• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wojewoda negatywnie ocenia pomorskiego konserwatora zabytków

Wyniki kontroli, jaką przeprowadził wojewoda, są miażdżące dla pomorskiego konserwatora zabytków Igora Strzoka.
Wyniki kontroli, jaką przeprowadził wojewoda, są miażdżące dla pomorskiego konserwatora zabytków Igora Strzoka. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Załatwianie spraw z opóźnieniem, bałagan i braki w dokumentacji, uchybienia w procesie decyzji o dotacjach i przy zatrudnianiu oraz nagradzaniu pracowników - to tylko niektóre z zarzutów, jakie w toku zakończonej ostatnio kontroli sformułował wojewoda pomorski wobec pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Lista wykrytych nieprawidłowości jest długa i liczy blisko 60 punktów.



Czy wojewódzki konserwator zabytków powinien zostać odwołany ze stanowiska?

Zobacz wyniki (2146)
Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku kontrolował Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Gdańsku w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 5 maja 2021 r.

W poniedziałek, 3 stycznia, wojewoda pomorski Dariusz Drelich opublikował obszerny, bo liczący 74 strony, protokół z tej kontroli. Jako pierwsza poinformowała o tym "Gazeta Wyborcza Trójmiasto". W protokole pokontrolnym sformułowano długą listę nieprawidłowości w urzędzie i zastrzeżeń wobec Igora Strzoka, pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. W efekcie wojewoda wystawił mu "ocenę negatywną" - na każdym sprawdzanym polu.

Wyniki kontroli są dla konserwatora poważne, bo wykazano w sumie 59 nieprawidłowości w jego działaniach.



Część ustaleń kontroli wojewody u konserwatora:

  • blisko połowa sprawdzanych spraw załatwiana była przez konserwatora z opóźnieniem,
  • wnioskodawcy byli nierówno traktowani,
  • bałagan w dokumentacji, brak akt niektórych spraw,
  • uchybienia w procesie decyzji o dotacjach,
  • niepodejmowanie decyzji w terminach określonych w przepisach,
  • nierzetelność w prowadzeniu spraw,
  • niewłaściwe działanie jednostki pod kątem organizacyjnym,
  • brak właściwego nadzoru kierownictwa jednostki,
  • nienależyte wykonywanie przez PWKZ obowiązków ciążących na organie wynikających z przepisów prawa,
  • nieprawidłowości w regulaminach,
  • niezgodności w przekazywanych wojewodzie informacjach dot. okresu i dni wykorzystanego urlopu konserwatora,
  • nieprzedłożenie do kontroli dwóch zarządzeń,
  • całkowity brak odzewu na prośby o kontakt przy części prowadzonych spraw,
  • nieprawidłowości związane z naborem nowych pracowników,
  • nieprowadzenie rejestru wpływających wniosków.


- Skutkiem powyższych nieprawidłowości jest naruszenie przepisów prawa, w tym naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Osoby odpowiedzialne: pomorski wojewódzki konserwator zabytków, zastępca PWKZ, pracownicy wykonujący kontrolowane zadania i ich bezpośredni przełożeni - wskazuje w wystąpieniu pokontrolnym wojewoda pomorski.

Mocno uznaniowe nagrody dla pracowników



Wojewoda miał także zastrzeżenia do sposobu przyznawania przez konserwatora nagród dla pracowników urzędu.

- Z analizy list płac za okres od stycznia 2020 r. do grudnia 2020 r. wynika, że pięcioro pracowników WUOZ otrzymało kilkukrotnie nagrody powyżej średniej. Do dnia sporządzenia projektu wystąpienia pokontrolnego PWKZ nie ustosunkował się do powyższych ustaleń. Przesłano jedynie dokumentację potwierdzającą przyznanie nagród. Wskazać w tym miejscu należy, że przyznawanie zawsze tym samym pracownikom nagród w wysokości powyżej średniej budzi wątpliwości w zakresie wpływu takiego działania na kształtowanie w WUOZ atmosfery pracy, która może być dobra jedynie w przypadku, gdy pracownicy będą mieli poczucie, że są wobec nich stosowane obiektywne i sprawiedliwe kryteria oceny ich pracy, co w konsekwencji wpłynie na budowanie prawidłowych relacji między pracownikami - zaznaczył wojewoda.
Wojewoda pomorski powołał Igora Strzoka na stanowisko wojewódzkiego konserwatora w czerwcu 2019 r. Teraz ma do niego wiele zastrzeżeń.
Wojewoda pomorski powołał Igora Strzoka na stanowisko wojewódzkiego konserwatora w czerwcu 2019 r. Teraz ma do niego wiele zastrzeżeń. mat.prasowe

Ocena wojewody nie dziwi. Zastrzeżenia były wcześniej



Zła ocena pracy konserwatora nie jest niczym zaskakującym. Sygnały o przeciągających się w nieskończoność procedurach, chaosie urzędniczym i jego braku decyzyjności docierają do nas od dawna.

W maju 2020 r. na współpracę z konserwatorem skarżyły się władze Gdańska. To, co magistrat określił jako paraliżowanie procesu inwestycyjnego i planistycznego, on sam nazwał staniem na straży prawa.

Ale co ciekawe, skarżą się nie tylko osoby prywatne czy firmy, które muszą uzgadniać z konserwatorem swoje ingerencje w obiekty będące w jego pieczy, ale nawet politycy, i to związani z obozem rządzącym.

Inspekcja pracy sprawdza konserwatora. Ten wyjaśnia przyczyny opóźnień w urzędzie



Latem 2021 r. dotarły do nas informacje, że opieszałość WUOZ dostrzegają także osoby zaangażowane w budowę oddziału Muzeum II Wojny Światowej na Westerplatte. Wówczas pojawiła się informacja, że pozycja Igora Strzoka jest zagrożona.

Pod koniec czerwca zapytaliśmy o to Jarosława Sellina, wówczas sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dziś już generalnego konserwatora zabytków.

- Nie słyszałem [by były uzasadnione skargi na pracę konserwatora - dop. red] i uważam, że to bzdura [by Igor Strzok miał stracić stanowisko - dop. red.] - odparł wtedy Jarosław Sellin.
Czy Jarosław Sellin, nowy generalny konserwator zabytków, wyciągnie konsekwencje wobec pomorskiego konserwatora? Czas pokaże.
Czy Jarosław Sellin, nowy generalny konserwator zabytków, wyciągnie konsekwencje wobec pomorskiego konserwatora? Czas pokaże. fot. Mateusz Słodkowski/ Trojmiasto.pl

Konserwator nie komentuje sprawy. "Powinien zostać odwołany"



Pomorski konserwator zabytków nie komentuje dla mediów wyników kontroli wojewody. Nie ustosunkował się do nich także na prośbę urzędników wojewody. W wystąpieniu pokontrolnym w większości miejsc widnieje dopisek: "PWKZ nie ustosunkował się do wskazanych nieprawidłowości" lub "PWKZ nie udzielił odpowiedzi".

Jak słyszymy nieoficjalnie od osób mających służbowo styczność z konserwatorem, "w normalnych warunkach powinien natychmiast dostać odwołanie z funkcji".

Szkopuł tkwi jednak w tym, że Jarosław Sellin, czyli nowy przełożony konserwatora, to polityk, który konserwatora ceni i nazywa "wybitnym fachowcem".

W niektórych kręgach Igor Strzok jest wręcz określany mianem "człowiekiem Sellina". Wszystko wskazuje więc na to, że nie poniesie dotkliwych konsekwencji za wystawioną przez wojewodę negatywną ocenę.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (263)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »