Fakty i opinie

stat

W masce wypłacał pieniądze z bankomatu

Przy zatrzymanych policja zabezpieczyła pieniądze, karty bankomatowe i dokumenty na nazwiska różnych osób i pochodzących z różnych krajów.
Przy zatrzymanych policja zabezpieczyła pieniądze, karty bankomatowe i dokumenty na nazwiska różnych osób i pochodzących z różnych krajów. fot. policja

Dwadzieścia różnych kart bankomatowych na różne dane, kilkanaście kart sim, dokumenty należące do różnych osób oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych znaleźli policjanci przy mężczyźnie, który chwilę wcześniej wypłacał z bankomatu pieniądze z założoną na twarz maską.



Wszystko działo się kilka dni temu na Zaspie. Przechodzący obok jednego z bankomatów świadek zauważył zamaskowanego mężczyznę, który wypłacał gotówkę. Powiadomił o tym policję. Kiedy patrol pojawił się na miejscu, przy bankomacie nikogo już nie było. Kilka przecznic dalej policjanci zauważyli jednak podejrzanego z maską na twarzy idącego w kierunku samochodu, w którym siedział inny człowiek.

Gdy człowiek w masce zauważył policjantów, szybko wsiadł do auta, które próbowało od razu ruszyć. Policjanci zablokowali mu drogę. Obaj znajdujący się w samochodzie mężczyźni byli agresywni i nie stosowali się do poleceń funkcjonariuszy, zostali więc przez nich obezwładnieni.

- W trakcie przeszukania samochodu policjanci znaleźli w nim kilkanaście kart bankomatowych wydanych na nazwiska różnych osób oraz kilka tysięcy złotych. Policjanci zatrzymali obu mężczyzn i przeszukali również ich mieszkania. Podczas sprawdzania miejsca zamieszkania 39-latka policjanci znaleźli kolejne karty płatnicze oraz pieniądze. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli 20 kart płatniczych, kilkanaście kart SIM oraz kilkanaście tysięcy złotych - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Śledztwo jest rozwojowe



O sprawę zapytaliśmy też prokuraturę - okazuje się, że obaj zatrzymani to obywatele Ukrainy, choć od dawna mieszkający w Polsce. W tej chwili zarzut postawiono jednemu z nich - 39-latkowi. To zarzut dotyczący posługiwania się przywłaszczonym dokumentem i ukrywania dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać.

- Sprawa jest na wczesnym etapie, prowadzący postępowanie muszą ustalić, do kogo należały karty płatnicze i jakich operacji za ich pomocą dokonywano - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Jak ustaliliśmy, dokumenty i karty znalezione przy 39-latku należały do osób różnej narodowości.

Drugi z zatrzymanych mężczyzn - 36-latek - póki co został tylko przesłuchany jako świadek.

Opinie (146) 31 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.