich Balicach.

W piątek - dzień przed planowanym powrotem nad morze - chciał przez internet odprawić się na lot powrotny. Gdy logowanie się nie powiodło, zadzwonił na infolinię LOT-u.

- Po tym, co usłyszałem w słuchawce, usiadłem z wrażenia - opowiada pan Marcin. - Konsultant powiedział, że moja rezerwacja na lot powrotny do Gdańska została anulowana, bo... nie stawiłem się na lotnisku w Gdańsku. Przekonywano mnie, że nie wsiadłem na pokład samolotu, więc siłą rzeczy nie może być mnie teraz w Krakowie. Gdy próbowałem tłumaczyć, że leciałem tym samolotem i że to jakaś pomyłka, oznajmił mi, że jedyne, co mogę teraz zrobić, to kupić nowy bilet.
Na dowód, że przeszedł przez bramki na lotnisku w Gdańsku i dotarł samolotem do Krakowa, pan Marcin pokazał nam:

  • rachunek z baru szybkiej obsługi na lotnisku w Rębiechowie, gdzie dostęp mają wyłącznie osoby odprawione,
  • potwierdzenie przelewu z hotelu, w którym nocował
  • zrzut ekranu ze smartfona, na którym widać, kiedy i gdzie przemieszczał się po Krakowie.




Z propozycji konsultanta LOT-u pan Marcin nie skorzystał. Zamiast tego do Gdańska wrócił pociągiem.

- Nie mogłem ryzykować kolejnej jazdy na lotnisko i ewentualnej straty kilku godzin na wyjaśnienie sprawy, bez gwarancji, że cokolwiek uda mi się wskórać. Postanowiłem już po powrocie do domu ustalić, jak system nie odnotował mojej obecności na pokładzie samolotu. Można powiedzieć, że poleciałem do Krakowa na gapę - mówi pan Marcin.

Firma odpowiadająca za odprawy wszczyna kontrolę wewnętrzną



Skontaktowaliśmy się ze spółką LS Airport Services, czyli tzw. agentem handlingowym, który odpowiadał za kontrolę pasażerów lotu LO3501, czyli tego, z które skorzystał pan Marcin. Jak wyjaśnia nam Karol Kotowicz z biura prasowego LS Airport Services, przypadek naszego czytelnika jest wynikiem błędu "niezależnego systemu informatycznego".

- Niepoprawnie zadziałał czytnik kart pokładowych - informuje Karol Kotowicz. - Prowadzimy też dalszą kontrolę wewnętrzną, w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy. Kontrola potrwa co najmniej kilka dni, bo wymaga uzgodnień kilku jednostek, podległych pracowników i przede wszystkim analizy technicznej sprzętu (w tym monitoringu), który pozostaje fizycznie poza centralą. Wyciągnięte zostaną wnioski, które wyeliminują analogiczną sytuację w przyszłości. Jeśli zajdzie taka konieczność, zostaną również wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które popełniły błąd lub nie dopilnowały swoich obowiązków.
Może to dotyczyć zarówno osób wpuszczających pasażerów do samolotu (zdarza się, że numery z kart pokładowych spisywane są ręcznie, a dopiero później zostają wprowadzone do systemu), jak i obsługi samolotu - stewardesy przed odlotem muszą przeliczyć pasażerów i skonfrontować ich liczbę z tzw. manifestem, a więc listą z nazwiskami pasażerów, którzy weszli na pokład.



Tajemniczy przelew



Co ciekawe, pan Marcin po powrocie do Gdańska zauważył, że w dniu wylotu do Krakowa na jego konto została zwrócona część kosztów biletu. Jesienią za bilet na trasie Gdańsk - Kraków - Gdańsk zapłacił 192 zł, a na konto wróciły mu 83 zł.

- Skoro zdaniem LOT-u nie stawiłem się na lotnisku i moja rezerwacja została automatycznie anulowana, to skąd ten zwrot? Przecież linie lotnicze nie zwracają same z siebie pieniędzy pasażerom, którzy nie stawili się na lotnisku. Trudno mi to zrozumieć - dziwi się pan Marcin.
Jak zapewnia przedstawiciel LS Airport Services, panu Marcinowi przysługuje przejrzysta ścieżka reklamacyjna i może on wedle własnego uznania złożyć oficjalną skargę wraz z opisem sytuacji.

- Dla ułatwienia procedury, w dokumencie warto zawrzeć podstawowe informacje dotyczące lotu (numer rezerwacji, numer lotu, dane osobowe) oraz opis poniesionej szkody, a także wszelkie pozostałe informacje, które pozwolą jednoznacznie określić wartość roszczenia - precyzuje Kotowicz.
Niewykluczone, że pasażer skorzysta z trybu przewidzianego przy tzw. overbooking, a więc sytuacji, w której przewoźnik odmawia pasażerowi wejścia na pokład, bo sprzedał na dany lot za dużo biletów. Wówczas pasażer może liczyć nie tylko na zwrot poniesionych kosztów, ale także na dodatkowe odszkodowanie.

LOT: pasażer musi lecieć "zgodnie z kolejnością"



Wyjaśnienie sprawy komplikuje sam przewoźnik, który w odpowiedzi udzielonej panu Marcinowi napisał, że jego rezerwacja została anulowana automatycznie przez system, bo pasażer nie stawił się na lotnisku w Gdańsku i tym samym nie zrealizował pierwszego odcinka biletu. Przewoźnik powołuje się na regulamin, w którym informuje o konieczności wykorzystania wszystkich etapów lotu zgodnie z kolejnością.

- Na stronie lot.com dostępne są ogólne warunki przewozu pasażerów i bagażu stosowane w Polskich Liniach Lotniczych LOT S.A. Znajduje się tam zapis odnośnie kolejności odcinków biletu, który zawiera informację o konieczności wykorzystania odcinka wylotowego w celu wykorzystania dalszej części biletu - napisała panu Marcinowi Alina Pitaichuk z Polskich Linii Lotniczych LOT S.A.
Sytuacje, w której pasażer posiada bilet w obie strony, dociera w miejsce docelowe innym środkiem transportu, a chce wrócić samolotem - przewidują tylko tani przewoźnicy.

Opinie (243) 6 zablokowanych

  • (25)

    Wszystko jest możliwe. Przejazd z Gdańska do Paryża bez kontroli jakiej kolwiek też, chyba że przypadkiem przez Policję. System jest dziurawy więcej nic dziwnego.

    • 157 12

    • Mnie najbardziej śmieszy to trzepanie bagaży (11)

      Surowe restrykcje... A po odprawie idziesz do sklepu i już możesz kupić wszystko i wnieść na pokład bez żadnych kłopotów.

      • 37 24

      • (10)

        Tylko ze to wszystko co kupujesz jest po „kontroli”

        • 36 12

        • Szkło, które kupisz po kontroli staje się bezpieczne. (9)

          Chodzi o kasę a nie bezpieczeństwo.

          • 51 6

          • eeh... nie chodzi o szkło tylko o zawartość... tak ciężko to zrozumieć ?

            • 21 6

          • Taka i scyzoryki też (7)

            • 8 1

            • Nie widziałem nigdy scyzoryków do kupienia po odprawie;) (6)

              • 11 6

              • To odwiedz sobie lotnisko w Zurychy. FIrmowy sklep ze szwajcarskimi scyzorykami. (5)

                • 16 1

              • to jest nic.....

                polecam lotnisko HKG albo SG - nie pamietam - komplet wielkich nozy kuchennych tasakow etc do kupienia na lotnisku, nawet usmiechniete azjatki zapraszaly do kupna:) to dopiero ubaw

                • 12 1

              • (1)

                Tego typu rzeczy nie dostajesz do reki, tylko sa pakowane do bagazu i dostajesz je dopiero po ladawaniu.

                • 2 4

              • Skąd on ma wiedzieć,skoro najdroższa rzecz, którą kupił na lotnisku, to magnes na lodówkę i "Kropla Beskidu"? :)

                • 2 1

              • Zgadza się (1)

                Byłem dzisiaj i wytrzeszczałem na nie oczy

                • 2 0

              • Oni umieją tylko być opryskliwi, robić łachę i wylepić

                mandat za powiedzenie: "bomba".

                • 3 1

    • Teraz wszystkie korporacje wszystkie błędy zrzucają na system, (8)

      a to człowiek stworzył ten system, i człowiek musi coś kliknąć, by coś zapisać lub anulować.

      Jeżeli są błędy po stronie np. Energii, PZU, banków---zawsze "winny jest system", a nigdy człowiek.

      • 29 0

      • LOT to syfilis chroniczny

        • 7 6

      • (2)

        jest winny system bo już prawie nikt nie zapisuje danych na kartkach papieru... to się nazywa postęp technologiczny

        • 10 2

        • (1)

          Tak, to się nazywa postęp. Na kartkach można było pracować kiedyś, kiedy nie było tylu danych i informacji co dzisiaj. To że się zdarzy gdzieś błąd nie jest niczym niezwykłym, ale ile błędów by było gdyby wszystko ręcznie zapisywać?

          • 5 0

          • Zero, jeżeli jeden człowiek weryfikował by drugiego

            • 2 1

      • Każdy w tym kraju to ekspert (3)

        Byliśmy ekspertami w piłce, skokach narciarskich, wojnie w Iraku i na Ukrainie. Ekspertami ekonomii i medycyny. To teraz jesteśmy też ekspertami w programowaniu?

        • 8 3

        • Szczerze? Tak. (2)

          BIjemy się od kilkudziesięciu lat o pierwsze miejsce z Rosją.

          • 5 1

          • jednostki się wybijają,

            promil pracuje w programowaniu, a reszta... wie w temacie nic.

            • 6 0

          • Wszyscy Polacy ekspertami informatycznymi i "wszyscy pracujo za minimalno", jak to możliwe?

            • 0 1

    • To jest błąd systemu też tak miałem w Lufie (1)

      Trasa gdn-muc-dus. W Monachium nie wpuścili mnie na pokład bo stwierdzili że mnie "nie ma" na lotnisku. Przy bramce do samolotu w Gdańsku mimo że piknęło nie wrzuciło mnie na listę że odlecialem i jako now show skasowali mi cały odcinek łącznie z powrotem. Wpuścili mnie po 15 min spędzonych w passenger center na kolejny samolot ale z powrotem miałem to samo, wyjaśnienia etc... Ale udało się wrócić pierwotnie zarezerwowanymi samolotami. IT błąd zdarza się

      • 11 2

      • Ale nie zostawili Cię z problemem. I wróciłeś tymi samolotami, którymi miałeć lecieć.

        W LOT nie byłoby to możliwe...

        • 3 0

    • Toxsie nazywa strefa Schengen i ma być ułatwieniem dla normalnych ludzi.

      • 8 1

    • Dostaniesz autograf Wałęsy

      Lot oman

      • 4 2

  • źle się odprawił a teraz szuka sensacji. (13)

    • 33 413

    • (1)

      Niby jak źle skoro poleciał?

      • 129 3

      • Jakiś troll

        Jakby się "źle" odprawił to by właśnie nie poleciał - błąd IT

        • 29 0

    • (1)

      Widać że ty tylko furmanką jedziesz z lasu do lasu . Tuman

      • 51 7

      • Furmanką nie jeździ bo mu kartę woźnixy odebrali. Źle konia do wozu zaprzągł - tyłem do przodu

        • 4 0

    • no chyba ktos kigdy samolotem nie latal...

      • 32 2

    • Terroryści najprawdopodobniej testują system i przygotowują się do zamachu. (3)

      Inaczej nie potrafię sobie tego w chorej głowie wytłumaczyć.

      • 12 5

      • masz racje - CHOREJ glowie... (1)

        • 12 6

        • to nie alkaida, tylko bolanda

          jak by u nas usilowali zrobic zamach, to
          by ich okradli z bomby
          pociąg by się spóźnił
          nieporozumienie z taksiarzem doprowadziło by do bójki
          a potem przez cale lata leczyli by syfilisa i trypla od dziuni hotelu

          • 13 0

      • ale pompa pękła, co ma kiler - pompe

        • 0 0

    • lot

      Jak nie latasz samolotami to lepiej nie zabieraj głosu, po co chcesz zaistnieć w necie anonimowo ze głupoty wypisujesz

      • 16 0

    • ty chyba widziałeś samolot tylko z bloku na Morenie, nie masz pojęcia o odprawach w porcie lotniczym...

      • 10 0

    • Może wyjaśnisz jak można się "źle odprawić"

      Może szedł tyłem allbo na rękach, a może miał czapkę niewidkę?

      • 4 0

    • nie da się

      źle odprawić przez internet, albo się odprawia dobrze, albo wcale, system nie dopuszcza błędów. a gdyby system uznał ze odprawa nie została przeprowadzona pomyślnie, wtedy nie przepuszczono by go na bramce, bo bilet byłby nieważny.
      polecam wstrzymanie się od wypowiedzi jeśli nie ma się żadnej wiedzy na dany temat. w prawdziwym życiu też gdy otwierasz usta ludzie milkną z zażenowania, czy masz odwagę tylko w necie?

      • 2 0

  • Wybuchło coś? (4)

    Nie. O co ta afera?

    • 23 186

    • (1)

      Przynajmniej niechcianej ekshumacji nie zrobią

      • 6 2

      • Za to słowo "wybuchło" będzie mandacik i nie polecisz.

        • 3 0

    • jesteś głąb. To jest bardzo poważna sprawa

      brak szczelności systemu.
      A gdyby leciał do np. Toronto lub NY? Pociągiem by nie wrócił.

      • 4 0

    • wez sie nozwiaj- jamu piendlko

      • 0 0

  • Tak, to jest możliwe. (5)

    • 61 3

    • Jak w locie do Smoleńska!

      • 11 1

    • Dokładnie to jest możliwe bo odprawiał ich LS. Jak w Gda była tylko jedna firma gdn airport to wszystko grało.

      • 2 0

    • Rzeczy martwe?? (1)

      Zwykła złośliwość rzeczy martwych ...chociaż komputery są coraz bardziej żywe

      • 4 0

      • Na 4,5 mln pasażerów w ciągu roku tylko jeden taki przypadek to tyle co ...?!

        • 2 2

    • Jak to możliwe, że narodowy porzewoźnik nie potrafi wydrukować biletów w języku polskim?

      co to za Krakow i John Paul ?

      • 0 0

  • LOT kolos na glinanych nogach.. (16)

    ..PO ladowało tyle kasy w to ustrojstwo,po to by obecna władza spijała śmietankę.

    • 53 175

    • PO jak większość firm strategicznych w Polsce ... (8)

      Chciała rozkraść i sprzedać niemcom albo francuzom za bezcen , taka POLityka .

      • 53 42

      • Politycy już wyprali ci mózg

        Nie oglądaj i nie czytaj tej propagandy.

        • 29 33

      • (1)

        Zdecydowanie zmień lekarza albo przynajmniej bierz mniejsze dawki psychotropów.

        • 12 7

        • zdecydowanie odstaw swoje kolego, wpis godny debila, wygrałeś, buahahhahahaaa

          • 0 1

      • (3)

        Twoim zdaniem najlepiej wszystko znacjonalizować, żeby było "niczyje" i krok po kroku rozkradane przez pisiewiczów, a do tego drogie i nieefektywne. Jednocześnie plujesz na komunę, która robiła to samo.

        • 6 16

        • Peowcą bliżej do czerwonych niż sld (1)

          • 11 3

          • a tobie do Kononowicza
            ortografia i logika podobne

            • 3 4

        • ased

          Pewnie, lepiej zeby sieci energetyczne (INNOGY) nalezaly do Niemcow, telekomunikacyjne (ORANGE) do Francuzow, a do nas tylko mpo.

          • 8 1

      • PIS kradnie najwiecej.

        Wbij to sobie do głowy. Jak prawdziwy złodziej zawsze powie, że inni to dopiero kradli.

        • 3 10

    • tyle że co ma sam LOT do tego, skoro odprawami zajmują się porty lotnicze i firmy zewnętrzne (3)

      i to one dostarczają do systemu dane o pasażerach, jesli coś tu nawaliło to przewoźnik wiedział tyle ilu mu przekazano - pasażer nie leciał.

      • 27 0

      • jak to co? (2)

        przecież to LOT świadczy usługi przewozu pasażerów. To, że scedował to na firmę zewnętrzną nie powinno nikogo obchodzić. To LOT jest stroną w sporze a nie jakieś firmy krzaki.
        Widać tu niezły wał przewoźnika.

        • 12 2

        • no ale jak mu firma zewnętrzna nie kliknęła w systemie tego pasażera to skąd LOT miał wiedzieć czy poleciał. (1)

          • 3 5

          • Ale to Lot jest stroną

            Klient ma kontakt z firmą X a to że firma X deleguje to do firmy Y to problem firmy X.

            • 3 1

    • haha (1)

      zawsze się śmieje jak mi się przypomina ta cała operacja lot - taki program na discovery - haha większego zakłamania jeszcze nie widziałem Wszyscy tam jacyś tacy mili, uprzejmi, nowoczesna flota samolotów i Bóg jeden wie co jeszcze a w rzeczywistości chyba jedna z gorszych "tradycyjnych" linii lotniczych w Europie No i siatka połączeń - z Gdańska tylko do Warszawy i Krakowa - żenada

      • 1 2

      • Nasze Narodowe

        a ty tu krytykuje?

        • 1 0

    • PO nie tylko nic w Lot nie ładowało,ale chciało firme rozwalić.Jestem przekonany że jakby znalazł sie byle jaki kupiec i dał jakąś nawiazke to firme by szybko puścili.

      • 0 0

  • (5)

    Znak czasow...
    Pan Marcin i jego problemy

    • 44 99

    • W przyszłym tygodniu pan Marcin odkryje że nie wszystkie butelki są zwrotne.

      • 21 19

    • a jakie są Twoje? (1)

      CapsLock za często nie wchodzi?

      • 13 1

      • Nawet jeśli to nie płaczę z tego powodu na forum publicznym.

        • 2 0

    • Pan Marcin panem Marcinem, ale co by było gdyby ta sama historia przytrafiła by się jakiemuś pisowskiemu biedakowi umysłowemu.

      • 11 6

    • hahaha

      Czekam na artykuł o tym, że się komuś komputer zawiesił, albo pękła szybka w smarfonie za 5k.
      Błędy, pomyłki i nieszzęścia się zdarzają.

      • 2 8

  • Ma Pan nauczkę i teraz będzie Pan wiedział z jakiego lotniska latać. (9)

    U nas w Gdyni nie ma żadnych skarg a tym bardziej nigdy nie było takiego przypadku jak opisany.

    • 360 34

    • Bo na lotnisku w Gdyni nie było jeszcze żadnego przypadku (2)

      W ogóle;)

      • 25 21

      • Brawo Kapitanie Oczywistość. Cóż za polot i dedukcja. (1)

        • 57 0

        • Uczę się od najlepszych (z tego portalu)

          • 6 3

    • (3)

      Debilu w Gdyni nie ma jeszcze lotniska

      • 1 24

      • no coś ty

        • 13 0

      • Aluzja

        Niektorzy nie poznaja aluzji nawet jak stoi za nimi i sapie im do ucha...

        • 7 0

      • Nieprawda, bo jest!

        Sam widziałem!

        • 4 0

    • U nas w Kartuzach też nie zdarzyło się nigdy nic takiego. (1)

      Nigdy.

      • 13 2

      • u nas w helu jak kogoś wcina, to znaczy że wyskoczył

        • 4 0

  • Czy będziemy teraz opisywać wszystkie problemy z różnymi firmami? (2)

    Bo klient był z Trójmiasta?

    • 36 96

    • Level Trójmiasto.pl

      • 8 4

    • gdyby było tak jak mówisz, internetów na polskie realia by nie starczyło tak wszystko tu działa

      ale na wszystko znajdują się zawsze rzecznicy i zapewniają, że procedury sprawnie zadziałały. w tym przypadku wyszedł jakiś babol, poszukają czyja to wina i jak zwykle poleci ktoś kto nie jest w układzie, kto nie moczy mor..y w korycie

      • 6 1

  • Deja vu (7)

    Chcą Panu wkręcić i tyle.
    Do więzienia odpowiedzialnych za to dziady jedne

    • 52 8

    • Ankieta słaba (5)

      Nigdy nie leciałem i się nie boję.
      Czy w dzisiejszych czasach, ktoś kto nie leciał to znaczy, że się boi? Chore to i tyle

      • 27 1

      • Dalsza część ankiety: (4)

        Nie latam, bo nie chcę opuszczać choć na sekundę kraju, bo gdyby wróg zaatakował to każde ręce potrzebne co umią nosić broń dla WOT

        • 13 8

        • (1)

          "Umią" i wszyrtko w temacie. Pewnie oficer WOT.

          • 9 3

          • politruk

            czyli ksiunc

            • 2 0

        • Naumiej siem końcówków. (1)

          Powinno być UMIO.

          • 7 0

          • Przepraszam, źle

            napisałem, umio tak brzmi poprawna wersja...
            Przebaczta mnie drogie kamraty

            • 4 1

    • "Oooooo

      ledwo co przyszedł, a już by aresztował"

      • 2 0

  • Ale afera (2)

    Afera warta jedynki na portalu Trójmiasto.pl.

    • 37 70

    • Afera (1)

      Niewyobrażalne w czasach terroryzmu... Nie byłoby po zamachowcu śladu..

      • 5 1

      • Skąd głupi ma wiedzieć, że to ważna sprawa

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane