Fakty i opinie

stat

Tablice SIP-u stają na przystankach

Na gdańskich przystankach zaczęły pojawiać się tablice Systemu Informacji Pasażerskiej, które będą wskazywać na bieżąco czas przyjazdu pojazdu.



Na przystanku Miszewskiego złe poprowadzenie kabli sprawiło, że tablica jest powieszona tyłem do pasażerów stojących przy wiacie przystankowej.
Na przystanku Miszewskiego złe poprowadzenie kabli sprawiło, że tablica jest powieszona tyłem do pasażerów stojących przy wiacie przystankowej. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Pierwsze tablice już pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się na pętli tramwajowej w Oliwie. Nie obyło się bez problemów. - Zaraz po przystąpieniu do prac nad montażem ekranów przyjechała Straż Miejska, by sprawdzić niezbędne pozwolenia - opowiada Waldemar Rokicki, prezes firmy Emtal, odpowiedzialnej za realizację SIP-u.

Ekrany zainstalowano już na przystanku autobusowym przy dworcu kolejowym we Wrzeszczu, a także na przystanku tramwajowym przy ul. Miszewskiego. Tam jednak, na peronie w kierunku Opery, ekran odwrócony jest tyłem do pasażerów. Okazuje się, że błędnie poprowadzono kable. - W ciągu tygodnia umiejscowienie ekranu zostanie poprawione - zapewnia prezes Emtala.

Pierwsze informacje ujrzymy na tablicach w ciągu kilkunastu dni.

- Tablice przyłączone są już do systemu energetycznego. Teraz czekamy na "włączenie" zasilania przez zakład energetyczny - tłumaczy Marcin Dymarski, kierownik działu informatyki w ZTM Gdańsk.

Specjalne nadajniki zostały już zainstalowane we wszystkich tramwajach oraz w większości autobusów.

Kiedy system będzie w pełni sprawny i czynny? - Trudno powiedzieć. Wszystko zależy od uzyskania przez Zarząd Transportu Miejskiego wszystkich pozwoleń na montaż tablic - kończy Rokicki. Jednak Alina Żarnoch-Garnik z ZTM ripostuje: - To na wykonawcy spoczywa obowiązek dokonania wymaganych uzgodnień i uzyskania wszelkich pozwoleń koniecznych na wykonywanie umowy. Tak wynika z umowy.

System miał ruszyć już rok temu, jednak termin ciągle przesuwano. Problemy były z formalnościami przy stawianiu tablic elektronicznych. Chodziło m.in. o pozwolenia na podłączenie zasilania lub sprawy własności gruntów, przez które prowadzono okablowanie. Ze względu na wymaganą moc, niemożliwe jest zasilanie ich bateriami słonecznymi ani akumulatorami.

Opinie (141) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.