Fakty i opinie

stat

Stoczniowe żurawie i urządzenia wreszcie pod ochroną konserwatora

artykuł historyczny
O wpisanie żurawi i innych obiektów do ewidencji zabytków od dawna apelowali też aktywiści z inicjatywy "Nie dla burzenia Stoczni Gdańskiej".
O wpisanie żurawi i innych obiektów do ewidencji zabytków od dawna apelowali też aktywiści z inicjatywy "Nie dla burzenia Stoczni Gdańskiej". fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Stoczniowe hale, wszystkie żurawie, pochylnie, ale też suwnice czy tokarki - w sumie 240 obiektów, znalazło się Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków. Dzięki temu nie będą mogły zniknąć bez zgody konserwatora.



Czy warto zachować dawne stoczniowe obiekty?

tak, to ważna dla miasta pamiątka historii, która nie powinna zniknąć 57%
tak, o ile nie przeszkadza to w rozwoju miasta 12%
tak, ale to pytanie jest spóźnione o kilka lat i kilka rozebranych obiektów 19%
nie, wiele z nich to zwykłe przemysłowe urządzenia jakich wiele 6%
nie, musimy myśleć o przyszłości, a nie o przeszłości 6%
zakończona Łącznie głosów: 503
Po przeprowadzanej od jesieni zeszłego roku inwentaryzacji na terenie Stoczni Gdańskiej, w ewidencji zabytków znalazły się m.in. zabytki pochodzące z XIX wieku, jak dawna kuźnia, remiza strażacka, ale też hale stolarni i prefabrykacji z przełomu XIX i XX wieku, mur ogrodzeniowy dawnej stoczni, budynek dyrekcji, pawilon gastronomiczny "Bufet u Kazika" oraz wszystkie żurawie. Są też elementy infrastruktury takie jak polery, żeliwne latarnie, torowiska, a także urządzenia i maszyny, np. suwnice, tokarki, frezarki, strugarki czy wiertarka promieniowa z 1936 roku - w sumie 240 pozycji. Większość z nich pochodzi z lat 30., 40. i 50. XX w., co ciekawe nie brakuje też tych z lat 70.

Co właściwie oznacza wpis do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków?

Jeżeli ktoś będzie chciał przeprowadzić prace budowlane albo rozbiórkowe przy tych obiektach, będzie to musiał najpierw uzgodnić z konserwatorem zabytków. Okazji nie brakuje, gdyż w okolicy powstaje ul. Nowa Wałowa, a docelowo dzielnica Młode Miasto.

Czytaj też: Stoczniowe zabytki doczekają się dokumentacji

- Obiekty te stanowią spójną całość z pozostałymi elementami stoczniowej infrastruktury, dlatego też wymagają ochrony. Dzięki wpisaniu tych obiektów do ewidencji będziemy mieli kontrolę nad procesem inwestycyjnym na stoczniowych terenach, tak by uchronić najcenniejsze rzeczy, a inwestycje mogły odbywać się bez szkody dla zabytkowej stoczniowej substancji - podkreśla Dariusz Chmielewski, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Czytaj też: Nowa Wałowa będzie szybciej? Prace przyspieszają.

O wpisanie żurawi i innych obiektów do ewidencji zabytków od dawna apelowali aktywiści z inicjatywy "Nie dla burzenia Stoczni Gdańskiej". Mimo to na przestrzeni ostatnich lat wiele z nich już bezpowrotnie zniknęło.

Czytaj też: Kolejne budynki stoczni burzone. Na razie nic nie powstanie w ich miejsce.

Obiekty wpisane do ewidencji wcześniej znalazły się na liście przygotowanej przez pracowników Centrum-Solidarnosci-w251.html' class='parse-link' title='Europejskie Centrum Solidarności'>Europejskiego Centrum Solidarności, we współpracy z Wojewódzkim i Miejskim Konserwatorem Zabytków oraz przedstawicielami Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Stocznia w Gdańsku, wcześniej nosząca nazwę Cesarskiej oraz Schichaua (były to dwa osobne zakłady), przez ponad sto pięćdziesiąt lat stanowiła napęd dla całego miasta. Najpierw ekonomiczny, bowiem budowała statki dla armatorów na całym świecie. Na jej pochylniach zwodowano ponad tysiąc statków pełnomorskich. Później była motorem zmian politycznych, kolebką "Solidarności", który doprowadził do upadku komunizmu.

Czytaj także: Od Klawittera do Schichaua i Lenina - historia stoczni w Gdańsku.

Burzenie budynku dawnego Biura Projektowego.



Zobacz jak wygląda stocznia widziana z żurawia stojącego na budowie Europejskiego Centrum Solidarności.

Opinie (77)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.