• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Pożar lakierni w Sunreef Yachts

neo
13 czerwca 2012 (artykuł sprzed 10 lat) 
aktualizacja: godz. 10:07 (13 czerwca 2012)
Najnowszy artykuł na ten temat Sunreef Yachts chce zatrudnić 200 osób

16 zastępów straży pożarnej przyjechało do pożaru lakierni w gdańskiej stoczni Sunreef Yachts, ale pracownicy sami go ugasili jedną gaśnica. Jedna osoba jest lekko podtruta dymem.



Do pożaru doszło ok. godz. 9:30. Dwadzieścia minut później sytuacja była już opanowana przez strażaków. Nic dziwnego, na miejscu szybko pojawiło się aż 16 zastępów.

- Pożar pojawił się w hali używanej jako lakiernia. Jedna osoba lekko podtruła się dymem. To kolejny pożar w tej samej firmie - mówi starszy aspirant Piotr Porożyński z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa.

Pożar w produkującej luksusowe jachty stoczni Sunreef Yachts jest już kolejnym w tym roku. W styczniu doszczętnie spaliła się hala produkcyjna stoczni (zobacz film z tego wydarzenia). Tym razem było jednak - dosłownie - więcej dymu niż ognia.

- Dym pojawił się w kominie. Od razu wezwaliśmy straż pożarną, ale sytuację opanowaliśmy jeszcze przed ich przyjazdem za pomocą jednej gaśnicy. Pewnie wszyscy trochę spanikowali, pamiętając styczniową sytuację, ale skończyło się na przyjeździe kilkunastu wozów strażackich i oględzinach. Nie ma żadnych strat - mówi Ewa Stachurska z Sunreef Yachts.
neo

Miejsca

Opinie (74) 4 zablokowane

  • ? (6)

    znowu?

    • 132 4

    • Czyżby ta firma miała problemy finansowe?

      • 24 4

    • znowu to był pożar w oliwie

      tam non stop zabytki się palą i ciężko podpalaczy znaleźć chociaż każdy wie kto za tym stoi.

      • 17 1

    • Robi gałę?

      Niewiecie czy robi gałę?

      • 4 3

    • "Prezes Sunreef: musimy zwiększyć produkcję"

      i zmniejszyć ilość pożarów.

      • 18 0

    • Jeszcze kłamią w żywe oczy. Nie jedną gaśnicą tylko wszystkimi, które były na terenie firmy. Następnego pożaru nie będzie czym gasić bo już nie ma gaśnic.

      • 5 1

    • z czegoś trzeba żyć... np. z ubezpieczenia.
      pewnie się okaże, że mimo małego ognia ucierpiała najdroższa maszyna...

      • 3 0

  • Przydałaby się jednak (9)

    jakaś konktretna kontrola.
    Za dużo pożarów w jednej firmie, uchybienia, konkurencja???

    • 212 3

    • Chyba zartujesz :)

      • 5 11

    • (4)

      pewnie Galeon ze straszyna nie lubi konkurencji ;)

      • 7 0

      • znajomy był w ich pracowni przed pierwszym pożarem... (3)

        ...ponoć był tam taki bałagan że nie dziwota że do niego doszło. Wygląda na to że nadal nie posprzątali albo mają w poważaniu BHP.

        • 9 3

        • mieli dużo kartek na biurkach? :)

          • 2 2

        • (1)

          A znajomy znajomego kuzyna narzeczonej ćwiczył zakładanie min przeciwdelfinowych pod kadłubami ich jachtów na zlecenie CIA i MOSSADu ;)

          • 2 3

          • znam go!!

            • 0 2

    • Kontrola nic nie da. Już były nie raz.

      • 5 1

    • pewnie łódeczki się nie sprzedają to trzeba spalić i zgarnąć odszkodoawanie

      • 6 4

    • Niestety powodem pożaru była głupota ludzi, nie przestrzeganie przepisów BHP.

      • 4 0

  • Widocznie komuś nie leży fakt, że tej firmie coraz to lepiej się wiedzie... (2)

    • 76 31

    • skoro się lepiej wiedzie (1)

      to niech firma zainwestuje w bezpieczeństwo i w ludzi!

      • 40 3

      • bezpieczeństwo bezpieczeństwem

        lakiery są łatwopalne i jeden dywersant może to wykorzystać. Najgorsze jest z tego wszystkiego, że ogrzana puszka lakieru emituje pary rozpuszczalników, które mogą dotrzeć bardzo daleko, zanim się zapalą.

        • 1 1

  • To nie przypadek... (5)

    ..że znowu się coś zapaliło. Tylko komu na tym może zależeć?

    • 84 6

    • (1)

      Ponoć miasto miało ambitny plan żeby wybudować tam osiedle...

      • 7 4

      • mogły być lofty, w jakim kierunku my idziemy...?

        • 5 2

    • (2)

      polska mentalność. jak coś się dzieje to już zapewne "komuś na tym zależało" a pewnie "jak nie ma dowodów to znaczy że mogą istnieć". wypadki się zdarzają. dwa pożary w jednej firmie to dziwna sprawa, ale nie siejcie już jakichś teorii spiskowych. zaraz ktoś napisze że to Putin z Tuskiem, zapewne osobiście podłożyli ogień

      • 8 8

      • (1)

        Nikt nie podłożył ognia, tylko pracownicy nie przestrzegają przepisów BHP i to było powodem pożaru tego i poprzedniego.
        W tej firmie nie liczy się bezpieczeństwo pracowników tylko zysk ze sprzedanych łodzi.

        • 7 2

        • Jakby to powiedzieć - pies sr*ł bezpieczeństwo pracowników, ale podpalanie firmy raz na kwartał nie wydaje się być dobrym sposobem maksymalizacji zysków ze sprzedanych łodzi.

          • 0 1

  • przesada te 16

    jakjuz to z 5

    • 12 3

  • (1)

    No ladnie lanie,czyzby BHP bylo ponownie 'malo przestrzegane' ?
    Zero wznioskow ze styczniowej tragedii...

    • 52 4

    • niech sie bambusy uczą zasad BHP !!! k....a ! niech sie uczą !!!

      • 0 0

  • Działka pod inwestycje

    i znaleźli sposób ...

    • 44 3

  • Bzdura

    Powodem pożaru jest francuski porzadek.Spytajcie się o ochrone srodowiska w tej firmie.Palili otwartym ogniem w hali pełnej lakierów i farb.

    • 65 5

  • Codzienna Reklama :)

    • 41 0

  • (1)

    chyba komuś ta firma nie pasuje. Ludzie sobie normalnie pracują a jakiś palant podpala

    • 14 21

    • albo firma ma straty to można podpalić i zgarnąć ubezpieczenie

      • 3 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Najczęściej czytane