Fakty i opinie

stat

Podniesiono statek, który w kwietniu zatonął w gdyńskiej stoczni


Zarówno dok, jak i statek Hardafor V, które przechyliły się w gdyńskiej stoczni Nauta zobacz na mapie Gdyni, zostały już podniesione. Nauta tworzy teraz raport, w którym opisane zostaną zniszczenia jednostki oraz przyczyna jej zatonięcia.



Czy wypadki w zakładach produkcyjnych powinny być badane przy otwartej kurtynie?

tak, nie można takich spraw zamiatać pod dywan 49%
tak, ale media nie powinny mieć dostępu do szczegółów objętych tajemnicą biznesową 32%
nie, to wewnętrzna sprawa firmy 19%
zakończona Łącznie głosów: 942
Dok podnosiło konsorcjum holenderskich firm Smit Salvage BV i Multraship Salvage BV. Prace rozpoczęły się pod koniec czerwca.

Czytaj więcej: Trwa wydobycie statku Hardafor V.

Firmy miały uporać się z głównym zadaniem w trzy tygodnie i tak też się stało. Metodą naprzemiennego opróżniania i napełniania zbiorników statek postawiono do pionu, a następnie przetransportowano na nabrzeże.

- Jednostka trafiła do doku pływającego, w którym została osuszona. Stamtąd specjalnym pontonem dotarła do nabrzeża - mówi Anna Bulman, rzecznik prasowy Stoczni Remontowej Nauta.
Wciąż trwają prace komisji, która ma oszacować skalę zniszczeń oraz przyczynę wypadku. Wraz ze statkiem zatonął bowiem również dok, który też został już podniesiony.

Film nagrany tuż po zatonięciu statku z dokiem.



Przypomnijmy: 27 kwietnia 2017 roku w Stoczni Remontowej Nauta doszło do niekontrolowanego przechyłu, a potem zatonięcia statku Hordafor V. To norweski chemikaliowiec, który przechodził wtedy remont. Pracownicy szybko zauważyli, że dok pływający, w którym znajdował się statek, zaczął się niebezpiecznie przechylać i zdążyli go opuścić, zanim zatonął wraz z jednostką. Nikomu nic się nie stało.

Opinie (69) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.