Minionej nocy na południu Gdańska w dwóch pożarach spłonęły trzy samochody, a jeden pojazd został nadpalony. Policja szuka świadków.
Aktualizacja godz. 11:10. Policjanci powołali biegłego od spraw pożarnictwa. -
Ze wstępnych jego ustaleń wynika, że samochody - mazda, jak i renault - zostały podpalone. Na razie nie wiadomo w jaki sposób dokonano podpalenia, wciąż ustala to biegły. Czekamy na jego opinię. - mówi podkom. Aleksandra Siewert.
Tuż przed północą strażacy z Gdańska zostali poinformowani o płonącym samochodzie
na ul. Uranowej 
w Gdańsku. -
Spłonął tam samochód marki mazda, a stojący obok niego ford został nadpalony - mówi podkom.
Aleksandra Siewert, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Dzięki czytelnikom informowaliśmy pierwsi o pożarze już o północy w naszym raporcie.Z relacji świadka wynika, że straż pożarna miała problem z dojazdem do palącego się auta na ul. Uranowej, bo mieszkańcy parkują na tej ulicy na łuku, gdzie większe auto ma problem, by się przemieścić, nie mówiąc już o straży pożarnej. -
Tyle razy mówiło się tym ludziom, żeby tam nie stawali bo nie ma dobrego przejazdu - mówi mieszkaniec.
Po 20 minutach od sygnału do pożaru na ul. Uranowej straż pożarna otrzymała wezwanie na ul. Jeleniogórską
. -
Tam natomiast płonął samochód renault, a od niego nadpalił się fiat - mówi Aleksandra Siewert.
Policja wprowadziła standardową procedurę w takiej sytuacji. -
Zabezpieczamy nagrania z monitoringu, a także przepytujemy świadków. Osoby, które mogą coś więcej wiedzieć na temat nocnych pożarów powinny skontaktować się z pierwszym Komisariatem Policji na ul. Platynowej lub najbliższym komisariatem policji w miejscu zamieszkania - mówi rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.