• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

"Rajd" po Długiej. Zarzut usiłowania zabójstwa dla kierowcy

Rajd zakończył się w okolicach skrzyżowania Chmielnej i Stągiewnej. Kierowca uderzył w latarnię i wjechał w ul. Chmielną.
Rajd zakończył się w okolicach skrzyżowania Chmielnej i Stągiewnej. Kierowca uderzył w latarnię i wjechał w ul. Chmielną. czytelnik/trojmiasto.pl

Zarzut usiłowania zabójstwa z tzw. zamiarem ewentualnym usłyszał kierowca Traficara, który urządził rajd po ul. DługiejMapka w Gdańsku. Prokurator zdecydował się na rozszerzenie przedstawionego mężczyźnie zarzutu związanego ze sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. W sprawie jego odpowiedzialności kluczowe będzie jednak zdanie biegłych psychiatrów. Wynika to z okoliczności samego zdarzenia oraz treści wyjaśnień złożonych przez 30-latka w toku przesłuchania.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację: Android iPhone


Aktualizacja, godz. 15:06



Jak usłyszeliśmy w prokuraturze, sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec 30-latka tymczasowy areszt.




Jaka powinna być kara dla kierowcy?

Zobacz wyniki (2613)
Przypomnijmy: wydarzenia rozegrały się po godz. 2 w nocy z soboty na niedzielę. Wówczas 30-letni mężczyzna wjechał Traficarem na ul. DługąMapka i według świadków z premedytacją próbował rozjeżdżać ludzi.

O wydarzeniu poinformowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Bardzo dziękujemy za informacje i zdjęcia.


W poniedziałek wieczorem przedstawiono mu zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym poprzez umyślne naruszenie zasad ruchu drogowego i w następstwie spowodowania uszczerbku na zdrowiu u dwóch osób. Co najmniej sześć osób było narażonych na niebezpieczeństwo.

Kolejny zarzut dotyczył kierowania gróźb karalnych.

We wtorek śledczy poinformowali nas, że zakres zarzutów został rozszerzony.

- Mężczyzna usłyszał zarzut groźby uszkodzenia ciała wobec jednej osoby, groźby oraz uszkodzenie ciała kolejnej osoby. Trzeci zarzucany mu czyn zakwalifikowano jako sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Zarzut ten rozszerzono o usiłowanie dokonania zabójstwa z tzw. zamiarem ewentualnym w stosunku do jednej z najciężej pokrzywdzonych osób - poinformował prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Groźby i zarzut usiłowania zabójstwa za rajd po Długiej



Jak usłyszeliśmy od śledczych, 30-latek najpierw groził pistoletem (który później okazał się pistoletem pneumatycznym na kulki) napotkanej osobie, kolejnej nie tylko zagroził, ale oddał także do niej strzał, trafiając kulką w ramię (choć nie spowodował tym poważnych obrażeń, zostało to ujęte w zarzucie).

Tak wyglądał rozbity samochód rano na ul. Chmielnej, gdzie zatrzymano jadącego nim kierowcę.
Tak wyglądał rozbity samochód rano na ul. Chmielnej, gdzie zatrzymano jadącego nim kierowcę. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl
Prokurator tłumaczy też, że dodanie do zarzutu usiłowania zabójstwa wiąże się z tym, że śledczy prowadzący postępowanie uznał, iż każdy, kto celowo wjeżdża w człowieka samochodem, musi co najmniej godzić się na to, że może go pozbawić życia. Na takiej "zgodzie" polega wspomniany "zamiar ewentualny" wskazany w zarzucie.

- Wniosek z takimi zarzutami trafił do sądu. Prokurator wskazał w nim potrzebę zastosowania wobec podejrzanego aresztowania na trzy miesiące jako środka zapobiegawczego - wyjaśnia prok. Duszyński
Na wymiar kary może mieć wpływ także to, że próbował on zbiec z miejsca zdarzenia (ostatecznie został zatrzymany przez przechodniów).

Rajd po Długiej: biegli zbadają poczytalność 30-latka



Kluczowa dla całej sprawy może się jednak okazać opinia biegłych psychiatrów, których prokuratura powoła w toku dalszego śledztwa.

Konieczność pozyskania opinii biegłych wynika z okoliczności samego zdarzenia oraz treści wyjaśnień złożonych w toku przesłuchania.

Co istotne, podejrzany nie był wcześniej karany, a w chwili rajdu nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Służby nadal czekają na wyniki badań toksykologicznych, które wykażą, czy znajdował się pod wpływem środków odurzających.

Tak wyglądał przejazd kierowcy i uderzenie w latarnię.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (172)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »