Fakty i opinie

stat

SKM: to organizatorzy imprez powinni zapewniać transport

Zatłoczone SKM-ki po imprezach masowych to nie zawsze wina przewoźnika. Często problemem okazuje się współpraca z organizatorem.
Zatłoczone SKM-ki po imprezach masowych to nie zawsze wina przewoźnika. Często problemem okazuje się współpraca z organizatorem. fot. Bartosz Milczarczyk/galeria Trojmiasto.pl

Tłumy na peronach i ogromny ścisk w wagonach Szybkiej Kolei Miejskiej to sytuacja powtarzająca się po zakończeniu wielu większych imprez w Trójmieście. SKM tłumaczy, że wina w większości leży po stronie organizatorów, którzy powinni zapewnić odpowiedni transport lub przynajmniej informować przewoźnika o liczbie uczestników.



Tłum na peronie po imprezie Cudawianki w Gdyni.
Tłum na peronie po imprezie Cudawianki w Gdyni. fot. Dominik/czytelnik Trojmiasto.pl
Problem powrócił po sobotniej imprezie Cudawianki, organizowanej przez Gdynię. Z opowieści naszego czytelnika wynikało jasno, że pociągów SKM było za mało.

- Nie rozumiem dlaczego podczas masowych imprez nie ma dodatkowych składów? Czy naprawdę tak trudno zorganizować dodatkowy transport zapewniający jakikolwiek komfort podróżowania? - pytał w liście do naszej redakcji.

Kto powinien odpowiadać za organizację i finansowanie transportu po dużych imprezach masowych?

miasto, w którym odbywa się dane wydarzenie 43%
przewoźnicy, którzy obsługują połączenia w Trójmieście 18%
powinno się dokładać całe Trójmiasto, bo biorą w nich udział osoby z Gdyni, Gdańska i Sopotu 39%
zakończona Łącznie głosów: 986
Opublikowany przez nas artykuł wywołał już spore poruszenie w SKM. Przedstawiciele firmy odpierają zarzuty, twierdząc, że relacja pasażera jest przekłamana.

Nie było porozumienia

- Przede wszystkim po godz. 1 została podstawiona na wniosek dyspozytora dodatkowa kolejka w kierunku Gdańska. Była to kolejka rezerwowa. Przypominam ponadto, że latem uruchamiamy dwa pociągi kursujące w weekendy. Jeden startuje z Gdyni, natomiast drugi z Gdańska. Podobnie jak sobotni kurs - finansujemy je sami, reagując na bieżąco na sytuację na peronach - wyjaśnia Sławomir Pijet z Szybkiej Kolei Miejskiej.

Czy musi dochodzić do takich sytuacji jak w sobotę? SKM tłumaczy, że kolejek w nocy jest tyle, na ile wystarcza pieniędzy. Dodatkowe pociągi powinny być - zdaniem przedstawicieli firmy - finansowane przez organizatora. Liczy się także chęć współpracy, a tej, jak twierdzą przedstawiciele przewoźnika, zabrakło przed imprezą reklamującą powitanie lata w Gdyni.

- Nie otrzymaliśmy od organizatora Cudawianków żadnej informacji na temat szacowanej liczby uczestników, która pozwoliłaby na zapewnienie odpowiedniej liczby składów w nocy. Według ustawy o organizacji i bezpieczeństwie imprez masowych, takie dane powinny być gromadzone, by trafić m.in. do zarządcy infrastruktury kolejowej. Wygląda na to, że znalazły się tylko w gdyńskim ZKM, a przecież na imprezę przyjechało całe Trójmiasto - opowiada Sławomir Pijet, który dodaje, że nie było również żadnych rozmów o ewentualnym sfinansowaniu kursów dodatkowych kolejek.

Zobacz naszą relację z imprezy Cudawianki 2013

Organizatorzy sobotniej imprezy ze stowarzyszenia A Kuku Sztuka nie chcą na razie komentować całej sytuacji.

- Trwa ustalanie naszego stanowiska w tej sprawie. Do czasu pełnych wyjaśnień, wstrzymujemy się z komentarzami - wyjaśnia lakonicznie Katarzyna Smoła z działu PR Cudawianków 2013.

Warto dodać, że w ostatnim czasie do dantejskich scen dochodziło nie tylko na gdyńskich peronach. Ponad miesiąc temu jeden z naszych czytelników przysłał film, na którym przez kilkanaście minut studenci po jednej z zakończonych w ramach Juwenaliów imprez próbowali wejść do kolejki SKM na stacji Gdańsk Żabianka.

Efekt? Powybijane szyby, obrzucane butelkami wagony i ogromne zamieszanie na peronie. Firma sytuację nazywa skandalem i tłumaczy, że tak samo jak w przypadku Cudawianków nie otrzymała informacji od organizatorów, że potrzebne będą dodatkowe wagony. Co więcej, ten pociąg w ogóle nie powinien się na stacji zatrzymać.

Po Open'erze będzie inaczej

Spokojni mogą być ci, którzy chcą wracać SKM po koncertach festiwalu Heineken Open'er Festival. Dodatkowe pociągi rozwożące uczestników po koncertach zostaną sfinansowane przez organizatora. Podobne rozmowy o transporcie są już prowadzone w obliczu zbliżającego się meczu Lechii z Barceloną na gdańskim stadionie PGE Arena. Pozarozkładowe kolejki ma sfinansować miasto.

- Ściśle współpracujemy z operatorem gdańskiego stadionu. Każda impreza organizowana na obiekcie jest obsługiwana przez dodatkowe pociągi, które przede wszystkim rozwożą uczestników po zakończeniu przedsięwzięć. Nawet na ostatnie Targi Amber Expo były dostawiane pociągi. Jesteśmy zadowoleni z efektów - podkreśla Pijet.

Dodatkowe kolejki pojawiły się na torach w trakcie Euro 2012, podczas towarzyskich meczów reprezentacji Polski i spotkań Lechii. Również po koncercie Bon Jovi fani byli rozwożeni przede wszystkim przez SKM. Częstotliwość kursowania pozarozkładowych kolejek zależy od podpisywanych umów i szacunków przewoźnika oraz organizatora, co do liczby osób uczestniczących w wydarzeniach i chcących skorzystać z usług SKM.

Wynajęcie kolejki SKM dojeżdżającej do stacji w Cisowej, na trasie Gdańsk - Gdynia - Gdańsk - przy założeniu, że jeden pociągokilometr to koszt 50 zł - wynosi około 2500 zł netto.

Zobacz, jak bawiła się publiczność na sobotnim koncercie


Materiał z maja 2013 roku

Powrót z jednej z imprez odbywających się w ramach Juwenaliów ze stacji Gdańsk Żabianka zarejestrował jeden z naszych czytelników.

Opinie (188) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.