Fakty i opinie

stat

Tysiące listów do św. Mikołaja

W okresie przedświątecznym pracownicy sortowni Poczty Polskiej w Pruszczu Gdańskim mają ręce pełne roboty. Trafiają do nich miliony przesyłek, w tym oczywiście kolorowe listy do św. Mikołaja. Sprawdziliśmy, jak dzielnie w tym pracowitym okresie radzą sobie pomocnicy św. Mikołaja.



Czy kiedykolwiek wysłałe(a)ś list do św. Mikołaja?

oczywiście, że tak, i to wielokrotnie 44%
tak, raz w życiu 17%
nie pamiętam 14%
nie, nigdy nie wysłałem takiego listu 25%
zakończona Łącznie głosów: 717
Prawdopodobnie każdy z nas choć raz w życiu napisał list ze swoimi życzeniami do św. Mikołaja. Na całe szczęście ta tradycja wciąż ma się świetnie, a najlepszym tego dowodem jest liczba takich listów, które trafiają do sortowni Poczty Polskiej w Pruszczu Gdańskim. W tym najgorętszym przedświątecznym okresie listy do św. Mikołaja liczone są w tysiącach.

- Pierwsze listy docierają do nas już pod koniec listopada. Im bliżej świąt - tym oczywiście jest ich więcej. Zdecydowanie najwięcej listów do św. Mikołaja otrzymujemy w połowie grudnia. Każdego tygodnia otrzymujemy ich kilkaset - opowiada Ksymena Tomczak z Poczty Polskiej.
Chyba każdy z nas choć raz w życiu wysłał list do tego pana.
Chyba każdy z nas choć raz w życiu wysłał list do tego pana. fot. 123rf.com
Listy do św. Mikołaja nadawane są w placówkach pocztowych lub bezpośrednio wrzucane do czerwonych skrzynek pocztowych. Następnie takie listy trafiają do sortowni Poczty Polskiej w Pruszczu Gdańskim, gdzie są pakowane do specjalnie oznaczonego worka pocztowego. Ten z kolei trafia do sortowni w Warszawie, skąd wysyłany jest samolotem do Laponii. Bo to właśnie fiński adres św. Mikołaja jest najpopularniejszy (Santa Claus, Tähtikuja 1, Arctic Circle 96930, Rovaniemi, Finlandia). Choć oczywiście jest ich więcej.

- Listy adresowane są bardzo różnie. Na tych z niepełnym adresem najczęściej widnieje jedynie napis "św. Mikołaj". Niektóre posiadają dopiski "Laponia" lub "biegun północny". W przypadku listów, które nie mają pełnego adresu - robimy wszystko, aby i tak trafiły w odpowiednie ręce - dodaje.
Sortownia w Pruszczu Gdańskim każdego dnia opracowuje około 800 tys. listów, a w okresie przedświątecznym jest to nawet ponad milion przesyłek w ciągu doby. Do sortowania listów wykorzystywana jest nowoczesna maszyna rozdzielcza, która w ciągu godziny jest w stanie opracować około 45 tys. listów.

Czytaj także: Mikołaj z Laponii przyleciał do Gdańska

Mikołaj z Laponii odwiedził Trójmiasto.

Opinie (71) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.