Fakty i opinie

Przenieśli wrak na parking, bo przeszkadzał w budowie

interwencja trojmiasto.pl
Transport wraku odbywał się w ciągu dnia, a robotnicy nie byli przez nikogo niepokojeni.
Transport wraku odbywał się w ciągu dnia, a robotnicy nie byli przez nikogo niepokojeni. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

W zeszłym tygodniu wrak, który przeszkadzał w budowie biurowca Enter przy ul. przy ulicy Śląskiej 47 zobacz na mapie Gdyniw Gdyni został za pomocą dźwigu przeniesiony na sąsiedni parking. Straż miejska zapowiada wyciągnięcie konsekwencji, a przedstawiciele inwestora zastrzegają, że to... sytuacja tymczasowa.



Samochód ma zostać usunięty w ciągu najbliższych dni.
Samochód ma zostać usunięty w ciągu najbliższych dni. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Czy na parkingu w twojej okolicy widujesz wraki samochodów, które są niezdolne do jazdy?

tak, pozostawione, niszczeją i bywa, że nikt ich tygodniami nie zabiera 81%
rzadko, a jeśli już to reakcje są natychmiastowe i pojazdy odholowywane 5%
nie, to moim zdaniem marginalny problem 14%
zakończona Łącznie głosów: 784
Formalnie budowa biurowca Enter, realizowana przez firmę Ekolan rozpoczęła się w marcu. Działka o powierzchni 2 100 m kw. została zakupiona w 2012 roku na miejskim przetargu, za 4,5 mln zł. W połowie maja wmurowano kamień węgielny i prace ruszyły pełną parą. Do tego czasu działka funkcjonowała jako dziki parking dla okolicznych mieszkańców i interesantów Strefy Płatnego Parkowania w Gdyni.

Po tym, jak teren został ogrodzony, wiadomo było, że muszą zniknąć samochody. I prawie wszystkie parkują już w innych miejscach. Pozostał jednak wrak, który ku zdziwieniu mieszkańców został w ostatnich dniach przetransportowany dźwigiem na parking poza ogrodzenie i postawiony na.... jednym z miejsc postojowych.

- Z tego parkingu korzystają okoliczni mieszkańcy oraz interesanci Strefy Płatnego Parkowania w Gdyni. Już teraz jest tam mało miejsca. Ciekawe, ile czasu postoi ten samochód, czy znów spłonie i przy okazji zostaną uszkodzone samochody mieszkańców i pracowników. To dość osobliwe, by pozostawał w tym miejscu na dłużej bez jakiejkolwiek reakcji ze strony straży miejskiej - alarmuje mieszkaniec jednego z budynków.

Na parkingu znajduje się około 20 miejsc. By znaleźć wolne trzeba się sporo natrudzić, bowiem obok oprócz biura strefy płatnego parkowania i budynków mieszkalnych znajduje się w okolicy m.in. warsztat samochodowy. Jak udało się nam ustalić, spalony w ostatnim czasie samochód mógł być przeznaczony do naprawy.

- Rzeczywiście, miejsc jest niewiele, a sam parking jest otwarty. Parkują tu mieszkańcy, kierowcy zostawiający auta do naprawy oraz interesanci. Bywa tłoczno - tłumaczy jedna z pracowniczek biura strefy.

Wrak w najbliższym czasie ma... wrócić na teren inwestycji. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy to się stanie.

- Pojazd, po konsultacjach ze służbami porządkowymi, został tymczasowo usunięty z placu budowy, gdyż uniemożliwiał prowadzenie robót w miejscu, gdzie był zaparkowany. W najbliższym czasie wróci na miejsce postoju na terenie budowy, do czasu odnalezienia właściciela - zapewnia Przemysław Rydzewski, kierownik budowy biurowca Enter.

Tymczasem o całej procedurze zdają się nic nie wiedzieć strażnicy miejscy, którzy rozpoczęli już postępowanie wyjaśniające.

- Zajmujemy się tą sprawą w ramach artykułu 50 prawa o ruchu drogowym. Zdjęcia posłużą nam jako materiał dowodowy również przeciwko firmie, która przemieściła pojazd na teren parkingu - tłumaczy Dariusz Wiśniewski, komendant straży miejskiej w Gdyni.

Opinie (131)

  • jutro zaparkuję w drzwiach urzędu miasta i wiadomo , że jeśli usuną mój samochód (8)

    to smród koło tyłka będę miał tylko ja.

    • 169 6

    • SM wcześniej to gdzie była? (6)

      hmm ?
      dopiero jak ktoś przesunie, to już nie można ...
      a co z tym autem bez kół na koło ERGO areny obok oceanica ?

      • 37 2

      • (1)

        takie mamy durne prawo w tym kraju niestety...
        a wszyscy zamiast zająć się naprawianiem bzdurnych paragrafów zajęci są gender i babą z wąsem!!!!
        Popieprzony kraj bo ludzie popieprzeni

        • 48 2

        • generalnie mogli go przestawić pod osłoną nocy jak nikt nie patrzy i powiedzieć ze właściciel przestawił i zapomnieć o problemie ;)

          • 24 0

      • dokladnie (3)

        Na Unruga w Gdyni stoi weak z reklama skupu aut. Zenada SM!

        • 12 0

        • Zdjęcia posłużą nam jako materiał dowodowy (2)

          Z tego co wiem jesli samochód stoi bez tablic rejestr. to SM powinna dawno zabrać pojazd...
          To chyba powinna być sprawa przeciw komendantowi ,że tak długo stoi tam ten samochód...

          • 9 0

          • (1)

            no to kolego niewiele wiesz jeżeli ci ktoś podrzuci wrak na teren prywatny to masz związane ręce...
            paranoja!
            taka sama jak z lokatorami mają oni w świetle obecnego prawa więcej do powiedzenia, niż właściciel lokalu na dodatek są pod ochroną przez zimę

            • 2 0

            • Haha, w naszym kraju pelno amatorow cudzej wlasnosci wiec ktos mogl by sobie go porzyczyc. Swoja droga, spisuje sie vin, idzie na policje i zglasza sprawe o ustalenie wlasciciela. Wystawia sie mu rachunek uzyskuje tytul egzekucyjny i neka przez kilka najblizszych lat komornikiem :)

              • 0 1

    • Co za kraj

      Co za ludzie

      • 1 1

  • ) (1)

    A właściciel to zapewne przysnął w bagażniku))

    • 76 3

    • jak zawiezc do szpitala rodzącą małzonkę to inwestor zapewne powiedzialby tak:

      - panie szanowny zawieź mnie pan swoim szacownym samochodzikiem ale predko, bo małzonka rodzi
      ale jak trzeba kogos/cos usunąc to wrakiem go nazywa.
      Ciekawy sposób rozstrzygania. Tak samo dogadywal sie wladzami miejskimi? Kupował syf i malarię za bezcen, a buduje i sprzeda exclusive?

      • 0 9

  • Czyli mozna wraki zostawiac ale nie mozna ich ruszac (4)

    Lot, takie prawo na zielonej wyspie

    • 253 6

    • (1)

      No właśnie nie można zostawiać wraków.
      Kiedyś u mnie na podwórku stał przez kilka lat w tym samym miejscu stary mercedes (a miejsc parkingowych mało), wreszcie SM czy Policja się ruszyła i po wielu interwencjach musiał zostać usunięty. Oczywiście właściciela to dużo kosztowało - i bardzo dobrze! Ludzie są niepoważni, aby zostawiać takie stare auta, które są jedynie szkodliwe dla środowiska i niebezpieczne dla otoczenia. Trzeba być wsiokiem, aby się tak zachowywać.

      • 13 1

      • prawo jest takie że jak ktoś ci porzuci samochód a ty go ruszysz to masz problem...

        • 13 0

    • czemu wrak?

      jak jest zarejestrowany to nie wolno go wywalić z parkingu, jeżeli nie ma tam zakazów albo ograniczeń.

      • 3 1

    • ten wrak ze zdjecia nie ma tablic rejestracyjnych ...

      ma wybitą szybę już podlega pod holowanie, nie mają się czego czepiać to się firmy czepiają, drugi fakt działka jak podali została zakupiona więc nie podlega pod teren miejski i z drugiej strony jakby nie ma możliwości odholowania, tak to by sami z UM się za niego wzięli, są dwie opcje, jedna zastosował inwestor i brawa dla niego, a konsekwencje to niech wyciągają od właściciela auta a nie od firmy, druga opcja wrak jak już pisałem znajdował się na terenie prywatnym i przeszkadzał, wzywa się policje i oni mają możliwość odnalezienia danych osobowych właściciela (mają teraz dobrze rozbudowany system poprzez który są połączeni z bazą danych w UM mogą to od ręki sprawdzić, nie to co kiedyś, 10 lat temu) jeśli właściciel jest nieosiągalny policja może zamówić hol na koszt właściciela plus może się to skończyć sądem grodzkim i kosztami tysiąc może więcej złoty za holowanie tak to wygląda. Nadal będę uważać że i tak słusznie postąpiła firma, a straż wiejska niech zainteresuje się samym wrakiem i zostawi w spokoju wyciąganie konsekwencji wobec firmy

      • 5 0

  • SM powinna sama usunąć ten wrak (12)

    • 239 1

    • Wrak (3)

      A poco mają brać wrak oni nie są od tego wolą kasę brać i głupów palić,że coś robią.

      • 37 0

      • (2)

        Jakby właściciel dostał duży mandat to też by zarobili

        • 7 0

        • mandat za stanie na prywatnej posesji?
          ciekawa koncepcja, doprawdy ciekawa ;)
          tu by musiał zadziałać sądowa za bezumowne korzystanie z parkingu chyba...
          ale do tego i tak potrzebne są dane właściciela

          • 2 0

        • Sprawa jest bardziej skomplikowana

          Ekolan kupil dzialke z... wrakiem. Tzn. po zakupie wrak jest ich, a przemieszczajac go na parking sa za niego odpowiedzialni. Troche to bez sensu, ale coż...

          • 0 0

    • Oni są zajęci.

      Czatują pod Dworcem na nieświadomych parkujących na nowych ścieżkach rowerowych na Starowiejskiej.. A nóż ktoś jeszcze nie wie, że tam już nie można parkować..

      • 23 1

    • A co ma do tego

      Spółdzielnia Mieszkaniowa?

      • 9 6

    • Sam to powinien to zrobić właściciel
      Ludzie zostawiają graty gdzie popadnie i tak stoją kilka lat, bo oszczędzają na szrocie

      • 5 0

    • Przeciez maja ku temu przepisy (3)

      Art. 50a. 1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.

      2. Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.

      3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej.

      4. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru.

      5. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, kierując się zasadą poszanowania prawa własności oraz potrzebą zapewnienia porządku na drogach publicznych, określi, w drodze rozporządzenia:

      1) szczegółowy tryb oraz jednostki i warunki ich współdziałania w zakresie usuwania pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane;

      2) tryb postępowania w zakresie przejęcia pojazdu na własność gminy.

      • 12 0

      • mój kumpel ma takie auto (2)

        co prawda tablice ma, ale auto zakurzone i zero powietrza w oponach. wiek 30 lat, w drzwiach dziury. jak przyjechala straz to powiedzial ze fura zarejestrowana, oplacona a on jej uzywa tylko kola musi dopompowac. Panowie powiedzieli "do widzenia" i sie oddalili. Bo niby czemu mieliby mu to auto zabrać, co to jest stan wskazujący na to że nie jest używany? Ktoś może przebić opony dla zartu, albo ukrasc kola i zostawic auto na ceglach. De facto kolega autem śmiga tylko przez 3 miesiące nie miał czasu na naprawe a opony miał nieszczelne w miejscu kontaktu z felgą. Zakurzone bylo bo stalo pod pylącym drzewem

        • 3 1

        • (1)

          Tu chodzi o przypadek gdy nie mozna nawiazac kontaktu z wlascicielem a stan faktyczny wskazuje na to ze komus nie chcialo sie udac do stacji demontarzu pojazdu. Swoja droga, wyrejestrowanie pojazdu wymaga protokolu ze stacji demontarzu, niewyrejestrowany samochod musi miec wazne OC, nawet jak tylko stoi co daje ok 400zl rocznie. Sama sprzedaz takiego rdzewiejacego zlomu jednej z firm ktora kupi twoj samochod to zysk od 500zl i problem z glowy, nawet przyjada laweta swoja. Dlaczego nikt sie takimi sprawami nie zajmuje? Same nieroby w tych sluzbach.

          • 0 0

          • no tak

            ale jak zarejestrowany i oplacone OC, tablice ma tylko wyglada jak smietnik to przeciez nie moze byc to podstawa do odholowania. zakladam ze parkuje na parkingu

            • 0 0

    • SM powinna

      sama siebie usunac jak ma jeszcze jakies resztki honoru

      • 2 0

  • co to ma byc (4)

    Wy "dziennikarze" nie macie innych tematów? Dzieci które zajmują się GAZETKA szkolna w podstawówce mają lepsze tematy. Takie sytuacje zdarzają się często na budowach. Jutro waszym hitem będzie zle ustawienie śmietnika przez służby komunalne. Beznadzieja

    • 98 28

    • (1)

      Problem nie polega na tym, że budowlańcy przestawili wrak tylko na tym, że mimo wykupu terenu i budowy nie można ruszyć z inwestycją zgodnie z prawem bo jakiś baran zostawił tam samochód. A drugim problemem jest, że samochód bez tablic i z wybitymi szybami stoi sobie ileś tam czasu i nikt nie może go zgodnie z prawem usunąć na złom.

      • 12 0

      • Żenada

        Niech strażnicy miejscy zanim zabiorą się za karanie budowlańców, spojrzą w lustro i odpowiedzą na pytanie co zrobili żeby przez ten cały czas usunąć wrak, który bezprawnie zajmował nieruchomość?! Swoją drogą tak jednostronne artykuliki są, żenujące i szkodzą wyłącznie opinii publicznej !!!! Gratuluję !

        • 6 0

    • (1)

      a mnie urzekło słowo "pracowniczek"..... majstersztyk, cudowna nowomowa.

      • 4 0

      • "Pracowniczek",czyli malutki pracownik.

        • 4 0

  • Wrak? Ja rozumiem, że to francuz i wrakiem jest już po wyjechaniu z fabryki, (2)

    ale to jest jeszcze nówka sztuka igiełka od kobiety z niepalącym dzieckiem! Wystarczy wyregulować licznik przebiegu, spryskać zapachem "nowego auta" i już można tylko lać i jeździć.

    • 47 22

    • To zależy, jak właściciel dba o pojazd (1)

      Ja mam takiego samego Peugeota 406, rocznik 2004 silnik 2,2 HDi, na liczniku 445000 km i oprócz wymiany sprzęgła i elementów zawieszenia nic więcej nie musiałem remontować. Super auto.

      • 5 3

      • Bo stoi

        • 0 1

  • Jaki wrak? Całkiem dobre auto jeszcze.

    • 29 6

  • sm sama powinna zabrać ten samochód (1)

    • 53 3

    • "Do tego czasu działka funkcjonowała jako dziki parking dla okolicznych mieszkańców i interesantów Strefy Płatnego Parkowania w Gdyni."

      • 0 0

  • i na jakiej podstawie ukarają? (9)

    ciekawy jestem? Postawili samochód na ogólnodostępnym parkingu. A w jaki sposób? Dźwigowy ma uprawnienia, pozwolenie na budowę jest. według mnie nie ma podstaw do ukarania

    • 128 4

    • (1)

      Coś znajdą już się nie martw!

      • 13 0

      • w sm? za ciency w uszach

        • 1 0

    • (1)

      Na takiej podstawie, że samochód w takim stanie nie może stać - widać, że to nie używany grat z wyciekiem oleju

      • 3 6

      • Racja. Powinien leżeć a nie stać. Dźwigowy sie nie spisał.

        • 8 0

    • jak dla mnie...

      ...to SM szuka kolejnego źródła zarobku

      • 8 1

    • nie mają uprawnień do samowoli (1)

      nie mogą sami sobie przestawiać samochodów, w jakimkolwiek nie byłby stanie, to czyjaś własność, może to nowa tradycja będzie że dźwigami ludzie będą sobie miejsca parkingowe uwalniać,

      • 1 7

      • Ale to już było...

        Pomysł padł w Co mi zrobisz jak mnie złapiesz :) tylko tam kabriolet wyszedł :)

        • 3 0

    • Bzdura

      Stać nie może, właściciela SM znaleźć nie mogła albo to jakiś znajomek, więc trzeba Ekolan obciążyć :) Jak z filmów Barei :)

      • 2 0

    • Będzie pozew o zaśmiecanie terenu :D

      • 0 0

  • (2)

    Ale jakby przepchali, byłoby ok?
    Powinni obciążyć kosztami przenoszenia właściciela auta. Stawiać wraki wolno, ale już ruszyć to nie. Firma dobrze zrobiła, normalniwy tp by spłonęło.

    • 134 1

    • stawiać też nie wolno (całe szczęście) - niech karają wysokimi mandatami właścicieli

      • 3 0

    • A właściciel się znajdzie..

      ..i im wyliczy za szkody które narobili w jego aucie przenosząc go w ten sposób i wszyscy wyjdą na zero.

      • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.