Fakty i opinie

Wraca problem z paleniem na przystankach

13 lat temu Gdańsk był prekursorem w Polsce wprowadzając zakaz palenia na przystankach komunikacji miejskiej. Dziś mało kto go respektuje.



Czy widujesz palących na przystankach?

tak, znacznie częściej niż kiedyś 60%
tak, ale to marginalne zjawisko 25%
tak, ale tylko palących e-papierosy, a to nie przeszkadza 4%
nie wiem, nie zwracam na to uwagi 11%
zakończona Łącznie głosów: 3183
Już w lipcu 2006 roku, dzięki inicjatywie radnej Moniki Tomaszewskiej, Gdańsk wprowadził przepisy zakazujące palenia na przystankach autobusowych i tramwajowych w mieście.

Określają one wyraźnie, że każdy, kto zapali na przystanku albo w odległości 10 metrów po obu stronach słupka przystankowego oraz 15 metrów z tyłu i z przodu - zapłaci mandat. Informują o tym tabliczki ze strzałkami wskazującymi odległości i przekreślonego papierosa.

- Kiedy na przystankach komunikacji miejskiej w Gdańsku wprowadzono zakaz palenia, byłem pełen nadziei. Niestety w drodze do pracy, codziennie przesiadam się z autobusu na tramwaj przy dworcu PKP i praktycznie zawsze kiedy przebywam na przystanku tramwajowym Dworzec Główny (rano - między godziną 6 i 7), znajduje się na nim kilka palących osób, które nie robią sobie nic z oznaczeń "zakaz palenia na całym przystanku" i puszczają dymka, zatruwając powietrze wszystkim czekającym na swój środek lokomocji. Skąd tyle niedopałków na przystanku z całkowitym zakazem palenia? - denerwuje się nasz czytelnik, pan Tomasz.
Problem z palącymi widać też na przystankach autobusowych przy dworcu, choć faktem jest, że większość z nich stara się jednak palić w przepisowym oddaleniu.

- Być może palący dziś na przystankach nie pamiętają, lub po prostu nie wiedzą o zakazie wprowadzonym kilka lat temu. Możliwe, że wśród nich są osoby, które przyjechały do Gdańska już po dyskusji na ten temat. Szkoda, że straż miejska nie przypomina o tym przepisie - podkreśla pan Stanisław.
Przy Dworcu PKP jest wyznaczona specjalna strefa dla palaczy.
Przy Dworcu PKP jest wyznaczona specjalna strefa dla palaczy. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl
Strażnicy miejscy przyznają, że interwencje z osobami łamiącymi zakaz palenia, nie należą do łatwych, bo często na widok mundurowych problem znika. Mimo to okazuje się, że interwencje SM w związku z paleniem tytoniu w miejscach objętych zakazem są jednymi z częstszych.

3,7 tys. mandatów za palenie rocznie, czyli ponad 10 dziennie



W 2018 roku na sprawców takich wykroczeń nałożyli 3709 mandatów (o łącznej wartości 124 548 zł). Udzielili też 1210 pouczeń, 17 spraw skierowali do sądu. W pierwszej połowie tego roku liczba nałożonych mandatów wyniosła 1693 (57 732 zł). Pouczeń było 685, wniosków do sądu - 5.

- Zdecydowana większość tych interwencji podejmowana była na przystankach komunikacji publicznej - zapewnia Wojciech Siółkowski, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku.

Nie tylko uchwała, ale także ustawa zakazuje palenia



Przypomnijmy, że poza gdańską uchwałą o zakazie palenia na przystaniach, w 2010 roku wprowadzono ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Gdy przepisy wchodziły w życie, najwięcej obaw palaczy dotyczyło wprowadzenia ograniczenia w klubach, restauracjach i pubach.

E-papierosy zakazane w gdyńskiej komunikacji. Gdańsk zrobi to niebawem



Zakaz zaczął również obowiązywać na przystankach autobusowych, w taksówkach, zakładach pracy, szkołach, uczelniach, szpitalach, pociągach, autobusach, hotelach, na placach zabaw (w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci) i wszystkich innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.

Wcześniej wszędzie tam można było spotkać palące osoby. Jednocześnie weszły surowe kary. Za palenie w niedozwolonym miejscu wprowadzono karę od 20 do 500 zł. Sprzedawca, który sprzeda papierosy osobie nieletniej, może dostać do 2 tys. zł grzywny.

Opinie (411) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Należy wprowadzić całkowity zakaz palenia. (57)

    Dlaczego idąc chodnikiem, stojąc w kolejce do piekarni mam wąchać ten smród. Dlaczego palacze rzucają niedopałki dosłownie wszędzie?! Po prostu mówię zdecydowanie NIE. Cóż ale to tylko marzenie, wpływy z akcyzy ...

    • 541 92

    • nawet okna we własnym mieszkaniu nie można otworzyć (33)

      bo zawsze się trafi ktoś kto wynajmuje i właściciel nie pozwala palić w lokalu, więc pali pety na balkonie i zatruwa innym życie śmierdziel jeden

      • 92 15

      • . (28)

        Problem masz z głową jak przeszkadza Ci dym z balkonu wyprowadzać sie do domku jednorodzinnego albo lasu tam w dychaj świeżość nie zapomnij zabrać innych środków co używasz co śmierdzą od domestosa przez farby itd.

        • 31 95

        • (13)

          No i czego się pienisz? Nie każdy ma ochotę wdychać papierochy i trzeba to uszanować. Jakaś kultura czy coś...takie dziwne słowo :P

          • 63 12

          • Co ma do tego kultura??? (5)

            • 5 29

            • To że nie dymi się komuś do mieszkania (3)

              • 46 5

              • (2)

                Oj, biedne owieczki. Nie liczy się wasze zdrowie, tylko wpływ z akcyzy, jak to napisał któryś z przedmówców. Masz być na tyle zdrowy, by móc zarobić na następną paczkę papierosów. Jest tyle niezdrowych produktów, na które rząd przymyka oczy, bo z czegoś trzeba żyć: papierosy, alkohol, cukier, sól, pszenica, paraleki itp.

                • 13 1

              • pszenica? :D (1)

                • 7 6

              • Tak. Pszenica, pszenica. Obecnie jest tak modyfikowana jak kukurydza czy soja. Pszenna mąka to jeden z elementów "białej śmierci". Jedynie cię rozpulchnia. Co prawda zbawienna jest stosunkowo duża zawartość glutenu potrzebna w przewodzie pokarmowym.

                • 3 8

            • W naszej kulturze nie zabija się innych ludzi

              • 2 0

          • (2)

            A co powiesz na całoroczny lub wieloletni remont mieszkania. Palisz na balkonie, ja remontuję i nic ci do tego. Moje mieszkanie, moja ściana, moje wiertła i mój hałas. Nie lubisz hałasu, wyprowadź się do domku lub do lasu.

            • 15 20

            • Mnie denerwuje jak sąsiady robią kapustę (1)

              albo smażą śledzie.

              • 8 2

              • W sitałer ktoś smaży śledzie?

                • 7 0

          • nienawidze smrodu cebuli (3)

            Zakazac sprzedazy?

            • 7 5

            • Glupek

              Cebula przyjemnie pachnie w porównaniu do tej chemii która wdychają głupki na swoje życzenie.

              • 7 5

            • (1)

              Cebula nie szkodzi zdrowiu

              • 5 1

              • cebula bywa też groźna dla zdrowia.

                Wszystko jest zależne od dawki.
                Sama woda wypita na raz w ilości 5litrów też cię zabije.

                • 2 1

        • to ty jesteś uciążliwy, więc to ty się wyprowadź (1)

          • 19 5

          • Stare przysłowie pszczół mówi: nie dyskutuj z głupim, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i zniszczy doświadczeniem.

            • 23 2

        • A może inaczej. (6)

          Palenie to nie życiowa konieczność, ale fanaberia, kaprys, szkodliwy nałóg. Coś z czym można się rozstać i bez czego można normalnie żyć. Więc może to Ty wyprowadź się do lasu, do jednorodzinnego domku i pal sobie do woli. I nie zapomnij jeszcze o jednym. Kiedy zachorujesz, to zapłać za Swoje leczenie, a nie czekaj, że to my je pokryjemy. Pozdrawiam.

          • 37 7

          • To samo można powiedzieć o cukrzykach (5)

            alkoholikach, otyłych na własne życzenie nie uprawiających sportu - niech leczą się sami. Dodam jeszcze tych co przekraczają prędkość lub łamią przepisy RD.

            • 12 8

            • (3)

              Tylko, że cukrzyk, otyły, alkoholik w przeciwieństwie do palacza zatruwa innych. Poza tym otyłość i cukrzyca nie zawsze są spowodowane trybem życia i niezdrową dietą. Twoje argumenty są dosyć żałosne. Jedyne z czym mogę się zgodzić, to z kwestią "tych co przekraczają prędkość" Poza tym, skoro palenie nie przeszkadza, to czemu palacze nie palą w swoich zamkniętych mieszkaniach...?

              • 12 6

              • I jeszcze ci co przekraczają przepisy bhp, i ci co nie biorą antybiotyków do końca. I i i, i jeszcze ci co nie sprzątają kup po swoich psach.

                • 6 2

              • Nie zgdzodzę się bo alkoholik niszczy rodzinę (1)

                psychicznie. Owszem otyłość i cukrzyca to czasami powikłania innych schorzeń ale przypadki wieńcówki, nadciśnienia i cukrzycy często są na własne życzenie. Bierne palenie jest szkodliwe ale jeżeli siedzisz z palaczem w jednym pomieszczeniu. Dym " z balkonu" wkurza i to chamstwo ale nie jest groźny. Nie dramatyzuj.

                • 6 3

              • Dowód?

                Z mojej wiedzy to bierne palenie jest bardziej szkodliwe od samodzielnego pociągania papierosów. Ale może Kolega ma na poparcie swoich teorii jakieś badania naukowe, które obalają tą teorię?

                • 7 2

            • Ale cukrzyk nie robi nikomu krzywdy.

              Porównanie zupełnie od czapy.

              • 8 4

        • ale ogarniasz w ogóle że twój smród leci do mojego mieszkania? (1)

          mieści ci się w tym pustym łbie, że ja sąsiedzi muszą wdychać twój syf siedząc w swoich własnych domach? trzymaj swoje smrody u siebie śmierdzielu

          • 17 4

          • A jak smażysz ryby, robisz bigos albo inne śmierdzące żarcie

            to myślisz że twoim sąsiadom smród nie przeszkadza? Sorry. Skoro fajki są legalne to...może jednak przeprowadź się do tego domku :)

            • 6 9

        • To Ty masz problem z głowa, prawo do świeżego powietrza to prawo naturalne każdego człowieka, prawo do zabijania samego siebie to twoja indywidualna d**ilna decyzja, chcesz się truć to się wyprowadź, ale nie zabijaj innych!!!

          • 5 1

        • Niekonsekwencja (1)

          Jeżeli to takie smaczne, to pal w domu. Dlaczego wychodzisz na balkon/wywieszasz się przez okno i masz tylko chwilę przyjemności! Pal w domu, będzie cud atmosferka na bieżąco. Wystarczy, że taka popielnica usiądzie obok w komunikacji. Fuj!!! A jeżeli ktoś inny by nie mył zębów, albo puszczał gazy w miejscu publicznym, bo taki ma styl? No przecież mamy wolność!

          • 0 0

          • a mało takich?

            • 1 0

      • Oddychanie czystym powietrzem

        to nie jakiś przywilej, to jest właśnie norma. Palacze to nienormalność!

        • 39 5

      • Zacznij grillować na swoim balkonie. Niech palacz też pozna obcy smród u siebie w domu np. w wywietrzonej niedawno sypialni.

        • 11 2

      • A ja bym wolał żeby sąsiedzi palili na balkonie.

        Wieczorami w lazience, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, nie da się przebywać bo przy wspólnych pionach ciągnie mi smród do mieszkania. Cwaniaki, mimo zakazu, pewnie mają podłączony wentylator do wentylacji...

        • 7 1

      • ludziom sie w du.. poprzewracało... od tej wolności...

        a jak smażysz swoje śmierdzące śledziki na trzykrotnie przetworzonym oleju to zatruwasz innych i cały blok musi żyć z tym i wahać twoje jedzonko ....

        • 3 3

    • Zgadzam się Panie Krzysztofie (4)

      Mam problemy astmatyczne i dla mnie dorga do pracy to jak slalom pomiędzy palaczami, wstrzymywanie oddechu, dosłownie walka o powietrze bez dymu. Problem nie jest tylko na przystankach, ale także na przejściach dla pieszych, pod wiaduktami, pod sklepami ... Utrudnia to życie, o czym niektórzy ludzie palący nawet nie pomyślą, bo przecież "im wolno"

      • 51 4

      • Pozdrawiam i cieszę się, że ktoś rozumie mój problem.

        • 16 3

      • (2)

        Rany dla ciebie tylko wieś, przecieź w miescie prłni spalin, smog, smrody z róznych wysypisk a i ktos nawet czasem grilla rozpali.

        • 7 7

        • Po co w takim razie dokładać jeszcze smród z papierosów do tych wszystkich 'aromatów'?

          • 10 2

        • Tylko że kwestia miasto/wieś to nie jest wolny wybór - trzeba mieć pracę, mieszkanie i tak dalej.

          • 0 0

    • Bądźmy konsekwentni (2)

      - należy wprowadzić całkowity zakaz wypuszczania spalin z rur wydechowych samochodów, emitowania pyłu z okładzin hamulcowych i ścieranego asfaltu, wylewania na ulice i chodniki płynów eksploatacyjnych cieknących ze starych trupów jeżdżących po drogach.

      • 20 35

      • mondrala

        Lubisz pisać dla zasady? Mieszkamy w mieszkaniach. Nie na przystankach i ulicach. To jest poważny problem a nie temacik na niedziele. Nie utrudniaj.

        • 7 6

      • Od ręki się nie da, ale konsekwentne ograniczanie ruchu samochodowego w centrach miast powinno być przeprowadzane. Protesty społeczne są jednak silne, bo każdy musi swoim własnym samochodem podjechać wszędzie a komunikacja miejska nie zawsze jest wystarczająco sprawna.

        • 0 0

    • Nie dla palenia (1)

      Nie można kulturalnie pić piwa na ławce, a można palić na ulicy i rozsiewać toksyny?! Przecież to jawne trucie, pozbawianie ludzi zdrowia. Powinno być karalne.

      • 36 10

      • Dym na wolnym powietrzu raczej nic ci nie

        zaszkodzi w przeciwieństwie do trujących diesli oraz palonych w piecu śmieci.

        • 7 12

    • śmietnik

      A gdzie śmietniki ?- ile jest miejsc w Gdańsku, gdzie po horyzont nie widać śmietnika...

      • 12 4

    • Wszystkiego dobrego z okazji imienin i więcej spokoju. Też masz wady które denerwują innych

      • 5 6

    • (1)

      Mi przeszkadza jak świntuch spierdzi się między ludźmi i udaje że to nie on. Nie mam ochoty wąchać czyich smrodów. Przestańcie pierdzieć między ludźmi to inni przestaną wam smrodzić fajkami

      • 6 18

      • tylko że od wąchania piardów jeszcze nikt nie umarł, a od wąchania dymu tytoniowego umiera rocznie prawie 70 tys. Polaków

        (źródło: https://www.mp.pl/pacjent/pulmonologia/aktualnosci/153888,palenie-tytoniu-zabija-rocznie-blisko-67-tys-polakow)

        • 15 5

    • Śmieszny jesteś (3)

      A smrody z rur wydechowych samochodów ci nie przeszkadzają? Pewnie nie, bo sam jeździsz jakimś gruchotem. Ja tam wolę czuć dym papierosowy niż smrody z aut. Co do rzucania petów: mam sobie wsadzić do kieszeni? Bo śmietników coraz mniej...

      • 7 13

      • Zjedz go, przecież to lubisz

        • 5 2

      • To akurat twój problem. Śmieci nie rzuca się od ta na chodnik czy w trawę. Chcesz palić, to się wysil i nie zaśmiecaj miasta. Tak samo ze sprzątaniem po psach: chcesz mieć zwierzaka, to się nim zajmuj i sprzątaj po nim.

        • 2 0

      • Odezwała się chodząca pieszo... A peta proponuję zjeść. Kiedyś przecież żuli tytoń. Tylko znowu problem, gdzie spluwać...

        • 0 0

    • zgadza się

      na deptaku w Brzeżnie , dramat, młodzi palą i pety rzucaja w krzaki

      • 4 1

    • A ile kosztow leczenoa raka pluc...

      • 3 1

    • palenie

      To w kolejce do piekarni też palą?

      • 2 1

    • Doprawdy?

      Przestan chodzic chodnikiem,zacznij ulica!

      • 0 1

    • Zakaz wszystkiego

      To może zakażemy picia alkoholu, perfumowania sie, mycia silnymi żelami bo nie każdy lubi ten zapach.
      Zakaz palenia w miejscach publicznych jest dobry ale nie idźmy w kierunku zakazywania wszystkiego. Wszystko rozbija się o kulturę osobistą i nie atakujcie palaczy, jeżeli nie macie nałogów nto nie macie pojęcia co to znaczy.

      • 0 0

  • kto pije i pali (9)

    ten jest szczesliwy :)

    • 83 260

    • Na podwalu staromiejskim pełno jest takich koczujących szczęśliwych. Aż śmierdzi od nich tym szczęściem.

      • 42 2

    • Kto pije i pali

      Kto pije i pali ten szczęśliwy i na choroby wrażliwy

      • 7 8

    • tak, ci szczęśliwi ludzie wychodzą ze swoich miejsc pracy (1)

      by móc nawdychać się tego szczęścia wśród sobie podobnych
      czy to na rampie dyskontu, czy na parkingu biurowca

      • 10 0

      • O! i tu ci ten żal duuu szę ściska

        koledzy idą zapalić odpocząć i pogadać ... a ty jak ta sierota i odludek społeczny ... siedzisz i w tym czasie harujesz za nich ;)))

        • 1 7

    • (1)

      Ja jakoś zauważyłem że większość palaczy ma zły humor. Pewnie za dużo dymu

      • 15 0

      • oni się łatwo denerwują, uzależnienie od nikotyny

        • 11 0

    • Pije i pali

      Fajny tok myślenia!!!

      • 1 0

    • Ten nie ma robali

      • 8 1

    • Kto pije szkodzi tylko sobie (zdrowotnie)
      Kto pali szkodzi bardziej tym wdychającym ten dym
      Więc won mi z tym

      • 3 1

  • (2)

    NO i fajnie

    • 17 37

    • 1. Ten zakaz nigdy nie był respektowany.
      2. Ludzie chodzą palić w okolice przystanku i wyrzucają pety na chodnik a gdyby mogli palić na przystanku, bądź w wyznaczonej strefie na przystanku to wyrzucaliby pety do śmietnika.

      Zapraszam pod kościół na Sieldach, cały płot jest w petach, bo wyrzucić gdzie nie ma.

      • 0 0

    • Fajnie byłoby gdyby SM dawała mandaty po 500zł

      Nic tak nie uczy jak uderzenie po kieszeni. A jak daja średnio 33-34zł na osoobę, to nic dziwnego, że palacze mają ich i nas w głębokim poszanowaniu.

      • 0 0

  • Wraca a kiedy go nie było, bo chyba przespałam te lata? (1)

    • 135 11

    • palenie papierosów zawsze było hobby głupków i robotników

      • 2 0

  • tabliczki (1)

    Większość tabliczek i naklejek zniknęła - chyba ztm sam je pozdejmował

    • 128 13

    • tabliczki to są tylko informacyjnie

      a prawo i tak nie działa... ;)))
      bo cała Polska nieskutecznym prawem stoi
      ,,, tym bardziej gdy się czyta o AbsolutNIE BezKARnym waleniu soli drogowej do kiełbas, czy BezKARnej produkcji puszek ze świń skażonych ASF na polecenie PiSemne BezKARnego ministra !!!

      • 2 0

  • (1)

    c miejsce dla palaczy placa podatki

    • 37 23

    • Czy lajkujący rozumieją sentencję eugena? Co Eutor miał na myśli?

      • 4 1

  • równie fantastyczne jest wdychanie smrodów d**ili palących w blokach na balkonach (26)

    albo w otwartych drzwiach klatki schodowej. Jeśli tak lubicie smród fajek, to kiście się w nim sami w swoim domu, a nie raczcie innych!

    • 372 64

    • Jeszcze tego brakowało... (20)

      byś ludziom mówił co mają robić na swoich balkonach. A jeśli przeszkadza Ci zapach dymka od sąsiadów, to przecież możesz się szczelnie zamknąć w domu, lub przeprowadzić się do własnego domu - wtedy będziesz panem całej posiadłości.

      • 39 139

      • to ty się w domu szczelnie zamknij i tam sobie pal (1)

        • 103 15

        • Na porządniejszych osiedlach są regulaminy, do których kulturalni ludzie się stosują. Nikt nie wdycha cudzych smrodów, ani nie ogląda reform sąsiadki czy skarpet sąsiada suszących się nad balustradami balkonów, oskrobanych szaf-spiżarni w korytarzach.

          • 25 3

      • wyobraź sobie że w wielu budynkach (w całosci w tym wmieszkaniach) na zachodzie jest zakaz palenia (3)

        pisząc na zachodzie mam na mysli także lub przede wszystkim USA

        • 44 8

        • (2)

          W DE - to też "zachód" - nie ma zakazów palenia na przystankach, dworcach autobusowych itp.; oficjalnie stoją tam kosze z popielniczkami - ale też nie ma zwyczaju palenia w środku grupy ludzi i dmuchania im prosto w nos. Szkoda, że u nas trzeba wymuszać to zakazami i ganianiem się ze Strażą Miejską...

          • 27 1

          • Mieszkałem trochę w Niemczech zachodnich i nie tam ciągle smrodu papierosów. W Gdańsku czuję ciągle :( i papierosy są

            wszędzie

            • 26 3

          • bzdura, jest zakaz, a jak rzucisz peta to sąsiad na policję dzwoni

            • 17 1

      • A nie pomyślałeś, że to działa w dwie strony? Ty na swoim balkonie palisz ale smród leci do innych. Sam się zamknij w domu szczelni i w nim pal :P

        • 46 8

      • A mzoe ty bys tak zamknal sie albo zamknela w swoim domu i trul/a siebie i swoich bliskich.Niestety patologia byla jest i bedzie.Pzrykladem jest fim pt.Dzien Swira.

        • 27 0

      • (2)

        A od kiedy w blokach balkon jest twój? Remonty balkonu wykonuje spółdzielnia z funduszu remontowego,czy ty za swoje?

        • 6 7

        • (1)

          na fundusz remontowy płacę jednak

          • 8 4

          • Do ciężkiego d**ila

            Jakbyś miał remont tylko ze swojej części to byś nie miał na co wychodzić aby zapalić

            • 1 1

      • balkony są formalnie prawie zawsze częścią wspólną. (3)

        • 7 3

        • Skoro tak, to jutro wpadam na twój balkon postawić parę gratów z piwnicy, rower i powieszę sobie antenę satelitarną. Pasuje? (2)

          • 14 6

          • (1)

            Balkon to część wspólna ale do twojego własnego użytku. Tak samo jak komórka lokatorska czy miejsce parkingowe (wg nowych przepisów). Pal sobie we własnym mieszkaniu, nikt nie chce wąchać twoich smrodów papierosowych. Jak czegoś nie rozumiesz to wracaj do czworaków, tam sobie pal przed blokiem z kolegami

            • 2 1

            • Skoro jest "częścią wspólną do własnej dyspozycji"

              To zajmij się swoim balkonem i nie wtykaj nomen omen nosa w cudzy balkon.
              Co, może jak będę palił u siebie w domu (chociaż tego nie robię bo nie palę), to zabronisz otworzyć okno albo stać w oknie w czasie palenia?
              Ludzie, nie dajmy się zwariować, skoro fajki są legalne!

              • 5 0

      • Napewno! (1)

        Można też założyć sprawę w sądzie o reemisje i tyle cwaniaczku!

        • 4 1

        • Nowotworu?

          • 0 0

      • też tak uważam:)

        • 0 1

      • To palący ćwok powinien się wyprowadzić na odludzie i tam sobie jarać ile wlezie!!

        • 13 2

      • Balkon to cześć należąca do wspólnoty i nie możesz tam palić, bo cię wyrzuca

        • 2 2

    • A mój

      Sąsiad pali na klatce, ale drzwi nie otwiera. Środek na dwa piętra!

      • 13 0

    • zgadza się. d**ile. i co zrobić?

      • 5 0

    • Wam się wszystkim w d..ch poprzewracało! (1)

      Nic wam nie pasuje! Do lasu z Wami!

      • 7 16

      • z palaczami? lepiej nie, bo jeszcze las spalą!

        • 6 0

    • palenie w blokach

      Ci palacze nie szanujący swego zdrowia i co gorsze zdrowia sąsiadów - bierne palenie, osiągnęli poziom d**ilizmu z powodu niedotlenienia mózgu.

      • 0 0

  • jak nie ma nieuchronności kary, to sobie folgujemy (2)

    czy to zapalenie na przystanku, czy podjechanie kawałek chodnikiem, zaparkowanie na trawniku czy wyjeździe z bramy
    hulaj dusza, piekła nie ma
    sporo też przybyszy z bliskiej zagranicy, a lubiących cygarety, ale i tak wolę ich, niż pijane bydło często spotykane na peronie w Sopocie

    • 113 7

    • To fakt. (1)

      Z tym, że pijane bydło na peronach w Sopocie również pali. W ogóle bydło na peronach pali i rzuca niedopałki na ziemię.

      • 4 0

      • a gdzie ma rzucać - w kosmos?

        • 0 3

  • a najbardziej (10)

    przeszkadza tym co kiedyś palili śmiechu warte

    • 106 157

    • bzdury (7)

      • 22 14

      • To prawda (6)

        Ludzie co rzucili palenie dziś najczęściej upominają palących. Chyba jak czują zapach wraca im chęć zapalenia i dlatego tak ich to drażni.

        • 17 22

        • (1)

          MNie to sie wymiotowac od razu chce, mam mdlosci i objawy choroby lokomocyjnej.
          To trucizna, idzcie do diabla ze swoim zalosnym tlumaczeniem, ze to przeszkadza tym co palili kiedys.
          A nawet jesli to co????

          • 13 11

          • Masz też objawy jakichś innych groźnych chorób - już na sam widok paczki papierosów? ;-)

            • 9 13

        • (2)

          Nigdy nie paliłem i co ty na to?

          • 3 1

          • łżesz jak pies

            • 1 0

          • I nie pal no to głupota. Żałuję dzień w którym zaczepem palić, bo pomimo że przestałem palić to całe życie będę palaczem, tak jak alkoholik nigdy nie wyleczy się z uzależnienia. I wiem że gdy zapale chociaż jednego to wrócę

            • 0 0

        • Bo tylko oni wiedza, jakiego kapcia z rana czyli w ustach, jak ciężko było rzucić, jak męczył kaszel i jak rzadko im stawał, chcą cię uchronić niewdzięczniku przed tym żebyś nie niszczył sobie życia i przy okazji nie narażał ich na bierne palenie

          • 4 0

    • Podobno palenie daje poczucie luzu. Widać po tobie "aluta" ześ nerwus i sztywniak.

      Dużo ludzi w ogóle nie paliło nigdy papierosów. A cci którzy palili ale teraz nie palą to co ? Gorsi? Dobrze, że sami poczuli jak to wdychać smród.

      • 5 2

    • A tak.............

      Własnie dlatego juz nie palą, bo zmadrzeli