Fakty i opinie

stat

Pomorscy kucharze jadą na kulinarną olimpiadę

Kulinarna Reprezentacja Pomorza powalczy w Erfurcie 6 października.
Kulinarna Reprezentacja Pomorza powalczy w Erfurcie 6 października. mat. prasowe

W sobotę, 6 października, drużyna pomorskich kucharzy powalczy o medal na najważniejszym europejskim konkursie kulinarnym: Olimpiadzie w Erfurcie. Zespół zmierzy się w konkurencji "Dania regionalne".



Uroczysta prezentacja pomorskiej drużyny i potraw odbyła się na PGE Arenie, 10 września. Mogli ich skosztować nieliczni, receptury są objęte ścisłą tajemnicą. Nz. manager ekipy, Krzysztof Szulborski.
Uroczysta prezentacja pomorskiej drużyny i potraw odbyła się na PGE Arenie, 10 września. Mogli ich skosztować nieliczni, receptury są objęte ścisłą tajemnicą. Nz. manager ekipy, Krzysztof Szulborski. mat. prasowe
Obydwa się co cztery lata, gromadzi kucharzy z różnych zakątków ziemi, zwycięzcy otrzymują medale i światowy rozgłos: Olimpiada Kulinarna w niemieckim Erfurcie nie różni się znacznie od tej, która całkiem niedawno zakończyła się w Londynie. Jedno na pewno przemawia na jej korzyść: jest dużo smaczniejsza.

- Olimpiada to odzwierciedlenie tego, co działo się w gastronomii przez ostatnie lata - tłumaczy Mariusz Gachewicz, członek drużyny, szef kuchni restauracji na Zamku w Gniewie - Dzięki spotkaniom z kucharzami za całego świata, można zyskać nową perspektywę, natchnienie. Dlatego właśnie mówi się, że impreza nie tylko pokazuje, ale też tworzy nowe trendy kulinarne.

Podczas tegorocznej XXV Olimpiady, która obędzie się w dniach 5-10 października, o tytuł najlepszych powalczą kucharze z 54 krajów, podzieleni na ponad 100 ekip: zarówno drużyny narodowe, jak i juniorskie, regionalne, cukiernicze, carvingowe, a nawet militarne.

Nagrody? Medale i nawet ważniejsze: międzynarodowe uznanie.

Uważasz, że powinno się powracać do tradycyjnych produktów w kuchni?

tak, tradycyjne znaczy proste, smaczne i zdrowe

53%

tak, ale nie nie wszystko, co tradycyjne, jest dobre i zdrowe

43%

nie, kuchnia regionalna i tradycyjna słusznie straciły na znaczeniu

2%

o nie, zamiast brukwi wolę sushi!

2%
W tym roku po raz drugi w historii Olimpiady o medal będzie się też starać reprezentacja Pomorza, czyli Pomerania-Culinary Team of Poland. W sobotę, 6 października, szesnastu najbardziej uznanych szefów kuchni stanie do drużynowej walki w kategorii "Dania Bankietowe Kuchni Regionalnej - ciepłej i zimnej".

- Kategorii jest wiele, każda ma dodatkowo po kilka odsłon, ale nasza, dotycząca kuchni regionalnej, narodowej, jest wyjątkowo oblegana - przyznaje Krzysztof Szulborski, prezes Stowarzyszenia Kucharzy Polskich i manager drużyny. - Skupimy się na daniach kuchni polskiej, w tym także pomorskiej: trzy czwarte składu naszej drużyny to szefowie kuchni restauracji na terenie z naszego regionu.

Menu prezentowane na imprezie jest ścisłą tajemnicą, udało nam się jedynie dowiedzieć, że pomorska drużyna zaprezentuje dania przygotowanie z lokalnych produktów, w nowych odsłonach.

- Skupiliśmy się na tradycyjnych składnikach: różnych rodzajach kasz, nieco zapomnianych warzywach, takich jak brukiew, a także typowo polskiej dziczyźnie i rybach: węgorzu czy dzikim łososiu bałtyckim - wymienia Łukasz Cegłowski, szef kuchni Hotelu Villa Baltica w Sopocie - Przygotujemy i podamy je jednak w innej formie, zastosujemy współczesne metody obróbki termicznej. to będzie połączenie tradycji z nowoczesnością.

Potrawy będzie oceniać jury złożone z najbardziej uznanych kucharzy świata. W tym roku jest ich aż 76. Olimpijskie "być albo nie być" zależy od momentu, w którym przedstawiciele wytypowani przez drużynę zaprezentują przygotowane wcześniej dania. Część z nich pomorscy kucharze przygotowują jeszcze w Polsce.

- Nie spaliśmy od trzech dni - przyznaje Gachewicz. - Przygotowujemy się już dobre pół roku, ostatnie dni są wyczerpujące, bo wszystko trzeba dopiąć na ostatni guzik, to praca jubilerska, z igłą i wykałaczkami w dłoni. Te dni przed Olimpiadą są najważniejsze, najlepsze pomysły pojawiają się spontanicznie, zbieramy to wszystko i dopracowujemy.

- Oficjalna prezentacja naszej drużyny odbyła się 10 września na stadionie PGE Arena - dodaje Krzysztof Szulborski - Przedstawiciele rządu, patroni mieli okazję skosztować potraw, które zaprezentujemy w Erfurcie. Lechowi Wałęsie zasmakowała nasza rzeźba cukiernicza, a Mieczysław Struk rozsmakował się w śledziach.

Honorowy patronat nad występem drużyny objęli prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, Wojewoda Pomorski Ryszard Stachurski, Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk oraz Prezydent Lech Wałęsa.

Kucharze z Trójmiasta w składzie Pomerania-Culinary Team:
Krzysztof Szulborski - prezes Stowarzyszenia Kucharzy Polskich i Pomorskiej Akademii Kulinarnej
Wojciech Dembowski - szef firmy caterigowej Banglob z Gdyni
Andrzej Ławniczak - założyciel Pomorskiej Akademii Kulinarnej
Zbigniew Pyc - zastępca szefa kuchni restauracji w hotelu Villa Baltica
Łukasz Cegłowski - szef kuchni restauracji hotelu Villa Baltica
Dariusz Danielewicz - szef firmy cateringowej DADI
Przemysław Tworkowski - kuchmistrz na promie Stena Spirit
Krzysztof Wierzba - założyciel Polskiej Grupy Carvingowej
Mariusz Pieterwas - szef kuchni restauracji Metamorfoza

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (56)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.