• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wjechał w tłum na ul. Długiej. Są ranni

W nocy z soboty na niedzielę 30-letni mężczyzna wjechał Trafficarem na ul. DługąMapka i według świadków z premedytacją próbował rozjeżdżać ludzi. Był trzeźwy, ale pobrano mu krew do badań. Co najmniej dwie osoby są ranne, w tym jedna ciężko.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację: Android iPhone


Aktualizacja, 7.06.2022 r.



Kierowca Traficara, który urządził rajd po okolicach ul. Długiej w Gdańsku może odpowiadać za usiłowanie zabójstwa z tzw. zamiarem ewentualnym.

Prokurator zdecydował się na rozszerzenie przedstawionego mężczyźnie zarzutu, związanego z sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Aktualizacja, 6.06.2022 r.



Wiemy więcej na temat rajdu kierowcy po centrum Gdańska. Między dwoma zgłoszeniami minęły cztery minuty.

Jakie zarzuty usłyszał kierowca z ul. Długiej?




Aktualizacja, godz. 16:06. Zabezpieczony przy 30-latku pistolet nie jest bronią palną - dowiedział się portal Trojmiasto.pl. To zwykły pistolet na plastikowe kulki, który każdy może kupić.

Aktualizacja, godz. 13:37. Pojawiają się kolejne informacje o tym, że w aucie sprawcy znaleziono broń. Wcześniej mówiono, że groził nią jakiejś kobiecie na ul. Długiej. Policja na razie nie potwierdza tych doniesień.




O wydarzeniu poinformowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Bardzo dziękujemy za informacje i zdjęcia.

Wjechał w ludzi na ul. Długiej

Ok. godz. 4:00 ktoś urządził sobie rajd trafficarem po ul. Długiej wjeżdżając w ludzi, przejeżdżając przez Zieloną Bramę kończąc na latarni na ul. Chmielnej.

Według świadków, kierowca jeździł po ul. Długiej po godz. 2 w nocy z soboty na niedzielę, a potem rozbił się na latarni na skrzyżowaniu ul. Chmielnej i StągiewnejMapka.

Potrącił co najmniej dwie osoby. Jedna trafiła do szpitala.

- 30-latek rozbił samochód, próbował uciec, jednak świadkowie uniemożliwili mu ucieczkę z miejsca zdarzenia. Policjanci sprawdzili trzeźwość 30-latka, był trzeźwy, jednak została mu pobrana do badań krew - informuje Mariusz Chrzanowski z gdańskiej policji.
Policyjny technik zabezpieczył ślady oraz sporządził dokumentację fotograficzną. Teraz funkcjonariusze ustalają i przesłuchują świadków oraz sprawdzają monitoringi.

Zatrzymany to 30-letni gdańszczanin. Trafił już do policyjnego aresztu.

Wjechał w tłum na Monciaku, potrącił 23 osoby



To nie pierwszy kierowca w Trójmieście, który z premedytacją wjeżdża na deptak, by potrącić pieszych. Do dramatycznych wydarzeń doszło też w Sopocie, 19 lipca 2014 roku wieczorem.

Michał L. przez siedem minut jeździł samochodem po pełnej ludzi ul. Bohaterów Monte Cassino oraz po sopockim molo. Początkowo jechał wolno i omijał pieszych, później jednak rozpoczął prawdziwe polowanie na przechodniów - według świadków wjeżdżał w nich celowo.

Potrącił łącznie 23 osoby. Kilka z nich odniosło poważne złamania, a jednej osobie groziła nawet amputacja. Sam 32-letni kierowca skończył swój rajd na drzewie. Z samochodu wyciągnął go wściekły tłum. Dopiero wtedy na miejscu pojawiła się policja, która uchroniła go przed linczem.

Czytaj więcej: 23 osoby ranne po nocnym rajdzie kierowcy w Sopocie.

Początkowo postawiono mu zarzuty dotyczące spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, za co grozić może do 10 lat więzienia. On sam zachowywał się jednak dziwnie, opowiadał policjantom o filmach, które lubi oglądać, przyznał też, że wcześniej leczył się psychiatrycznie. To właśnie dlatego prokuratura zdecydowała się na powołanie biegłych, którzy ostatecznie uznali go za całkowicie niepoczytalnego. Trafił do zamkniętego zakładu psychiatrycznego, ale po trzech latach sąd zdecydował, że resztę leczenia może odbyć na wolności.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (759)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »