Fakty i opinie

stat

Nielegalne automaty do gry za 17 mln zł

Niemal 1,4 tys. nielegalnych automatów do gier - tzw. jednorękich bandytów - przejęto od początku tego roku w Trójmieście. Szacowana wartość urządzeń to prawie 17 mln zł. Podczas ostatniej akcji gdyńscy funkcjonariusze zabezpieczyli 17 takich urządzeń, a wraz z nimi 4 tys. zł, które miały zostać przeznaczone na nagrody z hazardu.



Udało ci się wygrać pieniądze w grach hazardowych?

tak i to sporo 15%
tak, ale to była niewielka suma 14%
tak, ale jednak częściej przegrywam 14%
nie, bo nigdy nie grałe(a)m 57%
zakończona Łącznie głosów: 1361
Miejsca, w których można zagrać na automatach w Trójmieście łatwo rozpoznać. To niewielkie lokale z oknami obklejonymi kolorowymi naklejkami, gdzie nad drzwiami święcą neony zachęcające do wejścia. Sęk w tym, że taki biznes nie zawsze jest legalny.

100 tys. zł kary albo więzienie



- Ustawa o grach hazardowych dopuszcza urządzanie gier na automatach wyłącznie w licencjonowanych kasynach i salonach gier na automatach - na podstawie rejestracji dokonanej przez naczelnika urzędu celno-skarbowego, po uzyskaniu odpowiedniej opinii. Przy czym uprawnienie do urządzania gier na automatach w salonach gier posiadają tylko podmioty działające w ramach Monopolu Państwa - tłumaczy Agata Bloch, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku.
Oznacza to w praktyce, że np. właściciel restauracji lub innego pomieszczenia, który wstawi na własną rękę automaty, powinien liczyć się z przykrymi konsekwencjami - na przykład z karą pieniężną w wysokości 100 tys. zł za każdą maszynę, a nawet pozbawieniem wolności.

W skali całego roku - tylko na obszarze Trójmiasta - funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego przejęli prawie 1,4 tys. nielegalnych automatów. Ich wartość to niemal 17 mln zł. To jednak tylko wycinek obszaru działań służb, który rozciąga się na całe województwo.

Monitoring miał ostrzegać przed kontrolą



Profesjonalny system monitoringu, przy pomocy którego przestępcy próbowali uniknąć kontroli.
Profesjonalny system monitoringu, przy pomocy którego przestępcy próbowali uniknąć kontroli. mat. prasowe
Jedną z ostatnich akcji prowadzono bowiem na terenie sąsiedniego Wejherowa. Przez ostatni miesiąc namierzono i zabezpieczono tam 17 maszyn do gier hazardowych, a także zestawów komputerowych, wartych około 180 tys. zł. Co ciekawe, w ręce funkcjonariuszy wpadł także profesjonalny system monitoringu, przy pomocy którego przestępcy próbowali uniknąć kontroli.

- Pomimo szeregu zabezpieczeń, funkcjonariuszom PUCS w Gdyni udało się przeprowadzić skuteczne działania, a organizatorom nielegalnych gier hazardowych w skontrolowanym miejscu, grozi kara administracyjna w wysokości 1,7 mln zł oraz kara pozbawienia wolności - mówi Agata Bloch.
Zabezpieczone urządzenia trafiły do magazynu Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, który będzie prowadził dalsze postępowanie w tej sprawie.

Zorganizowana grupa i lokale wynajmowane na "słupy"



Funkcjonariusze sukcesywnie zatrzymują osoby powiązane z nielegalnym hazardem. Jedną z największych akcji na Pomorzu w tym roku opisaliśmy w listopadzie. Z ustaleń służb wynikało wówczas, że namierzona grupa od ponad dwóch lat miała urządzać nielegalne gry na automatach w lokalach wynajmowanych na podstawione osoby i zarobić na tym co najmniej 10 mln zł.

Pomorscy funkcjonariusze Izby Administracji Skarbowej w ramach akcji przeprowadzonej m.in. w Gdańsku, przejęli 53 nielegalne automaty do gier warte ponad 600 tys. zł oraz wyjęte z nich ponad 60 tys. zł w gotówce.

Tak wyglądała jedna z największych akcji na Pomorzu, wymierzona w nielegalny hazard

Opinie (143) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.