Fakty i opinie

stat

Produkcja rowerów Mevo ma zakończyć się do końca września

Produkcja rowerów ma ruszyć na dobre dzięki dokapitalizowaniu firmy.
Produkcja rowerów ma ruszyć na dobre dzięki dokapitalizowaniu firmy. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

- Po 10 września z taśmy produkcyjnej w Niemczech dziennie zjeżdżać będzie 150 rowerów Mevo. Produkcja zakończy się jeszcze we wrześniu i stopniowo będziemy dostarczać jednoślady do Polski - zapewnia Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska. Problemy związane z opóźnieniem II etapu miały wynikać z trudności we współpracy z partnerem Nextbike GmbH.



II etap roweru metropolitalnego Mevo zakładający dostarczenie 2856 jednośladów miał zostać odebrany 1 marca. Tak jednak się nie stało. W późniejszym terminie operator Nextbike Polska zapewniał, że rowery dojadą do metropolii w połowie sierpnia. Dziś wiemy już, że do Gdańska dojechało zaledwie nieco ponad 700 sztuk.

Nowe rowery Mevo nie dojadą do Trójmiasta w terminie



Czy dostarczenie całej floty rowerów spowoduje duży wzrost ich dostępności?

tak, będzie ich wystarczająco 18%
ciężko powiedzieć, w końcu w projekcie uczestniczy 14 gmin 34%
raczej nie, popularność jest tak duża, że rowerów może być za mało 30%
nie, rowerów musiałoby być minimum 6 tysięcy 18%
zakończona Łącznie głosów: 1510
- W tej chwili mamy wyprodukowane 624 nowe rowery, 224 dojechały już do Gdańska, a wcześniej dostarczyliśmy ich jeszcze 500. 10 września ruszy produkcja i pod koniec miesiąca chcemy zakończyć budowę wszystkich rowerów. Jednoślady będą następnie przyjeżdżać tirami do Gdańska, a na miejscu zostaną przetestowane przez Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot - mówił Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska podczas ostatniej sesji Rady Miasta Gdańska.
Szef Nextbike'a opowiadał także o problemach związanych z niemiecką spółką Nextbike GmbH. Problemy z płynnością miały spowodować opóźnienia w dostarczeniu drugiego etapu roweru Mevo.

Hossa na rynku rowerowym i problemy z niemieckim Nextbike GmbH powodem opóźnień Mevo



- Nextbike Polska w zeszłym roku wygrało 29 przetargów i rozbudowało system do ponad 40 miast. Nie ukrywamy, że liczba zamówień i hossa na rynku rowerowym spowodowała, że nasz niemiecki partner nie wyrabiał się z produkcją i nie nadążał z realizacją naszych zadań. W związku z tym Nextbike GmbH miało problemy z płynnością. Te problemy rozwiązali akcjonariusze w lipcu tego roku. Mianowicie chodzi mi o fundusz, który jest właścicielem Nextbike GMBH. Dofinansował on firmę, zabezpieczając ją, jeżeli chodzi o środki na dalszy rozwój i dokończenie naszej produkcji - mówił Paweł Orłowski.

Łącznie 1,8 mln zł za opóźnienie obu etapów rowerów Mevo



Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot za opóźnienie w realizacji pierwszego etapu wprowadzania systemu nałożył już na operatora 900 tys. zł kary. Według umowy, opóźnienie drugiego etapu, który miał wystartować 1 marca kosztować będzie Nextbike 300 tys. zł za każdy miesiąc zwłoki (maksymalna kara to 900 tys. zł).

- Wszelkie niedociągnięcia, odstępstwa od umowy są na bieżąco katalogowane i analizowane. Kary zostaną wyegzekwowane. Nie odstąpimy od naliczania kar, jednak w tym momencie skupiamy się na zrealizowaniu programu - mówi Alicja Mongird z OMGGS.
Zgodnie z umową obszar nalicza jeszcze kary m.in. za:



  • dostępność rowerów w godzinach 3:00-5:00 (50-90 proc. - 10 tys.; 90-95 proc.- 5 tys.; 95-98 proc. - 3 tys.),

  • za każdy rower niesprawny dłużej niż 12 godzin, w przypadku Usterek Istotnych (wspomaganie, koła itp.) 50 zł za każdą godzinę,

  • za każdy rower niesprawny dłużej niż 48 godzin, w przypadku Usterek Nieistotnych (np. koszyk) 50 zł za każdą godzinę,

  • dostępność poniżej 50 proc. - za każdy dzień 100 tys. zł


Obecnie z roweru metropolitalnego Mevo korzysta 142 tys. użytkowników, a aż 130 tys. z nich ma wykupiony abonament. Rower wypożyczono już 1,5 mln razy.