Fakty i opinie

stat

Ukradł rower z hali garażowej

Policjanci sprawdzają, czy 34-latek nie ma na koncie innych podobnych przestępstw.
Policjanci sprawdzają, czy 34-latek nie ma na koncie innych podobnych przestępstw. fot. policja

Przez kilka miesięcy ukrywał się przed policją, zmieniając kilkukrotnie miejsce zamieszkania, w końcu jednak wpadł - kryminalni z Wrzeszcza zatrzymali 34-latka, który włamał się do hali garażowej na terenie Oruni i ukradł z niej rower.



Gdzie trzymasz rower?

w mieszkaniu 20%
w hali garażowej lub w garażu 15%
w piwnicy 29%
na klatce schodowej 5%
na podwórzu 3%
w innym miejscu 8%
nigdzie, nie posiadam roweru 20%
zakończona Łącznie głosów: 2333
Do kradzieży doszło w kwietniu. Sprawa nie była dla policji prosta - co prawda na miejscu zabezpieczono ślady, udało się także dotrzeć do zapisu monitoringu, na którym kamery prawdopodobnie uchwyciły złodzieja, jednak był on tak marnej jakości, że ciężko było zdobyć dzięki niemu jakiekolwiek szczegóły na temat wyglądu sprawcy.

W końcu - głównie dzięki tzw. pracy operacyjnej - kryminalni wytypowali potencjalnego złodzieja. Tu jednak zaczęły się kolejne problemy: mężczyzna w teorii cały czas przebywał na terenie Gdańska, jednak ukrywał się przed policją, wciąż zmieniając adres.

Kilka dni temu policji w końcu udało się zatrzymać 34-latka. Złapali go kryminalni z Wrzeszcza.

- Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Następnego dnia został przesłuchany i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Policjanci sprawdzą, czy ma związek z innymi tego typu przestępstwami - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.