Fakty i opinie

Remont SKM nie dla ludzi

Od niemal dwóch tygodni trwa remont torów SKM Gdynia Główna Osobowa - Gdynia Chylonia. Świetnie, że ten fragment remontują, bo na tym odcinku kolejki zawsze zwalniały i bardzo wolno pokonywało się tę trasę. Wszystko ładnie pięknie, ale przecież nie kosztem pasażerów! - denerwuje się nasz czytelnik, pan Piotr z Gdyni.

Mam poważne zastrzeżenia odnośnie sposobu traktowania pasażerów przez personel SKM. Moje zarzuty dotyczą przede wszystkim sposobu informowania o remoncie. Jeszcze wieczorem 9 listopada, na dzień przed rozpoczęciem robót, w gablotach informacyjnych na mniejszych stacjach nie było żadnych informacji zapowiadających remonty i utrudnienia w kursowaniu pociągów SKM.

Nawet 10 listopada rano (ok. godz. 7.30 ) wciąż nie było informacji o niekursujących kolejkach. Dopiero wieczorem plansze zostały rozwieszone na mniejszych stacjach. Informacja o uprawnieniu do przejazdów komunikacją miejską na odcinku Gdynia Główna - Gdynia Chylonia, pojawiła sie również z dwudniowym opóźnieniem, dopiero 12 listopada.

Dwa tygodnie później dostanie się nad ranem np. z Gdyni Chylonii do Gdańska Głównego wciąż jest nie lada wyczynem.

Pierwszy szok przeżywamy wchodząc na peron. Przed remontem czekało zazwyczaj na nim ok. 20-30 osób (w zależności od miejsca). Teraz pasażerów jest minimum 50. Przypominam: mówimy o niedużych stacjach, takich jak Leszczynki.

Jeszcze większych emocji dostarczy nam automat pokazujący czas do przyjazdu następnej kolejki. Jeśli chcemy oszczędzić nerwy, radze w ogóle sie nim nie sugerować. Od jednego kursu do drugiego wyświetlacz potrafi nawet cztery razy rozpocząć odliczanie i zapowiedzieć "nadjeżdżającą kolejkę".

Gdy już doczekamy sie na skład SKM - oczywiście nie ma się co sugerować rozkładem jazdy, gdyż w czasie remontu nie ma on żadnego przełożenia na rzeczywistość - czeka nas kolejna trudność. Po otwarciu drzwi przez maszynistę pasażerowie po prostu wypadają. Kolejka jest tak zapchana, że z trudem można do niej wejść. Atmosfera panująca w pociągu jest również "ciekawa". Kilkuset ludzi zdenerwowanych organizacją, ciągłymi spóźnieniami do pracy tworzy wybuchową mieszankę. Do tego swoje trzy grosze dokłada "Renoma". Panowie nie powinni sprawdzać biletów, a raczej oddawać ludziom pieniądze wydane za bilety!

Kupując bilet na SKM oczekujemy pewnego standardu usługi, tymczasem pasażerowie przewożeni są w nieludzkich warunkach. Jeśli już uda nam sie wcisnąć do pociągu - trzeba sie również przygotować na "profesjonalną" obsługę pociągu. Ni stąd, ni zowąd, bez wcześniejszych zapowiedzi, kolejka może stanąć na jednej ze stacji (np. Gdynia Główna) a konduktor bez podania przyczyny ogłosić: "Wysiadamy!" Na pytania pasażerów, np. jak dojechać dalej do Wejherowa odkrzykuje: - Informacja w gablotach.

Pełen profesjonalizm i dbanie o klienta.

Tak oto wygląda codzienna podróż SKM. Moim zdaniem jedyna udana organizacja prac na torowiskach odbyła się w zeszłym roku, kiedy to dojazd do Gdańska Głównego odbywał sie przez stację Nowe Szkoty. Na peronie stały osoby informujące pasażerów, w którą stronę mają się udać, i o której odchodzą kolejki, a perony były dobrze oznakowane. Niestety, tym razem organizatorzy nie spisali się.

Opinie (89) 1 zablokowana

  • cała prawda

    Całkowicie zgadzam się z autorem artykułu. To co dzieje się podczas tego remontu to tragedia. Kolejki są zapchane w godzinach szczytu do granic możliwości. Niejednokrotnie ludzie nie wsiadają do nich, gdyż się nie mieszczą. Zupełnie nie rozumiem takiego traktowania pasażerów. Remont rzecz wspaniała, ale nie należy z tego względu zmniejszać ilość kolejek - ich częstotliwość, chociażby na trasie Gdańsk-Gdynia powinna być zwiększona.
    Dziś musiałem przepuścić dwie kolejki jadąc z Sopotu, bo z dzieckiem na ręku nie dałem rady wsiąść.

    • 0 0

  • dokladnie... ja ostatnio nie korzystam z uslug skm .. no moze w nocy :)
    ale jezeli chodzi o godziny szczytu to niestety ale jakis debil musi pracowac w dziale logistycznym zeby tak male sklady wysylac na trasę... gdzie w innych porach 3 wagonowe swieca pustkami...
    skutkiem tego jest tloczenie sie przed wejsciem czekanie az wszyscy chcacy wysiasc wysiadą, ponazekaja i ewentualnie wsiada spowrotem. to sa minuty... minuty ktore powoduja opoznienia.. i tak na kazdej stacji.. :/ eh....
    zero komfortu!!!!!1

    • 0 0

  • niestety

    jedno kosztem drugiego, jednak SKM godząc się na remont powinno zadbać właśnie o te wszystkie wymienione szczegóły, bo to nie odpowiedzialne

    • 0 0

  • (3)

    Rozumiem może kwestię opóźnienia w informowaniu. Ale dwa tygodnie po rozpoczęciu remontu wszystko wisi już w gablotach i jest w internecie, i poza pewnymi opóźnieniami (które niestety występują) i faktycznym tłokiem (który wynika choćby z innego taktu kolejek - nie da się inaczej, bo pociągi muszą gdzieś zawracać, a nie ma swobodnego dostępu do Chyloni-Cisowej, więc za Gdynią mieści się ich niewiele), to naprawdę wszystko funkcjonuje tak jak w gablotach i necie. Wystarczy się dostosować, wychodzić wcześniej z domu, przesiąść się na trolejbus, cokolwiek. A nie narzekać, że łojezu, dwa tygodnie, a tu gleba.

    Zwyczajnie - ruszyć się za swoim dobrem, a nie tylko narzekać.

    • 0 0

    • (1)

      a niby dlaczego ja mam sie dostosowywac? skoro place za bilet to rzadam standardu - tak jak pisze autor. Tak samo jakbys podszedl do sklepu i poprosil o Jablka - a Pani dałaby Ci gruszki (mimo ze nie lubisz) i powiedziala ze masz zjesc, bo musisz sie dostosować...

      • 0 0

      • żałosny z Ciebie chłoptaś

        żądam.....eh dorośnij facecik

        • 0 0

    • Jaki rozumiejący pasażer.

      a remoncik już ma trwać do końca grudnia. SKM dalej się op***

      • 0 0

  • (1)

    Nie musisz się dostosowywać. Możesz nie korzystać z usług SKM, wolna wola, nic nie musisz. Za to SKM-PKP muszą przeprowadzić ten remont.

    • 0 0

    • a zwrócą mi pieniądze za bilet? miesięczny, zakupiony przed remontem? Widzisz, nie zwrócą, bo nie traktują tego jako zobowiązania wobec klienta. Tak, jakby podpisali umowę.

      • 0 0

  • Przyjedz Pan do Anglii

    Tutaj nikt nic nie wie a co weekend cos remontuja. Niby wszystko zaplanowane ale jak przychodzi ten dzien to cisza...kazdy struga jarzabka...a niby taaacy zorganizowani...i tak 53 weekendy w roku...niech ich szlag tutaj z tym transportem..PS.Bilety kosztuja fortune porownujac cene do 3-city..

    • 0 0

  • Co za koleś.

    Musiales swoje 3 grosze napisac o Renomie bo bys byl chory ? Co maja kanary do remontu torowiska ? Przeciez to SKM jest upowazniona do wydawania polecen firmie Renoma a firma przekazuje je kontrolerom. Skoro wladze SKM uznaly ze maja byc bilety sprawdzane to czyja to wina? Kanara? Czlowieku co Ty za bzdury wypisujesz, jakim cudem kanar ma oddawac pieniadze podróznym za bilet? Jestes dorosly czy jestes malym zbuntowanym dzieciakiem.Druga sprawa to informacje na peronie byly kilka dobrych dni przed zmiana rozkladu, ciagle trabily kobiety przez megafony na stacjach oraz jest informacja w internecie. Szukasz dziury w calym czy masz kompleksy ? Zastanow sie co wypisujesz za farmazony, myslisz ze ja jako pasazer nie jestem wsciekly ze tak jest? Ale chyba specjalnie dla mnie pociagi sie nie spozniaja? Przyczyna jest prosta. Ale nie szukam dziury w calym i nie wypisuje klamstw w internecie aby pograzyc SKM, a tym bardziej nie czepiam sie kanara ktory ma dosc stresu przez takich wiecznie niezadowolonych pasazerow, studencikow i madrali...

    • 0 0

  • Remont

    Odniosę się, bo także podróżuję SKM, a że mieszkam w miejscu obecnie dość pechowym (Chylonia), to częściowo rozumiem.
    Informacja: w nocy z 9 na 10 listopada wracałem z Wrzeszcza do domu - informacja o remoncie wisiała w gablocie na peronie.
    Częstotliwość kursowania: fakt, mogłoby być lepiej, cóż zrobić. Szczęśliwie jest ta opcja, że można na odcinku Chylonia-Gdynia Główna przejechać się trolejbusem na bilecie SKM. Duży plus, szczególnie wieczorową porą.
    Faktycznie kolejki są zapchane i faktycznie jest czasem cieżko, sam jechałem dwa razy w niesamowitym wprost tłoku, ale co zrobić. Nie da się niestety tak, aby w czasie remontu wszystko funkcjonowało doskonale, zwłaszcza w wąskim gardle. Pewne elementy infrastruktury trzeba z eksploatacji wyłączyć.
    Jeszcze tylko tydzień, cierpliwości.
    Pozdrawiam wszystkich, którzy mimo wszystko SKM jeżdżą.

    • 0 0

  • (1)

    zawiode cie luke,
    remont potrwa jeszcze 2 miesiace

    • 0 0

    • No własnie także słyszałam od znajomej, której rodzina pracuje w Skm, że to bzdura iż remont skończy się wraz z końcem miesiąca- podobno bedzie trwał o wiele dłużej ale napisali, że do 30 listopada żeby zanadto nie wystraszyć i nie zdenerwować pasżerów :/

      • 0 0

  • Ho!

    Powaga?
    No to mam tylko nadzieję, że czekanie się opłaci.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.