Fakty i opinie

stat

W Oliwie wyrósł kolejny biurowiec

Na dachu biurowca Wave zawisła wiecha, a jego deweloper opowiada o docelowym wyglądzie budynku i jego otoczenia.

Pierwsza z dwóch wież biurowych Wave przy al. Grunwaldzkiej osiągnęła niedawno najwyższy punkt. Budynek będzie gotowy w czerwcu 2020 roku. Będzie to trzeci, po Alchemii i OBC, kompleks biurowy w Oliwie zlokalizowany bezpośrednio przy głównej arterii.



Jak najczęściej docierasz do pracy?

samochodem 46%
komunikacją miejską 31%
piechotą 8%
rowerem 8%
hulajnogą 2%
kilkoma środkami transportu 5%
zakończona Łącznie głosów: 1890
Budowa biurowca Wave rozpoczęła się latem 2018 roku. Budynek powstawał inaczej niż pozostałe biurowce w okolicy. W pierwszej kolejności pojawiły się piony konstrukcyjne, które kojarzyły się niektórym mieszkańcom Gdańska z budową Zieleniaka z 1967 roku.

Nieco ponad rok po rozpoczęciu budowy pierwsza wieża osiągnęła najwyższy punkt konstrukcyjny. Z tej okazji na dachu zawisła tradycyjna wiecha.

- Teraz będziemy kontynuować prace wykończeniowe na elewacji budynku, a także wykańczać budynek wewnątrz. W przyszłym roku wprowadzać się tu będą pierwsi najemcy - informuje Sławomir Koc, project manager inwestycji Wave. - Zakończona jest także realizacja części podziemnej drugiego budynku, który stanie bliżej torów kolejowych. Jego budowa będzie kontynuowana po zakończeniu realizacji pierwszego etapu.

Ogólnodostępna przestrzeń i stacja dla elektrycznych jednośladów



Wave, pierwszy projekt spółki biurowej Skanska w Gdańsku, dostarczy ok. 48 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni, w tym niemal 25 tys. w pierwszym (będącym w budowie) etapie. Budynki będą miały 55 metrów wysokości, czyli 14 kondygnacji naziemnych. Pod nimi znajdzie się podziemny parking dla samochodów. W ramach inwestycji powstanie także 400 miejsc postojowych dla rowerów.

Projekt inwestycji powstał w pracowni Medusa Group. Chociaż w całości budynek ma industrialną - nawiązującą do kontenerów - architekturę, to pofalowane fragmenty przestrzeni pomiędzy budynkami mają być odwołaniem do morskich fal i wydm.

Czytaj także: biurowiec Wave można obejrzeć przez okulary HoloLens



- Patio pomiędzy budynkami zostanie oddane do użytkowania razem z pierwszym etapem. Zaplanowaliśmy je jako otwartą przestrzeń publiczną dla każdego. Będzie tu miejsce na spotkanie towarzyskie, mały koncert, pracę z laptopem na świeżym powietrzu. Planujemy, że patio będzie miejscem wielu ciekawych wydarzeń dla pracowników i mieszkańców Trójmiasta - opowiada Kornelia Łukaszewska-Ciesielska, leasing manager w spółce biurowej Skanska. - Tuż obok patio powstanie także stacja dla jednośladów. Będzie można tu pozostawić i bezpłatnie naładować rower, hulajnogę czy skuter. Stacja ma być dostępna dla pracowników biurowców czy studentów z kampusu uniwersytetu, dla wszystkich.
Budynek będzie podwójnie certyfikowany - nie tylko według amerykańskiego LEED, który będzie potwierdzeniem budowy i funkcjonowania obiektu w zgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju; uzyska on także certyfikat Well Building Standard, który w centrum stawia człowieka i jego zdrowe funkcjonowanie w budynku. Biurowiec będzie także pierwszym w Trójmieście, po którym będzie można poruszać się przy użyciu smartfona, zamiast tradycyjnej karty. Wykorzystywana przy tym aplikacja będzie miała także więcej zastosowań, m.in. przy rezerwacji miejsc parkingowych.

Pierwszy antysmogowy chodnik w Trójmieście



Przed biurowcem Wave po raz pierwszy w Trójmieście ułożony zostanie chodnik z antysmogowego betonu. Do tej pory rozwiązania takie stosowane były w Warszawie przy rondzie Daszyńskiego oraz w Krakowie. Działanie betonowych płyt polega na tym, że pod wpływem słońca redukują stężenie szkodliwych związków w powietrzu zanieczyszczonym smogiem miejskim, powstałym ze spalin emitowanych przez samochody, m.in. tlenków azotu, które znajdują się w miejskim powietrzu. Związki te są rozkładane na nieszkodliwe, podobne do stosowanych przy nawożeniu roślin i następnie wraz z wodą deszczową odprowadzane do gleby, a beton się oczyszcza.

Pomiary prowadzone przez naukowców wykazały, że teren, na którym zainstalowano zielony beton, wykazuje mniejsze średnio o 30 proc. stężenie dwutlenku azotu, w stosunku do zwykłego odcinka nawierzchni.