Fakty i opinie

Podczas remontu drogi rozebrano zabytkowy płot cmentarza

artykuł historyczny

Deweloper budujący osiedle Angielska Grobla, w czasie przebudowy ulicy św. Barbary zobacz na mapie Gdańska, podwyższył o 1,5 m poziom jezdni i - wbrew wytycznym konserwatora - zniszczył zabytkowe ogrodzenie. Płot z ozdobnymi słupkami był jedną z niewielu pozostałości po cmentarzu, który w XIX wieku był jednym z najpopularniejszych wśród gdańszczan.



Aktualizacja, 27 października, godz. 11:47: W przesłanym do redakcji wyjaśnieniu, deweloper Górski przekonuje, że posiada wszystkie niezbędne zgody na rozbiórkę muru cmentarza.

W załączniku przytaczamy argumenty PB Górski(PDF)


Czy deweloper powinien odtworzyć ogrodzenie?

tak, to jego obowiązek 48%
tak, nie tylko zabytkową część, ale wszystko, co zniszczył 34%
nie, bo było ono brzydkie 9%
nie, nie jest do niczego potrzebne 9%
zakończona Łącznie głosów: 1951
W rejonie kościoła św. Barbary jest obecnie park, który niedawno został zrewitalizowany - urządzono tam boisko, plac zabaw, siłownię na świeżym powietrzu, naprawiono ścieżki i ustawiono nowe lampy.

Na terenie obecnego parku w odległej przeszłości były dawne ogrody pałacu Mniszcha, a  także niewielki cmentarz, po którym został ozdobny betonowy płot ze słupkami i pozostałości po cmentarnej alei ze szpalerem drzew.

- Deweloper, który dostał od miejskiego konserwatora pozwolenie na naprawę ulicy św. Barbary, miał zachować mur dawnego cmentarza. On jest w gminnej ewidencji zabytków, tak jak wszystkie tereny po dawnych cmentarzach. Ogrodzenie zostało jednak całkowicie zniszczone, a teren zrównany z poziomem ulicy, którą znacznie podwyższono - alarmuje pan Klaudiusz, nasz czytelnik i historyk.
Konserwator zabytków i nadzór budowlany wiedzą o sprawie

Osiedle Angielska Grobla buduje deweloper Górski. Powstaje ono na terenie dawnej fabryki Hydrosteru i docelowo znajdzie się tu aż 500 mieszkań.

- W ramach budowy osiedla deweloper miał dla miasta i mieszkańców poprawić stan tej ulicy, a tymczasem zniszczył nam jedyny zabytek - ubolewa pan Klaudiusz.
Sprawa została zgłoszona do miejskiego konserwatora zabytków, który złożył zawiadomienie do inspekcji nadzoru budowlanego. Była bowiem zgoda na wyrównanie i podniesienie ulicy w najwyższym punkcie do 80 cm, tymczasem jej poziom wzrósł aż o 150 cm.

Zgody nie było

Jak czytamy w zgłoszeniu do inspektora nadzoru budowlanego, "zaakceptowany projekt nie przewidywał prac w obrębie istniejącego, zabytkowego ogrodzenia w rejonie parku we wschodniej pierzei ulicy".

Pracownicy miejskiego konserwatora zabytków podczas wizji lokalnych stwierdzili usunięcie części ogrodzenia, a 13 października, w miejscach, gdzie nowy poziom ulicy przewyższa poziom terenu parku, dokonano "wyrównania" terenu poprzez podniesienie poziomu gruntu w parku.

- Inwestor bez naszej zgody rozebrał 1/3 dawnego ogrodzenia, choć podobno go nie zniszczył. Było w złym stanie i mogę uwierzyć, że mu się częściowo rozsypało, ale nie zawiadomił nas o tym. Ma to naprawić i przywrócić, w tym miejscu, gdzie były oryginalne słupy, bo większość była wtórna i tego nie mogę mu nakazać odtworzyć - zapowiada Grzegorz Sulikowski, miejski konserwator zabytków.
Nie określono ostatecznej daty odtworzenia ogrodzenia, niemniej konserwator twierdzi, że na pewno tego dopilnuje. Deweloper ma przygotować też odpowiednią dokumentację. Nadzór budowlany jeszcze nie ustosunkował się do zawiadomienia konserwatora zabytków.

Próbowaliśmy zdobyć komentarz firmy deweloperskiej P.B. Górski, ale ani w centrali spółki, ani u kierownika budowy nie udało nam się uzyskać żadnego stanowiska w tej sprawie.

Park św. Barbary

W parku św. Barbary był dawny Pałac Mniszchów (potem siedziba dowódcy garnizonu miasta). Obok niego funkcjonował cmentarz.
W parku św. Barbary był dawny Pałac Mniszchów (potem siedziba dowódcy garnizonu miasta). Obok niego funkcjonował cmentarz. fot. ze zbiorów fotopolska.eu
Pomiędzy ulicą św. Barbary a Krowoderską znajduję się nieduży park, bardzo lubiany przez mieszkanki i mieszkańców. Park ostatnio został zrewitalizowany: urządzono boisko, plac zabaw, siłownię na świeżym powietrzu, naprawiono ścieżki i ustawiono nowe lampy. Mało kto jednak wie, że obecny park składa się dwóch zielonych miejsc. Pierwsze to dawne ogrody pałacu Mniszcha. Po rozebraniu budowli teren częściowo zabudowano, wytyczono w 1907 roku jeszcze jedną ulicę, która połączyła Długie Ogrody i Angielską Groblę, obecną ulicę Seredyńskiego. Postawiono kamienice, domy zaczęto budować także od strony Angielskiej Grobli. Pozostałości dawnego ogrodu miały być zamienione na park miejski. W kasie miejskiej brakowało jednak pieniędzy, a do tego w 1914 roku wybuchła I wojna światowa. Ważniejsze było budowanie nowych mieszkań niż urządzanie terenów zielonych. Dopiero w 1922 roku rozpoczęto prace nad urządzaniem parku, stało się to dzięki hojności miejskiego radnego, Alberta Neumanna, który przekazał na ten cel 50 tys. marek. Parkiem był raczej tylko z nazwy, drzew było tu niewiele, zachowało się do dziś kilka grabów ze starego ogrodu. W 1940 nazwano go Łąką Barbary i służył jako plac do gier i zabaw. Po wojnie został powiększony, usypano górkę dla zjeżdżających na sankach. W planach była budowa lodowiska.

Powiększenie parku było możliwe dzięki likwidacji cmentarza, który ciągnął się od strony ulicy świętej Barbary. Aż do XIX wieku zmarłych grzebano bowiem albo w kościołach albo na placach przy samej świątyni. Jedynie przestępców, osoby bezdomne, zmarłych na choroby zakaźne grzebano poza murami miasta. Dopiero w XIX wieku uznano, że grzebanie zwłok w sąsiedztwie ludzkich domów i studni jest niezdrowe i niehigienicznie i zaczęto zakładać cmentarze w pewnej odległości od zabudowań. Zaczęto także likwidować stare, położone w centrum miasta cmentarze. W Gdańsku zakaz pochówków w kościołach i na cmentarzach przykościelnych wprowadzono w 1816 roku. Początkowo gdańszczanom i gdańszczankom trudno było się przyzwyczaić, że ich bliscy chowani byli poza miastem. Pozwolono więc, aby używany pozostał właśnie cmentarz św. Barbary. W samym kościele ok. 1825 roku zamurowano krypty, w których dotychczas grzebano zmarłych. Cmentarz stał się popularny, pochówki wykupywały tu osoby spoza Długich Ogrodów. Ponieważ teren był tu bardzo podmokły, żeby móc dalej grzebać nawieziono 5 stóp ziemi (czyli ponad 1,5 metra). Nekropolia szybko się zapełniła i parafia św. Barbary musiała założyć nową, zakupiono ziemię na... Nowych Ogrodach, gdzie od grudnia 1869 roku grzebano mieszkańców Długich Ogrodów. Cmentarz miał wpływ na nazwę ulicy. Ponieważ nie było tu dużo budynków, po drugiej stronie znajdowały się tylko tory do skręcania lin, ulice nazwano Totengasse czyli Zmarłych. Dopiero, gdy na początku XX wieku zaczęto tu budować kamienice (podobne do tych z ulicy Seredyńskiego) zmieniono nazwę na mniej makabryczną, nawiązująca do patronki kościoła. Imieniem św. Barbary nazwano ostatecznie także odnowiony park o bardzo ciekawej historii.

Opracował Klaudiusz Grabowski

Opinie (194) 10 zablokowanych

  • Uklad trojmiejski (18)

    nie przejmuje sie jakimis plotami. Mieli potrzebe to i rozebrali. I co im zrobia?

    • 227 31

    • Układ toruński (11)

      nie przejmuje się jakimiś lasami. Mieli potrzebę to i wycięli (puszczę). I co im zrobią?

      • 29 35

      • co ty powiesz? (8)

        Wycięli?

        • 24 10

        • Czym dalej tym słabszy opór na krawężnikach. Oszczędności czy zabrakło betonu???

          • 6 2

        • Po poziomie komentarza wnoszę, że należysz do 62% społeczeństwa które nie wie skąd są pieniądze na 500+. (6)

          • 12 13

          • (5)

            Ale za to wiemy skąd były pieniądze na ośmiorniczki.

            • 12 8

            • 50zł w biedrze, rozbój państwa w biały dzień. Wyprowadzenie miliardów ze SKOK-ów to przy tym pikuś. (3)

              • 5 6

              • (2)

                Ty udajesz głupiego,czy jesteś głupi?

                • 5 1

              • głupi, głupszy, pisowiec

                • 2 7

              • w makro są po 34zł za 1kg

                • 0 0

            • Jajecznica na maśle już kosztuje tyle samo co te twoje " ośmiorniczki" wygląda na to ,ze zawsze jadłeś kalmary i inne frykasy.

              • 1 0

      • PINB + Developerzy... hmmm

        • 4 1

      • Xxx

        Nie wytna to zezre kornik, ale baranowi to nie przeszkadza

        • 1 0

    • mieszkanie

      Prezydent A. po promocyjnej cenie kupi kolejne mieszkanie, a Nadzór Budowlany i konserwator inwestorowi nic nie zrobią.

      • 31 5

    • Jangosa (1)

      Jakieś mieszkanko już się w rozliczeniu szykuje...

      • 19 3

      • starzy juz nie donoszą do ub więc nic mi nie dadzą

        • 2 0

    • Trochę mnie dziwi lekkomyślne podejście konserwatora do kwestii nadzoru nad tą operacją

      zwaną zabytkowy płot. Mój szwagier buduje dom 150m2, zwykły, jednorodzinny.
      Dostał nadzór archeologiczny przy wykopie pod ławę fundamentową. Przywiózł 2 gości z archeo na budowę - koparka kopała, a oni grabiami sprawdzali wykop. Żadnych narzędzi typu wykrywacz metali, georadar czy też sita. Pograbili 2h i skasowali 1500 zł....
      Co ciekawe sprawdzili działkę tylko pod obrysem domu. A reszta terenu? Jak będzie wkopywał drzewko to może np. łopatą uszkodzić fibułę lub zabytkowy guzik.
      Ja się pytam dla KOGO jest ten kraj i STOSOWANIE prawa ? Dla developerów i urzędników czy dla nas - zwykłych Kowalskich?

      • 25 1

    • zajmijscie się jeszcze partaczami z rogya!!!

      • 7 1

    • Rozp****ć miasto, budować, byleby tylko hajs się zgadzał

      • 4 0

  • Boże ten mur był tak szpetny (9)

    że bardzo dobrze, że go rozebrali. Nie powinien wracać na miejsce.

    • 123 151

    • to sa przyklady ze konserwator zabytkow bardziej szkodzi niz pomaga

      • 30 15

    • a ktoś od dewelopera zabrał głos?

      • 13 6

    • (1)

      A może ty jesteś tak szpetny,że nie powinieneś istnieć?

      • 24 22

      • Powiedział co wiedział...

        • 11 8

    • Dokładnie

      został odsłonięty park i dużo lepiej to wygląda

      byłem, widziałem

      • 25 12

    • Ty jestes bardziej szpetna

      • 2 8

    • słupki były świetne

      • 2 6

    • ale to był zabytkowy beton, dziadek adolf go jeszcze mieszał!

      • 5 3

    • renowacja

      wystarczy renowacja i będzie piękny jak za dawnych lat. Po co od razu burzyć i niszczyć kawałek historii? Zachować i odnowić !

      • 3 0

  • przecież "Nic się nie stało" (7)

    Deweloper prawdopodobnie prześle do mediów oświadczenie, że zaszła pomyłka itd a czy było to celowe działanie tego nikt się nie dowie.
    W całym kraju w różnych miastach i miejscowościach nie zależnie jaki "partyjniak rządzi" są tajemnicze sprawy związane z obiektami zabytkowymi, podpalenia, zawalenia, niszczenia itd.

    • 117 14

    • Gdańsk zna to od podszewki. Przypomnijcie sobię starą zajezdnię w Oliwię męża posłanki PiS. (2)

      • 17 3

      • Ta zajezdnia to też ruina niewarta tyloletnigo darcia mordy (1)

        • 4 8

        • została zrujnowana przez funkcjonariuszy piSS

          • 8 7

    • Zgadzam się z Tobą w 100 % (3)

      Gmina Kosakowo buduje ulicę Derdowskiego na Pogórzu. Najpierw, ze 3 lata temu środkiem trenu gminnego przygotowanego pod tą własnie drogę zrobiono ścieżkę. Taki ciąg pieszo-rowerowy. Następnie przystąpiono do budowy drogi. Tylko teraz były dwa rozwiązania: rozebrać ścieżkę i zwrócić dotację lub dokupić ziemi od rolników, ale... nie po cenie gruntów rolnych tylko budowlanych. Tak też zrobiono. Za kilka milionów gmina dokupiła brakującego gruntu i zmieniła projekt tak że droga została przesunięta od pierwotnego planu. Jednak nie dało się uniknąć przebudowy ścieżki na jej początku i końcu i tak został rozebrana. Później w czasie budowy firma MTM ciężkim sprzętem doprowadziła całą ścieżkę do ruiny. Jak znamy trójmiejskie układy, to remont zostanie wykonany za kasę mieszkańców gminy. Bo kto wymusi na firmie drogowej naprawę?

      • 13 0

      • U nas na osiedlu załatwili tak drogę wewnętrzną z kostki. Za naszym osiedlem

        budowali domy z drogą dojazdową od innej strony. Cały sprzęt - wywrotki z ziemią jeździły przez nasze osiedle. Co ciekawe na czas budowy zdjęto legalnie znak o autach do 3,5 T , a po zakończeniu znowu wrócił.

        • 10 0

      • co ma piernik do wiatraka? (1)

        • 5 2

        • wiatrak można rozpierniczyć

          • 3 1

  • (4)

    Gdyby to były pozostałości po dawnym kirkucie, roboty zostały by natychmiast wstrzymane i cofnięte pozwolenie na budowę

    • 85 26

    • Różnicy między świątynią a murem cmentarzyska nie widzisz? Może proboszcza zapytaj? (2)

      • 6 19

      • Ty niedouku zobacz sobie co to jest Kirkut? Bo chyba ci się coś pokręciło? Kirkut to nie świątynia.

        • 20 3

      • Nie widzisz różnicy między świątynią a starymi fragmentami kirkutów. Zapytaj proboszcza . Dla Polaka mur cmentarzyska jest ważniejszy.

        • 0 0

    • Gdyby to bylo ogrodzenie cmentarza zydowskiego o pplskim antysemityzmie pisalyby wszystkie gazety na zachodzie

      • 15 4

  • )

    Nieładnie,żółta kartka ode mnie.

    • 37 12

  • Tak to jest jak sie nie dba o stare.

    Stare niezadbane to stare gów..o. A o rozbieranie starych gów..en aż głupio się kogoś prosić.

    • 37 3

  • no i jeden problem mniej (3)

    po co komu zaniedbany mur co z tego, że zabytkowy mogli go wyremontować, jeszcze by komuś spadł na głowę.

    • 61 47

    • typowy remont po Gdańsku (1)

      Tak jak z domem młynarza z bawolim łbem i innymi zabytkami. Było i nima. Ale nie martwcie sie . Wkąponujemy wam kawałek starej cegły gdzieś w elewacje i wszyscy to łykną.

      • 11 1

      • Tak jak z Radunią

        Miała być Radunia? Ojej! To namalujemy wam na betonie i puścimy wodę z kranu.

        • 9 0

    • a kto go zaniedbał co?

      • 0 0

  • Chodzę tam codziennie z psem. Ten "zabytkowy płot" to obskurny kawał betonu. W dodatku pochylony (6)

    i grożący upadkiem na przechodzących ludzi.

    Bardzo dobrze że zlikwidowano ten syf.

    • 106 67

    • też ostatnio tam spacerowałem i otoczenie zmieniło się ewidentnie na plus

      • 15 4

    • (2)

      Ale rzecz nie w tym czy płot był ładny czy brzydki, tylko w tym, że Górskiego przepisy nie obowiązują. Miał prawo podnieść ulicę o 80cm, podniósł o 150cm, nie mógł rozebrać płotu, a rozebrał. Krótko mówiąc "nie mam pańskiego płotu i co mi pan zrobi?".

      • 30 5

      • a ja się zastanawiam

        po co podnosili poziom ulicy pierwotnie o 80 a faktycznie o 1,5m...Aż taka była krzywa czy inny przyświecał zamysł...

        • 4 0

      • Jestem ciekawy jak wyliczono te 1,5m. Ja mam ok 2m wzrostu, ulice podniesiono mniej więcej do pasa czyli ok 1m. ktoś ma chyba złą miarkę w domu.

        • 2 0

    • Mam nadzieję, że te wszechobecne kupy to nie po twoim psie (1)

      Nie uwierzę przecież, że są one parkowych zurkow

      • 5 4

      • Moj pies spłukuje wodę po sobie.

        • 7 1

  • Tu pod tą gruszką sikał Moniuszko, Kościuszko i Napoleon. (3)

    Zachować dla potomnych! Niech oglądają mur. Blehhh. Szkoda gadać.

    • 42 45

    • Zebrać te słupki betonowe razem i zrobić KOPIEC

      • 4 2

    • (1)

      Widać że masz dziwne zboczenie zajmując się uryną obcych tobie kulturowo ludzi.

      • 5 5

      • To jest znany cytat z Boya ty nieuku.

        • 1 1

  • Czyli jak w czeskim filmie! To se ne wrati. (3)

    Trzeba powołać komisję Jakiego lub innego oszołoma do przebadania tej sprawy! I koniecznie TVP PIS Kurskiego musi zrzucić winę na `totalną opozycję`!!!

    • 31 45

    • Należałoby raczej powołać konsylium lekarskie psychiatrów w sprawie Technika ze Srebrzyska, ponieważ dotychczasowe leczenie nie (2)

      przynosi oczekiwanych rezultatów...

      • 12 3

      • W tym kraju, mój drogi, w komisjach zasiadają pacjenci psychiatrów. Począwszy od smoleńskiej ...

        • 7 10

      • Technik Maliniak mieszka na Nowogrodzkiej w Warszawie!

        Sugerujesz że trzeba go leczyć? Pewnie masz rację `Krystyna ze Skarszew` i `Mao Tse Tusk` pod pod takimi nickami pisujesz te wypociny. W przyszłości pisz na temat i złap kilka głębszych oddechów bo na zawał zejdziesz i nie będę miał kogo wkur....ć !

        • 5 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.