• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Skutki porannej wichury w Trójmieście

W poniedziałek rano strażacy pomagali kierowcy, który wjechał autem na torowisko w Nowym Porcie.
W poniedziałek rano strażacy pomagali kierowcy, który wjechał autem na torowisko w Nowym Porcie. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Silne podmuchy wiatru, dochodzące do nawet 140 km/h, opady śniegu, krupy śnieżnej i deszczu oraz towarzyszące temu wyładowania, utrudnienia na drogach, zerwana trakcja na linii SKM i sporo pracy strażaków - tak wyglądał poniedziałkowy poranek w Trójmieście i na Pomorzu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.



Czy zmieniasz swoje plany, gdy nadchodzi załamanie pogody?

Zobacz wyniki (1972)
O załamaniu pogody spowodowanym frontem z północnej części Europy informowaliśmy w niedzielę wieczorem. Zgodnie z oczekiwaniami warunki pogodowe pogorszyły się w poniedziałek wczesnym rankiem. Do Trójmiasta dotarł front, któremu towarzyszył bardzo porywisty wiatr - jego prędkość dochodziła nawet do 140 km/h.

Od rana o wszystkich utrudnieniach informowaliśmy w Raporcie z Trójmiasta. Dziękujemy czytelnikom za wszystkie informacje, zdjęcia i filmy.



Silnym podmuchom wiatru towarzyszyły opady deszczu, śniegu i krupy śnieżnej, a nawet burza. Wiatr łamał gałęzie i uszkodził sieć trakcyjną na linii SKM. Między godz. 5 a 9 pociągi między Wrzeszczem a Oliwą musiały kursować po jednym torze. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni podjął decyzję o zamknięciu cmentarzy komunalnych i parku Oliwskiego.

Najwięcej pracy mieli strażacy, którzy od niedzielnego popołudnia do poniedziałkowego poranka interweniowali na całym Pomorzu ok. 250 razy. Najwięcej interwencji podjęli w północnej części województwa.

W Trójmieście było spokojniej - odnotowano tylko 10 interwencji w Gdyni, o jedną mniej w Gdańsku i ani jednej w Sopocie. Nikomu nic się nie stało. M.in. strażacy pomagali kierowcy, który w Nowym Porcie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na torowisko.

Zgłoszenia dotyczyły m.in. powalonych drzew i połamanych gałęzi. Silny wiatr zdezorganizował poranną siatkę połączeń na lotnisku. Część samolotów odleciała z Gdańska z opóźnieniem, a samolot z Katowic ze względu na trudne warunki musiał zostać przekierowany na inne lotnisko.

Podobnie było w niedzielę wieczorem, gdy samolot z Gdańska odleciał do Trondheim, ale po godzinie lotu znad granicy ze Szwecją zawrócił do Gdańska. W tym przypadku lądowanie uniemożliwiły również silny wiatr i opady śniegu.



Więcej filmów w Raporcie z Trójmiasta.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (114)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »