Fakty i opinie

stat

Płażyński obiecuje budowę linii tramwajowej z południa Gdańska do Wrzeszcza

Tramwaj na ul. Łostowickiej to propozycja Kacpra Płażynskiego na szybszy dojazd między południem Gdańska a Wrzeszczem.
Tramwaj na ul. Łostowickiej to propozycja Kacpra Płażynskiego na szybszy dojazd między południem Gdańska a Wrzeszczem. mat. prasowe

Kolejny dzień - kolejne obietnice kandydatów na prezydenta Gdańska. Tym razem Kacper Płażyński zapowiedział, że jeżeli wygra wybory, to będzie chciał stworzyć linię tramwajową z południa Gdańska do Wrzeszcza. Jej koszt to ok. 600 mln zł. Swoje wizje na usprawnienie komunikacji - krytykując zarazem pomysł Płażyńskiego - przedstawił także Paweł Adamowicz. Wcześniej na temat komunikacji w mieście wypowiedzieli się także przedstawiciele Lepszego Gdańska.



Jak oceniasz pomysł stworzenia szybkiego tramwaju?
Jak oceniasz pomysł stworzenia szybkiego tramwaju?

dobrze, to odważny, ale ciekawy pomysł

32%

nieźle, chociaż nie sądzę, aby został on ostatecznie zrealizowany

20%

raczej źle, bardziej podoba mi się pomysł stworzenia dróg i buspasów

6%

ten pomysł jest po prostu niemożliwy do realizacji, to kiełbasa wyborcza

42%
W czwartek, podczas specjalnie zwołanej konferencji, Kacper Płażyński, przedstawił pomysł budowy trasy tramwajowej tzw. szybkiego tramwaju, która miałaby połączyć dzielnice południowe z Wrzeszczem i stanowić nową alternatywę komunikacyjną dla 100 tys. osób zamieszkujących m.in. Ujeścisko, Orunię Górną czy Łostowice. Kandydat przyznał też, że w wypadku wygranej w wyborach nie zamierza odchodzić od dotychczasowych planów administracji Pawła Adamowicza i dokończy realizację ul. Nowej Bulońskiej i ul. Nowej Warszawskiej.

Zapowiedziana przez Płażyńskiego trasa szybkiego tramwaju miałaby się zaczynać, patrząc od strony południa Gdańska, na wysokości ul. Wilanowskiej. zobacz na mapie Gdańska Konieczne byłoby wykonanie tam rozjazdu na istniejącym torowisku. Tramwaje miałyby jeździć dalej środkiem w kierunku ul. Kartuskiej. Pierwszym problemem, który należałoby rozwiązać, to duże natężenie ruchu samochodów na skrzyżowaniu trasy w-z i ul. Łostowickiej. zobacz na mapie Gdańska Poprowadzenie tramwaju całkowicie zakorkowałoby tę trasę.

- W tym celu wybudowalibyśmy estakady dla kierowców jadących z obwodnicy do centrum, jak i w drugą stronę. Ruch w poziomie obecnej jezdni uspokoiłby się - tramwaj przejechałby szybciej - stwierdził Kacper Płażyński.
Budowa estakady mogłaby wywołać większe korki na Węźle Groddecka. zobacz na mapie Gdańska Kandydat na prezydenta nie obawia się jednak przesunięcia porannych korków bliżej centrum twierdzi, że skoro niedawno skrzyżowanie przy Forum Gdańsk zostało mocno rozbudowane, to problemów z większym ruchem być nie powinno.

Trasa Szybkiego tramwaju według projektu pokazanego przez Kacpra Płażyńskiego.
Trasa Szybkiego tramwaju według projektu pokazanego przez Kacpra Płażyńskiego. graf. Trojmiasto.pl

Nachylenia wyższe niż pozwalają na to przepisy



Czy realizacja zaproponowanej przez Płażyńskiego inwestycji jest w ogóle możliwa? Problemem byłoby nachylenie, które musiałby pokonać pojazd szynowy, a to wynosi na ul. Łostowickiej zobacz na mapie Gdańska 5,7 proc., czyli o 0,7 proc. więcej niż przewidują przepisy.

- W tym celu należałoby się pofatygować do ministerstwa infrastruktury w celu uzyskania odstępstwa od przepisów. Sądzę, że nie byłoby z tym problemów. Zaznaczę jeszcze, że jeżdżące dziś po Gdańsku tramwaje Pesa mają homologację na znacznie wyższe nachylenia - zapewnił Płażyński.
Zdaniem kandydata należałoby też nieco przemodelować mury oporowe w celu zapewnienia miejsca pod tramwaj. Obowiązkowym elementem infrastruktury tramwajowej na ul. Łostowickiej musiałaby być również estakada tramwajowa nad ul. Kartuską. Według przedstawionego przez Płażyńskiego wstępnego projektu, dalej tory wpinałyby się w istniejącą trasę na Morenę.


Tramwaj do Wrzeszcza pojechałby ul. Do Studzienki zobacz na mapie Gdańska



Kacper Płażyński przekonuje, że szybki tramwaj powinien zjechać z ul. Nowolipie i pojechać ul. Schuberta. Następnie trasa pobiegłaby rezerwą terenową pod ul. Nową Politechniczną do ul. Do Studzienki.

- Nie chcemy jednak budować tam drogi o dwóch jezdniach po dwa pasy, a wyłącznie ograniczyć się do torowiska i dwóch jezdni po jednym pasie w obu kierunkach. Przewidujemy tam za to, podobnie jak wzdłuż całej trasy, ścieżki rowerowe - mówił kandydat.
Szybki tramwaj dalej miałby jeździć w kierunku pl. Komorowskiego i tam wjeżdżać już na istniejące tory. W tym celu konieczna byłaby modernizacja wiaduktu kolejowego w ciągu ul. Miszewskiego.

Plany Płażyńskiego zakładają, że na całej trasie powstałoby tylko siedem przystanków, co umożliwiłoby pokonanie jej w 15 minut.

Doradcy Kacpra Płażyńskiego wyliczyli na podstawie obecnie budowanych linii tramwajowych, że koszt budowy szybkiego tramwaju wyniósłby ok. 600 mln zł. Są to jednak bardzo wstępne szacunki.

Skąd miasto miałoby wziąć tak gigantyczne środki? Płażyński przekonuje, że udałoby się je uzyskać ze środków unijnych, miejskich oraz rządowych.

Plan najbliższej rozbudowy tras tramwajowych na południu Gdańska według administracji Pawła Adamowicza.
Plan najbliższej rozbudowy tras tramwajowych na południu Gdańska według administracji Pawła Adamowicza. graf. Trojmiasto.pl

Paweł Adamowicz obiecuje budowę drogi z Gdańska Południa



Niemal jednocześnie z konferencją Kacpra Płażyńskiego swoją wizję przedstawił w portalu społecznościowym komitet Wszystko dla Gdańska, w którego skład wchodzi Paweł Adamowicz. Tu także skoncentrowano się na zapewnieniu lepszej komunikacji z rejonu Gdańska Południa. W jaki sposób?

W ramach inwestycji powstać miałyby nowe linie tramwajowe:

  • Nowa Warszawska

  • Nowa Bulońska

  • linia tramwajowa Gdańsk Południe - Wrzeszcz


Zaprezentowany przez kandydata projekt przewiduje też nowe ulice, którymi jeździć miałyby autobusy elektryczne po specjalnie wydzielonych buspasach:

Ponadto zastępca prezydenta Gdańska, Piotr Grzelak, skrytykował pomysł kandydata PiS, twierdząc, że nie będzie można poprowadzić linii właśnie z powodu stromego zjazdu. Co więcej, przyznał, że pomysł Płażyńskiego, tak naprawdę nie jest pomysłem kandydata Prawa i Sprawiedliwości, bo jakiś czas temu miał być już analizowany przez urzędników z gdańskiego magistratu. Ostatecznie uznano, że jest on niemożliwy do realizacji.

Lepszy Gdańsk: tramwaj na torach kolejowych



Ruch społeczny Lepszy Gdańsk, który wystartuje w wyborach samorządowych, również przedstawił wizję rozwoju komunikacji tramwajowej w Gdańsku. Lepszy Gdańsk chce przywrócić połączenia SKM do Nowego Portu, a potem zastąpić je dwusystemowym tramwajem, który pojedzie z Nowego Portu na Morenę, a stamtąd linią PKM do Oliwy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (419)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.