Fakty i opinie

stat

Uratowali bezdomnego, który targnął się na swoje życie

Zdesperowany mężczyzna zażył ok. 60 tabletek przeciwbólowych, które popił sporą ilością wina.
Zdesperowany mężczyzna zażył ok. 60 tabletek przeciwbólowych, które popił sporą ilością wina. mat. pras. Straży Miejskiej w Gdańsku

Gdyby nie właściwa reakcja świadka i strażników miejskich, bezdomny mężczyzna odebrałby sobie życie. Niedoszły samobójca schronił się przed chłodem na klatce schodowej, a następnie zażył kilkadziesiąt tabletek przeciwbólowych, które popił alkoholem. Do zdarzenia doszło przy jednej z ulic Wrzeszcza.



Czy w swojej dzielnicy napotykasz osoby bezdomne?

tak i to całkiem sporo

37%

tak, ale bardzo rzadko

29%

nie, w mojej okolicy nie stykam się z tym problemem

34%
Miesiące jesienno-zimowe to najtrudniejszy czas nie tylko dla osób, które borykają się z problemem bezdomności, ale również tych, które starają się im pomóc. Choć noclegownie nie odmawiają pomocy nikomu, kto nie ma dachu nad głową, niektórzy z nich wolą za wszelką cenę przetrwać na ulicy.

To właśnie dlatego, rok do roku niskie temperatury zbierają wśród bezdomnych śmiertelne żniwo. Niewiele brakowało, a ta tragiczna statystyka powiększyłaby się o kolejną ofiarę. Jednak przyczyną jej śmierci nie byłby chłód, ale zatrucie lekami zmieszanymi z alkoholem.

Sprawdź, gdzie w Trójmieście znajdują się domy i ośrodki pomocy społecznej

Był wczesny wieczór, gdy gdańscy strażnicy miejscy otrzymali niepokojące zgłoszenie od mieszkańca wspomnianej dzielnicy. Telefonujący zaalarmował, że na klatce schodowej przebywa bezdomny mężczyzna, wokół którego leżą puste opakowania po lekach i butelka po winie. Na szczęście, zgłoszenie zostało potraktowane z należytą powagą.

- Na piątym piętrze znaleźliśmy śpiącego mężczyznę. Obok niego leżało kilka pustych opakowań po lekach, stała też butelka z niewielką ilością alkoholu. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna połknął około 60 tabletek przeciwbólowych i wypił wino. Był osowiały, nie mogliśmy nawiązać z nim kontaktu. Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania wezwaliśmy pogotowie ratunkowe - mówi inspektor Maciej Skwiot ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Czytaj również: Zagadkowa śmierć bezdomnego nad Opływem Motławy

Przybyła na miejsce karetka przetransportowała nieszczęśnika do szpitala, gdzie udało się go odratować. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (169)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.