Uchodźcy w akademikach. "Nie przenosiliśmy studentów"
Uczelnie pomagają w zorganizowaniu pomocy uchodźcom z Ukrainy.
Trójmiejskie uczelnie przygotowały w swoich akademikach maksymalną liczbę miejsc dla uchodźców z Ukrainy. Nie oznaczało to jednak konieczności przeniesienia studentów, a jak przekonują zarządcy, wciąż obowiązują tam obostrzenia związane z pandemią COVID-19.
Jak możesz pomóc Ukrainie
Czytaj też: Uchodźcy z Ukrainy zakwaterowani w akademiku PG
Politechnika Gdańska przygotowała 160 miejsc w domu studenckim PG nr 11 w Gdańsku Brzeźnie. Budynek dysponuje pokojami jedno- i dwuosobowymi, obecnie jest już wypełniony niemal w całości.
- Nie musieliśmy przenosić studentów do innych akademików, ponieważ DS11 od początku roku akademickiego był niezamieszkały i pozostawał w rezerwie na wypadek trudności, które mogły wystąpić przy kolejnej fali koronawirusa - wówczas mógłby być przeznaczony do dyspozycji wojewody pomorskiego. Na szczęście nie było takiej potrzeby, stąd mogliśmy przygotować go i przekazać w całości do dyspozycji uchodźcom z Ukrainy - przekonuje Maciej Dzwonnik, rzecznik prasowy PG.
Jak dodaje, w pozostałych akademikach obłożenie jest obecnie bliskie 100 proc., dlatego możliwości pomocowe uczelni w tym kontekście są praktycznie wyczerpane.
- Myślimy jednak nad kolejnymi rozwiązaniami, które można by wdrożyć w razie powiększenia się skali kryzysu uchodźczego - dodaje i podkreśla, że mieszkańców domów studenckich wciąż obowiązują obostrzenia związane z pandemią koronawirusa.
Czytaj też: Trójmiejskie uczelnie: "Jesteśmy otwarci na przyjęcie studentów z Ukrainy"
Również Uniwersytet Gdański w akademikach nie mam już praktycznie wolnych miejsc.
- Oddaliśmy dwa akademiki: DS8 Sopotowi, DS9 Gdańskowi i Pałac w Leźnie gminie Żukowo do dyspozycji na rzecz uchodźców z Ukrainy. Naszych studentów nie przenosimy nigdzie, nie ma obecnie takiej potrzeby - poinformowała Magdalena Nieczuja-Goniszewska, rzecznik prasowy UG.
Z kolei Gdański Uniwersytet Medyczny przeznaczył osiem pokojów dla rodzin studentów z Ukrainy, co nie wiązało się dotychczas z żadnymi ograniczeniami ani przenoszeniem studentów.